<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>2010 - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/2010/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/2010/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 21 Aug 2026 06:13:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>2010 - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/2010/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>ASYLUM &#8211; &#8222;Independent&#8221; (2010/2021)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/asylum-independent-2010-2021/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/asylum-independent-2010-2021/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 May 2021 07:41:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[2021]]></category>
		<category><![CDATA[Asylum]]></category>
		<category><![CDATA[independent]]></category>
		<category><![CDATA[Metal Blast Records]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=229913</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiecie pewnie jak to bywa z niektórymi rodzajami alkoholu – im dłużej leżakują, tym są lepsze. Podobnie potraktowany został album Independent zakopiańskich&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/asylum-independent-2010-2021/">ASYLUM &#8211; &#8222;Independent&#8221; (2010/2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wiecie pewnie jak to bywa z niektórymi rodzajami alkoholu – im dłużej leżakują, tym są lepsze. Podobnie potraktowany został album <strong><em>Independent </em></strong>zakopiańskich thrash metalowców <strong>Asylum</strong>, choć tutaj „leżakowanie” nie było działaniem celowym. Dziewięcioletnia przerwa w działalności zespołu poskutkowała tym, że ich drugie wydawnictwo wyszło za sprawą <strong>Metal Blast Records </strong>dopiero jedenaście lat po tym, gdy zostało nagrane. Zespół prezentuje je światu w niezmienionej formie, jako rozgrzewkę przed nadchodzącym nowym (myślę, że słowo „powrotnym” również byłoby na miejscu) longplayem.</p>
<p>Thrash metal to taki gatunek, w którym ciężko wpaść na coś nowego. Koła na nowo nikt tutaj nie wymyśli, stąd też ewentualne obawy, że <strong><em>Independent </em></strong>okaże się pod jakimś względem przestarzały można rzucić w kąt. Jest to o tyle łatwe, że nagrany jedenaście lat temu album to po prostu kawał bardzo dobrego naparzania, zawierający dokładnie tyle góralskiego pier*olnięcia, o ile możnaby zakopiańczyków podejrzewać. A można było domniemywać naprawdę sporo, w końcu to górale.  Nie piszę tych słów szczególnie często, ale tutaj pasują jak ulał – muzycznie i wokalnie naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Krążek jest odpowiednio zróżnicowany, gdzieniegdzie doprawiony hardcore’owymi patentami, jednak ani przez moment nie wykraczający szczególnie mocno poza ogólne thrashowe ramy. I dobrze, bo dzięki temu można w końcu posłuchać takich petard jak <strong><em>Dreadful Anarchy</em></strong>, <strong><em>Age of War</em></strong>, <strong><em>State of Oppression </em></strong>czy <strong><em>Like Animal</em></strong>. Nie mogę powiedzieć, aby pozostałe numery jakoś bardzo ustępowały tej czwórce – <strong><em>Independent </em></strong>to krążek bardzo równy i w zasadzie nie posiadający słabych punktów. Pochwalić należy również potężny wokal <strong>Pawła Kiedziucha – </strong>gardłowy <strong>Asylum </strong>odwalił tu kawał bardzo dobrej roboty, o fuszerce nie ma mowy. <strong> </strong></p>
<p>Genów niestety nie oszukam – a przynajmniej nie oszukam swojego genu narzekacza. Na szczęście w przypadku niniejszego wydawnictwa chodzi mi jedynie o kwestie kosmetyczne czy estetyczne, takie jak liczne błędy gramatyczne w tekstach czy literówki w booklecie. Trochę mało profesjonalnie to wygląda, no ale okej, myślę, że można zrzucić to na karb entuzjazmu spowodowanego faktem, że formacji udało się wydać swoje nieco zapomniane, jedenastoletnie już dziecko. Mam jednak cichą nadzieję, że przy premierze nadchodzącego albumu już takich wpadek nie uświadczę.</p>
