<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Atlantis - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/atlantis/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/atlantis/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Aug 2026 06:04:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Atlantis - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/atlantis/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>STEINGRAB &#8211; &#8222;Atlantis&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/steingrab-atlantis-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/steingrab-atlantis-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Chmura]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Aug 2019 15:20:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album review]]></category>
		<category><![CDATA[Atlantis]]></category>
		<category><![CDATA[Atmospheric Black Metal]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[german black metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Soundage Productions]]></category>
		<category><![CDATA[Steingrab]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=170404</guid>

					<description><![CDATA[<p>Są na tym świecie muzycy, których przypisano do nurtu atmosferycznego black metalu, jednak ich muzyka zdaje się całkowicie przeczyć takiemu kategoryzowaniu. Że&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/steingrab-atlantis-2019/">STEINGRAB &#8211; &#8222;Atlantis&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Są na tym świecie muzycy, których przypisano do nurtu atmosferycznego black metalu, jednak ich muzyka zdaje się całkowicie przeczyć takiemu kategoryzowaniu. Że wolniej, niż szybciej? Że zapętlające się, rozbudowane motywy? Że klawisze? Owszem, ale chyba najważniejszy aspekt, który powinien być brany pod uwagę, to umiejętność wykreowania ciekawej, spójnej, przenikającej słuchacza klimatycznej aury. Do takich twórców należy <strong>Mahr</strong>, człowiek, który samodzielnie dowodzi projektem <strong>Steingrab</strong>. <strong><em>Atlantis</em></strong> to czwarty album pod tym szyldem, wywodzący się w prostej linii ze starej, europejskiej szkoły blacku.</p>
<p>Jeśli upierać się przy atmosferycznej odmianie gatunku, to wydźwięk <strong><em>Atlantis</em></strong> w pełni wpisuje się w jego dowolne definicje jednocześnie stojąc doń w opozycji. Przede wszystkim brzmienie – bardzo gęste, smoliste, surowe, nieodległe od dociążonego gruzem death metalu. Stojące jakby w rozkroku pomiędzy dwoma gatunkami, ale im dalej w las, tym więcej czerni potęgującej klimat. Nie ma tu lasu ani gór, nie ma krypty, nie ma skandynawskiego hołdowania mocom piekielnym. <strong>Steingrab</strong> prowadzi muzykę w nieokreślone, niezbadane i obce rejony – wyziera z tych dźwięków dziwna pustka, mimo całego bogactwa riffów i wszelkich, dobrze zamaskowanych pod ścianą gitar klawiszowych plam i przeszkadzajek. Klasycznie pojmowana atmosfera pojawia się w połowie utworu tytułowego, gdzie akustyczne plumkanie bierze górę nad mordującą elektroniką. Przeszywające grozą, grobowe dźwięki wieńczą króciutki <strong><em>Regen</em></strong>, który wydaje się pomostem między kilkoma pierwszymi , bliżej niezdefiniowanymi utworami a dalszą częścią, w której piekło miesza się z kosmosem. Riffy są jeszcze bardziej zagęszczone, a poza-gitarowe ozdobniki niosą głuche, czasami wręcz puste dźwięki, które sprawiają, że muzyka niemal lewituje nad głową, a atmosfera staje się maksymalnie przytłaczająca.  Mam wrażenie, że twórca słuchał sporo portugalskiego <strong>Defuntos</strong> i postanowił wpleść cmentarne odgłosy w swoją brutalną, rozciągniętą, czarną opowieść.</p>
