<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Christeos Chaos - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/christeos-chaos/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/christeos-chaos/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Jun 2016 13:02:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Christeos Chaos - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/christeos-chaos/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>CHAINS OV BELETH &#8211; &#8222;Christeos Chaos&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/chains-ov-beleth-christeos-chaos-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/chains-ov-beleth-christeos-chaos-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kapitan Bajeczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 May 2016 11:21:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Chains ov Beleth]]></category>
		<category><![CDATA[Christeos Chaos]]></category>
		<category><![CDATA[kapitan bajeczny]]></category>
		<category><![CDATA[Morbid Shrine Productions]]></category>
		<category><![CDATA[occult black metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Satanath Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=28321</guid>

					<description><![CDATA[<p>Christeos Chaos to drugi pełnograj hiszpańskiego Chains ov Beleth. Projekt jest jednoosobowy, a bardzo okultystyczny, barwy czerniejszej niż tłuste dupsko Biggiego Smallsa, nijak&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/chains-ov-beleth-christeos-chaos-2015/">CHAINS OV BELETH &#8211; &#8222;Christeos Chaos&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Christeos Chaos</strong></em> to drugi pełnograj hiszpańskiego <strong>Chains ov Beleth</strong>. Projekt jest jednoosobowy, a bardzo okultystyczny, barwy czerniejszej niż tłuste dupsko Biggiego Smallsa, nijak z tą recenzją niestety niepowiązanego. Wydany przez <strong>Satanath Records</strong> i <strong>Morbid Shrine Productions</strong> krążek zawiera osiem utworów raczej dłuższych, niż krótszych, albowiem razem płyta zajmuje pięćdziesiąt minut, bardzo odpowiednich na te gorące dni, amen.</p>
<p><strong>Chains ov Beleth</strong>, jak można wydumać z wstępu, prezentuje religijniejszą odmianę black metalu. Taką occultową, zadymioną, zimną jak serca i waginy Waszych byłych (a i złowieszczą na nie mniejszym poziomie). Nie mam zwykle oporów przed szerzeniem swoich poglądów przez muzykę, wisi mi czy piewca drze japę o Chrystusowej wspaniałości czy mierności, buddyńskie medytacje też mi nie przeszkadzają, byle byłoby dobrze zagrane. <em><strong>Christeos Chaos</strong></em> jest prawie dobrze zagrany. Niestety to chyba najlepsze, co można o nim powiedzieć. Ta płyta jest co najwyżej dobra, wyżej już nie sięga, choć czasami stara się podskakiwać trochę ponad swój poziom.</p>
<p>Zazwyczaj największym plusem, ale i punktem obowiązkowym takich nagrań jest klimat. Słuchając occultu, nie tylko black metalowego, wymagam atmosfery, która mnie wciągnie i oczaruje magią, jakże potrzebną w tej konkretnej stylistyce. <strong>CoB</strong> faktycznie, umie wciągnąć, chociażby wyjątkowo złowieszczym <em><strong>Breath of Disease</strong></em>. Tylko, że brakuje tu czegoś, co rozkręca zabawę. <em><strong>Christeos Chaos</strong></em> porównałbym do pubu, do którego nawet fajnie jest sobie wejść, wypić piwo i popatrzeć na otoczenie i ludzi, ale już dłużej tam zostawać nie ma sensu. Troszkę szkoda, myślę, że mogło być dużo mroczniej. Muzyka utrzymana jest tu w dość melodyjnych, średnich tempach i, jak już wspomniałem, jest zimna jak sok z Syberii. W połączeniu z occultowym klimatem i dość piwniczną aranżacją, brzmi to nieźle. Kłopot polega jednak na tym, że kompozycje nie potrafią za bardzo przykuć uwagi. Po jakimś czasie, a konkretniej w okolicach <em><strong>Thrice Named, Thrice Cursed</strong></em> człowiek zaczyna odczuwać niedosyt i znużenie, a wiecznie średnie tempa i niewyszukane melodie zaczynają nudzić. Od czasu do czasu zdarzy się przyjemnie wyrastający rodzyn, chociażby w <em><strong>The Coryphaeus</strong></em> zdarza się jeden, ale to ewenementy.</p>
<p>Z całego <em><strong>Christeos Chaos</strong></em> najlepiej wypada chyba końcówka. Utwór tytułowy uważam za najlepszy na całym krążku, i to wcale nie dlatego, że jest najmniej mhhhoczny. Fakt, jest lżejszy, ale bardzo przyjemnie napisany. Do tego czyste wokale, bardzo pozytywnie wybijające się przed standardowe dla <strong>Heolstora</strong> burczenie pod nosem, oraz łacina w tekście sprawiają, że kawałek ten jest dwukrotnie bardziej occult niż reszta. Może to tędy droga, <strong>Heolstorze</strong>? Natomiast ostatni na płycie <em><strong>Transcending</strong> </em>nie jest już taki dobry. Jest raczej średni. Ale i tak wyrasta ponad resztę z powodu &#8211; w końcu! &#8211; zmiany tempa, konkretnie na szybsze.</p>
<p>Ciężko uznać za pozytyw (aczkolwiek, lubiąc brzmienie rodem z szafy babki Grażyny) brzmienie płyty. Nie jestem antyfanem nagrywania chlebem, czasami faktycznie ma sens. Tutaj natomiast sprawia to wrażenie, jakby faktycznie grano w tej zamkniętej szafie. Muzyka jest dość głucha i przytłumiona, brakuje jej mocy i klarowności, aspektów raczej przydatnych w tych realiach. Także wokal pokpiono. Na tyle, że jedyny komentarz, jaki ciśnie mi się na klawiaturę to pełne rozczarowania &#8222;cyka blyat&#8221;. Za to layout zrobili bardzo ładny, gustowny, klimatyczny i właśnie taki, jakiego płyta w takim klimacie potrzebuje.</p>
<p>Jeżeli mam czymś się chłodzić w obecne upały to wolałbym już chłodny soczek marki Sromlesby niż <strong>Chains ov Beleth</strong>. Jest jednak szansa, że komuś z Was podpasuje. Jest całkiem dobrze, ale też nie na tyle, bym jakoś chętniej do tego wracał.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 406px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=897802828/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless=""><a href="http://satanath.bandcamp.com/album/sat116-chains-ov-beleth-christeos-chaos-2015">SAT116: Chains Ov Beleth &#8211; Christeos Chaos (2015) by Satanath Records</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 406px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=897802828/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="" loading="lazy"><a href="http://satanath.bandcamp.com/album/sat116-chains-ov-beleth-christeos-chaos-2015">SAT116: Chains Ov Beleth &#8211; Christeos Chaos (2015) by Satanath Records</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/chains-ov-beleth-christeos-chaos-2015/">CHAINS OV BELETH &#8211; &#8222;Christeos Chaos&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/chains-ov-beleth-christeos-chaos-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
