<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>atmospheric metal - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/atmospheric-metal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/atmospheric-metal/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Sep 2026 11:25:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>atmospheric metal - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/atmospheric-metal/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>ATAVIA – „To the Old Ones” (2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/atavia-to-the-old-ones-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/atavia-to-the-old-ones-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Annika]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2026 11:25:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[ambient]]></category>
		<category><![CDATA[ATAVIA]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[avant-garde/progressive metal]]></category>
		<category><![CDATA[Datura]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Metal]]></category>
		<category><![CDATA[ritual folk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=365733</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przeciągnęło mi się pisanie tej recenzji. Nie dlatego, że nie podobał mi się zebrany na To the Old Ones materiał – przeciwnie.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/atavia-to-the-old-ones-2026/">ATAVIA – „To the Old Ones” (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przeciągnęło mi się pisanie tej recenzji.<br />
Nie dlatego, że nie podobał mi się zebrany na <strong>To the Old Ones</strong> materiał – przeciwnie. Znana z <strong>Datûry </strong>wokalistka <strong>Michalina Maja Rutkowska</strong> nagrała album, który nie powinien przejść bez echa w szeroko pojętych kręgach okołometalowych.</p>
<p>Jak wypowiedziała się <strong>Maja</strong>, utwory będące poprzednikami materiału <strong>Datûry</strong> trafiły właśnie na album <strong>Atavii</strong>. Ciekawy wybór i jednocześnie trafna decyzja, bo <strong>To the Old Ones</strong> w pewien sposób stanowi uzupełnienie repertuaru stołecznego bandu.<br />
Korzenie projektu sięgają jeszcze 2018 roku, co dodatkowo podsyciło moją ciekawość. Jak się okazało już podczas pierwszego odsłuchu, warto było czekać, a lata, które minęły od początków <strong>Atavii</strong> przyczyniły się do powstania intrygującego materiału.</p>
<p>Już sam początek jest obiecujący i można śmiało powiedzieć, że robi się tylko lepiej. Wraz z <strong>Waterfalls</strong> zostajemy uraczeni rytualnym, wręcz szamańskim repertuarem, a mistyczny klimat, z jakim słuchacze mają tutaj do czynienia, gwarantuje pozostanie z nimi aż do końca trwania wydawnictwa.<br />
<strong>To the Old Ones</strong> jest jednoznaczne ze świetnym, znanym z <strong>Datûry</strong> wokalem, niespiesznym rozwijaniem kompozycji i metalową mocą, która stopniowo przybiera na sile. To materiał zbliżony, ale nie identyczny do tego, co w ekstremalnej muzyce ma do powiedzenia <strong>Datûra</strong>.</p>
<p>To ogromny plus wydawnictwa: podobieństwa do (bardzo zresztą dobrego) materiału <strong>Datûry</strong> bez jednoczesnego stanowienia kopii ich twórczości. Można się o tym przekonać przy <strong>Azure </strong>czy dynamicznym <strong>Inclinations</strong>, w których z wyczuciem został zachowany balans spokoju i zgiełku.<br />
Songwriting, brzmienie, klimat – chociaż wszystko to brzmi znajomo, to na <strong>To the Old Ones</strong> sprawdza się bez zarzutu.<br />
Kompozycje cechują się średnimi i wolnymi tempami, co pozwala w pełni docenić materiał <strong>Atavii</strong> i po prostu chłonąć klimat.</p>
<p>Mroczniejsze, wzniosłe <strong>Of the Longest Night</strong> jest utrzymane w wolnych i średnich tempach.<br />
I w tym właśnie tkwi siła (a na pewno jedna z najmocniejszych stron wydawnictwa) albumu – umiejętnym zestawianiu tego, co uderzające i wyciszające, zgiełku i spokoju, a także wyrazistych, metalowych partii kontrastujących z tymi rodem z folku/ambientu.<br />
<strong>To the Old Ones</strong> również należy do najmocniejszych utworów na płycie. Serio, jeśli z całego krążka mielibyście posłuchać tylko jednego numeru, to poleciłabym Wam zabrać się za tytułowy.<br />
Gwarantuję, że nie pożałujecie.</p>
<p>Na albumie znalazły się również momenty wytchnienia, takie jak <strong>Vesta</strong> z onirycznymi, pełnymi klimatu wokalizami oraz w dużej mierze ambientowe (momentami również metalowe) <strong>Flowers Off</strong>, jedyny na albumie instrumental.<br />
Bardzo dobrze robi taki przerywnik, ponadto przygotowuje na wielki finisz, jakim jest <strong>Turn It Off</strong>.</p>
<p>Kompozycja zamykająca album stanowi godne zakończenie całości, a przy tym nieco monumentalne, biorąc pod uwagę podniosłość oraz sam czas trwania tracku. Przez ponad 8 minut słuchacze mają okazję obcować z surową odsłoną repertuaru <strong>Atavii</strong> i przekonać się, że to świetny album.</p>
<p>Ta spójna płyta najlepiej się sprawdza słuchana w całości, ale sprawdzana „na wyrywki” nie traci wiele.<br />
Odsłuch można w zasadzie porównać do przyglądania się rytuałowi, przez który słuchaczy prowadzą oszczędne instrumentacje, ambientowe dźwięki i oczywiście niezastąpiony wokal <strong>Mai</strong>.<br />
<strong>Datûra</strong> bez wątpienia znaleźli swoją niszę i oddanych fanów, tego samego życzę projektowi <strong>Atavia</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/atavia-to-the-old-ones-2026/">ATAVIA – „To the Old Ones” (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/atavia-to-the-old-ones-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DREADNOUGHT prezentuje singiel „Color of our Broken Hearts” z albumu „Wars of Spirit // Wards of Light”</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/dreadnought-prezentuje-singiel-color-of-our-broken-hearts-z-albumu-wars-of-spirit-wards-of-light/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/dreadnought-prezentuje-singiel-color-of-our-broken-hearts-z-albumu-wars-of-spirit-wards-of-light/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2026 06:53:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[Christian Ward]]></category>
		<category><![CDATA[Color of our Broken Hearts]]></category>
		<category><![CDATA[Colorado metal]]></category>
		<category><![CDATA[Dreadnought]]></category>
		<category><![CDATA[DREADNOUGHT Color of our Broken Hearts]]></category>
		<category><![CDATA[DREADNOUGHT Wars of Spirit // Wards of Light]]></category>
		<category><![CDATA[folk metal]]></category>
		<category><![CDATA[Jaakko Viitalähde]]></category>
		<category><![CDATA[Julius Mauranen]]></category>
		<category><![CDATA[metal news]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[Oranssi Pazuzu]]></category>
		<category><![CDATA[premiera singla]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Vesperian]]></category>
