<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AmeriKKKant - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/amerikkkant/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/amerikkkant/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Mar 2018 16:21:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>AmeriKKKant - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/amerikkkant/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MINISTRY &#8211; &#8222;AmeriKKKant&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ministry-amerikkkant-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ministry-amerikkkant-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Mar 2018 16:21:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[AmeriKKKant]]></category>
		<category><![CDATA[industrial metal]]></category>
		<category><![CDATA[Ministry]]></category>
		<category><![CDATA[Nuclear Blast]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=128929</guid>

					<description><![CDATA[<p>I oto nadszedł ten dzień. Dzień, na który czekałem z utęsknieniem i przepełniony nadzieją. Dziś miała miejsce premiera czternastego albumu Ministry AmeriKKKant&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ministry-amerikkkant-2018/">MINISTRY &#8211; &#8222;AmeriKKKant&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">I oto nadszedł ten dzień. Dzień, na który czekałem z utęsknieniem i przepełniony nadzieją. Dziś miała miejsce premiera czternastego albumu <strong>Ministry AmeriKKKant</strong> za sprawą <strong>Nuclear Blast</strong>. Miałem szczęście obcowania z nim parę dni wcześniej, by opisać moje doznania i emocje dla Was, czytelników <strong>KVLT</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Opis tego albumu mógłbym zamknąć w słowie <strong>Ministry</strong>. Wydaję mi się, że byłoby to miarodajne i prawdziwe określenie na muzykę zawartą na tym krążku. <strong>AmeriKKKant</strong> to esencja stylu i przekrój wieloletniego rozwoju <strong>Ala</strong> <strong>Jourgensena</strong> i marki <strong>Ministry</strong>. Podręcznikowa definicja gatunku industrial metal, zagrana przez jego wynalazcę. Album ten jest jak nadejście burzy, gdy złowieszcza cisza zapowiada jej wybuch. Jest zarazem melancholijny, spokojny i gwałtowny.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Całość rozpoczyna intro <strong>I Know Words</strong>, zbudowane na cytacie <strong>Donalda Trumpa</strong>: <strong>&#8222;We Will Make America Great</strong> <strong>Again&#8221;</strong>. Głosowi prezydenta towarzyszy sporo przeszkadzajek, niepokojące i klimatyczne smyczki. Wiadomo już, że mamy do czynienia z zaangażowanym politycznie albumem, a że na świecie dzieje się nieciekawie, to i muzyka niesie negatywny wydźwięk.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Po intrze powolnie wkracza <strong>Twilight Zone</strong>, który wybrany został na drugi singiel. Jest to ośmiominutowy, transowy kolos, osadzony na leniwym rytmie. Mam wrażenie, że to mały (i nie jedyny) ukłon w stronę płyty <strong>Filth Pig</strong>. Specyficzny wybór na początek płyty. Większość zespołów wybiera na start energetyczne kawałki, ale nie <strong>Al</strong>. On robi wszystkim na opak i zaczyna stonowanie.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Druga kompozycja to kolejne osiem minut. <strong>Victims of a Clown</strong> toczy się już trochę szybciej. Jego kręgosłup tworzy podbijany rytm i wyraźny puls na basie. Do kręgosłupa doczepiona jest reszta szkieletu &#8211; przesterowany wokal, spora dawka sampli i znów instrumenty smyczkowe. Daje to ciekawy efekt w połączeniu z zimnym oddechem maszyny zwanej <strong>Ministry</strong>. W końcowej części utwór się rozpędza i daje przedsmak kolejnych zdarzeń.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong>TV 5-4 Chan</strong> to niespełna minutowa dawka szaleństwa, którą rozpoczyna odgłos przeładowywanej strzelby. Skomasowany atak sampli telewizyjnych, urywanych bitami i riffami gitarowymi. Coś dla zwolenników najlepszej moim zdaniem płyty Amerykanów <strong>Psalm 69</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Skoro już jesteśmy przy <strong>Psalm 69</strong>, to piąty z kolei utwór <strong>We&#8217;re Tired of it</strong> najbardziej oddaje klimat tej płyty. Najagresywniejszy, najprostszy, bardzo krótki i w mojej ocenie najlepszy na płycie.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Riff przewodni nasuwa skojarzenia ze S<strong>layer</strong> i delikatnym wpływem <strong>Demanufacture Fear Factory</strong>. Nie wątpię, że tak polubiłem ten song właśnie dlatego, że w takim wydaniu jest jedyny. By docenić w pełni szybkość, należy najpierw poznać, co to znaczy jej przeciwieństwo.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Z <strong>Wargasm</strong> nieco zwalniamy, ale nadal jesteśmy w &#8222;piosenkowej&#8221; części płyty. Dosadny tekst skandowany przez <strong>Ala</strong>, podparty dużą ilością sampli z głosami polityków i świetny refren, to główne przywary tej kompozycji. Znowu mamy do czynienia z nawiązaniem muzycznym do<strong> Filth Pig</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Z numerem siedem startuje kontrowersyjny utwór <strong>Antifa</strong>. Pierwszy singiel wywołał spore zamieszanie. Dosadny klip, w którym dostaje się nawet Polsce, wzburzył niejednego. Nie od dziś wiadomo, że Jourgensen lubi szokować. W końcu od niego uczyli się najlepsi, czyli <strong>Trent Reznor</strong>, <strong>Marilyn Manson</strong> czy <strong>Rammstein</strong>. Muzycznie <strong>Antifa</strong> oscyluje w psalmowym okresie i mi osobiście kojarzy się z <strong>Just One Fix</strong>. Bardzo dobra piosenka.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong>Game Over</strong> i zamykający płytę <strong>Amerikka</strong> to znowu wyhamowanie i powrót do temp z rozpoczęcia płyty. W pierwszym z nich słychać rozwrzeszczanego Ala, zaś w drugim pojawiają się instrumenty dęte, co uważam za ciekawy zabieg. Dobrze użyte dęciaki potrafią dodać mocy i patosu. Tu zabieg się udał.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong>AmeriKKKant</strong> to spore wyzwanie dla słuchacza. Jest to płyta hałaśliwa, wymagająca i zmuszająca do kilkukrotnego przesłuchania. Przy każdym nowym odsłuchu ukazywała mi nowe elementy i smaczki. Na pewno też należy jej słuchać w całości, w kolejności ułożonej przez zespół. Utwory są na swoich miejscach nie bez powodu. <strong>AmeriKKKant</strong> to jedna wielka kompozycja zamknięta w dziewięciu mniejszych aktach. Ma wyraźne rozpoczęcie, rozwinięcie i zakończenie. Na tym etapie mi się podoba, a czy dołączy do klasyków zespołu &#8211; czas pokaże.</p>
<p style="text-align: right;" lang="pl-PL"><strong>9/10</strong></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/hTkywyKV-9U" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="400" frameborder="0" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ministry-amerikkkant-2018/">MINISTRY &#8211; &#8222;AmeriKKKant&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ministry-amerikkkant-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
