Muzyka zespołu Metallica symfonicznie – Toruń (18.11.2018)

Udział w wydarzeniu Muzyka zespołu Metallica symfonicznie od początku był dla mnie bardziej ciekawostką (traktowaną podobnie jak np. zeszłoroczny występ hologramu Dio) niż formą zaspokojenia chęci obcowania z muzyką Mety na żywo. O ile na projekcję wirtualnego Ronniego finalnie nie dotarłem, bliskość koncertu ukraińskiego Scream Inc. (jednym z przystanków na trasie był Toruń) sprawiła, że tym razem w swoich postanowieniach byłem dużo bardziej konsekwentny.

Jeśli miałbym w dwóch słowach opisać wrażenia goszczące w mojej głowie po wysłuchaniu nieco ponad 90 minutowego setu z muzyką Metalliki w symfonicznych aranżacjach, powiedziałbym, że te są mieszane. Bo choć trudno uznać niedzielny koncert za daremny, po wyjściu z toruńskiego CKK Jordanki czułem pewien niedosyt.

Z cover bandami mam zwykle problem. Fakt bycia zespołem “rekonstrukcyjnym” w żadnym wypadku nie oznacza moim zdaniem braku możliwości włączenia w odgrywaną muzykę jakiegoś indywidualnego akcentu, pokuszenia się o próbę własnej aranżacji doskonale znanych kawałków, lekkiej zmiany formy, czy dorzucenia autorskich pomysłów. Niestety, rzadko kiedy zespoły tego typu starają się podjąć jakiekolwiek próby wyjścia poza schemat, polegający na opanowaniu cudzego materiału w stopniu wystarczającym do wyciągnięcia łapek po kawałek tortu i zarobienia mniejszych bądź większych pieniędzy na dorobku swoich idoli. 

Scream Inc. nie stanowi w tym wypadku wyjątku. W Toruniu sklad zabrzmiał zasadniczo jak jeden z setek tribute bandów Metalliki, które można zobaczyć na letnich zlotach motocyklowych, czy innych urodzinach rock baru w niedużym mieście powiatowym. Ok, może nieco przesadzam, w końcu nie każdy z nich jeździ w zagraniczne trasy, ale daleki jestem od przyznania, by odegrane w zasadzie w skali 1:1 (przy wsparciu kilkunastoosobowej orkiestry symfonicznej) najsłynniejsze kawałki Mety (m.in. Master of Puppets, Until It Sleeps, Fuel, The Memory Remains, For Whom the Bell Tolls, One, The Unforgiven, Sad but True, Nothing Else Matters, czy Enter Sandman), zrobiły na mnie jakieś piorunujące wrażenie.

W samym występie zabrakło mi też wizualizacji, które poza oprawą świetlną mogły wzbogacić występ ukraińskich załogantów (takie One aż prosiło się przecież o fragmenty z Johnny Got His Gun, można by też pomyśleć o przebitkach z klipów lub autorskich grafik) – pozostaje mieć nadzieję, że może kolejne koncerty w ramach trasy zostaną w ten sposób urozmaicone.

Z drugiej jednak strony nie da się ukryć, że odbiór imprezy wśród zgromadzonej publiczności, podobnie jak frekwencja (wydarzenie było niemal wyprzedane) były w Toruniu zaskakująco pozytywne. Mimo „siedzącego” charakteru eventu, ludzie momentami aż rwali się do śpiewania, klaskania czy wspomagania zespołu swoją aktywnością, ostatecznie nagradzając band owacjami na stojąco i wspólnym odśpiewaniem z grupą bisu w postaci Seek & Destroy/Whiskey In The Jar. Reakcje publiki pokazywały dobitnie, jak duży potencjał nieustannie tkwi w przebojach Metalliki, potwierdzając przy okazji, że pozycja, którą przez lata wypracowali sobie Amerykanie, w żadnym wypadku nie jest dziełem przypadku. Po stronie pozytywów należy policzyć także organizację (wszystko dopięte było od tej strony na ostatni guzik) oraz dobór miejsca – toruńskie Centrum Kulturalno-Kongresowe dodało imprezie klimatu i prestiżu, orkiestra symfoniczna mogła poczuć się właściwie doceniona, a sama oprawa niewątpliwie cieszyła oczy.

Stąd też, mimo mojego dość oszczędnego entuzjazmu, w żadnym wypadku nie mogę nazwać tego koncertu wydarzeniem nieudanym.

Muzyka zespołu Metallica symfonicznie okazało się w praktyce doświadczeniem interesującym, Scream Inc. nie zdołał jednak w żaden sposób przewartościować mojego spojrzenia na instytucję cover bandów. Jeśli jednak chcielibyście zaspokoić swoją ciekawość, lub spędzić wieczór w miły i niezobowiązujący sposób, powinniście być z tej imprezy zadowoleni. Ludzie w Toruniu z pewnością byli.

Informacje o kolejnych występach na trasie znaleźć można pod linkiem.

Synu

Synu

Fan szeroko pojętej muzyki gitarowej. Z wszelkich możliwych szuflad i gatunkowych etykiet.
Napisz do autora: synu@kvlt.pl
Synu

Tagi: , , , , , .