<p><strong><em>Independent </em></strong>to koniec końców udane przywołanie zespołu, który wzorem wielu kapel w ostatnich latach postanowił powrócić z niebytu. Fani oldschoolowego thrashu powinni dać zespołowi szansę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/asylum-independent-2010-2021/">ASYLUM &#8211; &#8222;Independent&#8221; (2010/2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/asylum-independent-2010-2021/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MHÖNOS &#8211; &#8222;Miserere Nostri&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mhonos-miserere-nostri-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mhonos-miserere-nostri-2016/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jun 2016 21:55:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[2012]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[digipack]]></category>
		<category><![CDATA[Doomanoïd Records]]></category>
		<category><![CDATA[drone/doom]]></category>
		<category><![CDATA[kaseta]]></category>
		<category><![CDATA[Mhönos]]></category>
		<category><![CDATA[Miserere Nostri]]></category>
		<category><![CDATA[ritual drone]]></category>
		<category><![CDATA[wznowienie]]></category>
		<category><![CDATA[Zanjeer Zani Productions]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=36912</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na początek należy się Wam wyjaśnienie. Prezentowany materiał nie jest nowym wydawnictwem a jego kolejnym wznowieniem. Premiera Miserere Nostri odbyła się w 2010&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mhonos-miserere-nostri-2016/">MHÖNOS &#8211; &#8222;Miserere Nostri&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na początek należy się Wam wyjaśnienie. Prezentowany materiał nie jest nowym wydawnictwem a jego kolejnym wznowieniem. Premiera <em><strong>Miserere Nostri</strong></em> odbyła się w 2010 roku, kiedy to <strong>Doomanoïd Records</strong> wydało album na CD. W 2012 roku nakładem <strong>Zanjeer Zani Productions</strong> ukazała się kasetowa wersja a w tym roku ta sama wytwórnia wypuściła limitowaną do 500 sztuk wersję digipack z nową oprawą graficzną.</p>
<p><strong>Mhönos</strong> to francuski projekt, który tworzy siedmiu muzyków, a opisywany album zawiera 40 minut rytualnych dźwięków, podzielonych na cztery kompozycje, które tworzą jedną całość i mogą być traktowane jako cztery części tego samego utworu. Podstawą muzyki Francuzów jest gitara basowa a właściwie dwie gitary. Pulsujący i przesterowany dźwięk basu otacza słuchacza już od pierwszych sekund. Po pewnym czasie dołączają do niego tantryczne śpiewy tybetańskich mnichów, a chwilę później pojawiają się rytualne deklamacje. Wszystko to odbywa się przy akompaniamencie dronowych dźwięków basów. Zapomnijcie o perkusji. Na tym wydawnictwie takowy instrument nie występuje. Gitary natomiast usłyszymy w szczątkowych ilościach. Co tam jeszcze przebija się przez brzęczące linie basu? Do naszych uszy dotrą liturgiczne chóry gregoriańskie i mroczne, złowrogie głosy mruczące inwokacje do boga, a może szatana, któż to może wiedzieć. Powiew optymizmu pojawia się w trzecim utworze zatytułowanym <em><strong>Offertorium</strong></em>. Wyróżnia się on całkowitym brakiem partii basu, który ustąpił miejsca ambientowym syntezatorom. Album zamykają bijące kościelne dzwony.</p>
<p>Urzekła mnie muzyka i jej koncepcja. Dźwięki toczą się powoli, budując transowy i ezoteryczny klimat, przy użyciu w sumie minimalnych środków. Bardzo chętnie zobaczyłbym <strong>Mhönos</strong> na żywo, szczególnie że występy grupy nie są zaplanowanymi koncertami a totalną improwizacją.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=158581827/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless=""><a href="http://necrocosm.bandcamp.com/album/miserere-nostri-3">Miserere Nostri by Mhönos</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=158581827/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="" loading="lazy"><a href="http://necrocosm.bandcamp.com/album/miserere-nostri-3">Miserere Nostri by Mhönos</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mhonos-miserere-nostri-2016/">MHÖNOS &#8211; &#8222;Miserere Nostri&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mhonos-miserere-nostri-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
