<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>cronos - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/cronos/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/cronos/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Aug 2026 06:48:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>cronos - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/cronos/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>„To Hell and Back”, czyli kasetowy box zespołu VENOM</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/to-hell-and-back-czyli-kasetowy-box-zespolu-venom/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/to-hell-and-back-czyli-kasetowy-box-zespolu-venom/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2023 13:37:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[box kasetowy]]></category>
		<category><![CDATA[cronos]]></category>
		<category><![CDATA[Darkness Shall Rise Produstions]]></category>
		<category><![CDATA[tape box]]></category>
		<category><![CDATA[Venom]]></category>
		<category><![CDATA[Venom To Hell and Black]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=269260</guid>

					<description><![CDATA[<p>“To Hell and Back” to oficjalny ośmiokasetowy box z pierwszymi albumami i wieloma innymi nagraniami z okresu działalności w latach 1979-1986 od&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/to-hell-and-back-czyli-kasetowy-box-zespolu-venom/">„To Hell and Back”, czyli kasetowy box zespołu VENOM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>“<em><strong>To Hell and Back</strong></em>” to oficjalny ośmiokasetowy box z pierwszymi albumami i wieloma innymi nagraniami z okresu działalności w latach 1979-1986 od ojców chrzestnych black metalu &#8211; brytyjskiej grupy <strong>VENOM</strong>. Całość została umieszczona w ciężkim, luksusowym, czarnym skórzanym pudełku ze srebrnym nadrukiem “na gorąco”. Box jest ściśle limitowany do 1000 ręcznie numerowanych kopii i zawiera:</p>
<ul>
<li>Welcome to Hell</li>
<li>Black Metal</li>
<li>At War with Satan</li>
<li>Possessed</li>
<li>Eine kleine Nachtmusik</li>
<li>Sons of Satan: Rare and Unreleased</li>
<li>Black, Metal &amp; Beyond I (single i EPki)</li>
<li>Black, Metal &amp; Beyond II (single i EPki)</li>
</ul>
<p>Ponadto oprócz 8 kaset, w boxie można znaleźć:</p>
<ul>
<li>masywna książka w twardej oprawie z wieloma dotychczas niepublikowanymi zdjęciami i mnóstwem notatek i wywiadów (w tym wywiad z Cronosem specjalnie przeprowadzony na potrzeby tego wydawnictwa)</li>
<li>wisiorek z łańcuszkiem</li>
<li>4 naszywki</li>
<li>kształtna naszywka</li>
<li>flaga</li>
<li>6 pocztówek</li>
<li>numerowany certyfikat</li>
</ul>
<p>Wszystkie kasety w boxie w wersji regularnej są w kolorze czarnym.<br />
Wersja <strong>DIE HARD</strong> (pierwsze 222 sztuk) posiada kolorowe kasety, a także ekskluzywny longsleeve (Gildan Ultra Cotton), który jest dostępny tylko i wyłącznie w tym boxie. Box w tej wersji jest ręcznie ponumerowany osobiście przez Cronosa.</p>
<p>Zamówienia można składać w sklepie wytwórni <strong>Darkness Shall Rise Productions</strong> na <a href="https://darknessshallrise.de/product-category/tape-box/?orderby=date&amp;v=3dd6b9265ff1" target="_blank" rel="noopener">https://darknessshallrise.de</a></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-269264" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-TAPE-BOX-flyer.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-TAPE-BOX-flyer.jpg 999w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-TAPE-BOX-flyer-300x213.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-TAPE-BOX-flyer-800x569.jpg 800w" sizes="(max-width: 999px) 100vw, 999px" /><br />
<img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-269263" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-promo-picture-1600-scaled.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-promo-picture-1600-scaled.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-promo-picture-1600-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-promo-picture-1600-800x534.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-promo-picture-1600-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /><br />
