Vredensdal – “Gather, All Ye Hellions”(2019)

„Demo projektu black metalowego” – w ostatnim czasie widząc to określenie powoli zaczyna mi już wykręcać twarz. Nabierałem się to na ciekawą okładkę, to na jakąś jedną kompozycję, to na coś jeszcze innego, co pozwalało mi wierzyć, że oto stoję na granicy odkrycia czegoś przełomowego. Zdarzało się zbyt często, że takie momenty nadziei skutkowały fiaskiem, a próbki możliwości takich najczęściej jedno/dwuosobowych tworów okazywały się być boleśnie nudne i przeciętne. Na tym tle demówka Vredensdal okazała się miłą odmianą, i choć nie jest to materiał, który doprowadził mnie do opadu szczęki, to siedemnaście minut spędzone z black metalem silnie inspirowanym klasycznymi norweskimi kapelami zdaje się w gruncie rzeczy całkiem przyjemnym doświadczeniem.

Już od pierwszych minut słychać, że Vredensdal to projekt nastawiony na osiągnięcie czegoś w przyszłości. Choć inspiracje skandynawskim blackiem są na Gather, All Ye Hellions niezwykle wyraźne, to Amerykanie w żadnym przypadku nie poszli na łatwiznę i nie stworzyli prostackiej kalki dokonań tamtejszych zespołów. Zamiast tego w moich rękach wylądowało demo na tyle zróżnicowane, że pomysłami i wpływami, które można tu usłyszeć można by na luzie obdzielić jeszcze kilka utworów. W otwierającym demo Ved Midnatt… nie da się przeoczyć wpływów pagan blackowych, Die By The Sword z kolei przez większą część czasu jest stricte „czarnometalową” petardą, a momentami ociera się o doom, zaś numer tytułowy to utrzymany w średnim tempie walec. Mało tego, każdy wałek sam w sobie jest skomplikowany, dzięki czemu demówka duetu ze Stanów Zjednoczonych jest zwyczajnie ciekawym kawałkiem muzyki.

Oprócz stojącej na całkiem niezłym poziomie muzyki i przeraźliwego skrzeku wokalisty (część wykrzykiwanych tekstów da się zrozumieć, co nie jest szczególnie częstym zjawiskiem w tym gatunku) wpływy skandynawskich klasyków słychać również w produkcji – trochę piwnicznej, brzmiącej jak coś nagranego półprofesjonalnie w latach dziewięćdziesiątych. Na ogół dość sceptycznie podchodzę do takich zabiegów, jednak muszę przyznać, iż w Gather, All Ye Hellions dodaje to muzyce klimatu.

Ogółem uważam sprawdzenie tego dema za trafny wybór. Vredensdal zdecydowanie posiada potencjał, aby w przyszłości stać się istotnym graczem na black metalowej scenie. Od czasu wypuszczenia niniejszego wydawnictwa kapela zdążyła zaprezentować światu swój debiutancki longplay, którym mam zamiar już wkrótce się zainteresować. Po zapoznaniu się z Gather, All Ye Hellions moje oczekiwania będą jednak większe.

Ocena: 7.5/10

Vredensdal na Facebooku

 

Łukasz W.

Powinno być ciężko.
Ale w sumie to nie musi.
Łukasz W.

Tagi: , , , , , , , .