<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Aggravator - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/aggravator/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/aggravator/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Aug 2026 11:06:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Aggravator - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/aggravator/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>AGGRAVATOR &#8211; &#8222;Unseen Repulsions&#8221; (2021)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-unseen-repulsions-2021/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-unseen-repulsions-2021/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Feb 2022 15:07:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2021]]></category>
		<category><![CDATA[Aggravator]]></category>
		<category><![CDATA[AGGRAVATOR Unseen Repulsions]]></category>
		<category><![CDATA[Empire Records]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Unseen Repulsions]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=243290</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie będę udawał, że pozjadałem wszystkie rozumy ani zgrywał wielkiego znawcy twórczości Amerykanów z Aggravator. Brakowało mi jednak ostatnio mocnych thrashowych wydawnictw,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-unseen-repulsions-2021/">AGGRAVATOR &#8211; &#8222;Unseen Repulsions&#8221; (2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie będę udawał, że pozjadałem wszystkie rozumy ani zgrywał wielkiego znawcy twórczości Amerykanów z <strong>Aggravator</strong>. Brakowało mi jednak ostatnio mocnych thrashowych wydawnictw, więc gdy nadarzyła się okazja do zrecenzowania zeszłorocznej EP-ki tego właśnie zespołu, postanowiłem z niej skorzystać. Tym bardziej że poprzednie pozycje z katalogu formacji spotykały się głównie z pozytywnym odbiorem w sieci. <strong><em>Unseen Repulsions </em></strong>kontynuuje dobrą passę kapeli.</p>
<p>Najciekawszym kompozycyjnie utworem z szóstki składającej się na niniejsze wydawnictwo jest interpretacja <strong><em>Bounty Hunter </em></strong>z repertuaru <strong>Molly Hatchet</strong>, w którym <strong>Aggravator </strong>łączą thrashowe patenty z melodyką kojarzącą się z NWOBHM. Pozostałe pięć numerów to już czysty, klasyczny thrash, który pierwszy atak przypuszcza po kilku sekundach otwierającego EP-kę numeru tytułowego i nie zwalnia już ani na chwilę. W prostocie tkwi siła, nie uświadczycie tutaj długich i kompozycyjnie zakręconych wałków  – <strong><em>Unseen Repulsions </em></strong>to sześć zwięzłych i szybkich strzałów między oczy, podczas których ciężko nie dać się porwać radosnemu headbangowi. Trochę przybrudzona produkcja współgra z jadowitym wokalem <strong>Dereka Jonesa</strong>, co nadaje wydawnictwu nieco więcej pierwotnej dzikości.</p>
<p>Dwadzieścia minut materiału spełnia więc swoje zadanie i sympatycy thrash metalu, którzy postanowią ten krążek sprawdzić, nie powinni tego żałować. Może nawet zainteresujecie się poprzednimi nagraniami formacji? Cóż, jeśli jesteście spragnieni oldschoolowej, thrashowej młócki, ubiegłoroczna pozycja Teksańczyków jest skierowana wprost do was.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-unseen-repulsions-2021/">AGGRAVATOR &#8211; &#8222;Unseen Repulsions&#8221; (2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-unseen-repulsions-2021/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>AGGRAVATOR &#8211; &#8222;Populace destructor&#8221; (2014)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-populace-destructor-2014/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-populace-destructor-2014/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2016 02:07:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Aggravator]]></category>
		<category><![CDATA[Kreator]]></category>
		<category><![CDATA[Megadeth]]></category>
		<category><![CDATA[Metallica]]></category>
