<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Arson - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/arson/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/arson/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 21 Jul 2026 09:26:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Arson - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/arson/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>HARAKIRI FOR THE SKY &#8211; &#8222;Tworzenie to ciągły proces&#8221;</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/harakiri-for-the-sky-tworzenie-to-ciagly-proces/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/harakiri-for-the-sky-tworzenie-to-ciagly-proces/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Annika]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jun 2024 10:41:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[AOP Records]]></category>
		<category><![CDATA[Arson]]></category>
		<category><![CDATA[Atmospheric Black Metal]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Harakiri For The Sky]]></category>
		<category><![CDATA[HFTS]]></category>
		<category><![CDATA[interview]]></category>
		<category><![CDATA[jj]]></category>
		<category><![CDATA[Mære]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[post-black metal]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=303148</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiele wskazuje na to, że czerwiec upłynie pod znakiem pierwszych letnich festiwali sezonu oraz pamiętnych koncertów. Wszystkich słuchaczy atmosferycznego black metalu oraz&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/harakiri-for-the-sky-tworzenie-to-ciagly-proces/">HARAKIRI FOR THE SKY &#8211; &#8222;Tworzenie to ciągły proces&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele wskazuje na to, że czerwiec upłynie pod znakiem pierwszych letnich festiwali sezonu oraz pamiętnych koncertów. Wszystkich słuchaczy atmosferycznego black metalu oraz post-blacku zachęcam do uwzględnienia w koncertowych planach <strong>Harakiri for the Sky</strong>.</p>
<p>Austriacki zespół zagra w naszym kraju cztery koncerty, a fani będą mieli okazję wsłuchać się w pełne emocji pejzaże dźwięku, na których metalowy ciężar kontrastuje ze spokojniejszymi partiami. <strong>JJ</strong>, frontman zespołu, opowiedział nam, jak najczęściej wygląda proces twórczy i czemu zawdzięcza tak poruszające teksty w twórczości <strong>Harakiri for the Sky</strong>. Dowiecie się również, kiedy możemy spodziewać się następcy klimatycznego albumu &#8222;<em><strong>Mære</strong></em>&#8222;.</p>
<p style="text-align: center;"><strong><a href="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/06/Interview-Harakiri-for-the-Sky-English.pdf">Interview with Harakiri for the Sky &#8211; English</a></strong></p>
<hr />
<p><strong>Cześć, dziękuję za twój czas. Wkrótce zaczyna się Wasza trasa po Polsce, więc bardzo doceniam możliwość rozmowy.</strong></p>
<p>JJ: My również na to czekamy. Naprawdę cieszy mnie też to, że będziemy mieć świetne supporty.<br />
Od zawsze byłem wielkim fanem Celeste, więc bardzo się cieszę, że to właśnie oni z nami zagrają. Poza tym – mimo że graliśmy w Polsce kilka razy – w tym roku wystąpimy również w Gdańsku, gdzie jeszcze nigdy nie byłem. Zawsze chciałem odwiedzić to miasto, bo wszyscy mi je polecali, a na zdjęciach robi wrażenie, wygląda naprawdę pięknie. Tak, zdecydowanie czekamy na tę krótką trasę!</p>
<p><strong>Świetnie to słyszeć! Graliście już na żywo z Celeste bądź Sunken?          </strong></p>
<p>Nie, chociaż kilka razy widziałem ich na żywo. Sunken póki co zobaczyłem raz, a Celeste jakieś trzy lub cztery razy, ale nigdy razem nie graliśmy, więc to z pewnością będzie świetny skład. Myślę, że spodoba się również naszej widowni, ponieważ z jednej strony nasze zespoły nie brzmią w stu procentach tak samo, a z drugiej nie są też skrajnie odmienne. Dzięki temu powstaje wprost idealny skład na pojedynczy koncert czy właśnie minitrasę.</p>
<p><strong>Ciekawi mnie też setlista zbliżających się koncertów. Czy w bliskiej przyszłości zamierzacie grać nowe kawałki? W końcu jakiś czas temu udostępniliście na swoich socialach kilka zdjęć ze studia…</strong></p>
<p>Album jest już niemal gotowy. Mniej więcej dwa tygodnie temu byliśmy w studio, żeby dokończyć miksowanie, więc płyta w końcu nabiera finalnego kształtu.<br />
