The Old Crone – „EP” (2019)

Od metalu jak się okazuje postanowili odpocząć muzycy związani z nazwami Parh i Concatenation, którzy założyli formację The Old Crone. Zespół ten rozpoczął podbój polskiej sceny w 2012 roku, nagrał demo, pełen album The Undertaker Blues i Ep Monsters by następnie zmienić styl i zacząć od nowa od płyty z nagraniami live, a w kwietniu 2019 wszedł do studia, by nagrać utwory na pierwszą Epkę, którą podstępnie nazwali „EP”. To 5 kawałków mieszających lekkie, skoczne rytmy counrty, trochę psychodelii i sporo rocka alternatywnego.

Słychać wyraźnie, iż płocki skład silnie wzoruje się na scenie amerykańskiej i to jest klucz do zrozumienia, czym jest The Old Crone. Czuć tu zakurzone drogi Teksasu, smutek Seattle z domieszką bostońskich udziwnień. Co za tym idzie, można na EP doszukiwać się inspiracji z Sonic Youth czy zapatrzonemu w ich muzyce Kurtowi Cobainowi i jego już bardziej psychodelicznej odmianie z In Utero. Niewątpliwie pobrzmiewa tu także nutka zamiłowania do twórczości mistrzów z Pixies, którzy pomimo poważnych odlotów potrafią utrzymać swoje nagrania w „piosenkowej” budowie. Do tych – może trochę na wyrost – porównań trzeba obowiązkowo dodać wielki dekolt Dolly Parton – kowbojskie zapędy, jakie pojawiają się na krążku należy przyporządkować do odmiany bardziej zabawowej, ale bez uczucia przesadnej oczywistości. Nie wiem w jakim kierunku pójdzie dalej zespół, lecz te ambicje uważam za ciekawe.

Jakby nie patrzeć, w tych porównaniach wytoczyłem poważne działa, The Old Crone ma jeszcze wiele do udowodnienia, ale start i inspiracje są dobre. Koniecznie także muszę pochwalić wokalistkę zespołu Annę „Kruszi” Strzemieczną za ciekawą barwę głosu i umiejętność lawirowania między nieco manierycznym śpiewem a pełnym głosem, plus bardzo dobry akcent.

Czekam na pełen album.

Ocena : 6,5/10

The Old Crone na Facebook’u.

Tagi: , , , , , , , .