		<category><![CDATA[Wars Of Spirit Wards Of Light]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=360453</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kilka tygodni temu informowaliśmy o premierze pierwszego singla „The Archive”, zapowiadającego nowe wydawnictwo Dreadnought. O tamtym utworze możecie przeczytać tutaj. Teraz formacja&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/dreadnought-prezentuje-singiel-color-of-our-broken-hearts-z-albumu-wars-of-spirit-wards-of-light/">DREADNOUGHT prezentuje singiel „Color of our Broken Hearts” z albumu „Wars of Spirit // Wards of Light”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka tygodni temu informowaliśmy o premierze pierwszego singla „<em><strong>The Archive</strong></em>”, zapowiadającego nowe wydawnictwo <strong>Dreadnought</strong>. O tamtym utworze możecie przeczytać <a class="fui-Link fai-bebop ___1v1lyro f2hkw1w f3rmtva f1ewtqcl f16muhyy f1k6fduh f1w7gpdv f1mo0ibp fjoy568 ff5ikls f1s184ao f1mk8lai fnbmjn9 f1o700av f13mvf36 f33ey8m f9n3di6 f1ids18y f1tx3yz7 feiuef2 f1eh06m1 f54796x fhgqx19 f1olyrje f1p93eir f1nev41a f132whgj f1v74mp6 f1tsf1ni fnq52rx f16zlvvm" tabindex="0" href="https://kvlt.pl/newsy/dreadnought-prezentuje-nowy-singiel-the-archive-wraz-z-teledyskiem/" target="_blank" rel="noopener noreferrer" data-tabster="{&quot;restorer&quot;:{&quot;type&quot;:1}}">tutaj</a>. Teraz formacja z Colorado odsłania kolejny rozdział nadchodzącego albumu, publikując kompozycję „<em><strong>Color of our Broken Hearts</strong></em>”.</p>
<p>Nowy krążek, zatytułowany „<em><strong>Wars of Spirit // Wards of Light</strong></em>”, ukaże się 11 września 2026 roku za pośrednictwem Vesperian. Według zapowiedzi będzie to najbardziej skoncentrowane i bezpośrednie wydawnictwo w dorobku zespołu. Choć <strong>Dreadnought</strong> nadal porusza się pomiędzy progresywnym metalem, folkiem oraz atmosferycznymi i eksperymentalnymi formami ekspresji, nowe kompozycje mają oferować bardziej zwarte struktury bez utraty charakterystycznej dla grupy nieprzewidywalności.</p>
<p>Za oprawę graficzną albumu odpowiada <strong>Christian Ward</strong>, nagradzany statuetką <strong>Eisnera</strong> artysta znany z psychodelicznej, pełnej neonowych barw estetyki. Produkcją materiału zajęli się natomiast współpracownicy doskonale znani fanom współczesnej sceny progresywnej i psychodelicznej: miks przygotował <strong>Julius Mauranen</strong> (Oranssi Pazuzu), a mastering wykonał <strong>Jaakko Viitalähde</strong>, mający w swoim portfolio współpracę m.in. z Oranssi Pazuzu, Havukruunu czy Polymoon.</p>
<p>Album „<em><strong>Wars of Spirit // Wards of Light</strong></em>” dostępny jest już w <a href="https://linktr.ee/vesperian?lt_utm_source=lt_admin_share_link#569391472"><span style="text-decoration: underline;">przedsprzedaży</span></a>. Oprócz wersji cyfrowej wydawnictwo ukaże się również w następujących formatach:</p>
<ul>
<li>limitowany digipak CD,</li>
<li>limitowana kaseta,</li>
<li>czarny winyl,</li>
<li>trójkolorowy winyl „Blue &amp; Crimson Nebula” (limit 600 egzemplarzy),</li>
<li>winyl „Solar Gold &amp; Cobalt Blue Splatter” (limit 400 egzemplarzy, ekskluzywnie dla Bandcampa i sklepu Vesperian).</li>
</ul>
<p>Wszystkie wersje winylowe zostaną wyposażone w plakat, czterostronicową książeczkę LP oraz pasek OBI.</p>
<p><iframe title="Colors of Our Broken Hearts" src="https://www.youtube.com/embed/i0xbCA3wzo0?list=RDi0xbCA3wzo0" width="100%" height="350" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Tracklista:<br />
1. Tiamat&#8217;s Gate<br />
2. The Archive<br />
3. Colors Of Our Broken Hearts<br />
4. Serpents Of The Moon<br />
5. Aeonwar<br />
6. The Twilight Protectorate</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-360454" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/DREADNOUGHT-Wars-of-Spirit-Wards-of-Light-2026-ALBUM-cover-artwork.jpg" alt="DREADNOUGHT Wars of Spirit Wards of Light 2026 ALBUM cover artwork" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/DREADNOUGHT-Wars-of-Spirit-Wards-of-Light-2026-ALBUM-cover-artwork.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/DREADNOUGHT-Wars-of-Spirit-Wards-of-Light-2026-ALBUM-cover-artwork-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/DREADNOUGHT-Wars-of-Spirit-Wards-of-Light-2026-ALBUM-cover-artwork-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/DREADNOUGHT-Wars-of-Spirit-Wards-of-Light-2026-ALBUM-cover-artwork-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/DREADNOUGHT-Wars-of-Spirit-Wards-of-Light-2026-ALBUM-cover-artwork-400x400.jpg 400w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/DREADNOUGHT-Wars-of-Spirit-Wards-of-Light-2026-ALBUM-cover-artwork-75x75.jpg 75w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/DREADNOUGHT-Wars-of-Spirit-Wards-of-Light-2026-ALBUM-cover-artwork-210x210.jpg 210w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/dreadnought-prezentuje-singiel-color-of-our-broken-hearts-z-albumu-wars-of-spirit-wards-of-light/">DREADNOUGHT prezentuje singiel „Color of our Broken Hearts” z albumu „Wars of Spirit // Wards of Light”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/dreadnought-prezentuje-singiel-color-of-our-broken-hearts-z-albumu-wars-of-spirit-wards-of-light/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>BACKBONE prezentuje singiel „Radical Mystic” zapowiadając płytę „Ama Nesciri”</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/backbone-prezentuje-singiel-radical-mystic-zapowiadajac-plyte-ama-nesciri/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/backbone-prezentuje-singiel-radical-mystic-zapowiadajac-plyte-ama-nesciri/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2026 10:22:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[Backbone]]></category>
		<category><![CDATA[BACKBONE Ama Nesciri]]></category>
		<category><![CDATA[BACKBONE Radical Mystic]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=355569</guid>

					<description><![CDATA[<p>backbone to warszawska formacja grająca nowoczesną mieszankę atmospheric / post / doom metalu. Zespół, aktywny od 2012 roku, tworzy muzykę oscylującą wokół&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/backbone-prezentuje-singiel-radical-mystic-zapowiadajac-plyte-ama-nesciri/">BACKBONE prezentuje singiel „Radical Mystic” zapowiadając płytę „Ama Nesciri”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.facebook.com/backbonepoland"><b>backbone </b></a>to warszawska formacja grająca nowoczesną mieszankę atmospheric / post / doom metalu. Zespół, aktywny od 2012 roku, tworzy muzykę oscylującą wokół inspiracji takimi wykonawcami jak <strong>Dirge</strong>, <strong>Opeth</strong>, <strong>Yob</strong>, <strong>Cult of Luna</strong>, <strong>Blindead</strong> czy <strong>Obscure Sphinx</strong>. Grupa ma na koncie trzy minialbumy, jeden split oraz pełnowymiarowy album &#8222;<em><strong>Embracing Dissolution</strong></em>&#8222;, a obecnie kończy prace nad drugim longplayem oraz czwartą edycją autorskiego festiwalu <strong>Blood&amp;Bone</strong>, z którego zyski przeznaczane są na wsparcie pacjentów chorych na raka kości.</p>
