<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Caterpillar and the Barbed Wire - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/caterpillar-and-the-barbed-wire/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/caterpillar-and-the-barbed-wire/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 28 Feb 2017 09:54:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Caterpillar and the Barbed Wire - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/caterpillar-and-the-barbed-wire/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Riverside – Warszawa (26.02.2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/riverside-warszawa-26-02-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/riverside-warszawa-26-02-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Synu]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2017 20:12:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[02 Panic Room]]></category>
		<category><![CDATA[Caterpillar and the Barbed Wire]]></category>
		<category><![CDATA[Conceiving You]]></category>
		<category><![CDATA[Lion Shepherd]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Meller]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Odyniec]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Duda]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Owczarek]]></category>
		<category><![CDATA[Meller Gołyźniak Duda]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Grudziński]]></category>
		<category><![CDATA[progresja]]></category>
		<category><![CDATA[Quidam]]></category>
		<category><![CDATA[Riverside]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=79585</guid>

					<description><![CDATA[<p>Riverside powróciło. Po rocznej przerwie spowodowanej niespodziewaną śmiercią gitarzysty Piotra Grudzińskiego, zespół postanowił wrócić na scenę, by skonfrontować z rzeczywistością, podjętą kilka&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/riverside-warszawa-26-02-2017/">Riverside – Warszawa (26.02.2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Riverside</strong> powróciło. Po rocznej przerwie spowodowanej niespodziewaną śmiercią gitarzysty <strong>Piotra Grudzińskiego,</strong> zespół postanowił wrócić na scenę, by skonfrontować z rzeczywistością, podjętą kilka miesięcy wcześniej decyzję o kontynuowaniu muzycznej działalności. Wrócił, by sprawdzić, jak zamiar rozpoczęcia nowego rozdziału w karierze zostanie odebrany przez publiczność i upewnić się, że wspólna przygoda, już bez udziału <strong>Grudnia</strong>, ma podstawy i sens.</p>
<p>Lokalizacja dwóch niewątpliwie wyjątkowych występów grupy nie była przypadkowa- <strong>Progresja</strong> to klub, w którym <strong>Riverside</strong> stawiało swoje pierwsze muzyczne kroki, nie dziwi więc fakt, że zespół zdecydował się dokonać ponownego otwarcia w tym właśnie miejscu. Wyprzedane na pniu koncerty zgromadziły fanów z całego świata, (co z nieukrywaną radością podkreślał <strong>Mariusz Duda</strong>), zapewniając komplet publiczności zarówno podczas sobotniej, jak i niedzielnej osłony eventu.</p>
<p>2,5 godz.&nbsp;emocjonalnej, przesyconej uczuciami i szczególnym nastrojem podróży – tak w trzech słowach można nazwać to, co działo się w niedzielny wieczór w Warszawie. Celowo nie używam określeń „streścić&#8221; lub &#8222;opisać”, bo nacechowane&nbsp;tak wyjątkową atmosferą wydarzenie szalenie trudno przybliżyć słowami. Tych unikał także&nbsp;<strong>Mariusz Duda</strong>, który na wstępie zaznaczył, że woli, by to muzyka transponowała treści, którymi zespól zamierzał podzielić się tego wieczoru ze słuchaczami. Lider <strong>Riverside</strong> podkreślił również, że koncert miał być w założeniu doświadczeniem oczyszczającym, katharsis, pozwalającym na definitywne rozliczenie się z tragicznymi przeżyciami&nbsp;minionego roku i otwarcie czystej karty w karierze zespołu.</p>