<img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-269262" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-box-mock-up-scaled.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-box-mock-up-scaled.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-box-mock-up-300x240.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2023/01/VENOM-box-mock-up-800x640.jpg 800w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/to-hell-and-back-czyli-kasetowy-box-zespolu-venom/">„To Hell and Back”, czyli kasetowy box zespołu VENOM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/to-hell-and-back-czyli-kasetowy-box-zespolu-venom/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>VENOM &#8211; &#8222;In Nomine Satanas” CD BOX (2022)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-cd-box-2022/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-cd-box-2022/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Oct 2022 11:36:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2022]]></category>
		<category><![CDATA[Abaddon]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[BMG]]></category>
		<category><![CDATA[BMG Poland]]></category>
		<category><![CDATA[BMG Records]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[cd box]]></category>
		<category><![CDATA[cronos]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[heay metal]]></category>
		<category><![CDATA[In Nomine Satanas]]></category>
		<category><![CDATA[Legendy Metalu]]></category>
		<category><![CDATA[legendy rocka]]></category>
		<category><![CDATA[mantas]]></category>
		<category><![CDATA[NWOBHM]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Venom]]></category>
		<category><![CDATA[VENOM In Nomine Satanas CD BOX]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=261129</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co było pierwsze – jajko czy kura? Odpowiedź jest banalnie prosta: na początku był Venom! Oczywiście stwierdzenie, że to w Newcastle powstał&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-cd-box-2022/">VENOM &#8211; &#8222;In Nomine Satanas” CD BOX (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Co było pierwsze – jajko czy kura? Odpowiedź jest banalnie prosta: na początku był <strong>Venom</strong>! Oczywiście stwierdzenie, że to w Newcastle powstał black metal, jest pewnym nadużyciem, ale jeśli szukać symbolicznego aktu narodzin stylu, to pojawienie się na scenie<strong> Cronosa</strong>, <strong>Mantasa</strong> i <strong>Abaddona</strong> można uznać za takowy. Brudny, prosty, z pozoru niechlujnie zagrany heavy metal, czerpiący sporo z punku oraz okraszony tekstami dotykającymi diabolicznej, okultystycznej i bliskiej horrorom tematyki, zainspirował kolejne pokolenia do rozwijania plugawych wątków w warstwie muzycznej, lirycznej tudzież estetycznej.</p>
<p>Na czterdziestolecie ukazania się drugiej płyty grupy, ikonicznego albumu<em><strong> Black Meta</strong><strong>l</strong></em>, dostajemy od zespołu i <strong>BMG</strong> dwa prezenty. Pierwszym było jubileuszowe wydanie <em><strong>Czarnego Metalu</strong></em> na winylu, które pokrótce już omawiałem. Drugi stanowi retrospektywny box<em><strong> In Nomine Satanas</strong></em>, zawierający 6 CD i DVD. W 2019 roku pierwsze płyty grupy doczekały się wznowień w podobnej formie na winylach, teraz przyszła pora na srebrne krążki. Wydawnictwo zawiera albumy najistotniejsze dla <strong>Venom</strong>, a zatem te, które zapisały się czarnymi zgłoskami w piekle, ugruntowując pozycję grupy na mapie najważniejszych metalowych formacji wszech czasów. Na uczczenie rocznicy dostajemy dzieła stworzone w klasycznym składzie przez trio <strong>Cronos</strong>, <strong>Mantas</strong> i <strong>Abaddon</strong>: <em><strong>Welcome to Hell</strong></em> (1981), <em><strong>Black Metal</strong></em> (1982), <em><strong>At War with Sata</strong><strong>n</strong> </em>(1984) i <em><strong>Possessed</strong></em> (1985). Do tego dochodzi klasyczna koncertówka <em><strong>Eine kleine Nachtmusik</strong></em> (1986).</p>
<p>Zestawu dopełnia składanka <em><strong>Sons of Satan</strong></em> zawierająca wczesne nagrania z demówek, które nie znalazły się na regularnych wydawnictwach. Kto jeszcze nie zna tego materiału, będzie mógł uważniej prześledzić, jak kształtował się styl <strong>Venom</strong>. Towarzysząca wydaniu informacja sugeruje, że mamy do czynienia z nieznaną wcześniej twórczością, jednak wyszła ona już swego czasu na światło dzienne, zresztą pod tym właśnie tytułem. Najciekawsze wydaje mi się tu surowe i ponure, jakby profetyczne dla późniejszego rozwoju black metalu, wykonanie <em><strong>Buried Aliv</strong><strong>e</strong></em>.</p>