<p>Oczywiście nie ma tu mowy o żadnej przebojowości, niech nikt się nie łudzi, że po pierwszym odsłuchu zapamięta jakieś motywy. Na to nie ma szans, ale nie ma też możliwości, aby nie zostało poczucie obcowania z czymś niecodziennym, żeby nie powiedzieć &#8211; oryginalnym, zmuszające do kolejnych odsłuchów. Ten album należy dawkować sobie powoli, z całym ceremoniałem, towarzyszącym uważnemu obcowaniu z muzyką. Dopiero wtedy można łowić smaczki, nietypowe zagrania, klimatyczne wstawki i konfrontować je z black metalową powłoką.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/steingrab-atlantis-2019/">STEINGRAB &#8211; &#8222;Atlantis&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/steingrab-atlantis-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ATLANTIS &#8211; &#8222;Omens&#8221; (2013)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/atlantis-omens-2013/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/atlantis-omens-2013/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta (Kometa)]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Sep 2018 16:36:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2013]]></category>
		<category><![CDATA[Atlantis]]></category>
		<category><![CDATA[Burning World Records]]></category>
		<category><![CDATA[instrumental]]></category>
		<category><![CDATA[noise]]></category>
		<category><![CDATA[Omens]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=144405</guid>

					<description><![CDATA[<p>Długie i ciemne wieczory zbliżają się wielkimi krokami, w związku z czym miło jest sięgnąć po dźwięki, przy których można oderwać się&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/atlantis-omens-2013/">ATLANTIS &#8211; &#8222;Omens&#8221; (2013)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Długie i ciemne wieczory zbliżają się wielkimi krokami, w związku z czym miło jest sięgnąć po dźwięki, przy których można oderwać się od codzienności oraz wyciszyć. I tu z pomocą przychodzi nam holenderski <strong>Atlantis</strong> ze swoim trzecim długogrającym krążkiem. <em><strong>Omens</strong></em> ukazało się w październiku 2013 pod szyldem <strong>Burning World Records</strong>. Właściwie mamy do czynienia z jednoosobowym projektem <strong>Gilsona Heitinga</strong>, który tylko podczas występów na żywo przekształca się w czteroosobowy skład.</p>
<p>Na swoim fanpage’u <strong>Atlantis</strong> określa swoją twórczość jako „delicate heaviness”. Jakkolwiek by nie nazwać muzyki zawartej na<em><strong> Omens</strong></em>, jej podstawę stanowi post rock/post metal z niezwykłym gitarowym zacięciem. Kompozycjom nie brakuje energii, co słychać po masywnych i melodyjnych riffach. Ciężar utworów przełamuje elektroniczne tło, które sprawa, że dźwięki stają się bardziej przestrzenne. Jednak największą uwagę przyciągają drobne smaczki, nadające poszczególnym numerom swoistego charakteru.</p>
<p>Album otwiera cudownie hipnotyczny <em><strong>Rapture</strong></em>, oparty na przesterach syntezatora. W podobnym, choć nieco bardziej ambientowym klimacie utrzymany został przerywnik zatytułowany <em><strong>The Path into</strong></em>. Obydwie pozycje przynoszą chwilę wytchnienia od ściany postowych wariacji i stanowią swoistą ciszę przed burzą.</p>
<p>Powróćmy jednak do wspomnianych wcześniej smaczków. Duże wrażenie robi końcówka <em><strong>Raptor</strong></em>, w której usłyszmy sekcję trąbki. Daje to niesamowity efekt filmowego soundtracku. Podobnie emocjonalnie wypadają damskie wokalizy <strong>Sanne Mus</strong> w <em><strong>And She Drops the 7th Veil</strong> </em>oraz <em><strong>Omen</strong></em>. Nadają one melancholijnego i nostalgicznego ducha, świetnie uzupełniając się z melodią ciężkich gitar. Nie mogę też nie wspomnieć o solówce wieńczącej <em><strong>Widowmaker</strong></em>, nieco leniwej oraz przejmującej &#8211; dla mnie majstersztyk! Tak naprawdę te drobnostki sprawiają, że w ogólnym rozrachunku <em><strong>Omens</strong></em> nie jest nudnym albumem, nawet pomimo tego, że &nbsp;punkt kulminacyjny większości utworów znajduje się na samym końcu każdego z nich.</p>
<p><strong>Atlantis</strong> stworzył niebanalny i wciągający materiał, którego zawartość skrywa w sobie wiele muzycznych niuansów. Słuchanie <em><strong>Omens</strong></em> daje ogromną satysfakcję, a przede wszystkim wewnętrzne wyciszenie. Bez cienia wątpliwości ta pozycja może być ścieżką dźwiękową dla długich, jesiennych refleksji po wyczerpującym dniu.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/O46ZquM_CWM" width="100%" height="415" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/atlantis-omens-2013/">ATLANTIS &#8211; &#8222;Omens&#8221; (2013)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/atlantis-omens-2013/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