Tym razem nie będziemy jednak grać nowych utworów. Zabierzemy się za nie już bliżej daty wydania, być może na krótko przed nią. Premiera jest planowana na nowy rok, na początek 2025.</p>
<p>W dalszym ciągu gramy głównie utwory z naszych dwóch ostatnich albumów, Arson oraz Mære. Oczywiście będziemy trochę to zmieniać w zależności od koncertu, jednak ciężko byłoby grać kilka całkowicie różnych setlist. Również dlatego, że mamy wiele długich utworów, które potrafią trwać około ośmiu minut. Nawet występując jako headliner i mając do dyspozycji 70-80 minut, wciąż musimy się liczyć z określonym czasem na scenie. W zasadzie to sam jestem ciekaw, jak zdołamy zagrać to wszystko, gdy wyjdzie nasz nowy album (śmiech) Oczywiście gdy ukaże się nasze nowe wydawnictwo, znów będziemy mieć inne numery do wyboru.</p>
<p><strong>Domyślam się, że ten wybór nigdy nie jest łatwy…</strong></p>
<p>To prawda. Zawsze sprawia to jakąś trudność, ponieważ nasi fani najczęściej czekają na utwory, które dobrze znają, oraz klasyczne już kawałki z naszego repertuaru. Zobaczymy więc, jak to wszystko będzie wyglądało z nowymi utworami na żywo. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że zazwyczaj przez jakieś dwa-trzy lata po wydaniu albumu w ogóle nie nudzą mnie nowe kompozycje.</p>
<p><strong>Wszystko wskazuje więc na to, że jesteś zadowolony z nowego materiału.</strong></p>
<p>Prawdę mówiąc, nie zawsze tak było. Nie przed każdym albumem byłem tak podjarany, jak teraz.<br />
Tym razem nie spieszyliśmy się jakoś przesadnie, jednak wciąż moglibyśmy spędzić nad tym materiałem więcej czasu, zawsze moglibyśmy coś dograć albo poeksperymentować i zająć się dodatkowymi trackami.<br />
Po prostu nie narzucaliśmy sobie zbyt szybkiego tempa i myślę, że utwory okazały się naprawdę udane. Jest w nich kilka nowych elementów, jednak trzymaliśmy się również naszych muzycznych nawyków. To wciąż Harakiri for the Sky, można to usłyszeć po zaledwie kilku sekundach. Po prostu teraz wszystko brzmi mocniej, nasza twórczość idzie tutaj do przodu. Zupełnie tak, jakby ciężkie partie nabrały ciężaru, a te spokojne stały się jeszcze spokojniejsze… w dużym uproszczeniu jest to połączenie różnych stylów muzyki alternatywnej, w tym gatunków, które nas ukształtowały i miały na nas wpływ, jak chociażby grunge.<br />
Można to niemal nazwać mianem depresji maniakalnej z tymi wszystkimi wzlotami i upadkami. Serio, nie jestem pewien, czy mógłbym to dosadniej określić! (śmiech)</p>
<p><strong>Fantastycznie, bardzo czekam na ten album! Czy tę płytę również wydacie dzięki AOP Records?</strong></p>
<p>Tak, zostajemy w tej wytwórni. Wolimy zostać z nimi niż przenosić się do dużego labela, w którym bylibyśmy jedynie numerem i jednym z wielu zespołów. Sven z AOP to bardzo bliska mi osoba, w zasadzie jesteśmy jak najlepsi przyjaciele. Potrafimy do siebie dzwonić średnio co dwa tygodnie i rozmawiać o wszystkim, nie tylko o muzyce.<br />
To świetna sprawa i zarazem dobra metoda pracy, ponieważ w takiej wytwórni po prostu czujemy się jak w domu. Jesteśmy nie tylko współpracownikami, ale też prawdziwymi przyjaciółmi. Mamy również świadomość tego, jak wiele Sven by dla nas zrobił. To tego typu gość, który poszedłby do banku i pożyczył 50 tysięcy euro, byleby tylko opłacić nam studio i koszt produkcji, jeśli byłaby taka potrzeba. Jeśli znasz kogoś takiego, to oczywiste, że zostajesz u niego.</p>
<p><strong>Bez wątpienia. Ponieważ jesteś odpowiedzialny za teksty zespołu, to spytam również o nie.<br />
Czy teksty na nowym albumie również będą osobiste?</strong></p>
<p>Tak – z tego prostego powodu, że po prostu nie umiem pisać w sposób, który nie jest autobiograficzny. Nie jestem w stanie napisać czegoś, co nie byłoby w pewnym sensie osobiste. Dopóki więc trwa nasza historia z Harakiri, dopóty będę tworzyć w takim stylu.<br />
Czasami jest to naprawdę łatwe, ale bywa też trudniej, a wtedy więcej czasu zajmuje mi znalezienie odpowiednich słów. Nie wychodzę z założenia, że muszę coś dokończyć w ściśle wyznaczonych ramach czasowych. To dlatego, że piszę cały czas, a dla mnie tworzenie to ciągły proces. Zawsze mam ze sobą coś do pisania i notatnik, w którym zapisuję swoje pomysły.<br />
