Vanad Varjud – “Dismal Grandeur In Nocturnal Aura” (2016)

Vanad Varjud to estoński zespół, którego początki sięgają 2000 roku. Dopiero w 2009 idea stojąca za tym projektem  zaczęła się ucieleśniać, co zaowocowało wydanym w 2014 roku debiutem Apooriad. W przedostatni dzień stycznia 2016 nakładem Symbol Of Domination, białoruskiego oddziału Satanath Records, estońskiej Hexenreich Records oraz rumuńskiej Arcana Noctis, światło dzienne ujrzał przedstawiany album.

Drugi krążek estońskiego trio to cztery utwory i niecałe 50 minut muzyki. Muzyki łączącej w sobie elementy dark ambientu i depresyjnego black metalu. Zimną atmosferę śmierci, rezygnacji i beznadziei budują zarówno transowe riffy, których melodia niesie w sobie ból i cierpienie, jak i wzbudzające niepokój motywy pianina czy organów kościelnych grających na pogrzebową modłę. Od czasu do czasu powieje zimowy wiatr, poruszając wiszące dzwonki, zawyje wilk, a w ulewnym deszczu rozbrzmiewa parskanie i stukot końskich kopyt. Grozę budują opętane głosy i krzyki, które brzmią, jakby wydobywały się zza grobu lub z zaświatów.

Utwory w większości utrzymane są w średnim tempie a wyjątek stanowi trzeci w kolejności Dismal Dusk, trwający “zaledwie” 9 minut i 50 sekund, który z blastami i zmianami tempa jest najkrótszym i najszybszym utworem na płycie. Każdy z kawałków poprzedzony jest mrocznym intrem i tu ponownie na uwagę zasługuje wspomniany trzeci utwór, do którego wprowadza nas jazzujące otwarcie.

Estończycy umiejętnie operują różnymi elementami w celu wywołania odpowiedniego klimatu i wygląda na to, że mają pomysł na swoją muzykę. Pomimo długości poszczególne utwory nie są monotonne, a wręcz przeciwnie, intrygują na tyle, że upływ czasu jest niezauważalny.

Ocena 7/10

Łukasz

Tagi: , , , , , , , , , , , .