		<category><![CDATA[thrash]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=16524</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dobrze, że nie oceniałem tej płyty, sugerując się po okładce&#8230; Inaczej odpuściłbym sobie, bo badziew coveru mnie osłabia. Wspomniana okładka przedstawia jakiegoś&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-populace-destructor-2014/">AGGRAVATOR &#8211; &#8222;Populace destructor&#8221; (2014)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dobrze, że nie oceniałem tej płyty, sugerując się po okładce&#8230; Inaczej odpuściłbym sobie, bo badziew coveru mnie osłabia. Wspomniana okładka przedstawia jakiegoś quasi zombie opartego o dwie płyty betonowe. Sceneria niczym scenka rodzajowa na niejednym osiedlu, gdzie pałęta się sporo śmieci budowlanych&#8230; Koszmarek.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Aggravator</strong>y funduje świetną podróż w lata 90-te, gdy jeszcze nie było wstydem nosić koszulki z logo <strong>Metallica</strong>, a <strong>Megadeth</strong> dzielnie udowadniał Metallice, że potrafi Symfonią zniszczenia w MTV porządzić. To lata, gdy każdą płytę <strong>Kreator</strong> brałem w ciemno, nie obawiając się – jak obecnie &#8211; że zamiast solidnej porcji teutońskiego thrashu otrzymam quasi melodyjny metal&#8230;<br />
A zatem macie jasność: <strong>Aggravator</strong> gra thrash. Jest to ich debiut, uprzednio chłopaki wydali demko <strong>Born in Uniform</strong> (2012) i Epkę, <strong>Age of Combat</strong> wydaną w tym samym roku. Znacie? Ja też nie, ale chyba się pokuszę o nadrobienie zaległości..</p>
<p style="text-align: justify;">Z racji wokalu me skojarzenia uciekają w kierunku niemieckiej szkoły thrashu. Mimo, że sama kapela pochodzi ze Stanów. Nie jest to bowiem ani wysoki zaśpiew, ani też silenie się na umiejętność śpiewania- vide Dave z Megaśmierci.<br />
Za to jest chropowaty, nieco zaflegmiony wokal. Nieco podobny do <strong>Petrozzy</strong> z etapu<strong> Coma of Souls</strong>, tylko mniejsza skala. Dodam, że idealnie pasuje do reszty muzy.</p>
<p style="text-align: justify;"><em><strong>Populace destructor</strong></em> jest obdarzony chropowatym brzmieniem, dzięki czemu ma ten album konieczny dla thrashu pazur. A jednocześnie i tak wszystko słychać selektywnie. Dominują średnie tempa. Pozornie wszystko poprawne, bez fajerwerków, ale za to są&#8230; zajebiste solówki! Tak, solówki, ale i melodyjne zagrywki, świetnie korespondujące z resztą muzy. Coś, czego obecnie brak mi w dobrej płycie thrashowej. Tu się gra, tu się kurna niczym nie maskuje słabej płyty! Bo wszystkie utwory są po prostu hiper chwytliwe.<br />
Walnijcie sobie zresztą drugi utwór: <em><strong>Flesh work</strong></em> i będziecie mieli jasność.</p>
<p style="text-align: justify;">Z początku, pierwsze odsłuchy <strong>Aggravator</strong> nieco mnie zaskoczyły, czy to naprawdę taki dobry krążek, czy ja z racji mizerii ostatnich płyt czołówki (średniawy <strong>Slayer</strong>, poprawny <strong>Megadeth, </strong>o reszcie litościwie zamilknę) rzuciłem się na tę płytkę z jakąś dziką potrzebą niczym alkoholik na piwo po terapii?<br />
Nie, ten krążek to po prosty kawał dobrego thrashu. Nie ma tu co prawda za grosz oryginalności. Ale w niczym to nie umniejsza waloru tego albumu.</p>
<p style="text-align: justify;">Zatem jeżeli pamiętacie swoją kolekcje kaset z Taktu czy MG, a słowo telewizor nie oznacza tylko magicznego urządzenia, ale przede wszystkim naszywkę na plecy katany: to ładujcie kasę w ten album. Rozczarowania nie będzie. Po prostu sięgnijcie po <em><strong>Populace destructor</strong></em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Niech was nie zmyli końcowa nota. Po prostu nieco zaostrzam oceny swoich recenzji. Od któreś płyty trzeba było zacząć. Trafiło akurat na <strong>Aggravator</strong>.<br />
A tym się udało nagrać dobry album thrashowy. I chwała im za to, bo wielu innym nie jest dane nawet zbliżyć się do ich poziomu. Czekam na następny krążek.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/UnYqABBxcKM" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-populace-destructor-2014/">AGGRAVATOR &#8211; &#8222;Populace destructor&#8221; (2014)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/aggravator-populace-destructor-2014/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
