The Great Wound – “Voices Of Regret” (2016)

The Great Wound to zespół, który w swoim dorobku ma jedną jedyną płytę i to wydaną w roku 2016. Może nie jest to dorobek godny jakichś szczególnych pochwał, niemniej jednak po spotkaniu z tak niszową kapelą w mojej głowie zawsze rodzi się pytanie: a może będzie to ostatnia szansa, żeby ich usłyszeć?

Płytę wydał hiszpański, niezbyt znany label Erzsebet Records. Album zawiera trzy kwadranse muzyki, podzielone aż na dziesięć utworów. Duet Tristana Inigueza oraz Ekaitza Germendiago przede wszystkim wziął sobie do serca stwierdzenie, że w muzyce od razu powinno się przechodzić do rzeczy. Nie ma więc na Voices Of Regret jakichś wydumanych i wysublimowanych wstępów zagranych na cymbałkach i trójkącie okraszonym odgłosami deszczu, wiatru i kwilącego niemowlaka.

Struktury utworów zostały wymyślone po to, żeby je powielać. Mamy tu więc pierwszoplanowego frontmana, za którym stoi gitarzysta, a następnie perkusja i bas. Wszelakie wspomagacze w postaci klawiszy to tylko okrasa wrzucana tu i ówdzie dla złagodzenia brzmień. Będąc szczerym, muszę powiedzieć, że Panowie wspomniane złagodzenia ograniczyli do zera.

Muzyka na tym albumie zdaje się miała być treściwa, czytelna i niezbyt skomplikowana. I tak też jest na każdym z utworów na Voices Of Regret. Kawałki są do siebie podobne jak bracia, a kończą się zazwyczaj zanim dobrze zacznę się w nie wsłuchiwać.

Dalej znów sztampa – w celu urozmaicenia tej nieco mdłej całości na płycie powinno znaleźć się coś w rodzaju klimatycznego przerywnika. Mamy więc krótki antrakt w postaci utworu numer sześć pod tytułem Look Beyond What You See. No i wysublimowane filmowe wręcz outro pod tytułem Temple of Wrath.

A reszta to riffy, które pasują do połowy kapel na rynku; blasty, które można by podłożyć do połowy numerów połowy zespołów na świecie; no i wokal, który jest może i solidny, ale jakiś mało przykuwający słuch.

Owszem, przyznam, że premierowy krążek The Great Wound to spójny i dopracowany krążek. Niemniej w epoce, gdzie dostęp do dobrego studia, dobrego sprzętu i oprogramowania jest łatwy niczym akces do internetu, takie atrybuty nie stanowią już żadnego och i ach. Nagrać taką płytę to jak napisać tekst w Wordzie bez błędów ortograficznych. A to nie jest żaden sukces.

 

The Great Wound na Fecebooku

The Great Wound na Bandcamp

The Great Wound w Encyklopedii Metalu

Ocena: 6,0/10,0

Tagi: , , , , , , .