<p>Największą zaś gratkę stanowi DVD <em><strong>7th Date of Hell – Live at Hammersmith Odeon</strong></em>. Piękny to był czas dla <strong>Venom</strong> – grupa już okrzepła na scenach, wypuściła parę miażdżących albumów, a jednocześnie zachowywała podczas występów na żywo młodzieńczą pasję i złowieszczą aurę. Diaboliczna prezencja muzyków, pirotechnika, klimat, a także wykonanie, nie zawsze technicznie idealne, ale za to napędzane szczerą pasją i wielką mocą – oto odpowiedzi na pytanie, dlaczego styl zespołu okazał się tak bardzo inspirujący. <strong>Venom</strong> na żywo hipnotyzował oraz rozbudzał mokre i mroczne sny metalowej gawiedzi. Do dziś ogląda się tamten pamiętny koncert z dużą satysfakcją.</p>
<p>Skupię się na moment na samym wydaniu. Box nie prezentuje się jakoś wyjątkowo – ot, płyty CD w kopertach, zamknięte w lśniącym, kartonowym pudełku wraz z książeczką zawierającą kilka zdjęć z epoki, a także garść ciekawostek i wypowiedzi samych muzyków. Jest to jednak doskonałe wprowadzenie w temat. Jeśli ktoś chciałby sprawić prezent wchodzącemu w świat hałasu chrześniakowi – i sprowadzić go na złą drogę – <em><strong>In Nomine Satanas</strong></em> sprawdzi się znakomicie. A może wasz dziadek, który schował już gramofon w pawlaczu, ale wciąż lubi wspomnieć czasy, gdy był pierwszym, ściganym przez milicję metalem na osiedlu, chciałby mieć klasykę <strong>Venom</strong> na półce? Zróbcie staruszkowi tę przyjemność!</p>
<p><em><strong>In Nomine Satanas</strong></em> to opcja całkiem rozsądna – zwłaszcza cenowo. Zakupienie wcześniejszych wydań wymagałoby pozbycia się okrągłej sumki, a tak dostajemy minimalistyczną wersję budżetową. Muszę się przyznać, że sam nie potrafię oprzeć się ostatnio czarnej magii <strong>Venom</strong> i raz po raz sięgam do pudełeczka, przypominając sobie klasykę z rozkoszą, jaka towarzyszyła hrabinie Batory podczas jej osławionych kąpieli.</p>
<p style="text-align: right;">Muzyka: <strong>9/10</strong><br />
Wydanie: <strong>6/10</strong></p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-262529 alignnone" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v1-scaled.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v1-scaled.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v1-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v1-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v1-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v1-1536x1536.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v1-2048x2048.jpg 2048w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v1-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v1-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /><img decoding="async" class="size-full wp-image-262530 alignnone" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v2-scaled.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v2-scaled.jpg 900w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v2-225x300.jpg 225w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v2-600x800.jpg 600w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v2-1152x1536.jpg 1152w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/10/v2-1536x2048.jpg 1536w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-cd-box-2022/">VENOM &#8211; &#8222;In Nomine Satanas” CD BOX (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-cd-box-2022/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>VENOM &#8211; &#8222;In Nomine Satanas &#8211; The Neat Anthology&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-the-neat-anthology-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-the-neat-anthology-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jacek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Oct 2019 13:45:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Abbadon]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[cronos]]></category>
		<category><![CDATA[In Nomine Satanas]]></category>
		<category><![CDATA[mantas]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[The Neat Anthology]]></category>
