<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>andy cairns - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/andy-cairns/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/andy-cairns/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 30 Sep 2018 12:56:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>andy cairns - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/andy-cairns/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>THERAPY? &#8211; &#8222;CLEAVE&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/therapy-cleave-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/therapy-cleave-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mikołaj]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Sep 2018 12:56:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[andy cairns]]></category>
		<category><![CDATA[cleave]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[marshall records]]></category>
		<category><![CDATA[punk]]></category>
		<category><![CDATA[therapy?]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=145654</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy trzy lata temu Irlandczycy z Therapy? wypuścili swój czternasty album zatytułowany Disquiet, pomyślałem, że to w pewnym sensie już ich koniec.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/therapy-cleave-2018/">THERAPY? &#8211; &#8222;CLEAVE&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy trzy lata temu Irlandczycy z <strong>Therapy?</strong> wypuścili swój czternasty album zatytułowany <strong>Disquiet,</strong> pomyślałem, że to w pewnym sensie już ich koniec. Bynajmniej nie dlatego, że był to słaby materiał, wprost przeciwnie. Po dwóch mniej przekonujących płytach wydali prawdziwą bombę, która zawierała wszystkie najważniejsze składowe brzmienia kapeli, doszlifowane do perfekcji. <strong>Andy Cairns</strong> i spółka zawsze byli mistrzami w tworzeniu kompozycji brudnych i pełnych gniewu, a jednocześnie niesamowicie nośnych i melodyjnych. Nigdy też nie eksperymentowali zbytnio z formułą swojej muzyki, więc obawiałem się, że po tak doskonałym albumie podsumowującym ich twórczość, droga może już wieść tylko w dół. I chociaż faktycznie <strong>CLEAVE</strong> jest słabszy od fenomenalnej poprzedniczki, to jedynie minimalnie i śmiało można go postawić obok najlepszych płyt <strong>Therapy?</strong>.</p>
<p>Nowy materiał Irlandczyków trwa ledwie nieco ponad pół godziny i nie uświadczymy tu właściwie żadnej chwili na złapanie oddechu. Otwierający <strong><em>Wreck It Like Beckett</em></strong> ze swoim bujającym groove’m i brzmieniem gitary przywodzi na myśl kompozycje z <strong>Shameless,</strong> i nie widzę w tym nic złego, jako że był to jeden z lepszych albumów grupy. Z kolei <strong><em>Kakistocracy</em></strong> to idealny przykład esencji <strong>Therapy?,</strong> czyli prostych, ale mocarnych i charakterystycznych riffów <strong>Cairnsa,</strong> połączonych z autentycznym punkowym wkurwem i desperacją w wykrzyczanym refrenie.</p>
<p>Ciężko wskazać najlepsze momenty na <strong>CLEAVE,</strong> bo ten krótki album to niemal jeden świetny, spójny moment. Na pewno prym wiedzie doskonały singlowy <em><strong>Callow,</strong></em> słodko-gorzki utwór o depresji, który spokojnie zasługuje na tytuł klasyka na miarę <strong><em>Screamager</em></strong> czy <strong><em>Nowhere.</em> Cairns</strong> to gość, ktory udowadnia, że można kompletnie nie mieć dobrego głosu i nadal być świetnym, przekonującym wokalistą, a jego riffy tną na kawałki. Drugi niekwestionowany hicior to <em><strong>Success? Success is Survival.</strong></em> Rozpędzony, nerwowy, z kolejnym zabójczym refrenem. No i wreszcie tyleż chwytliwy, co hałaśliwy <strong><em>Save Me From The Ordinary</em></strong>, łączący pół na pół gniew z rezygnacją i stanowczo za krótki.</p>
<p>Jedyną bolączką jest <strong><em>Crutch,</em></strong> który może i nie jest muzycznie zły, ale pachnie mocno autoplagiatem, co jednak <strong>Therapy?</strong> się do tej pory nie zdarzało, nawet mimo wieloletniego grania sprawdzonej formuły. Gdyby nie ten utwór i odrobinę odstające od świetnej całości <strong><em>I Stand Alone</em></strong> byłoby idealnie. Tym bardziej że na sam koniec dostajemy na dobicie przejmujący <strong><em>No Sunshine</em></strong>, kolejny rozdział walki <strong>Cairnsa</strong> z depresją. Do bólu szczery i rozkładający na łopatki. Dokładnie taki, jak cały <strong>CLEAVE.</strong></p>
<p>&nbsp;<iframe src="https://www.youtube.com/embed/JLFQZ9tfRI4" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/therapy-cleave-2018/">THERAPY? &#8211; &#8222;CLEAVE&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/therapy-cleave-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