<p>Utwór &#8222;<b><em>Radical Mystic</em></b>&#8221; zapowiada koncept album „<em><strong>Ama Nesciri</strong></em>”, opowiadający historię Mistyka rozdzieranego przez konflikt pomiędzy postrzeganym światem, a jego własnymi potrzebami duchowymi. Płyta podejmuje temat powszechnej ludzkiej potrzeby duchowości w każdym jej wymiarze, nawiązując do światowych religii i filozofii. W utworze <b>&#8222;<em>Radical Mystic</em>&#8221; </b>tytułowa postać Mistyka rozpoczyna swoją podróż ku oświeceniu, jednak porywczość serca i zelotyzm kierują ją blisko religijnego fanatyzmu. Tekst utworu zainspirowany jest sufizmem, a w szczególności konceptem dążenia do świętości, aby stać się „walim” – filarem wiary, którego modlitwy podtrzymują świat.</p>
<p>Utwór <b>&#8222;<em>Radical Mystic</em>&#8221; </b>zapowiada wydanie drugiego albumu <strong><a href="https://www.instagram.com/backbonepoland/">backbone</a></strong> „<em><strong>Ama Nesciri</strong></em>”, który ukaże się w październiku 2026 r.</p>
<p><iframe title="backbone - Radical Mystic (Official Stream)" src="https://www.youtube.com/embed/uO5vEo_RBxQ" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe><br />
<img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-355572" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/backbone-Radical-Mystic-single-cover-artwork-scaled.jpg" alt="backbone Radical Mystic single cover artwork" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/backbone-Radical-Mystic-single-cover-artwork-scaled.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/backbone-Radical-Mystic-single-cover-artwork-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/backbone-Radical-Mystic-single-cover-artwork-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/backbone-Radical-Mystic-single-cover-artwork-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/backbone-Radical-Mystic-single-cover-artwork-75x75.jpg 75w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/backbone-Radical-Mystic-single-cover-artwork-210x210.jpg 210w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/backbone-prezentuje-singiel-radical-mystic-zapowiadajac-plyte-ama-nesciri/">BACKBONE prezentuje singiel „Radical Mystic” zapowiadając płytę „Ama Nesciri”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/backbone-prezentuje-singiel-radical-mystic-zapowiadajac-plyte-ama-nesciri/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HKSPK prezentują „Rot in Despair”. Niemiecki black/death metal pogrążony w mroku i beznadziei</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/underground/hkspk-prezentuja-rot-in-despair-niemiecki-black-death-metal-pograzony-w-mroku-i-beznadziei/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/underground/hkspk-prezentuja-rot-in-despair-niemiecki-black-death-metal-pograzony-w-mroku-i-beznadziei/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2026 10:38:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Underground]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[black death metal]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[blackened death metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Extreme Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Germany]]></category>
		<category><![CDATA[Harakiri For The Sky]]></category>
		<category><![CDATA[HKSPK]]></category>
		<category><![CDATA[hypocrisy]]></category>
		<category><![CDATA[niemiecki metal]]></category>
		<category><![CDATA[nowy singiel]]></category>
		<category><![CDATA[Rot in Despair]]></category>
		<category><![CDATA[underground metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=352311</guid>

					<description><![CDATA[<p>HKSPK, młoda formacja black/death metalowa z niemieckiej Brandenburgii, powraca z nowym singlem „Rot in Despair”. Utwór ukazał się 30 kwietnia 2026 roku&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/underground/hkspk-prezentuja-rot-in-despair-niemiecki-black-death-metal-pograzony-w-mroku-i-beznadziei/">HKSPK prezentują „Rot in Despair”. Niemiecki black/death metal pogrążony w mroku i beznadziei</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://hkspk.de/" target="_blank" rel="noopener"><strong>HKSPK</strong></a>, młoda formacja black/death metalowa z niemieckiej Brandenburgii, powraca z nowym singlem <em><strong>„Rot in Despair”</strong></em>. Utwór ukazał się <strong>30 kwietnia 2026</strong> roku i stanowi kolejny krok w rozwoju zespołu, który coraz śmielej wykracza poza klasyczne ramy ekstremalnego metalu.</p>
<h2>Black/death metal spotyka doomową ciężkość</h2>
<p>„<em><strong>Rot in Despair</strong></em>” łączy surową brutalność black i death metalu z ciężkimi, doomowymi partiami oraz chłodną, przytłaczającą atmosferą. Zamiast klasycznej narracji, kompozycja skupia się na emocjonalnym stanie człowieka – wyczerpaniu, pustce i poczuciu uwięzienia we własnym umyśle.</p>
<p>Warstwa tekstowa obraca się wokół bólu, izolacji i prób ucieczki od cierpienia. Między rezygnacją a ukrytym pragnieniem wyrwania się z mroku zespół buduje napięcie, które nadaje utworowi wyjątkowo osobisty charakter. Inspiracją były własne doświadczenia oraz obserwacje członków grupy.</p>
<h2>Minimum środków, maksimum efektu</h2>
<p>Muzycy przyznają, że „Rot in Despair” narodził się podczas spontanicznej jam session. <strong>HKSPK</strong> świadomie postawił na oszczędne środki wyrazu, aby maksymalnie wyeksponować atmosferę i emocjonalny ciężar kompozycji. Przykładowo, zwrotka została oparta zaledwie na dwóch akordach.</p>
<p>Efektem jest gęsty i intensywny utwór balansujący pomiędzy miażdżącym ciężarem a chłodnymi, melodyjnymi fragmentami. Wśród inspiracji zespół wymienia takie nazwy jak <strong>Spectral Voice</strong>, <strong>Hypocrisy</strong>, <strong>Amon Amarth</strong>, a także bardziej atmosferyczne formacje pokroju <strong>Harakiri For The Sky</strong> czy <strong>Ellende</strong>.</p>
<h2>Najbardziej osobista kompozycja HKSPK</h2>
<p>Według zespołu „<em><strong>Rot in Despair</strong></em>” jest ich najbardziej osobistym i wielowymiarowym utworem do tej pory. Kompozycja pokazuje cięższą, bardziej melancholijną stronę grupy, zachowując jednocześnie surowe black/death metalowe fundamenty, z których HKSPK jest znany.</p>
<p>Formacja działa od 2023 roku i pracuje obecnie nad nowym materiałem, którego efektem ma być pełnowymiarowy album planowany na jesień 2026 roku.</p>
<h2>Posłuchaj „Rot in Despair”</h2>
<p><iframe title="HKSPK - Rot In Despair" src="https://www.youtube.com/embed/htUoKQzFixQ" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe><br />
<img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-352312" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/HKSPK-torture-2026.jpg" alt="HKSPK torture 2026" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/HKSPK-torture-2026.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/HKSPK-torture-2026-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/HKSPK-torture-2026-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/HKSPK-torture-2026-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/HKSPK-torture-2026-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/HKSPK-torture-2026-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/underground/hkspk-prezentuja-rot-in-despair-niemiecki-black-death-metal-pograzony-w-mroku-i-beznadziei/">HKSPK prezentują „Rot in Despair”. Niemiecki black/death metal pogrążony w mroku i beznadziei</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/underground/hkspk-prezentuja-rot-in-despair-niemiecki-black-death-metal-pograzony-w-mroku-i-beznadziei/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>FADED REMEMBRANCE &#8211; &#8222;The Blessing Of Downfall&#8221; (2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faded-remembrance-the-blessing-of-downfall-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faded-remembrance-the-blessing-of-downfall-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2026 10:09:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[Bitume Records]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[death/doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Faded Remembrance]]></category>