<p>Rozpoczęli symbolicznie w trójkę, aranżując <em>Codę</em> wyłącznie na sekcję rytmiczną i klawisze. W połowie utworu na scenie pojawił się „gość specjalny” &#8211; <strong>Maciej Meller</strong>, znany ze współpracy z <strong>Mariuszem Dudą</strong> w <strong>Quidam</strong>, czy ostatnio <strong>Meller Gołyźniak Duda</strong>. To właśnie ten inowrocławski gitarzysta okazał się muzykiem, którego<strong> Riverside</strong> postanowiło zaprosić do współpracy i dzielenia sceny podczas najbliższych koncertów.</p>
<p>Analizując odbiór tej decyzji wśród fanów, ciężko uznać ją za zaskoczenie. Co bardzo istotne, wyrazili oni również pełne wsparcie dla tego pomysłu i obdarzyli nowego muzyka <strong>Riverside</strong> ogromnym kapitałem zaufania. Po niedzielnym występie nie sądzę, by owa wiara miała szansę zostać nadszarpnięta – gitarzysta&nbsp;zaprezentował się podczas koncertu bardzo pewnie, nienagannie technicznie i z wyraźnym zrozumieniem charakteru muzyki zespołu. Nie jest tajemnicą, że <strong>Grudzień</strong> ceniony był przede wszystkim za niezwykłą umiejętność sprzedawania emocji i malowania interesujących dźwiękowych pejzaży, niejednokrotnie budowanych przy użyciu stosunkowo prostych środków.<strong> Maciej Meller</strong> zdaje się to doskonale czuć, przy tym &#8211; co bardzo istotne &#8211; nie próbuje być jednocześnie erzacem swojego poprzednika.</p>
<p>Kolejne utwory zagrane już w kwartecie, udowodniły, że rok przerwy skumulował w grupie niesamowity głód grania – flagowe numery, z <em>Second Life Syndrome</em>, <em>Conceiving You,</em> <em>The Depth of Self-Delusion</em>, czy <em>02 Panic Room</em> na czele, wybrzmiały sugestywnie, dosadnie i &#8211; co jest ogromną zasługą nagłośnieniowców &#8211; brzmieniowo nieskazitelnie.</p>
<p>Sama oprawa także&nbsp;zasługuje na odnotowanie. Pięknie zsynchronizowane światła doskonale uzupełniały warstwę muzyczną występu, czyniąc niedzielny spektakl kompletnym.</p>
<p>Nie zabrakło utworów z ostatniej płyty nagranej przy współudziale<strong>&nbsp;Grudnia</strong>&nbsp;&#8211; <em><strong>Love, Fear and the Time</strong> <strong>Machine</strong></em>. <em>Saturate Me,</em> rewelacyjny&nbsp;<em>Caterpillar and the Barbed Wire, Discard Your Fear, </em>czy zagrane na bis<em> Time Travellers </em>oraz<em> Towards the Blue Horizon</em> nabrały, w kontekście pożegnania ze zmarłym muzykiem, wyjątkowego ładunku emocjonalnego. Wyśpiewane wraz z publicznością, która (podobnie jak muzycy) nie ukrywała wzruszenia, okazały się prawdziwymi perełkami.</p>
<p>Zgodnie z zapowiedziami, <strong>Maciej Meller</strong>&nbsp;był niejedynym gościem, zaproszonym na scenę podczas niedzielnego koncertu. W <em>Deprived (Irretrievably Lost Imagination)</em> i <em>Night Session &#8211; Part 2</em> do zespołu dołączył <strong>Marcin Odyniec</strong>, w <em>Discard Your Fear</em>, <em>Time Travellers</em> oraz <em>Towards the Blue Horizon</em> grupę wsparł znany z <strong>Lion Shepherd</strong> <strong>Mateusz Owczarek</strong>. Jego występ&nbsp;był zresztą wyjątkowo udany, sposób gry i aranżacje numerów dodały muzyce <strong>Riverside</strong> neoklasycznego sznytu, a solo zaprezentowane w&nbsp;ostatnim utworze przyćmiło nawet partie <strong>Macieja Mellera</strong>.</p>
<p>Dwa bisy, niekończące się oklaski, podziękowania, łzy wzruszenia i uśmiechy na twarzach. To obraz, który był udziałem zgromadzonej w&nbsp;<strong>Progresji</strong>&nbsp;publiki na grande finale. <strong>Mariusz Duda</strong> dokonując pożegnalnej prezentacji, wspomniał o stałej obecności&nbsp;<strong>Grudnia</strong>, który mimo nowego początku, ma na zawsze pozostawać w sercach muzyków grupy. Podobnie zresztą, jak minione koncerty, które z pewnością utwierdziły <strong>Mariusza</strong>, <strong>Michała</strong> i <strong>Piotra</strong> w przekonaniu o słuszności podjętej decyzji.</p>
<p>W kwietniu zespół dopisze do tej historii kolejne karty. Dziś wiadomo, że zrobi to z podniesioną głową i świadomością pełnego wsparcia ze strony swoich fanów.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/riverside-warszawa-26-02-2017/">Riverside – Warszawa (26.02.2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/riverside-warszawa-26-02-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
