Umbra Conscientia – “Yellowing of the Lunar Consciousness” (2019)

Black metal z Kostaryki? Przyznać trzeba, że kierunek wycieczki całkiem ciekawy. Poszukiwaczy muzycznej egzotyki muszę jednak rozczarować (a resztę względnie uspokoić), że nietypowość w przypadku Umbra Conscientia ogranicza się tylko do kwestii geograficznych, muzycznie bowiem to zespół uprawiający czarną sztukę w formie i wyrazie na wskroś tradycyjnym.

Debiutancki album Kostarykańczyków (z niemieckim wsparciem) to 40 minut surowego bleciora, osadzonego mocno w rytualno-ezoterycznym sosiwie. Wspomniany wyraża się nie tylko poprzez muzykę, ale też teksty skupione wokół wątków transcendencji, metafizyki i okultyzmu.

Co najbardziej warte w przypadku tej płyty podkreślenia – udało się na Yellowing of the Lunar Consciousness muzykom Umbra Conscientia stworzyć bardzo wyrazisty i przekonujący klimat, siedem zgromadzonych na debiucie utworów brzmi jak ścieżka dźwiękowa zdziesiątkowanej pątniczej wędrówki, podczas której skazani na cierpienie grzesznicy zapuszczają się w głąb kolejnych kręgów dantejskiego piekła. Tę atmosferę, poza siarczystymi riffami tworzą głównie świetne, jadowite i nienawistne wokale Estebana Sancho i F. Cała ich gama, od growlu, przez potępieńcze wrzaski i zawodzenia po melorecytacje kojarzące się z manierą Stefana Necroabyssiousa z Varathron decydują o wyrazistości tego materiału.

Jeżeli więc lubicie skąpane w smole muzyczne historie, to krążek dla was. Warto też zwrócić uwagę na oprawę graficzną autorstwa Misanthropic-Art, która bardzo trafnie dopełnia kształtujący płytę koncept.

Leci polecanka.

Ocena: 7/10

Synu

Tagi: , , , , , , .