		<category><![CDATA[Venom]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=176670</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Venom był najmroczniejszym i najbardziej bezkompromisowym zespołem na ziemi. Nikt nie grał tak jak Venom. Oni pierwsi powiedzieli wszystkim wprost `pierdolcie się,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-the-neat-anthology-2019/">VENOM &#8211; &#8222;In Nomine Satanas &#8211; The Neat Anthology&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>„<em>Venom był najmroczniejszym i najbardziej bezkompromisowym zespołem na ziemi. Nikt nie grał tak jak Venom. Oni pierwsi powiedzieli wszystkim wprost `pierdolcie się, gramy black metal`</em>”- wspominał w książce <em>Głośno Jak Diabli</em> Grutle Kjellson, śpiewający basista Enslaved. Trudno kwestionować rolę Brytyjczyków dla rozwoju tego gatunku, nawet jeśli niewiele jest stycznych między ich muzyką, a tym jak rozumiemy black metal obecnie. To <strong>Cronos</strong>, <strong>Mantas</strong> i <strong>Abbadon</strong> wytyczali ścieżkę, po której później poruszali się pozostali entuzjaści szatana i siarki. Na to, co obecnie wydawane jest pod szyldem <strong>Venom</strong> trzeba (niestety) spuścić zasłonę milczenia, warto jednak na chwilę wrócić do chlubnej przeszłości, tym bardziej, że jest ku temu całkiem sympatyczna okazja.</p>
<p>Czterdzieści lat- tyle właśnie czasu upłynęło od momentu, kiedy <strong>Conrad Lant</strong>, <strong>Jeff Dunn</strong> oraz <strong>Tony Bray</strong> przybrali pseudonimy, z którymi bardziej są kojarzeni i zaczęli grać pod opisywanym szyldem. Szmat czasu, piękna rocznica, a zarazem dobry powód, by wypuścić w świat wspominkowe wydawnictwo. Oko najbardziej cieszy limitowany box zawierający dziewięć płyt winylowych, książkę, plakat i naszywkę. Kogo jednak odstrasza cena może zaopatrzyć się w album może i skromniejszy, ale sprawiający równie wielką przyjemność, opisywany <em><strong>The Neat Anthology</strong></em>. Jako, że Neat to także nazwa ówczesnej wytwórni, wyszła całkiem zgrabna gra słowna.</p>
<p>Na dwóch ładnie wydanych winylach dostajemy wyciąg z tego, co najlepsze z pierwszych lat działalności zespołu. Jak to jednak ze składankami bywa, czasem czegoś zabraknie. Gdzie się podział np. <em><strong>Witching Hour</strong></em>, nie wiem. Z drugiej strony zdarzają się singlowe rodzynki, niepublikowane na pełnych albumach, by wspomnieć <em><strong>Manitou</strong></em> czy <em><strong>Lady Lust</strong></em>. Całość jest jednak nieźle zbalansowana. Słowem- blisko 80 minut muzyki zamkniętej w 22 utworach z pierwszych czterech płyt studyjnych, plus wspomniane single. Cały materiał został zremasterowany, kolorowe winyle prezentują się pięknie, w załączonej książeczce znajdziecie słuszną ilość archiwaliów- zdjęć i wywiadów. Nie ma zatem sensu narzekać, że to tylko składanka, nie pierwsza zresztą w dyskografii zespołu. Igła na płytę i jedziemy!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-the-neat-anthology-2019/">VENOM &#8211; &#8222;In Nomine Satanas &#8211; The Neat Anthology&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-in-nomine-satanas-the-neat-anthology-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>VENOM &#8211; &#8222;Storm the Gates&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-storm-the-gates-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-storm-the-gates-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Dec 2018 07:10:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[Abaddon]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[cronos]]></category>
		<category><![CDATA[mantas]]></category>
		<category><![CDATA[NWOBHM]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Storm The Gates]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Venom]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=152564</guid>

					<description><![CDATA[<p>Venom. Marka sama w sobie. Brytyjska legenda, która zdaniem wielu stworzyła podwaliny pod rozwój black metalu. W rzeczywistości thrashowa potęga, która na&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-storm-the-gates-2018/">VENOM &#8211; &#8222;Storm the Gates&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Venom</strong>. Marka sama w sobie. Brytyjska legenda, która zdaniem wielu stworzyła podwaliny pod rozwój black metalu. W rzeczywistości thrashowa potęga, która na początku lat osiemdziesiątych wyznaczała nowe ścieżki w szybkim gitarowym graniu. Niedawno ukazała się nowa płyta sygnowana nazwą <strong>Venom</strong>. Przyjrzyjmy się bliżej, co <strong><em>Storm the Gates</em></strong> ma do zaoferowania.</p>
