Archive – Poznań (20.11.2016)

Archive to dla mnie taka odskocznia. Pamiętam rok 2009, który to przyniósł ze sobą fenomenalną płytę Controlling Crowds. Pomimo uwielbienia do ciężkiej muzyki jaką jest muzyka metalowa, płytę tę wałkowałem bardzo długo, dzięki czemu zaraziłem wówczas współlokatora mieszkając jeszcze w Krakowie.
Fani tego zespołu muszą być wyraz usatysfakcjonowani faktem, iż zespół dość często odwiedza nasz kraj. Jednak dopiero 20 listopada w Poznaniu było mi dane wybrać się na ich koncert po raz pierwszy. Gdy tylko agencja koncertowa Go Ahead obwieściła, że jesienią 2016 roku zagrają w Polsce dwa koncerty, myśl była jedna „tym razem nie odpuszczę, teraz muszę ich zobaczyć!”.
I tak się stało.

Wieczór rozpoczął nieznany mi w ogóle, kwartet o nazwie Dr(Dr)one. To co zaprezentowali, naprawdę się podobało. Muzyka oparta głównie na syntezatorach z dodatkiem żywej perkusji, choć z nietypowym brzmieniem. Dwóch członków zza konsolety momentami opuszczali swoje “stoły” aby dodać do granej muzyki nieco gitarowej ekspresji. Szczególnie ważnym elementem koncertu były światła, choć można by rzec “proste” to niesamowicie pomagały słuchaczowi wprowadzić w klimat koncertu. Szkoda tylko, że przednich świateł nie było w ogóle, przez co postacie muzyków przez większość koncertu były bardzo słabo widoczne. Muzykę Dr(Dr)one chciałbym usłyszeć w jakimś filmie, myślę, że pasowałaby idealnie bowiem jest niesamowicie klimatyczna.
Zespół miał zaledwie 30 minut na prezentację swoich możliwości. Szkoda, że tak krótko…bo ostatni utwór Oh Boy rozpoczynający się od ostrego beatu był niesamowite. Po twarzach muzyków było widać, że granie tego numeru daje im mega satysfakcję. Bardzo polecam Dr(Dr)one, a poniżej podrzucam odsłuch ich EPki Dance w/ You.

Całkiem sprawnie po 30 minutach na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru, czyli Archive. Występ rozpoczęli od intro, po czym przeszli do singla Driving In Nails, do którego powstał teledysk. 7 października ukazał się nowy album pod tytułem The False Foundation, który zdominował koncertową setlistę. Przez większość czasu pierwszej części koncertu między sceną a publiką była rozpostarta kurtyna, na której były wyświetlane fenomenalne wizualizacje. Wizualizacje te, były również widoczne na końcu sceny, które finalnie dawały efekt przebywania w trójwymiarze. Coś naprawdę niesamowitego. Po mniej więcej 2/3 pierwszej części koncertu kurtyna spadła i można było zdecydowanie lepiej ujrzeć sylwetki członków zespołów. Warto wspomnieć o kawału Kid Corner, w którym kluczową rolę pełnił mocno przesterowany bas. To było bardziej niż pewne, że zagrają Bullets. Przez cały czas trwania tego utworu miałem ciary na całym ciele.
W drugiej części koncertu Archive zagrał nowy utwór zaśpiewany przez Holly Martin i w całości oparty na partiach klawiszowych. Według mnie był to najsłabszy “punkt programu”. Po tym kawałku zagrano trzy świetne kompozycje: You Make Me Feel, Feel It oraz Controlling Crowds. Były to bezsprzecznie najmocniejsze chwile tego koncertu, a w szczególności You Make Me Feel z dwoma, świetnie uzupełniającymi się wokalizami.

Reasumując. Pierwszą część koncertu “uratowały” wizualizacje oraz kawałek Bullets, bowiem w większości grane były utwory z nowej płyty, która na naklejkę “wybitna” w dyskografii zespołu nie zasługuje. Druga część koncertu (oprócz nowego utworu) – 10/10. Całość była bardzo dobrze nagłośniona okraszona perfekcyjnymi światłami.

Publika bardzo długo i gromkimi brawami dziękowała za występ. Ale publice udało się ich jeszcze namówić na przysłowiową “wisienkę na torcie”.
Na koniec zabrzmiał kapitalny Again. Nie można było sobie wymarzyć lepszego zakończenia koncertu Archive.

Dziękuję!

Setlista:
Część I
Intro
Driving in Nails
Sell Out
Stay Tribal
The False Foundation
Crushed
Hatchet
Kid Corner
Pulse
Splinters
The Weight of the World
Bullets
Blue Faces
Część II:
Bright Lights
Nowy utwór (śpiewała Holly Martin)
You Make Me Feel
Feel It
Controlling Crowds
Bis:
Again

no images were found

Autorką zdjęć jest Justyna “justisza” Szadkowska.

Piotr

Głównodowodzący KVLTowi, fan undergroundu oraz maniakalny zbieracz płyt CD.
Piotr

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , .