Seules les Mortes – “Seules les Mortes” (2019)

Tym razem nie ma co owijać w bawełnę ani walić ściemy przydługawymi wstępami. Seules les Mortes to debiutancka EPka francuskiego projektu o tej samej, jakże sugestywnej nazwie. EPka ujrzała światło dzienne w wersji cyfrowej, na kasecie) i na płycie kompaktowej.

Muzyka prezentowana przez Marsylian to dość klasyczny post black. Coś jakby zmieszać Harakiri for the Sky i z czymś pokroju Der Weg Einer Freiheit. Mamy więc wyraźną linię melodyczną, umiarkowanie nabitą dźwiękowymi farmazonami, raczej ciągłą i jednolitą. Wiadomo, że partie perkusyjne tempo mają zmienne, a fragmenty blastowe nie są czymś rzadkim. Natomiast linie gitar pomimo gęstych riffów są bardzo jednostajne i rzekłbym, że klasyczne. Do tego wrzaskliwy wokal, który przypomina mi nieco Michaela z Harakiri for the Sky i tym samym daje ogólny posmak muzyki tego zespołu.

Spośród pięciu utworów umieszczonych na krążku, trwających ledwie 24 minuty, wyróżnia się kawałek ostatni, który jest nastrojowo melancholijnym tworem instrumentalnym. Pozostałe utwory są równe co do budowy i ogólnego wydźwięku, co nie oznacza jednak, że EPka jest nudna czy monotonna. W zasadzie każdy z utworów ma w sobie jakiś ciekawy smaczek.

Lubię post black, lubię Harakiri for the Sky, a Der Weg Einer Freiheit to już w ogóle dla mnie szczyt absolutu i zespół perfekcyjny. I może Seules les Mortes nie wyciągnęło z tych wzorców aspektów najpiękniejszych, ale bardzo mi się ten ich debiut spodobał. U mnie w repertuarze zagoszczą więc na stałe, a i Wam zalecam wizytę na ich Bandcampie, gdzie za 5 euro możecie dostać kompaktowe samoróbki. Mógłby się nimi zająć jakiś poważniejszy label.

 

Seules les Mortes na Fecebooku

Seules les Mortes na Bandcamp

Seules les Mortes w Encyklopedii Metalu

Ocena: 8,5/10,0

 

Tagi: , , , , , , .