<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Abschaum - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/abschaum/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/abschaum/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 21 Aug 2026 06:52:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Abschaum - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/abschaum/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>HERBSTSCHATTEN &#8211; &#8222;Abschaum&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/herbstschatten-abschaum-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/herbstschatten-abschaum-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Apr 2021 17:00:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2020]]></category>
		<category><![CDATA[Abschaum]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Boersma Records]]></category>
		<category><![CDATA[Herbstschatten]]></category>
		<category><![CDATA[niemiecki black metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=228839</guid>

					<description><![CDATA[<p>W zeszłym roku niemiecki kwartet Herbstschatten wydał nakładem Boersma Records swój drugi w trwającej dwie dekady karierze album, zatytułowany Abschaum. Pomimo jednak&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/herbstschatten-abschaum-2020/">HERBSTSCHATTEN &#8211; &#8222;Abschaum&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W zeszłym roku niemiecki kwartet <strong>Herbstschatten</strong> wydał nakładem <strong>Boersma Records </strong>swój drugi w trwającej dwie dekady karierze album, zatytułowany <strong><em>Abschaum</em></strong>. Pomimo jednak faktu, że dość wysyconym niemieckim rynkiem muzycznym jestem już trochę zmęczony, a niemieckojęzyczny growl coraz mniej przypada mi do gustu, postanowiłem sprawdzić, co też piszczy w tej równo przyciętej trawie.</p>
<p>Album trwa ponad pięćdziesiąt minut, a jego początek stanowi dość nijaka deklamacja. Na szczęście intro jest krótkie i już po dwóch minutach zaczynamy mieć do czynienia z czymś, co mógłbym określić mianem suchego, miarowego i technicznego black metalu. Drugi i trzeci kawałek są dość szybkie i pozbawione klimatu, przez co przypominają nieco delikatniejsze odmiany death metalu. Dla mnie niestety jest to muzyka miałka i nudna, odtworzona bez serca i zaangażowania. No i ten niemiecki język na okrasę. Znacznie ciekawszy jest następujący po nich utwór <strong><em>Sonnenuntergang,</em></strong> który zaczyna się delikatnym melodyjnym wstępem, i ta miła i ciekawa linia melodyczna przeplata się przez cały kawałek. Ten utwór to jeden z jaśniejszych punktów programu. Niestety następujący po nim numer 5 powraca do miałkości z początku płyty. Nie chwyta za serce ani raczej powolny i niski growl, ani umiarkowane tempa. Do tego sekcja rytmiczna też nie ożywia całości, gdyż schowana jest nieco z tyłu i bynajmniej nie wpływa na przyspieszenie zarówno kawałków, jak i bicia mojego serca. A gitara? Gitary o brzmieniu raczej standardowym wygrywają swoje niezbyt skomplikowane i z pewnością nie ujmujące za serce melodie. Ot wypełniacz. <strong><em>Gletscherbestie </em></strong>także nie powoduje zmiany mojego ogólnego odczucia nawet pomimo wolniejszego i bardziej wyrazistego kształtu kawałka. W kolejnym <strong><em>Thron Des Zorns</em></strong> miejscami słychać nawet heavy metal, ale dalej nic ponad to. Przedostatni Gabe to tak naprawdę wstęp do najdłuższego utworu na płycie, który tylko ugruntowuje moje przekonanie, że muzycy z <strong>Herbstschatten</strong> nie potrafią stworzyć prawdziwego klimatu. Co prawda w tym zamykającym krążek numerze momentami szokuje obecność sekcji dętych, ale poza tym utwór jak zwykle jest miksem niezbyt prędkiego tempa, selektywnej, ale nijakiej gitary, i dość wytężonego growlu, w którym jasno i wyraźnie słychać język Goethego.</p>
<p>Płyta <strong><em>Abschaum</em></strong> po trochu mnie zirytowała i znudziła. Z technicznego punktu widzenia jest dobra, ale totalnie bezduszna i bez klimatu, co spowodowało, że z każdym kolejnym numerem myślałem coraz intensywniej, żeby się w końcu skończyła. Formalnie jest bez zarzutów (poprawnie zagrana, czysta muzyka brzmi naprawdę dobrze), ale wciąż bez tego uczucia, że oto obcujemy z dziełem podbudowanym historią, uczuciem i zaangażowaniem muzyków. Nie tak powinien brzmieć black metal. Nie tak powinna brzmieć dobra płyta.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/herbstschatten-abschaum-2020/">HERBSTSCHATTEN &#8211; &#8222;Abschaum&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/herbstschatten-abschaum-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