Kiedy więc chodzi o nagrywanie nowego albumu, po prostu muszę zorganizować swoje notatki, na przykład pogrupować je według tematu, i tak naprawdę to na tej zasadzie najczęściej pracuję.</p>
<p><strong>Myślę, że świadczy to o dużym zaangażowaniu z twojej strony. Czy kiedykolwiek myślałeś o pisaniu tekstów również po niemiecku czy pozostawiasz to dla utworów w innych projektach, takich jak Karg?</strong></p>
<p>Rozmawialiśmy o tym już na początku powstania zespołu. Generalnie ja i Matthias (Sollak, gitarzysta HFTS – przyp. red.) nie przepadamy za takim językowym poplątaniem. W sumie raz tak zrobiliśmy, na albumie Aokigahara, podczas współpracy z nieistniejącym już zespołem z Niemiec. Ich wokalista wolał śpiewać właśnie po niemiecku. Ponieważ mu na tym zależało, a nam z kolei zależało na współpracy, poszliśmy na kompromis, chociaż zwykle nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań.<br />
Myślę, że lepiej jest wybrać konkretny język i przykładowo pisać po niemiecku, po angielsku czy po prostu w jakimkolwiek języku, który dobrze się zna. Dla Harakiri, tym językiem jest angielski. Ująłbym to tak: jesteśmy zespołem, którego teksty skupiają się wokół angielskiego. Mam dużo szczęścia, że mogę to rozdzielić podczas mojej pracy w różnych zespołach.<br />
Jeśli chodzi o Karg (zespół, który JJ założył w 2006 r. – przyp. red.), to wiadomo, że językiem przewodnim będzie tam dialekt niemieckiego, którym się posługuję. Na podobnej zasadzie naturalnym wyborem dla Harakiri był angielski. Myślę, że bardzo fajnie się to sprawdza, a ja mogę pogrupować swoje pomysły i tematy tekstów bezpośrednio dzięki rozdzielaniu ich między te dwie kategorie językowe.</p>
<p><iframe hcb-fetch-image-from="https://youtu.be/zuN_bewAxvI?si=R-Spfw6y4_ePgt1I" title="Harakiri For The Sky - Sing For The Damage We&#039;ve Done feat. Neige // Alcest" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/zuN_bewAxvI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen loading="lazy"></iframe></p>
<p><strong>Poza tym angielski pomaga przy współpracy z innymi artystami. Nie tak dawno nagraliście utwory, na których gościnnie wystąpił Neige czy dawny wokalista Gaerea…</strong></p>
<p>Trafne spostrzeżenie – dziś każdy mówi po angielsku. Niemal wszyscy potrafią się dobrze posługiwać tym językiem i dzięki temu współtworzyć z innymi artystami. Obecnie to również problem, jaki mam ze swoim projektem Karg –  szukam wokalistki, która growluje bądź posługuje się techniką scream, i która mówi w moim dialekcie, co jest zadaniem prawie niemożliwym!<br />
Po prostu nie ma aż tylu artystów, co na angielskojęzycznej scenie muzycznej, jak to jest w przypadku Harakiri for the Sky. Tutaj to nigdy nie stanowi problemu i możemy wytypować kogoś ze współpracujących artystów na podstawie tego, co najbardziej nam odpowiada w ich ekspresji wokalnej i barwie głosu. Nie jesteśmy ograniczeni jedynie tym, w jakim języku ktoś mówi. Angielski po prostu wszystko ułatwia.</p>
<p><strong>Z pewnością. Czy na nadchodzącym albumie również możemy się spodziewać gościnnych artystów?</strong></p>
<p>Tak, chociaż na ten moment nie mogę zdradzić zbyt wiele na ten temat. Częściowo wciąż pracujemy nad dodatkowymi wokalami. Wiesz, artyści nie zawsze należą do najłatwiejszych współpracowników &#8211; czasem z powodów tak prozaicznych, że nie odpowiadają regularnie na maile (śmiech). Tak więc wciąż czekamy z pewnymi utworami i to dlatego nie mogę powiedzieć wiele więcej.<br />
Pojawią się przynajmniej dwie lub trzy gościnne wstawki, z pewnością. Dwie z nich już mamy, są dodane w końcowym miksie. Myślę, że bardzo dobrze sprawdzają się z naszą muzyką, ale na razie to wszystko, co mogę powiedzieć.</p>
<p><strong>Z pewnością będzie warto na to czekać.</strong></p>
<p>Cóż, taką mam nadzieję… po prostu zawsze jest ten czas, kiedy należy rozkręcić promocję i jednocześnie nie ujawniać zbyt wiele! (śmiech)</p>
<p><strong>Tak, też tak myślę. Jeśli o pracę z muzyką chodzi, czy w Harakiri for the Sky macie również inne zawody, czy muzyka jest waszym głównym zajęciem i to z niej się utrzymujecie?</strong></p>
<p>Pracuję jako freelancer w dziedzinie muzyki. Poza tym piszę dla magazynu, który nazywa się SLAM Alternative Music Magazine. Zajmujemy się tam wszystkimi gatunkami muzycznymi, i nie mam tu na myśli jedynie cięższych klimatów. Powiedziałbym raczej, że chodzi o muzykę gitarową – od indie rocka po black metal.<br />