		<category><![CDATA[Gothic Metal]]></category>
		<category><![CDATA[metal klimatyczny]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[The Blessing Of Downfall]]></category>
		<category><![CDATA[węgierski metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=351294</guid>

					<description><![CDATA[<p>Coraz częściej przekonuję się, że filozoficzna maksyma o niemożności wejścia dwa razy do tej samej rzeki kryje w sobie realną mądrość. Podobnie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faded-remembrance-the-blessing-of-downfall-2026/">FADED REMEMBRANCE &#8211; &#8222;The Blessing Of Downfall&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz częściej przekonuję się, że filozoficzna maksyma o niemożności wejścia dwa razy do tej samej rzeki kryje w sobie realną mądrość. Podobnie rzecz się ma z opuszczonym grobowcem klimatycznego death/doom metalu, który w pierwszej połowie lat 90. dawał wytchnienie zbłąkanym, dekadenckim duszyczkom – tam już też nie powrócicie. No, chyba że będziecie ciągle odtwarzać te same sztandarowe dla nurtu albumy. Cóż, ja tak w mroczne wieczory od czasu do czasu robię&#8230;</p>
<p>Węgierski jednoosobowy projekt <strong>Faded Remembrance</strong> daje jednak nadzieję, że można się przenieść w czasie. Czy zwodniczą? Na czwartej w dyskografii długogrającej płycie pt. <em><strong>The Blessing of Downfall</strong></em> słychać sporą dawkę nostalgii za okresem świetności tzw. metalu klimatycznego, łączącego ciężar z nostalgią. Z szeregu nazw wymienianych przez <strong>Bitume Productions</strong>, śmiało można przywołać <strong>Paradise Lost</strong>, <strong>Cathedral</strong>, <strong>Celtic Frost</strong> czy <strong>My Dying Bride</strong>, jako celne punkty odniesienia – pomijam fakt, że w notce wydawniczej pojawiło się parę nazw &#8222;od czapy&#8221;. Niemniej twórczość wymienionych właśnie grup zdaje się być kamieniem węgielnym, na którym muzyczna i liryczna katedra została przez<strong> Tamása Alberta</strong> wzniesiona – i to w pojedynkę! Ja dorzuciłbym jeszcze do wyliczanki koniecznie <strong>Evoken</strong>, zwłaszcza te momenty, gdy posuwiste, programowo smętne riffy uzupełniane zostały czystymi dźwiękami melancholijnych gitar. I choć znajdziemy tu elementy – w kompozycjach czy klimacie – rzeczywiście zaczerpnięte z każdego z tych bandów, udaje się na <em><strong>The Blessing of Downfall</strong></em> zbudować <strong>Tamásowi</strong> coś własnego. Twórca wzniósł się co prawda na barkach Wielkich Przedwiecznych, ale przynajmniej wiedział, co chce osiągnąć. Pewnym wyróżnikiem, nie tak znowu oryginalnym, są tutaj partie dęciaków, które dodają odrobiny majestatyczności. Jeśli lubicie takie niespieszne, smutne granie – choć są i fragmenty nieco żywsze – doskonale nadające się do samotnych spacerów pośród omszałych ruin i cmentarzy, to macie idealny soundtrack.</p>
<p>Doceniam fakt, że udało się artyście stworzyć w pojedynkę – łącznie z produkcją i masteringiem – pewną zgrabną całość. Z drugiej strony, choć każda kompozycja wzięta z osobna broni się w kanonach tego typu grania, to tworzy jednak dość przewidywalną, pozbawioną większej dramaturgii całość. Może brak tu naprawdę wbijających się w pamięć riffów, chwytających za serce tematów, jakichś wychodzących poza schemat pomysłów (nawet te mające urozmaicić całość dęciaki stają się w końcu przewidywalne), czy w końcu wyrazistego wokalu – melorecytacje <strong>Tamása</strong>, lekko trącące growlingiem, pasują jako środek wyrazu do konceptu całości, ale brak im charakteru.</p>
<p>Niemniej zakochani w takim graniu sprawdzić to muszą. I ja do nich należę, więc pewnie powrócę do mgieł otulających <em><strong>The Blessing of Downfall</strong></em>. To dzieło udane, ale może już zbyt wielu próbowało powrócić do tej krainy porzuconej pośród sentymentalnych wspomnień? Może trudno wciąż zachwycać się tym samym? Znajdą się jednak tacy, którym ta dawka melancholii niesionych przez posuwiste riffy i melancholijne teksty <strong>Faded Remembrance</strong>, przyniesie – paradoksalnie – odrobinę radości.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faded-remembrance-the-blessing-of-downfall-2026/">FADED REMEMBRANCE &#8211; &#8222;The Blessing Of Downfall&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faded-remembrance-the-blessing-of-downfall-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>King Woman, Datûra – Warszawa (10.08.2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/king-woman-datura-warszawa-10-08-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/king-woman-datura-warszawa-10-08-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Annika]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Aug 2025 21:14:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[Datura]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[King Woman]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[live report]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Metal]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[VooDoo]]></category>
		<category><![CDATA[warsaw]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[winiary]]></category>
		<category><![CDATA[Winiary Bookings]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=330382</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dumnie brzmiąca zapowiedź europejskiej trasy King Woman okazała się liczyć całe&#8230; cztery przystanki na starym kontynencie, w tym jeden w Polsce. Za&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/king-woman-datura-warszawa-10-08-2025/">King Woman, Datûra – Warszawa (10.08.2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dumnie brzmiąca zapowiedź europejskiej trasy <strong>King Woman</strong> okazała się liczyć całe&#8230; cztery przystanki na starym kontynencie, w tym jeden w Polsce. Za najważniejsze uznałam sam fakt, że zespół miał się stawić w Warszawie, a ja sama szybko wpisałam datę koncertu do kalendarza jako okazję nie do przegapienia.<br />
Kiedy zdecydowana większość znajomych regenerowała się po Brutal Assault (bądź słuchała <strong>Mayhem</strong> na letniej scenie Progresji), wybrałam się do stołecznego klubu VooDoo, by doświadczyć dźwiękowego rytuału <strong>King Woman</strong> na żywo.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Bardzo się też ucieszyłam na wieść, że w roli supportu zagra <strong>Datûra</strong>! Wraz z każdym koncertem (a jest ich sporo) zespół zdobywa zasłużoną rozpoznawalność i w końcu miałam okazję zobaczyć ich na żywo.<br />