<p>Tym, którzy nie są na bieżąco z perypetiami brytyjskich dinozaurów metalu przypomnę, że dziś na scenie mamy dwie kapele o podobnej nazwie. <strong>Venom</strong>, na którym skupiamy się w tej recenzji, to grupa dowodzona przez charyzmatycznego wokalistę i basistę <strong>Cronosa</strong>. Funkcjonuje też <strong>Venom Inc.</strong>, za sterami którego stoi <strong>Mantas</strong>, dawny gitarzysta zespołu, który do niedawna współpracował jeszcze z oryginalnym perkusistą starego składu <strong>Venom</strong>, czyli <strong>Abaddonem</strong>. Cała ta kuriozalna sytuacja przypomina trochę rodzime dysputy pomiędzy członkami grup <strong>KAT</strong> oraz <strong>KAT &amp; Roman Kostrzewski</strong>, albo <strong>Kombi </strong>i <strong>Kombii</strong> (sic!). Groteska i żądza pieniądza zawsze wygrywają z dobrym wizerunkiem, ale cóż zrobić.</p>
<p><strong><em>Storm the Gates</em></strong> to następca wydanego w 2015 roku albumu <strong><em>From the Very Depths</em></strong>, którego raczej do bardzo udanych tworów zaliczyć nie można. W przypadku najnowszego dzieła, pod którym podpisuje się <strong>Cronos</strong>, otrzymujemy trzynaście na pozór banalnych utworów, jak to zwykle w przypadku twórczości <strong>Venom</strong> jest. Proste (momentami nawet prostackie) riffy, głośne i agresywne wokalizy, mocna sekcja rytmiczna, a produkcja jakby nie z tego wieku. To wszystko już znamy, ten brudny i ziarnisty dźwięk towarzyszy nam od czasów <strong><em>Welcome to Hell</em></strong>. Pytanie jednak brzmi, czy za każdym razem zespół musi ewoluować w nową stronę, odkrywać nieznane wcześniej terytoria, eksperymentować i cudować? W przypadku <strong>Venom</strong> okazuje się, że ta sama formuła w jakiś nie do końca chciany sposób działa. Wjeżdża bowiem kawałek <strong><em>Bring Out Your Dead</em></strong> i czuję się ukontentowany, choć nieco znudzony, ale w tym znużeniu właśnie znajduję swoiste ukojenie. Ani to dobre, ani do końca złe. Słuchając kolejnych utworów, odnoszę to samo wrażenie i tylko utwierdzam się w moim ambiwalentnym stosunku do muzyki <strong>Cronosa</strong>. Bluźniercze teksty okraszone szybkim i prostym thrashem robią swoje. Głos starzejącego się Brytyjczyka nie daje tyle satysfakcji słuchaczowi, co kiedyś, ale wciąż jest głęboki i mocny, o mroczniejszej barwie niż trzy dekady temu. Całkiem udanym numerem jest <strong><em>The Mighty Have Fallen</em></strong>&nbsp;ze swoistym punkowym zacięciem, nieco innym spojrzeniem na styl <strong>Venom</strong>, niż w poprzedzających go utworach. Dobrze buja też <strong><em>Over My Dead Body</em></strong>, z kolei <strong><em>Immortal</em></strong> o dziwo opiera się na dość fajnych riffach.</p>
<p>Nowy <strong>Venom</strong> to płyta, której nie można przegapić, bo jeśli na rynku muzycznym ukazuje się krążek, który uzupełnia dyskografię legendarnej kapeli, to z samego szacunku do dokonań grupy warto po niego sięgnąć. Jednocześnie trzeba podchodzić do zespołu <strong>Cronosa</strong> z pewnym dystansem, a nawet przymrużeniem oka, bo patrząc na dokonania tego Pana, łatwo można dojść do wniosku, że tylko we współpracy z <strong>Matasem</strong> i <strong>Abaddonem</strong> ten projekt miał jakikolwiek sens. Współczesny <strong>Venom</strong> to ledwie namiastka tego, co w latach osiemdziesiątych udało się trójce muzyków osiągnąć. Czas leci nieubłaganie i nie działa na korzyść <strong>Cronosa</strong>, a z drugiej strony kurczowe trzymanie się brzmienia, które udało się mu wypracować prawie czterdzieści lat temu, też nie jest najlepszym pomysłem.</p>
<p>Swoją drogą, wiecie, jakie słowo zostało wybrane przez Collins Dictionary jako „słowo roku”? <em>Single-use</em>, czyli jednorazowego użytku. Koniec końców, <strong><em>Storm the Gates</em></strong> jest właśnie artykułem jednorazowego użytku – po jednym przesłuchaniu album nie nadaje się do ponownego użytku.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/hQEVYn7IvqM" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-storm-the-gates-2018/">VENOM &#8211; &#8222;Storm the Gates&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/venom-storm-the-gates-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>BUNKER 66 &#8211; &#8222;Chained Down In Dirt&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bunker-66-chained-down-in-dirt/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bunker-66-chained-down-in-dirt/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Feb 2018 19:37:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[blackened thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Bunker 66]]></category>
