IAMX – Warszawa (11.11.2016)

Everything is burning – IAMX w Warszawie

Wybór 11 listopada na datę koncertu w stolicy był dość problematyczny. Można rzec, że był to sprawdzian oddania fanów, a nawet ich odwagi. Rozmaite marsze związane ze Świętem Niepodległości, mecz reprezentacji Polski i pośrodku tych wydarzeń, w samym centrum Warszawy, w klubie Palladium, koncert IAMX.

Zgodnie z opublikowanym harmonogramem koncert mistrza mrocznej elektroniki miał rozpocząć się o 20.30. Publika nie musiała długo czekać. Już o 20.32 czerwone światła zmieniły się na niebieskie, a ze sceny popłynęło No Maker Made Me, a tuż po nim Happiness. Dwa utwory z wydanej w 2015 r. płyty Metanoia. Album ten był przywoływany podczas koncertu jeszcze cztery razy.

We are one in the unified field

You fucking beautiful. It’s a pleasure to be here. We love you – mówił będący mózgiem projektu IAMX Chris Corner. Miłe słowa płynęły również od towarzyszących mu instrumentalistek – Janine Gezang (klawisze, bas, wokal) oraz Sammi Doll (klawisze, wokal). Wraz z nimi występował także perkusista Jon Siren. To stały skład koncertowy podróżujący z Cornerem po całym świecie podczas trasy Everything Is Burning Tour.

Trzecim utworem tego dnia było Nightlife z The Alternative (2006 r.). Podczas niego Janine zaprezentowała się ze świecącym neonowo basem. W tle na – jak zwykle świetnie przygotowanych – wizualizacjach wirowały płatki róż. Zespół wciąż utrzymywał kontakt z publiką, wokalista ze sceny przyznawał: It’s a celebration tonight. Po tych słowach zabrzmiały dźwięki The Unified Field. Kolejne było magiczne Everything Is Burning z wydanej w tym roku EP-ki Everything Is Burning (Metanoia Addendum). Scenę spowiły kłęby dymu, a światła przybrały pomarańczową barwę. Za murami Palladium mógł następować koniec świata lub nowy początek, jednak dla fanów liczyło się tylko tu i teraz. I choć nie było ich tak wielu jak w listopadzie ubiegłego roku w Stodole, to atmosfera była równie przesycona elektrycznymi impulsami.

If I have to switch the lights off, I wanna switch them off with you

Wyciszenie przyniosło niemal rzewne Screams, jednak szybki bit powrócił wraz z You Stick It In Me. Ten przebojowy utwór z pierwszej płyty projektu IAMX Kiss + Swallow (2004) wykonała wraz z Chrisem Cornerem Sammi Doll. Później zabrzmiało uwielbiane przez fanów spokojniejsze Spit It Out, a następnie jeszcze delikatniejsza Insomnia. Podróż po mocnych dźwiękach przyniósł utwór North Star, tempo przyspieszyło jeszcze mocniej wraz z Aphrodisiac, by osiągnąć kulminację na Kiss + Swallow. I scenę spowiły ciemności.

Brawa, brawa, brawa. Tradycyjny snop światła latarki płynący ze sceny i badający twarze publiki. Cztery minuty i IAMX wraz z zespołem znów zawładnęli klubem. Szybkie I Come With Knives i przypominające swinga wykonywanego przez roboty Oh Cruel Darkness Embrace Me.

I znów ciemność. I znów hit – Bring Me Back a Dog, a później wyciszające i bardziej rozbudowane niż na płycie This Will Make You Love Again. Podziękowania, rozdawanie playlist i pałeczek perkusyjnych, a nawet nieotwartych butelek wody. Intensywny spektakl dobiegł końca.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , .