Sothoris – “Raj Potępiony” (2018)

Długo czekał na mnie debiutancki krążek rodzimych black metalowców z Miłosławia. Raj Potępiony wydany został siłami własnymi we wrześniu zeszłego roku, ale dopiero teraz znalazłem nieco więcej czasu, żeby przyjrzeć się dokładniej temu albumowi.

Okładka jest piękna. Nieoczywista jak na ten gatunek, ale przemyślana i przygotowana w zasadzie idealnie. I mogę się założyć, że nie jestem w tej opinii osamotniony. Podobne samotne drzewa w monochromie zdobywają ostatnio niezły poklask na fotograficznych profilach społecznościowych. Gdyby muzycy do digipaka dorzucali jeszcze plakat, zapewne zawisłby na którejś z moich ścian.

A wewnątrz tego pięknego opakowania dziewięć krótkich utworów, trwających niecałe czterdzieści minut. Gnijący Świat otwierający krążek przywodzi mi trochę na myśl debiut Thy Worshiper, tyle że linie melodyczne mają nieco prostszą konstrukcję idącą w kierunku punka. Na szczęście kolejny utwór przynosi już bardziej klasyczny black z tajfunem dźwięków i chropowatym growlem. W kolejnych utworach można by się doszukać śladów thrashu, ale tak naprawdę każdy kolejny kawałek to solidna dawka porządnego black metalu. Może i Homo Misantropus oraz Skazaniec (nota bene chyba najlepszy kawałek na płycie) jest wolniejszy, ale to tylko pozory. Może i Si vis Pacem Para Bellum ma zabarwienie deathowe, ale kawałek jest równie świetny jak jego tytuł. To po prostu nie jest płyta dla malkontentów, tylko ludzi, którzy krążek wezmą na żywioł.

Utwory co do zasady zbudowane są na szybkiej blastującej perkusji, która jednak w wymaganych momentach zwalnia, tworząc odpowiedni klimat. Gitary oczywiście przesterowane, ale bez przesady. Tak w sam raz. Bas z tyłu zaznacza swoją obecność, czyli także klasyka gatunku. No i wokal growlujacy, ale wyraźny i zrozumiały, przez co obcowanie z warstwą tekstową jest proste niczym pisanie tej recenzji.

Sothoris nagrał kawał solidnej muzyki. Może nie jest to album wybitny i nie powali tłumów na kolana, ale Raj Potępiony to bardzo dobry prognostyk dla kapeli. Ja będę trzymał za nich kciuki i niecierpliwie oczekiwał kolejnego ich wydawnictwa.

Ocena 7,5/10,0.

 

Tagi: , , , , , , , , .