		<category><![CDATA[Chained Down In Dirt]]></category>
		<category><![CDATA[cronos]]></category>
		<category><![CDATA[Crossover]]></category>
		<category><![CDATA[Crossover Thrash]]></category>
		<category><![CDATA[Darkthrone]]></category>
		<category><![CDATA[hellhammer]]></category>
		<category><![CDATA[Italy]]></category>
		<category><![CDATA[Lemmy]]></category>
		<category><![CDATA[Motörhead]]></category>
		<category><![CDATA[punk]]></category>
		<category><![CDATA[sicily]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Venom]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=127293</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mario Puzo w swoim genialnym Ojcu Chrzestnym zawarł następujące słowa: Każdy człowiek ma tylko jedno przeznaczenie. Czemu powołuję się na ten cytat?&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bunker-66-chained-down-in-dirt/">BUNKER 66 &#8211; &#8222;Chained Down In Dirt&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mario Puzo w swoim genialnym <em>Ojcu Chrzestnym </em>zawarł następujące słowa: <em>Każdy człowiek ma tylko jedno przeznaczenie</em>. Czemu powołuję się na ten cytat? Ponieważ przyszło mi zetknąć się z muzyką sycylijskiego zespołu <strong>Bunker 66</strong>. Skoro Sycylia, to mafia, a skoro mafia, to Puzo – skojarzenie zrodziło się mimowolnie. Przeznaczeniem tego tria jest najwyraźniej tworzenie agresywnej i brudnej muzyki spod znaku blackened thrash metalu. W roku ubiegłym byliśmy świadkami najnowszego wydawnictwa grupy, <strong><em>Chained Down In Dirt</em>.</strong></p>
<p>Niespełna dwadzieścia cztery minuty. Osiem utworów. Szybka matematyka – średnio po trzy minuty na kawałek. Oczekiwania wobec krążka są zatem następujące: musi być szybko, mocno i bezkompromisowo. Mówisz i masz. <strong>Bunker 66</strong> wymierza osiem celnych ciosów prosto w szczękę, która opada w zachwycie, a prąd wypływający z bluźnierczych dźwięków gitar elektryzuje nogi, które same chodzą pod blatem biurka. Z każdym kawałkiem Włosi powodują, że mam problem z pohamowaniem swych rządz, które ucieleśniają się machaniem głowy w rytm muzyki. Jeśli uważacie stary dobry <strong>Venom</strong> za swoich faworytów, to nie powinniście przechodzić obojętnie obok tego albumu. Od pierwszych taktów muzycy ukazują swoje thrashowe zacięcie, które opiera się na tym świetnym punkowym biciu, przybliżając Słuchacza ku Rogatemu. Nie oczekujcie po <strong><em>Chained Down In Dirt</em></strong> wymyślnych pasaży, zaskakujących zmian tempa, pięknych wokaliz i wszechobecnego ładu. Wszechobecna prostota ogarnęła tę płytę, ale w tym wypadku jest ona kluczem do sukcesu grupy. Brudne brzmienie gitar, które wypluwają szybkie i jadowite riffy, to istna retrospekcja ku metalowi z początku lat osiemdziesiątych. Perkusja wybija klasyczne rytmy, a wtórujący jej bas nadaje tej sekcji ostrej dźwięczności. Wokal to istna synteza <strong>Lemmy’ego</strong> i <strong>Cronosa</strong>. Momentami całość przypomina też dokonania grupy <strong>Hellhammer</strong>, a nawet wędruje czasami szlakiem wyznaczonym przez <strong>Darkthrone</strong>. Koniec końców <strong>Bunker 66</strong> nieugięcie trzyma się prostoty formy. Raz po raz pojawia się ciekawe solo, jak przykładowo w wejściu do <strong><em>Satan’s Countess</em></strong> czy też rewelacyjnej wstawce w <strong><em>Power Of The Black Torch</em></strong>. Kurczę, ten krążek naprawdę daje radę!</p>
<p>Czy warto sięgnąć po <strong>Bunker 66</strong>? Pewnie, że tak. Są oczywiście jakieś drobnostki, które osobiście mniej pasują mi w odniesieniu do całości płyty, ale po zakończeniu tej niespełna półgodzinnej przebieżki aż chce się jeszcze raz wcisnąć <em>play</em>. I tak, ta muzyka jest przeznaczeniem członków sycylijskiego trio. Czekam na więcej.</p>
<p><iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/OqdUzx4Bju4" frameborder="0" allow="autoplay; encrypted-media" allowfullscreen loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bunker-66-chained-down-in-dirt/">BUNKER 66 &#8211; &#8222;Chained Down In Dirt&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bunker-66-chained-down-in-dirt/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
