Serpent Ritual – “Nexvs Diaboli” (2018)

Choć w tytule artykułu jest rocznik bieżący, oryginalnie debiut włoskiego Serpent Ritual ukazał się dwa lata temu. W nakładzie wyjątkowo znikomym i praktycznie niedostępnym. Blood Harvest Records i Helter Skelter Productions do spółki z Despise The Sun RecordsRegain Records postanowili więc wydać płytę ponownie, tym razem na winylu i z większym zasięgiem.

I bardzo dobrze, że to zrobili. Nexvs Diaboli to kawał bardzo udanego black metalu i głupio byłoby, gdyby przepadł w pomroce dziejów i zaginionych wydawnictw. Cztery numery, jakie składają się na te demo to w zasadzie jeden zwięzły, dwudziestominutowy rytuał. Serpent Ritual ma wyjątkowy talent do roztaczania mistycznej atmosfery przegniłych, bluźnierczych obrządków. Mroczne motywy na gitary tworzą podstawę, w których oczach lekko błyszczy zwiastun szaleństwa. In Pvlverem Mortis wręcz cuchnie piekłem, tytułowy Nexvs Diaboli też brzmi niczym definicja zła. Basu jak zwykle nie ma, za to perkusja gra bardzo dobrze i zróżnicowanie. Death. Void. Khaos. zawiera nawet spory kawałek polki a The Heinous Blessing blastuje bardziej niż reszta, ale nigdy nie ma się uczucia przesytu jednym bitem. Dodajmy do tego opętańczy wokal, na zmianę charczący groźnie i upiornie szepczący do mikrofonu, przez co klimat obscenicznych aktów jeszcze bardziej się wzmaga. Całość zlewa się w bardzo wciągający wir rytualistycznego black metalu o zimnym i jadowitym brzmieniu.

Serpent Ritual stworzył bardzo zwięzły i konkretny materiał, który wad w zasadzie nie ma. Szczególnie jak na debiutanckie demo. Te dwadzieścia minut nie nudzi, wręcz domaga się ponownego odtworzenia. Apetyt na kolejne wydawnictwo Włochów jest naprawdę spory. Czarna magia jest w nich silna.

Serpent Ritual na Facebooku

Ocena: 8,5/10

Kapitan Bajeczny

Kapitan Bajeczny

Czarny Piotruś redakcji. Niespełniona artystycznie i intelektualnie dusza. Pajac z wyboru, pisak z przypadku. Gdyby zajmował się magią, miałby ksywę The Great Retardini.
Wobec powyższych faktów miłość do ekstremy i ekskremy w postaci grindcore wydaje się być całkowicie uzasadniona.
Kapitan Bajeczny

Tagi: , , , , , , , , , , , , , .