Temtris – “Enter the Asylum” (2016)

Kraj Kangurów kojarzy się od razu fanom rockowej muzyki z AC/DC, swoistym pomnikiem spiżowym prostego, zadziornego grania, które nie przeminie, póki człekokształtne będą trzymać w dłoniach gitary, a prądu wystarczy na rozgrzanie wzmacniaczy do czerwoności. Temtris, który para się klasycznym heavy metalem z domieszką thrashu z pewnością nie jest kapelą na miarę swych słynnych krajan, ale jednocześnie dowodzi swą muzyką, że można miło łoić w kraju, gdzie za oknem rozpościera się widok na baraszkujące psy dingo i ociekających potem graczy rugby. Nie wiem jak ma się metalowa scena w Nowej Południowej Walii, ale najwidoczniej nie najgorzej, czego dowodem jest kilkanaście lat działalności tejże kapeli.

Płyta Enter the Asylum niestety nie wybija się ponad średnią. Kapela Ameryki (czy raczej jak kapitan Cook – Australii) nie odkrywa, ale prezentuje przyzwoity poziom. Zaczyna się od mocnego riffu i klawiszy żywcem wyjętych ze starego horroru klasy B (R.A.M. (Random Access Memory)). Większość piosenek utrzymana jest jednak w kanonach heavy metalowego grania – szybko i śmiało do przodu, ale też ze zmianą tempa oraz z gitarową solówką tu i ówdzie. Wokalistka, Geneviewe Rodda, sprawnie operuje wysokim głosem, umiejętnie używając wibrato, a od czasu do czasu wtóruje jaj grobowy, ukryty w tle wokal Anthony’ego Hoffmana.

Dobrym przykładem na wierność heavy metalowym ideałom jest kawałek tytułowy, ale też w Mind Games czy Phoenix, choć ten ostatni wypada ciut nowocześniej. Miło galopują nam riffy w Night Stalker. W niektórych czuć wręcz thrashową energię i tempo – posłuchajcie Darkness Falling albo Empty Room (w tym drugim pojawia się też spokojniejszy fragment). Żeby nie było zbyt jednostajnie, Temtris potrafi w intrygujący sposób wpleść do swojej kompozycji chociażby organowy, niby sakralny wstęp (The Summoning) albo złowrogą atmosferę, która pojawia się w Seasons of Decay. Lubię na metalowych płytach balladowe momenty, ale na Enter the Ayslum wypadają one trochę mdło, czego przykładem utwór Lament. Jednak dla fanów klasycznego heavy metalu z thrashowymi ciągotami, ten album to rzecz warta sprawdzenia, choć innych może znudzić.

Ocena: 6/10

Oficjalna strona zespołu na Facebooku: https://www.facebook.com/Temtris

Paweł Lach

Od dłuższego czasu pisuje o muzyce (i nie tylko) dla różnych portali. Nie słucha latynoskiego folkloru, a poza tym jest w stanie popróbować wszystkiego.

http://lach.kf-oswiecim.net/
Paweł Lach

Latest posts by Paweł Lach (see all)

Tagi: , , , , , , , , .