Jeśli chodzi o pracę z muzyką, to podczas pandemii było nam ciężko jako zespołowi i oczywiście nie mogliśmy grać w czasie lockdownu, poza tym jednak jest w porządku, jeśli chodzi o utrzymywanie się z tego.</p>
<p><strong>Rozmawialiśmy o graniu na żywo, ale też o nagrywaniu muzyki. Wolisz część pracy polegającą na nagrywaniu czy raczej granie na żywo i koncertowanie?</strong></p>
<p>Nagrywanie jest moją najmniej ulubioną częścią tego wszystkiego. Naprawdę lubię pisać utwory i teksty, odpowiada mi praca nad tym wszystkim, ale z jakiegoś powodu naprawdę nie lubię przebywać w studiu (śmiech).<br />
Nigdy nie podobała mi się ta atmosfera w studiu, gdy musisz pracować na najwyższych obrotach. Nawet, kiedy masz paskudny dzień albo kiedy twój głos zwyczajnie odmawia współpracy – wtedy również musisz zadbać o wysoki poziom nagrywanego materiału. To wszystko może wypaść zupełnie nie tak, jak sobie planowałeś, a wtedy też trzeba po prostu śpiewać dalej i wciąż próbować, bo masz wyznaczony z góry czas w studiu, kiedy daty są jasno określone.<br />
Dlatego więc zawsze odczuwam presję, kiedy pracuję w studiu, z kolei nie odczuwam jej, kiedy skupiam się na procesie twórczym albo występuję na żywo. Najlepiej czuję się, gdy tworzę, bardzo odpowiada mi również występowanie na żywo, gdy nasze numery są już gotowe. To tak, jakby miało się je już wgrane w mózg i stały się częścią twojego układu nerwowego – po tym, gdy już się je zagrało dziesięć czy piętnaście razy, to wiadomo, że nie trzeba prawie zupełnie myśleć podczas grania ich. To przebiega naturalnie. Powiedziałbym więc, że najlepszą częścią występów na żywo jest dla mnie moment, w którym mogę się w stu procentach poświęcić koncertowi.</p>
<p><strong>Praca w studiu wydaje się związana z dużą presją.</strong></p>
<p>Tak, poza tym czym innym jest praca w studiu, jeśli chodzi o wokal, a czym innym, jeśli mówimy na przykład o grze na gitarze. W wypadku instrumentalistów to trochę co innego – wszystko powinno wypalić, jeśli tylko ktoś prześpi w nocy parę godzin i o ile nie pojawi się w studiu w skrajnie złym stanie czy, nie przymierzając, zalany w trupa. Jednak jeśli chodzi o wokale, to logiczne jest, że czasem głos jest w lepszej kondycji, a czasem w gorszej, i nie przez cały czas ma się na to wpływ. Mówiąc wprost… gdy z wokalem jest coś nie tak, mamy przejebane! Nie można nic z nim zrobić „na już”, o to właśnie chodzi. To wszystko sprawia, że presja jest silniejsza. W studiu ta presja odróżnia też wokalistów od instrumentalistów. Mam nadzieję, że to, co właśnie powiedziałem, miało w ogóle sens.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-272409 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/02/D810123-scaled.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/02/D810123-scaled.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/02/D810123-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/02/D810123-800x533.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/02/D810123-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p><strong>Jak najbardziej! W kontekście polskiej trasy, która niedługo się odbędzie, zastanawia mnie, czy widzisz różnicę w energii i zaangażowaniu wśród tłumu, jeśli chodzi o Austrię bądź Niemcy i Polskę czy Wschodnią Europę w ogóle?</strong></p>
<p>Tak naprawdę różnica nie wydaje mi się aż tak duża. Być może we Wschodniej Europie jesteście trochę bardziej bezpośredni, ale to przeważnie bardzo podobni ludzie, co u nas w Austrii czy w Niemczech… w końcu nasze kraje nie są aż tak daleko od siebie. Za to kiedy pojedzie się do Ameryki Południowej czy na przykład do Meksyku, miejscowa publika naprawdę jest niesamowita… ludzie wprost szaleją! W porównaniu z tym, wszystko w Europie wydaje się raczej spokojne i stonowane.<br />
Nawiasem mówiąc zawsze lubiłem zarówno polską publiczność, jak i kraj w ogóle. Poza tym nasz basista urodził się w Polsce, w jednym z większych miast, i to tam się wychował, zanim jego rodzina wyjechała do Austrii. Mamy więc pewnego rodzaju związek z Polską.</p>
