<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Arouse the Darkness - Lost in Grief - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/arouse-the-darkness-lost-in-grief/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/arouse-the-darkness-lost-in-grief/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Aug 2026 12:55:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Arouse the Darkness - Lost in Grief - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/arouse-the-darkness-lost-in-grief/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>AROUSE THE DARKNESS &#8211; &#8222;Lost in Grief&#8221; (2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/arouse-the-darkness-lost-in-grief-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/arouse-the-darkness-lost-in-grief-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Dec 2025 15:30:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Arouse the Darkness - Lost in Grief]]></category>
		<category><![CDATA[Doom/Death Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Mara Production]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=339711</guid>

					<description><![CDATA[<p>Znajdowanie takich albumów, jak nowe dzieło Arouse the Darkness, napawa mnie optymizmem. Siedzę w metalu większość swojego życia -jeśli „metalowanie” liczyć od&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/arouse-the-darkness-lost-in-grief-2025/">AROUSE THE DARKNESS &#8211; &#8222;Lost in Grief&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Znajdowanie takich albumów, jak nowe dzieło <strong>Arouse the Darkness</strong>, napawa mnie optymizmem. Siedzę w metalu większość swojego życia -jeśli „metalowanie” liczyć od momentu zakupu pierwszych kaset, to robią się już trzydzieści trzy lata &#8211; a wciąż znajdują się płyty, które mnie zaskakują. <strong>Lost in Grief</strong> to druga płyta projektu, druga wydana przez<strong> Mara Production</strong>, ale pierwsza od tej kapeli w moim odtwarzaczu.</p>
<p>Co zaskakuje na tym albumie, to nie nowe podejście do metalu, nie jakieś parcie na przekuwanie stali na nowo czy łączenie elementów różnych gatunków w poszukiwaniu nowych szlaków w muzyce. Na <strong>Lost in Grief</strong> mamy do czynienia z klasyką, z korzennym podejściem do gatunku i właśnie wybór gatunku jest dla mnie tak pozytywnie zaskakujący. Mówię tu o klasycznym, starym melodic death/doom metalu, jaki znam z połowy lat 90. Duet muzyków z <strong>Arouse the Darkness</strong> stylistycznie stawia się tam, gdzie gatunek się skończył, czyli w okresie jego najlepszej prosperity i krótko przed upadkiem. Muzyka na krążku jest przepełniona nostalgią, obowiązkowym smutkiem i pięknymi melodiami, które walczą w konfrontacji z ciężkimi gitarami, podwójną stopą, krótkimi blastami i jadowitymi growlami. Kompozycje nie są najkrótsze, artyści dają sobie czas na rozwinięcie swoich pomysłów, korzystając w każdej z nich z dużej ilości motywów i szastając ciężarem i atmosferą w taki sposób, by utrzymać możliwie optymalną atrakcyjność odsłuchu. Motywy są bardzo chwytliwe, co przedkłada się to, iż szybko zapadają w pamięć na dłużej. Nie są to jednowymiarowe strzały, co samo w sobie nadaje płycie więcej wartości.</p>
<p>Studiując wkładkę, dowiedziałem się, że partie perkusji zostały zaprogramowane. Niektórych może to zniechęcać, aczkolwiek ostateczny miks i mastering wykonany przez<strong> Mariusza Wołosza</strong> w <strong>Sound-Online.pl</strong> zniwelował uczucie obcowania z syntetykiem do minimum i jeżeli mam być szczery, to słyszałem albumy z żywymi garami, które były tak zbramkowane, że brzmiały sztuczniej. Całość brzmi mocno, selektywnie, może nie wybitnie, ale jak na dzisiejsze realia poprawnie, i mimo że stawiam ostatnio na żywe brzmienia, to nie mam żadnego problemu z odsłuchem.</p>
<p><strong>Lost in Grief</strong> mogę z czystym sumieniem polecić fanom <strong>Tower</strong>, <strong>Theatre of Tragedy</strong>, wczesnego <strong>My Dying Bride</strong> czy <strong>Cemetary of Scream</strong>. Muzycy <strong>Arouse the Darkness</strong> z sukcesem stworzyli album sięgający najlepszych tradycji death/doom, wkładając weń jednocześnie coś swojego. Słuchając go i patrząc jednocześnie za okno na oszronione drzewa i biały krajobraz, czuję spokój, przyjemność oraz namiastkę klimatu, gdy w wieku czternastu lat zasłuchiwałem się w <strong>Turn Loose the Swans</strong>, <strong>Irreligious</strong> czy <strong>Wildhoney</strong>. Polecam.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/arouse-the-darkness-lost-in-grief-2025/">AROUSE THE DARKNESS &#8211; &#8222;Lost in Grief&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/arouse-the-darkness-lost-in-grief-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
