Obscura, God Dethroned – Kraków (26.02.2020)

Zakończenie mojego lutowego maratonu koncertowego nastąpiło 26 lutego w krakowskim klubie Kwadrat, gdzie w celu promowania wydanego w 2018 roku albumu Diluvium pojawiła się niemiecka Obscura. Trochę im przygotowanie tej trasy zajęło, ale mniejsza z tym, ważne dla mnie było solidne towarzystwo headlinera – choć Thulcandry i Fractal Universe wcześniej nie znałem, to swego czasu byłem wielkim fanem God Dethroned. Postanowiłem więc przedłużyć mój pobyt w Krakowie o jeszcze jeden dzień i zahaczyć w środowy wieczór o Kwadrat. Klub przywitał mnie pustkami i pozostał przeraźliwie pusty do samego końca występu głównej gwiazdy. Nie było to całkowicie niespodziewane, chyba nigdy nie widziałem tłumów na death metalowym koncercie i to jeszcze w środku tygodnia, nie przypuszczałem jednak, że na oko będzie to wyglądało aż tak biednie. Czy ci wszyscy nieobecni coś stracili?

Rozpoczynający wieczór francuski Fractal Universe przywitał publikę swoim technicznym death metalem z delikatnym progresywnym zacięciem. Przez moment słuchało się chłopaków fajnie, jednak z biegiem czasu (którego przecież nie mieli za wiele, bo jedynie pół godziny) ich twórczość zaczynała mnie coraz bardziej nużyć. Spora w tym zasługa klubowego nagłośnienia, które z tego typu graniem się po prostu gryzie – a w tę środę wydawało mi się, że ze wszystkich moich wizyt w Kwadracie było pod tym względem najgorzej. Mizerny prognostyk na resztę wieczoru, prawda? Na szczęście występ kolejnej na rozpisce Thulcandry muzycznie wypadł lepiej, a przynajmniej tak mi się wydaje. To, co udało mi się wyłowić brzmiało znacznie ciekawiej niż pierwszy z występujących tego wieczoru zespołów, a blackened deathowa formacja dowodzona przez doskonale znanego z Obscury Steffena Kummerera załatwiła sobie moje sprawdzenie jej studyjnych dokonań.

Jako że Obscurę już kiedyś widziałem, to moim środowym gwoździem programu był występ God Dethroned. Holendrzy na trasie promują swój niedawno wydany jedenasty album studyjny Illuminati, o którym słyszałem/czytałem mieszane opinie. Niestety na podstawie czterech utworów pochodzących z niego, które znalazły się w setliście zespołu, nie mogłem wyrobić sobie jakiejkolwiek opinii o najnowszym dziecku kwartetu, gdyż do moich uszu docierała przeraźliwa kakofonia gitar, growlu Henriego Sattlera oraz wściekle naparzającej perkusji. Doceniam na pewno luźne podejście zespołu i brak szczególnej napinki, jednak tego dnia klubowa akustyka ze mną wygrała i przyprawiła mnie o autentycznie przeszywający ból głowy. Dlatego też będę na God Dethroned polował dalej i mam nadzieję, że szybko uda mi się ich jeszcze gdzieś złapać.

Setlista
Illuminati
Book of Lies
The World Ablaze
Villa Vampiria
No Man’s Land
Spirit of Beelzebub
Gabriel
Escape Across the Ice (The White Army)
Nihilism

O Obscurze opowie red. Marcel.


Na koniec wieczoru nadszedł czas na danie główne, czyli niemieckich tytanów technicznego death metalu z Obscura. Ekipa Steffena Kummerera, który po raz drugi tego wieczoru zagościł na scenie Kwadratu, zagrała bardzo żywiołowy i przepełniony niekonwencjonalnymi gitarowymi zagrywkami koncert, który zapamiętam na długo. Wielka szkoda, że frekwencja była nad wyraz licha, co z pewnością nie napawało głównej gwiazdy tego wydarzenia wielką dumą. I tak dobrze, że przy tak małej ilości sprzedanych biletów koncert się odbył. Niemniej jednak, niemieccy muzycy to profesjonaliści pełną gębą, a granie koncertów sprawia im ogromną radość. Jako że Obscura nie wyrusza w długie trasy zbyt często, nie są to koncertowi weterani, którzy kreują emocjonalną, namacalną więź z publicznością. Nie miało to dla mnie większego znaczenia, bo muzycznie wszystko wypadło jak należy. Od pierwszego riffu hitowego The Anticosmic Overload, przez kapitalne Diluvium, Septuagint, Vortex Omnivium i zaskakujący Alone (jedyny setlistowy przedstawiciel debiutanckiej płyty Niemców, która jest dość często pomijana podczas koncertów), aż po bisowy Ten Sepiroth, muzycy Obscury prezentowali swoje nietuzinkowe umiejętności. Długość koncertu headlinera odpowiednia, myślę, że większość fanów może czuć się usatysfakcjonowana tym występem. Bardzo dobry sposób na zabicie monotonii życia codziennego za pomocą solidnej dawki technicznych popisów i death metalowej agresji.

Setlista
The Anticosmic Overload
The Seventh Aeon
Ode to the Sun
Emergent Evolution
Diluvium
Mortification of the Vulgar Sun
Septuagint
Vortex Omnivium
Alone
Universe Momentum
Akroasis
An Epilogue to Infinity
Ten Sepiroth


Odpowiadając więc na pytanie, które zadałem we wstępie – szczerze powiedziawszy nie, nie wydaje mi się, aby ominięcie akurat tego koncertu było błędem. Nie jest to raczej wina zespołów, które wystąpiły na scenie Kwadratu, raczej samego nagłośnienia, które tego wieczoru wypadło wyjątkowo marnie. Szkoda, niemniej wierzę, że będę miał jeszcze okazję zobaczyć Obscurę, God Dethroned czy Thulcandrę w innych, lepszych warunkach.

Łukasz W.
Latest posts by Łukasz W. (see all)

Tagi: , , , , , , , , , , , , .