<p><strong>To świetnie! Czekamy na Waszą trasę z niecierpliwością. Mam nadzieję, że mogę sobie pozwolić na lekko filozoficzne pytanie na koniec, ponieważ naprawdę ciekawi mnie stwierdzenie, jakie padło podczas jednego z wywiadów z Tobą. O ile dobrze pamiętam, wspomniałeś tam, że „sztuka to wolność”. Czy Harakiri for the Sky to projekt, który zapewnia ci taką wolność tworzenia? Czy możesz swobodnie wyrażać siebie i to, co dla ciebie ważne?</strong></p>
<p>Oczywiście! Mam tu na myśli również to, że każdy w zespole zna swoje miejsce i obowiązki. Ogólnie rzecz biorąc mogę robić to, co chcę, mogę pisać o tym, o czym chcę, zawsze więc są to osobiste tematy. Matthias pracuje bardziej z samą muzyką, i to taką, którą z kolei on chce nagrać i się przez nią wyrażać. W pewien sposób to po prostu logiczny bieg rzeczy. Prawie nigdy się tutaj nie kłócimy i mało co musimy zmieniać. To tyle – większa różnica zdań zdarza się może dwa razy podczas nagrywania albumu. Zarówno jeśli chodzi o nagrywanie, jak i o całą resztę, każdy ma swobodę wyrażania się w sposób, jaki najbardziej mu odpowiada.</p>
<p><strong>To zdecydowanie coś, co się liczy. Cóż, bardzo dziękuję za twój czas i nie będę już zbytnio przedłużać – do zobaczenia na trasie!</strong></p>
<p>Dziękuję za wywiad.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-296862 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/02/img_1_1707761740309-scaled.webp" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/02/img_1_1707761740309-scaled.webp 967w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/02/img_1_1707761740309-242x300.webp 242w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/02/img_1_1707761740309-645x800.webp 645w" sizes="(max-width: 967px) 100vw, 967px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/harakiri-for-the-sky-tworzenie-to-ciagly-proces/">HARAKIRI FOR THE SKY &#8211; &#8222;Tworzenie to ciągły proces&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/harakiri-for-the-sky-tworzenie-to-ciagly-proces/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Harakiri For The Sky: live video do utworu The Graves We&#8217;ve Dug</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/harakiri-for-the-sky-live-video-do-utworu-the-graves-weve-dug/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/harakiri-for-the-sky-live-video-do-utworu-the-graves-weve-dug/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Nov 2019 18:10:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[Arson]]></category>
		<category><![CDATA[Art Od Propaganda]]></category>
		<category><![CDATA[Harakiri For The Sky]]></category>
		<category><![CDATA[live video]]></category>
		<category><![CDATA[The Graves We've Dug]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=177788</guid>

					<description><![CDATA[<p>Austriacka post-black metalowa formacja Harakiri For The Sky udostępniła live video do utworu The Graves We&#8217;ve Dug. Numer pochodzi z albumu Arson.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/harakiri-for-the-sky-live-video-do-utworu-the-graves-weve-dug/">Harakiri For The Sky: live video do utworu The Graves We&#8217;ve Dug</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Austriacka post-black metalowa formacja <strong>Harakiri For The Sky</strong> udostępniła live video do utworu <strong><em>The Graves We&#8217;ve Dug</em></strong>. Numer pochodzi z albumu <em><strong>Arson</strong></em>. Wydawnictwo ukazało się pod skrzydłami wytwórni <strong>Art Of Propaganda</strong>.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/dAsh7vlQ8bk" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Wcześniej formacja opublikowała live video do numeru <strong><em>Stillborn</em></strong>, teledysk do kompozycji <strong><em>Heroin Waltz</em></strong> oraz lyric video do utworu <strong><em>You Are the Scars</em></strong>.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/LCtvHNN80nE" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/TxrIkW4J4EI" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/5BpjceUYl8E" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Krążek <em><b>Arson</b></em> możecie posłuchać <a href="https://artofpropaganda.bandcamp.com/album/arson"><strong>tutaj</strong></a>.</p>
<p>Tracklista:<br />
1. Fire, Walk with Me<br />
2. The graves we&#8217;ve dug<br />
3. You Are the Scars<br />
4. Heroin Waltz<br />
5. Tomb Omnia<br />
6. Stillborn<br />
7. Voidgazer<br />