Dawno nie widziałam tak wypełnionej większej sali VooDoo, co było pozytywnym zaskoczeniem i jednocześnie niezbitym dowodem na popularność obu zespołów. Pierwszy występ wieczoru wciągnął mnie od samego początku, a twórczość grupy w warunkach klubowych wypadła jeszcze lepiej niż i tak już znakomite wersje studyjne.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-330651" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-1-619x800.jpg" alt="" width="619" height="800" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-1-619x800.jpg 619w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-1-232x300.jpg 232w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-1-1189x1536.jpg 1189w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-1-1586x2048.jpg 1586w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-1-scaled.jpg 929w" sizes="(max-width: 619px) 100vw, 619px" /></p>
<p>Oprawa wizualna ograniczyła się do backdropu oraz ustawionych z przodu sceny kadzidełek, co pozwoliło lepiej się skupić na odbiorze muzyki – porywającej, pełnej emocji i bezbłędnie łączącej gatunki. Szeroko pojęty post rock oraz post/progressive metal dopełniały rytualnie brzmiące partie zahaczające o neofolk, co stanowiło fantastyczny dowód na to, po jak wielu muzycznych płaszczyznach poruszają się artyści.</p>
<p>Sekcja rytmiczna sprawdziła się bez zarzutu, riffy były wyraziste i zagrane z precyzją, prawdziwym mistrzostwem okazał się jednak wokal. Głos <strong>Mai</strong> brzmiał fantastycznie na żywo, a pełen emocji wokal przybierał momentami formę imponującego growlu. To się nazywa różnorodność i niesamowita muzyczna wrażliwość, za którą zespołowi należy się uznanie.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-330649" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-3-800x600.jpg" alt="" width="630" height="473" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-3-800x600.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-3-300x225.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-3-1536x1152.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-3-2048x1536.jpg 2048w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-3-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 630px) 100vw, 630px" /></p>
<p>Już w czasie przepinki oraz szybkich, ostatnich prób dźwięku <strong>King Woman</strong> publika przywitała zarówno instrumentalistów, jak i samą <strong>Kristinę Esfandiari</strong> w należycie głośny, pełen entuzjazmu sposób.<br />
Wkrótce okazało się, że zespół nie pozostał dłużny słuchaczom i wykrzesał z siebie godną podziwu energię – zwłaszcza że w tym tygodniu miał za sobą występy festiwalowe w Portugalii oraz Czechach.</p>
<p>Artyści, niezrażeni przejazdami na krótkiej trasie, dali z siebie wszystko, prezentując przekrojową setlistę, na której nie zabrakło nawet niewydanych utworów o roboczych nazwach <strong>You</strong> oraz <strong>Beast</strong>. Choć koncert otworzyło niespieszne <strong>Celestial Blues</strong> o niemal medytacyjnym charakterze, to wkrótce zniewalająca ciężarem <strong>Utopia</strong> dosłownie wstrząsnęła klubem.<br />
Zespół po mistrzowsku budował napięcie i zestawiał powolne, lekko stonerowe numery z bardziej dynamicznymi bangerami. Piękne to było połączenie, które gwarantowało wywarcie na słuchaczach dobrego pierwszego wrażenia.<br />
Choć na scenie królowała oczywiście wokalistka i założycielka <strong>Kristina</strong>, to widać było, że każdy z obecnych na scenie jest w swoim żywiole oraz pełnym skupieniu. Na największe brawa zasługiwała tu chyba perkusistka <strong>Jess</strong>, której gra nadała całemu setowi odpowiedniego ciężaru i głębi, ani na moment nie tracąc zapału.</p>
<p>„What a beautiful crowd” skomentowała <strong>Kris Esfandiari </strong>krótko po tym, jak zespół odegrał parę pierwszych utworów, z których każdy spotkał się z ciepłym przyjęciem. Z numeru na numer robiło się zresztą goręcej, ale najlepsze pozostawiono na koniec.<br />
Frontwoman utrzymała świetną wokalną formę, co można było usłyszeć podczas <strong>Psychic Wound</strong>. Najlepszą okazję na to miał pierwszy rząd, gdyż to właśnie podczas tego utworu <strong>Kris</strong> zeszła ze sceny pod same barierki, zostając tam aż do przedostatniego (a zarazem jednego z lepszych w całym secie) numeru <strong>Morning Star</strong>. Stanowiło to idealną okazję do wspólnego wykrzykiwania tekstów, ponieważ podczas refrenów wokalistka chętnie oddawała głos widowni, kierując mikrofon w stronę publiki. Było to proste, wyglądające na spontaniczne zagranie, które jednocześnie wywołało uśmiech na twarzach członków zespołu – i dobrze, bo nie ma chyba nic lepszego, niż patrzeć na artystów zadowolonych ze swojej pracy.</p>
<p>Finałowym utworem został cover <strong>I Wanna Be Adored</strong>, który znakomicie się sprawdził w interpretacji Amerykanów. Również podczas ostatniego kawałka nie zabrakło tłumu powtarzającego tekst i samego zespołu wyraźnie ukontentowanego koncertem. Nie będzie żadną przesadą powiedzieć, że trwający około godziny koncert wystarczył, by usatysfakcjonować zarówno <strong>King Woman</strong>, jak i ich widownię przybyłą z całego kraju.</p>
<p style="text-align: center;">Setlista King Woman:<br />
Celestial Blues<br />
Utopia<br />
Bury<br />
Coil<br />
You<br />
Beast<br />
Golgotha<br />
Psychic Wound<br />
Boghz<br />
Morning Star<br />
I Wanna Be Adored (cover The Stone Roses)</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-330650" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-2-600x800.jpg" alt="" width="600" height="800" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-2-600x800.jpg 600w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-2-225x300.jpg 225w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-2-1152x1536.jpg 1152w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-2-1536x2048.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/King-Woman-Datura-2-scaled.jpg 900w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/king-woman-datura-warszawa-10-08-2025/">King Woman, Datûra – Warszawa (10.08.2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/king-woman-datura-warszawa-10-08-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dool, Taraban – Wrocław (23.04.2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dool-taraban-wroclaw-23-04-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dool-taraban-wroclaw-23-04-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Annika]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 May 2025 18:36:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[Dool]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[live report]]></category>
		<category><![CDATA[occult rock]]></category>
		<category><![CDATA[Piranha Music]]></category>
		<category><![CDATA[proto-metal]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Taraban]]></category>
		<category><![CDATA[The Shape Of Fluidity]]></category>
		<category><![CDATA[wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=324022</guid>

					<description><![CDATA[<p>W zeszłym roku Dool zagrali trzy koncerty w Polsce, a tej wiosny, ku uciesze fanów, holenderski band wrócił na dwa klubowe występy.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dool-taraban-wroclaw-23-04-2025/">Dool, Taraban – Wrocław (23.04.2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W zeszłym roku <strong>Dool</strong> zagrali trzy koncerty w Polsce, a tej wiosny, ku uciesze fanów, holenderski band wrócił na dwa klubowe występy.<br />
