<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blood Curse Resurrection - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/blood-curse-resurrection/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/blood-curse-resurrection/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 19 Aug 2016 19:28:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Blood Curse Resurrection - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/blood-curse-resurrection/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>PRIME EVIL &#8211; &#8222;Blood Curse Resurrection&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/prime-evil-blood-curse-resurrection-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/prime-evil-blood-curse-resurrection-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2016 19:22:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[amerykański death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Blood Curse Resurrection]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[death/thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[nowa płyta]]></category>
		<category><![CDATA[Prime Evil]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=43656</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kapelę Prime Evil porównać można do doświadczonego pięściarza, który wyprowadza na ringu super szybkie, zabójcze ciosy, by potem zabawić się z przeciwnikiem,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/prime-evil-blood-curse-resurrection-2015/">PRIME EVIL &#8211; &#8222;Blood Curse Resurrection&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Kapelę <strong>Prime Evil</strong> porównać można do doświadczonego pięściarza, który wyprowadza na ringu super szybkie, zabójcze ciosy, by potem zabawić się z przeciwnikiem, pozwolić sobie na chwilę oddechu, żeby ponownie zaatakować. Łatwo jest ruszyć do przodu i stracić oddech. Panowie serwują serię szybkich prawych prostych, aby na moment schować się za gardą wolniejszego riffu. Dziesięć deathmetalowych rund, które kończą się ostatecznie knockoutem – taka właśnie jest płyta <em><strong>Blood Curse Resurrection</strong></em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Soczysty, energetyczny death metal, który korzysta z klasycznych środków, bez szukania oryginalności na siłę, ale też ze świeżym podejściem, wynikającym z rzetelnych umiejętności instrumentalistów i radości, jaką muzyka może sprawiać – choć rodzaj muzy i towarzyszące jej teksty raczej do radosnych nie należą. Płyta trwa niewiele ponad 30 minut, ale tyle w zupełności wystarczy, by zadowolić fanów starej szkoły amerykańskiego śmierć metalu.</p>
<p style="text-align: justify;">Dodajmy, że mówienie o nich, jako o debiutantach jest nietaktem. Już w drugiej połowie lat 80. wypuścili w świat trzy dema, które bez trudu można znaleźć na YouTube (wtedy hołdowali szybkiemu i surowemu thrashowi spod znaku <strong>Slayera</strong>), dokładając do tego kompilację swoich nagrań i – już po reaktywacji – EP. Cieszy to, że po tylu latach, <strong>Prime Evil</strong> pokazuje się w pełni formy. Być może czynnikiem ożywczym były roszady w składzie, jakie nastąpiły w latach dwutysięcznych (dwójka muzyków pamięta co prawda początki zespołu i czas narodzin deathmetalowej nawałnicy, ale sekcja rytmiczna jest wybitnie młodzieżowa).</p>
<p style="text-align: justify;">Trudno jednak doszukać się na płycie echa thrashowych korzeni – może wyczuwa się je podskórnie, w takich utworach jak <em><strong>Blacken the Sun</strong></em>. Kawałki to średnio trzyminutowe killery, w których dzieje się na tyle dużo, by mówić o zróżnicowaniu, ale jednocześnie całość jest bardzo zwarta, kapela ma charakterystyczny styl. Nie ma tu miejsca na jakieś eksperymenty i dziwne wtrącenia, spoza ustalonych w latach 90. kanonów. Nowojorczycy po prostu wiedzieli co chcą osiągnąć.</p>
<p style="text-align: justify;">Na albumie znalazło się miejsce na szybkie, dziarskie uderzenia (<em><strong>Blood Curse</strong></em>), którym towarzyszą zmiany tempa (<em><strong>Cannibal God</strong></em>, <em><strong>Homicidal Assault</strong></em>), umiejętne wykorzystywanie pauzy, za świadomością tego, że aby uderzyć z rzeczywistą mocą, trzeba też na moment odetchnąć (<em><strong>Soul Shattered</strong></em>). Do tego dochodzi moc tradycyjnego tremolo i gitarowe sola (jak to w <em><strong>Horns of Rapture</strong></em>), które są jak ożywczy nurt drążący skałę.</p>
<p style="text-align: justify;">Warto sprawdzić ich nagrania (także te z zamierzchłej przeszłości), bo bije z nich szczerość i energia. <strong>Prime Evil</strong> to kapela, która zna swoje atuty i słabe strony, dlatego z wyczuciem skupia się na tych pierwszych i ogranicza bądź eliminuje drugie. Płyta <em><strong>Blood Curse Resurrection</strong></em> niezbicie udowadnia, że wciąż można grać klasyczny death w aktualny i intrygujący dla słuchacza sposób. Połączenie doświadczenia i młodości w składzie, dało efekt piorunujący.</p>
<p><strong>Prime Evil</strong> na Facebooku:<a href="https://www.facebook.com/real.prime.evil" target="_blank"><strong> https://www.facebook.com/real.prime.evil</strong></a></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/4o86bx8Ugg8" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/prime-evil-blood-curse-resurrection-2015/">PRIME EVIL &#8211; &#8222;Blood Curse Resurrection&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/prime-evil-blood-curse-resurrection-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