8. Manifesto (Graveyard Lovers) (Deluxe Edition)</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-119735" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/11/22520252_1565720513504737_7286542141462564587_o-e1509635746512.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Źródło: Art Of Propaganda</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/harakiri-for-the-sky-live-video-do-utworu-the-graves-weve-dug/">Harakiri For The Sky: live video do utworu The Graves We&#8217;ve Dug</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/harakiri-for-the-sky-live-video-do-utworu-the-graves-weve-dug/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wygraj box CD zespołu Harakiri For The Sky</title>
		<link>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-box-cd-zespolu-harakiri-for-the-sky/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-box-cd-zespolu-harakiri-for-the-sky/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2018 17:00:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Arson]]></category>
		<category><![CDATA[art of propaganda]]></category>
		<category><![CDATA[box]]></category>
		<category><![CDATA[digipak CD]]></category>
		<category><![CDATA[Harakiri For The Sky]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[post-black metal]]></category>
		<category><![CDATA[wygraj]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=126090</guid>

					<description><![CDATA[<p>16 lutego wytwórnia Art of Propaganda wyda nowy album austriackiej post-black metalowej grupy Harakiri for the Sky. Czwarty studyjny album zatytułowany Arson&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-box-cd-zespolu-harakiri-for-the-sky/">Wygraj box CD zespołu Harakiri For The Sky</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>16 lutego</strong> wytwórnia <strong>Art of Propaganda</strong> wyda nowy album austriackiej post-black metalowej grupy <strong>Harakiri for the Sky</strong>. Czwarty studyjny album zatytułowany <em><strong>Arson</strong></em> ukaże się jako digipak CD, limitowany box z CD, 2xLP oraz limitowana edycja 2xLP.</p>
<p>Z okazji premiery tego wydawnictwa mamy przyjemność podzielenia się z fanami dwoma specjalnymi boxami, w skład którego wchodzą: hardbook digipak CD z bonusowym utworem, przypinka, ręcznie podpisana kartka, zapalniczka &#8211; a wszystko to jest zapakowane w ekskluzywne metalowe pudełko.</p>
<p>Aby wziąć udział w konkursie należy:<br />
1) Polubić profil na Facebooku <a href="https://www.facebook.com/kvltmagazine" target="_blank" rel="noopener"><strong>KVLT Magazine</strong></a> oraz <strong><a href="https://www.facebook.com/HarakiriForTheSky">Harakiri For The Sky</a>.</strong><br />
2) Polubić i publicznie udostępnić konkursowy <a href="https://www.facebook.com/kvltmagazine/posts/1588123821275008">post</a> na swojej ścianie na Facebooku.<br />
3) Na e-mail <strong>konkursy@kvlt.pl</strong> wysłać wiadomość o tytule <strong>Harakiri For The Sky_box</strong> i odpowiedzieć na pytanie &#8222;Kto zarejestrował partie perkusji na nowy album oraz wymienić wszystkie jego obecne i poprzednie zespoły, w których się udzielał&#8221;<br />
4) Do maila dołączcie link do profilu na FB celem weryfikacji wymogów konkursu.</p>
<p>Na odpowiedzi czekamy do piątku (<strong>16.02.2018</strong>) do godziny <strong>20:00</strong>. Zwycięzca otrzyma wiadomość mailową ze strony redakcji.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/TxrIkW4J4EI" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="400" frameborder="0" loading="lazy"></iframe></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-126091" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/02/harakiri-for-the-sky-box-konkurs-kvlt.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/02/harakiri-for-the-sky-box-konkurs-kvlt.jpg 888w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/02/harakiri-for-the-sky-box-konkurs-kvlt-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/02/harakiri-for-the-sky-box-konkurs-kvlt-450x299.jpg 450w" sizes="(max-width: 888px) 100vw, 888px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-box-cd-zespolu-harakiri-for-the-sky/">Wygraj box CD zespołu Harakiri For The Sky</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-box-cd-zespolu-harakiri-for-the-sky/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HARAKIRI FOR THE SKY &#8211; &#8222;Arson&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/harakiri-for-the-sky-arson-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/harakiri-for-the-sky-arson-2018/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marcel]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Feb 2018 22:42:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[Arson]]></category>