Wśród pierwszych dat na ich europejskiej trasie znalazł się koncert w Warszawie, z kolei dzień później zespół zawitał we Wrocławiu, co stanowiło na tyle ciekawą rozrywkę w środku tygodnia, że szkoda było przegapić taką okazję. Zwłaszcza, że w roli supportu zagrali <strong>Taraban</strong>, których już od paru lat nie widziałam na żywo.</p>
<p>Czas, jaki minął od mojej ostatniej styczności z <strong>Tarabanem</strong>, nie był jedynym czynnikiem, który sprawił, że czekałam na ich koncert. Krótko przed występem ogłoszono dołączenie <strong>Elizy Ratusznik</strong> (<strong>Narbo Dacal</strong>) oraz <strong>Konrada Ramotowskiego</strong> (<strong>Untervoid</strong>) do składu na żywo, co stanowiło zapowiedź świetnego show, a niedawna premiera EPki <strong><em>The Oath</em></strong> dodatkowo podsycała ciekawość. W końcu utrzymane w klasycznej rockowej konwencji nowe wydawnictwo brzmieniowo dość mocno odbiegało od zaprawionych psychodelą i doomem bangerów, jakimi wcześniej raczył nas zespół, co gwarantowało ciekawe show.</p>
<p>Tak też było w istocie: utwory zasługujące na miano Tarabanowych klasyków zestawiono z utworami z najnowszej EPki, co złożyło się na znakomite, energetyczne show. Tryby tej niezmordowanej maszyny koncertowej działały na najwyższych obrotach, a zaangażowanie i profesjonalizm artystów były na tyle wyraźne, że nie pozostawały wątpliwości, jak swobodnie czuli się na scenie.<br />
Bas brzmiał wprost fantastycznie, świetnie sprawdziły się również partie obu gitar, z kolei frontman mógł się pochwalić głosem, którym wielokrotnie wyciągał nawet bardziej wymagające wokalizy.<br />
<strong><em>White Lies</em></strong>, które można było kojarzyć z wcześniejszych występów grupy, należało do moich highlightów wieczoru. Psychodeliczne, odjechane, z melodią pozostającą w głowie na długo &#8211; świetna sprawa. Gig zakończył się wraz z chwytliwym <strong><em>The Oath</em></strong>, które dodatkowo rozruszało zbierającą się publikę.<br />
„Dzięki Wrocław, jeszcze do was wrócimy” &#8211; tymi słowami zespół pożegnał się z nieźle już rozgrzaną widownią.</p>
<p style="text-align: center;">Setlista Taraban:<br />
The Plague<br />
Country Song<br />
Die in Peace<br />
Roxxxane<br />
White Lies<br />
Wilde Hunt<br />
The Oath</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-324074" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Taraban-Wroclaw-23.04.2025-800x657.jpg" alt="" width="630" height="517" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Taraban-Wroclaw-23.04.2025-800x657.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Taraban-Wroclaw-23.04.2025-300x246.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Taraban-Wroclaw-23.04.2025-1536x1261.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Taraban-Wroclaw-23.04.2025-2048x1681.jpg 2048w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Taraban-Wroclaw-23.04.2025-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 630px) 100vw, 630px" /></p>
<p>Jedyna okazja, jaką miałam do zobaczenia <strong>Dool</strong>, nadarzyła się na festiwalu, więc ciężko było sobie odmówić przyjemności, jaką stanowiło doświadczenie tak poruszającej muzyki w warunkach klubowych. Moim zdaniem plus stanowiło również kameralne otoczenie, jakie zapewnił wrocławski <strong>Liverpool</strong>, gdyż w stosunkowo niewielkiej sali muzyka Holendrów mogła zadziałać z odpowiednio dużą mocą rażenia.</p>
<p>Przed środowym wieczorem zafundowałam sobie nieco spoilerów, gdyż sprawdziłam zarówno setlisty z trasy, jak i koncertowe nagrania znajomych, którzy dzień wcześniej stawili się na warszawskim gigu. Wszystko wskazywało na to, że pierwsza połowa koncertu <strong>Dool</strong> bardziej trafi w mój gust, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała moje domysły. Headliner zapewnił bardzo równy set pozbawiony jakichkolwiek dłużyzn i zapychaczy. Na początek <strong>Raven van Doorst</strong> wraz z resztą bandu odegrali tytułowe <strong><em>The Shape of Fluidity</em></strong> z najnowszego albumu, już na wstępie zapewniając zebranym w klubie arcymocne uderzenie i porządne emocjonalne zmasakrowanie. W końcu jak inaczej nazwać mistrzowskie połączenie ciężkich, rockowych riffów, równie potężnej perkusji oraz zestawionego z tą ścianą dźwięku mocnego wokalu?</p>
<p>Słuchacze ledwo mieli czas dojść do siebie po niesamowicie dobrym otwieraczu, a zespół już zabrał się za kolejny utwór. Po krótkim, treściwym przywitaniu „Hello Wrocław, we are Dool!” rozpoczęło się piekielnie mocne na żywo <strong>Self-Dissect</strong>. Nie będzie przesadą powiedzieć, że TAKI bas można było poczuć całym ciałem, a wokal przyprawiał o ciarki. Coś wspaniałego.<br />
Zespół serwował muzyczny cios za ciosem, gdy następny utwór <strong>The Hand of Creation</strong> wybrzmiał monumentalnie, bardziej transowo i niemal rytualistycznie dzięki mocnym akcentom perkusji na początku.</p>
<p>Mniej więcej w połowie setu umieszczono jeden z moich ulubionych utworów w całej ich dyskografii, <strong>The Alpha</strong>. To dzięki temu kawałkowi zaczęłam lata temu słuchać <strong>Dool</strong> i koncert we Wrocławiu był najlepszym sposobem na przypomnienie sobie tego. Usłyszenie tego numeru na żywo było po prostu bezcenne i pozostawiło mnie totalnie oczarowaną tym specyficznym mariażem doomu i rocka.<br />
Widowni nie było jednak dane ochłonąć, gdy po rezonującym z mocą <strong>The Alpha</strong> klubem dosłownie<br />
wstrząsnęło <strong>God Particle</strong>, a <strong>Venus in Flames</strong> zagrane w drugiej połowie setu stanowiło kolejny mocny punkt wieczoru.</p>
<p>Wyczekiwany przez wielu i bardzo ciepło przyjęty numer <strong>Oweynagat</strong> pozostawiono na sam koniec. Artyści nie pozostawali dłużni entuzjastycznej (i głośnej!) widowni i również dali z siebie wszystko, synchronizując się niemal perfekcyjnie w energicznym headbangingu.<br />
Ostatni utwór stanowił doskonałe domknięcie koncertu. Forma, w jakiej byli artyści z obu zespołów, była naprawdę godna podziwu, w dodatku warsztat i zdolności, jakimi <strong>Dool</strong> dysponują na swoich albumach studyjnych, wybrzmiewają jeszcze potężniej na żywo.</p>
<p>W jednym z wywiadów natrafiłam na stwierdzenie, że zespół w obecnym składzie jest tak naprawdę grupą przyjaciół, co było widać w czasie ich występu – niewymuszone interakcje pomiędzy muzykami, uśmiechy rzucane w stronę widowni oraz udzielający się publice dobry nastrój mówiły same za siebie.</p>
<p>Pod koniec występu <strong>Dool</strong> padły też słowa o tym, że „za każdym razem dobrze grać w Polsce”, po których ciężko było się nie uśmiechnąć. Za organizację wydarzenia (i dostarczenie mnóstwa emocji) podziękowania kieruję do <strong>Piranha Music</strong>.</p>
<p style="text-align: center;">Setlista Dool:<br />
The Shape of Fluidity<br />
Self-Dissect<br />
The Hand of Creation<br />
Wolf Moon<br />
The Alpha<br />
God Particle<br />
Venus in Flames<br />
House of a Thousand Dreams<br />
Hermagorgon<br />
