Zos – “Zos” (2020)

Ci, którzy mnie znają zapewne obiema rękami podpiszą się pod stwierdzeniem, że jestem gadułą i bardzo rzadko zdarza się sytuacja, w której nie mam nic do powiedzenia. Patrząc pod tym kątem, założony przez znanego z Doomster Reich Raha projekt Zos rzeczywiście był dla mnie jak mocny cios w szczękę, który zamiast zębów wybił mi z ust wszystkie słowa i zdania, które mógłbym ułożyć. Niestety efekt ten nie ma nic wspólnego z wysoką jakością tego, co dane mi było usłyszeć.

Debiut Zos klimatem stoi, a nawet pokusiłbym się o więcej – klimat to jedyne, co ten album ma do zaoferowania. Oczywiście wszyscy choć odrobinę zaznajomieni z twórczością Doomster Reich  natychmiast odgadną o jakiego rodzaju atmosferę wykreowaną poprzez dźwięki tu chodzi. Jest bardzo ciężko i psychodelicznie, momentami nawet przerażająco, a Zos pełnię swoich destrukcyjnych dla psychiki możliwości pokazuje tylko i wyłącznie przy zapewnieniu sobie odpowiedniej otoczki i nastroju do odsłuchu. Pod tym względem recenzowane wydawnictwo nie zawodzi.

Trudno jest mi jednak traktować je jako coś więcej niż ciekawostkę, której wprawdzie nie można odmówić wyjątkowości, ale jednak nie sposób pozbyć się wrażenia, że przepadnie ona bez echa. Są tu elementy zarówno doomu, jak i drone metalu, jednak nie zadowolą one fanów żadnego z tych gatunków. Wokal nie przeszkadza i dodaje swoją cegiełkę do klimatu całości, jednak jest on stosowany bardzo oszczędnie i w zasadzie jego nieobecność nie zrobiłaby szczególnie dużej różnicy. Problem był nawet z utrzymaniem mojego zainteresowania przez te trzy kwadranse, co o tym próbującym wprowadzić mnie w trans wydawnictwie świadczy, delikatnie mówiąc, niezbyt dobrze.

Naprawdę trudno mi sobie wyobrazić, aby ktoś czerpał ze słuchania debiutu Zos czystą przyjemność. Bardziej pasuje mi on jako dodatek do samotnych wędrówek napędzanych psychodelikami, lecz nawet i to jest dosyć ryzykowne – no chyba, że ktoś pragnie zaserwować swojej psychice sesję sado-maso. Po cóż jednak się katować? Tym bardziej że krążków o podobnej charakterystyce, które jednocześnie oferują coś więcej niż narkotyczny klimat daleko szukać nie trzeba.

Ocena: 4.5/10

 

 

Łukasz W.

Tagi: , , , , , , .