		<category><![CDATA[art of propaganda]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Harakiri For The Sky]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=126097</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem podjąłem się zrecenzowania albumu, który ukaże się 16. lutego bieżącego roku, czyli czwartego longplaya austriackiego duetu Harakiri for the Sky&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/harakiri-for-the-sky-arson-2018/">HARAKIRI FOR THE SKY &#8211; &#8222;Arson&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Tym razem podjąłem się zrecenzowania albumu, który ukaże się 16. lutego bieżącego roku, czyli czwartego longplaya austriackiego duetu <strong>Harakiri for the Sky</strong> zatytułowanego ‘<em><strong>Arson</strong></em>’. Muszę szczerze przyznać, że nie miałem wcześniej pojęcia o istnieniu tego zespołu, dlatego też do płyty podchodziłem z pewnym dystansem. Po pierwszych brzmieniach otwierającego album utworu ‘<em><strong>Fire, Walk with Me</strong></em>’ pojąłem, z czym będę mieć do czynienia. Muzyka<strong> Harakiri</strong> sklasyfikowana jest jako blackgaze tudzież post-metal. Nazwy wspomnianych podgatunków nierzadko wzbudzają dezaprobatę wśród metalowych purystów, ale na szczęście Austriacy produkują lepszą muzykę niż koledzy z&nbsp;<strong>Deafheaven&nbsp;</strong>czy&nbsp;<strong>Alcest</strong>. Niemniej jednak, ‘<em><strong>Arson</strong></em>’ okazał się być płytą niezłą, ale nie wyjątkową.</p>
<p style="text-align: left;">Austriacki duet muzyków kryjących się pod inicjałami <strong>M.S.</strong> (wszystkie instrumenty) i&nbsp; <strong>J.J.</strong> (wokal) nagrał do tej pory 3 albumy. ‘<strong>Arson</strong>’ stylowo nie odbiega od swojego poprzednika, co więcej, kontynuuje przyjęte i powszechnie zaaprobowane już brzmienie zespołu. <strong>Harakiri for the Sky</strong> tworzy muzykę z pogranicza black i post-metalowych wędrówek w rejony ludzkiego nieszczęścia i cierpienia. Teksty pisane przez&nbsp; <strong>J.J.</strong> oscylują tematycznie wokół depresji, samobójstwa, cierpienia oraz miłości, szczególnie tej niespełnionej. Z przykrością muszę stwierdzić, iż próby prozatorskie tego Pana nie są szczególnie imponujące, a wręcz psują napiętą atmosferę, która spowija album. ‘I loved you so fucking much, it nearly lasted a lifetime, Fuck! I scratched my heart out, Just to watch it bleed…’ &#8211; ten fragment tekstu do utworu otwierającego album doskonale obrazuje, jak w większości wyglądają historie kreowane przez <strong>Harakiri</strong>. Niestety, jest to zdecydowanie spory minus tego albumu. Może jest to tylko moje zboczenie zawodowe, ale jeżeli słowa piosenek brzmią niedojrzale i nie pasują do warstwy muzycznej, to w żaden sposób nie jestem w stanie na poważnie brać przekazu, który muzycy zawarli w tekstach.</p>
<p style="text-align: left;">‘<em><strong>Arson</strong></em>’ nie jest albumem dla słuchaczy o ograniczonej cierpliwości, jako że trwa niespełna godzinę i 10 minut. Oczywiste jest zatem, że aby dotrwać do końca płyty należy zaopatrzyć się w dłuższą chwilę wolnego czasu i bagaż wytrwałości. Najkrótszy utwór wydawnictwa, ‘<em><strong>Tomb Omnia</strong></em>’, liczy sobie ponad 8 minut długości, także w przypadku austriackiego zespołu ciężko mówić o utworach chwytliwych czy bardziej przystępnych dla szerszej publiczności. Wspomniany już wcześniej opener ‘<em><strong>Fire, Walk with Me</strong></em>’ rozpoczyna się klimatyczną gitarową wstawką, której towarzyszy pianino. Chwilę później zespół pokazuje to, co robi najlepiej, czyli szybkie, atmosferyczne riffy, którym akompaniuje w większości niezmienny krzyczany wokal <strong>J.J.</strong> I na tym właściwie opis mógłby się zakończyć, jako że Panowie z <strong>Harakiri</strong> nie starają się na siłę wzbogacać swojej muzyki o niespotykane elementy. Gdybym jednak w tej chwili zakończył recenzję, byłbym ignorantem, nie wspominając ani słowa o utworze ‘<em><strong>Heroin Waltz</strong></em>’, który tak naprawdę jest utworem definiującym to wydawnictwo.</p>