Oweynagat</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-324075" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Dool-Wroclaw-23.04.2025-800x537.jpg" alt="" width="630" height="423" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Dool-Wroclaw-23.04.2025-800x537.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Dool-Wroclaw-23.04.2025-300x202.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Dool-Wroclaw-23.04.2025-1536x1032.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Dool-Wroclaw-23.04.2025-2048x1376.jpg 2048w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/05/Dool-Wroclaw-23.04.2025-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 630px) 100vw, 630px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dool-taraban-wroclaw-23-04-2025/">Dool, Taraban – Wrocław (23.04.2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dool-taraban-wroclaw-23-04-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DATÛRA zapowiada dodatkowy koncert na trasie</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/datura-zapowiada-dodatkowy-koncert-na-trasie/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/datura-zapowiada-dodatkowy-koncert-na-trasie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Annika]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Feb 2025 13:33:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[dark folk]]></category>
		<category><![CDATA[Datura]]></category>
		<category><![CDATA[instrumental]]></category>
		<category><![CDATA[klub Liverpool]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[live]]></category>
		<category><![CDATA[Liverpool]]></category>
		<category><![CDATA[Mamidło]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[WORMS OF SENSES]]></category>
		<category><![CDATA[wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=318937</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zespół Datûra zaprasza na koncert we Wrocławiu. Zespół zagra na poniższym wydarzeniu: 07.03.2025 &#8211; Wrocław, Klub Liverpool (wydarzenie) Obok Datûry wystąpią również&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/datura-zapowiada-dodatkowy-koncert-na-trasie/">DATÛRA zapowiada dodatkowy koncert na trasie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zespół <strong>Datûra</strong> zaprasza na koncert we Wrocławiu. Zespół zagra na poniższym wydarzeniu:</p>
<p>07.03.2025 &#8211; <strong>Wrocław, </strong>Klub Liverpool (<a href="https://fb.me/e/4x4ZTifvx">wydarzenie</a>)</p>
<p>Obok <strong>Datûry</strong> wystąpią również <strong>Worms of Senses</strong> (math rock/noise rock) oraz <strong>Mamidło</strong> (instrumental post-rock).</p>
<p>Bilety w cenie 50zł dostępne na bramce w dniu koncertu.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-318949" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wroclaw-plakat-a3-566x800.png" alt="" width="566" height="800" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wroclaw-plakat-a3-566x800.png 566w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wroclaw-plakat-a3-212x300.png 212w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wroclaw-plakat-a3-1086x1536.png 1086w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wroclaw-plakat-a3-1448x2048.png 1448w" sizes="(max-width: 566px) 100vw, 566px" /></p>
<p>Nadchodzące koncerty wraz z <strong>Dom Zły</strong>:</p>
<p>06.03.2025 &#8211; <strong>Poznań</strong>, 2Progi (<a href="https://fb.me/e/4QJthYHdX">wydarzenie</a>)<br />
08.03.2025 &#8211; <strong>Katowice</strong>, Piąty Dom (<a href="https://fb.me/e/59VhjiIyj">wydarzenie</a>)<br />
09.03.2025 &#8211; <strong>Kraków</strong>, Gwarek (<a href="https://fb.me/e/59z9J6y4F">wydarzenie</a>)</p>
<p>Bilety na koncerty Dom Zły + supporty do nabycia:</p>
<p>Przedsprzedaż na kicket.com w cenie 59zł, w dniu koncertu 70zł, wejściówka dla osób poniżej 18 roku życia w cenie 40zł.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-316226" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/01/img_1_1736779580765-640x800.jpg" alt="" width="630" height="788" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/01/img_1_1736779580765-640x800.jpg 640w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/01/img_1_1736779580765-240x300.jpg 240w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/01/img_1_1736779580765-scaled.jpg 960w" sizes="(max-width: 630px) 100vw, 630px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/datura-zapowiada-dodatkowy-koncert-na-trasie/">DATÛRA zapowiada dodatkowy koncert na trasie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/datura-zapowiada-dodatkowy-koncert-na-trasie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DATÛRA &#8211; &#8222;Obsidian&#8221; (2024)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/datura-obsidian-2024/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/datura-obsidian-2024/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Annika]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Jun 2024 08:12:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2024]]></category>
		<category><![CDATA[ambient]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[dark folk]]></category>
		<category><![CDATA[Datura]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Obsidian]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=304390</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zespoły próbujące grać choćby lekko progresywny materiał nie mają przed sobą łatwego zadania. Przewidywalność czy nużenie słuchacza powtarzalnością patentów nie powinny mieć&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/datura-obsidian-2024/">DATÛRA &#8211; &#8222;Obsidian&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zespoły próbujące grać choćby lekko progresywny materiał nie mają przed sobą łatwego zadania. Przewidywalność czy nużenie słuchacza powtarzalnością patentów nie powinny mieć w tym gatunku prawa bytu, a nie brakuje przecież zespołów, które mają trudności z nagraniem interesującego wydawnictwa.<br />
Choć na wstępie powiało grozą, to spieszę z wyjaśnieniem, że stołeczna <strong>Datûr</strong><strong>a </strong>nie zalicza się do rozczarowujących kapel. Choć w swojej twórczości czerpie garściami z różnych muzycznych światów, to potrafi tego dokonać w zgrabny sposób i – mówiąc najkrócej – z ciekawym pomysłem na siebie.</p>
<p>Album zapowiadały już mocne single. <strong>Venom</strong> to udane, wyważone połączenie zgiełku i ciężkich gitar z klimatycznym graniem spod znaku post-metalu. Wokal bywa spokojny i stonowany, potrafi jednak mocno wybrzmieć – zwłaszcza podczas partii o „połamanym”, zahaczającym o prog metal brzmieniu. Elementy składające się na twórczość zespołu doskonale się uzupełniają, a „równowaga” zdaje się tutaj być słowem kluczowym.<br />
Wspomniany już pierwszy track jest obiecujący, a kolejne tylko potwierdzają, że zespół nie nadawał swojej muzyce etykietek na wyrost. W końcu notki prasowe wśród prezentowanych przez <strong>Datûrę</strong> gatunków wymieniają atmospheric/progressive/doom metal, post-rock, shoegaze oraz dark folk i wszystkie określenia są jak najbardziej trafne. Dużo się tu dzieje, a artyści nie poruszają się jedynie w obrębie jednego czy dwóch gatunków.<br />
