Tony Kareid`s Intensutopia – “Shades of Faith” (2016)

Tony Kareid dał się dotychczas poznać jako autor instrumentalnego albumu Intensutopia, na którym dał wyraz swej fascynacji klasykami gitarowego rzemiosła, takimi jak Joe Satriani czy Steve Vai. Po siedmiu latach przerwy artysta (już jako Tony Kareid`s Intensutopia) wraca z wydawnictwem, na którym nie tylko decyduje się porzucić muzykę czysto instrumentalną, ale także tworzy concept album, na którym opowiada historię wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży.

Pomijając z lekka częstochowskie rymy, jest to opowieść, która nie pozostawia obojętnym. Tony przyznaje, że jest to historia z życia wzięta i rzeczywiście znajdziemy tu wszystko to, o czym nie raz niestety słyszeliśmy z mediów- krzywda dziecka, a ze strony księży wypieranie się winy z jednoczesnym usprawiedliwianiem się itp.

Temat albumu jest ciężki i być może dla przeciwwagi muzyka na nim zawarta jest lżejsza i przystępna, choć bardzo zróżnicowana. Tony Kareid jest wirtuozem gitary, chętnie więc pokazuje paletę swoich umiejętności. Sporo tu melodyjnych solówek, zamaszystych riffów czy kombinowania. Bywa klasycznie, ciepło i chwytliwie, ale Tony potrafi też zabrzmieć nowocześnie i bardzo ciężko. Są to dźwięki pełne niuansów, zmian klimatu i nastroju, potrafiące płynąć niespiesznie, by w finale wybuchnąć całą intensywnością. Gdybym miał Shades of Faith porównać do czegoś, co już doskonale znacie, powiedziałbym, że to połączenie muzyki Dream Theater z przełomu wieków, z wokalem à la Jon Oliva z Savatage. Choć oczywiście nie na tak mistrzowskim poziomie. Mimo wszystko miłośnicy prog rocka będą zadowoleni.

Ocena: 7,5/10

 

Tagi: , , , , , , , , .