<p style="text-align: left;">Teledysk ‘<em><strong>Heroin Waltz</strong></em>’ ukazał się na początku bieżącego roku. Uważam, iż zespół dokonał świetnego wyboru honorując właśnie to nagranie. Jest to również pierwsza piosenka, którą dane mi było usłyszeć przed doświadczeniem albumu w całości. Jest to zdecydowanie najlepsza kompozycja na płycie i zarazem utwór, który najrzetelniej oddaje esencję czwartego wydawnictwa <strong>Harakiri for the Sky</strong>. Piękne akustyczne intro zwiastuje zmianę ciężkiego i poważnego nastroju panującego na albumie. Ewolucja trwa niespełna minutę, po czym Austriacy znowu bombardują nas niezwykle szybkimi i ciężkimi riffami. Utwór najbardziej wyróżnia się spośród wszystkich kompozycji umieszczonych na albumie z dwóch powodów: jako jedyny zdaje się być przemyślany od początku do końca, wszystko w nim wydaje się być perfekcyjne i nie pozostawia po sobie niedosytu jak reszta albumu. I przede wszystkim wrażenie robi ten genialny i monumentalny riff w szóstej minucie utworu! <strong>M.S.</strong> wchodzi ze zdecydowanie najlepszym riffem jaki do tej pory słyszałem od Panów z <strong>Harakiri</strong>. Co więcej, niesamowicie brzmiąca perkusja i idealnie wpasowujący się w atmosferę pesymistyczny wokal <strong>J.J.</strong> sprawiają, że ‘<strong><em>Heroin Waltz</em></strong>’ jest utworem niebanalnym i hipnotycznym.</p>
<p style="text-align: left;">Tym większa szkoda, że ‘<em><strong>Arson</strong></em>’ nie posiada więcej tak interesujących momentów, jak heroinowe zwycięstwo (lub walczyk, jeżeli ktoś właśnie tak woli to sobie tłumaczyć ;&gt; ). Niestety, album cierpi z powodu braku różnorodności, co przy jego stosunkowo długim czasie trwania jest sporym problemem. Utwory takie, jak ‘<em><strong>The Graves We’ve Dug</strong></em>’ czy ‘<em><strong>Voidgazer</strong></em>’ niewiele różnią się od siebie. Im dłużej słucham tego albumu, tym częściej na myśl rzuca mi się stwierdzenie, że tej płycie brakuje konkretów, czyli tak zwanego mięsiwa. Owszem, są momenty ciekawe i znamienne, ale długość utworów nie pozwala na ich wyrycie się w pamięci słuchacza. Właściwie gdyby nie obecność ‘<em><strong>Heroin Waltz</strong></em>’, to ciężko byłoby mi wybrać najmocniejszy moment tego wydawnictwa. Być może byłby to kawałek ‘<em><strong>Stillborn</strong></em>’ ze swoją ciekawą ‘czystą’ sekcją instrumentalną.</p>
<p style="text-align: left;">‘<em><strong>Arson</strong></em>’ nie jest albumem, który mógłby zrewolucjonizować gatunek i myślę, że może przejść bez echa w natłoku tegorocznych wydawnictw, ale to już pozostaje w rękach fanów i wytwórni&nbsp;<strong>Art of Propaganda</strong>.&nbsp;Z drugiej strony, płyta może wzbudzić zainteresowanie u fanów takich zespołów, jak wspomniany już wcześniej <strong>Alcest</strong>, <strong>Deafheaven</strong>, <strong>Woods of Desolation</strong> czy <strong>Agalloch</strong>. Uważam, że gdyby każdy z utworów został skrócony o mniej więcej 2 minuty, to album byłby znacznie bardziej przystępny. Nagranie ponad godzinnej płyty musi wiązać się z tym, że przeciętny słuchacz traci większość swojego zainteresowania już po 20-25 minutach od włączenia przycisku play, a ‘<em><strong>Arson</strong></em>’ nie jest albumem, który trzymałby w napięciu od początku do końca. Osobom, które zastanawiają się nad nabyciem najnowszego krążka <strong>Harakiri for the Sky</strong>, zalecam zapoznanie się z utworem ‘<em><strong>Heroin Waltz</strong></em>’, który najlepiej oddaje charakter tego wydawnictwa i być może spodoba Wam się na tyle, aby posłuchać reszty albumu.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>6.5/10</strong></p>
<p>&nbsp;<iframe src="https://www.youtube.com/embed/TxrIkW4J4EI" width="100%" height="480" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy">&lt;span data-mce-type=&#8221;bookmark&#8221; style=&#8221;display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;&#8221; class=&#8221;mce_SELRES_start&#8221;&gt;﻿&lt;/span&gt;</iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/harakiri-for-the-sky-arson-2018/">HARAKIRI FOR THE SKY &#8211; &#8222;Arson&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/harakiri-for-the-sky-arson-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