Nie dziwi więc fakt, że na płycie znajdziemy zarówno wzbogacone wyrazistymi riffami <strong>We Lived Afloat</strong> o rockowej aurze (a momentami również progowym zacięciu), jak i wciągające <strong>The Valley</strong>, stanowiące ukłon w stronę dark folku. Pojawiają się tu również numery, które mogą nieco wymagać od słuchacza – mowa o shoegaze’owym <strong>To the One Who Runs at Night</strong>, gdzie klimat jest pieczołowicie budowany, dzięki czemu mocniejsze, rockowe partie wybrzmiewają po dłuższej chwili z należytą mocą. Dodajcie do tego zróżnicowane wokalizy wraz z rytualno-folkowym skandowaniem, szeptem i growlem, a prezentowane przez zespół zdolności i potencjał artystów staną się oczywiste.<br />
Warto tu wspomnieć, jak wiele emocji niesie ze sobą muzyka <strong>Datûry</strong> &#8211; poczucie zagubienia, żalu i pewnego odosobnienia chwilami wprost bije od przestrzennego dźwięku i pełnego emocji wokalu.<br />
Z jednej strony zaduma, melancholia pasują do średniego tempa, z drugiej – uświadczymy tu również jego zmian, a nawet breakdownów, które na żywo muszą oddziaływać z piorunującą siłą. Świetnym przykładem jest <strong>We Lived Afloat, </strong>jak również tytułowy utwór. Pozornie spokojny wstęp tytułowego <strong>Obsidian</strong> przekształca się w cięższy sound, ponadto nie brakuje tu przejmującego tekstu, konkretnych riffów i partii basu nadających muzyce głębi czy post-metalowego zacięcia. Uśpiona siła twórczości <strong>Datûry</strong> jest dużym atutem materiału i naprawdę warto dać sobie chwilę na to, by w pełni docenić twórczość Warszawiaków.</p>
<p>Tradycyjna aranżacja utworów zostaje tutaj porzucona na rzecz kreowania pejzaży dźwięku. Owszem, wiele utworów rozpoczyna się od klimatycznego, powolnego wstępu, by po chwili przejść w bardziej metalowe rejony pełne blastów i przecinających dźwiękową przestrzeń riffów, jednak nie zawsze tak jest. <strong>Datûra</strong> nie powiela tego patentu w nieskończoność, czego dowodem jest chociażby jedno z moich ulubionych na płycie <strong>Ether</strong>. Niespokojne, rozedrgane partie instrumentów znakomicie wypadają tu z godnymi podziwu możliwościami wokalnymi, a sam utwór stanowi świetne urozmaicenie wśród pozostałych zebranych na albumie.<br />
Choć <strong>Obsidian</strong> ma dość długi metraż (album zamyka się w 65 minutach), to przez lwią część trwania wydawnictwa zespół zdaje się dobrze wiedzieć, jak zdobyć uwagę słuchaczy. W każdym razie moją ciekawość zdecydowanie sobie zaskarbili, a dalsze poczynania zespołu będę śledzić z ciekawością &#8211; to samo zresztą polecam wszystkim zwolennikom klimatycznych połączeń w muzyce i szeroko pojętych „wariacji na temat” atmospheric/progressive metalu.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/datura-obsidian-2024/">DATÛRA &#8211; &#8222;Obsidian&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/datura-obsidian-2024/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Po 14 latach CEMETERY OF SCREAM powraca z nowym albumem!</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/po-14-latach-cemetery-of-scream-powraca-z-nowym-albumem/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/po-14-latach-cemetery-of-scream-powraca-z-nowym-albumem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Jan 2024 09:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[atmospheric metal]]></category>
		<category><![CDATA[CEMETERY OF SCREAM Oceans]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Gothic Metal]]></category>
		<category><![CDATA[nowa płyta CEMETERY OF SCREAM]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=294359</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cemetery Of Scream to jeden z pionierów atmosferycznego doom metalu w Polsce. Powstały w 1992 roku zespół ma na koncie 8 wydawnict&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/po-14-latach-cemetery-of-scream-powraca-z-nowym-albumem/">Po 14 latach CEMETERY OF SCREAM powraca z nowym albumem!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Cemetery Of Scream</strong> to jeden z pionierów atmosferycznego doom metalu w Polsce. Powstały w 1992 roku zespół ma na koncie 8 wydawnict studyjnych oraz mnóstwo koncertów pozytywnie ocenianych przez publiczność i krytyków muzycznych w Polsce jak i zagranicą.</p>
<p><strong>Cemetery of Scream</strong> w swej twórczości odnosi się do takich zagadnień jak apokalipsa, depresja, melancholia czy smutek. Najnowszy album &#8222;<em><strong>Oceans</strong></em>&#8221; ukazał się na muzycznym rynku <strong>3 listopada 2023</strong> roku nakładem wytwórni <strong>Sleaszy Rider Records</strong> i muzycznie łączy w sobie najlepsze cechy gothic i doom metalu. Wydawnictwo to można zakupić na płycie CD na platformie <a href="https://sleaszyrider.bandcamp.com/album/cemetery-of-scream-oceans" target="_blank" rel="noopener">Bandcamp</a>, w <a href="https://sleaszyrider.com/product/cemetery-of-scream-oceans-sr-0326-digipack/" target="_blank" rel="noopener">sklepie internetowym wytwórni</a> oraz bezpośrednio od zespołu.</p>
<p>Muzyka została zarejestrowana w krakowskim <strong>FPGS Studio</strong>, za wyjątkiem perkusji którą nagrano w <strong>Studio 67</strong> przy współpracy z <strong>Dominikiem Burzymem</strong> (<strong>Mord&#8217;a&#8217;Stigmata</strong>, <strong>Horrorscope</strong>). Inżynierią dźwięku zajął się <strong>Piotr Łabuzek</strong>. Za miks i mastering odpowiada <strong>Jarosław Baran</strong> (<strong>Darzamat</strong>, <strong>Delight</strong>, <strong>Paradise Lost</strong>, <strong>Virgin Snatch</strong>). Okładkę stworzył duet <strong>DIA</strong> &amp; <strong>Michał Zakrzewski</strong>.</p>
<p><iframe title="CEMETERY OF SCREAM Oceans 2023 FULL ALBUM" src="https://www.youtube.com/embed/t1BNaD-roew" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><strong>Tracklista</strong>:<br />
1. Oceans<br />
2. In the Blue<br />
3. Along the Coast<br />
4. Sunken Bells on Num-Yabisc<br />
5. Aquarius<br />
6. House of the Fading Sun<br />
7. Time to Let You Go<br />
8. Full of Stars<br />
9. Opening of the Mouth<br />
10. September Folk<br />
11. I Shine<br />
12. Final Experience<br />
13. Everything Rhymes Goodnight</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-294360" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/01/COS-Oceans-Front-1400-scaled.webp" alt="Cemetery Of Scream Oceans 2023" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/01/COS-Oceans-Front-1400-scaled.webp 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/01/COS-Oceans-Front-1400-300x300.webp 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/01/COS-Oceans-Front-1400-800x800.webp 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/01/COS-Oceans-Front-1400-150x150.webp 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/01/COS-Oceans-Front-1400-210x210.webp 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2024/01/COS-Oceans-Front-1400-75x75.webp 75w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/po-14-latach-cemetery-of-scream-powraca-z-nowym-albumem/">Po 14 latach CEMETERY OF SCREAM powraca z nowym albumem!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/po-14-latach-cemetery-of-scream-powraca-z-nowym-albumem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
