<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Czarna Magia - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/czarna-magia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/czarna-magia/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Aug 2026 09:24:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Czarna Magia - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/czarna-magia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>CZARNA MAGIA &#8211; &#8222;Voracious Demons of Megalomania&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-voracious-demons-of-megalomania-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-voracious-demons-of-megalomania-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2020 17:24:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2020]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Czarna Magia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[The End of Time Records]]></category>
		<category><![CDATA[Voracious Demons of Megalomania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=222311</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na rok po debiutanckim krążku Inwokacja Pierwotnej Mocy, projekt Czarna Magia, postanowił uderzyć kolejny raz. Projekt ten w pełni kontrolowany jest przez&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-voracious-demons-of-megalomania-2020/">CZARNA MAGIA &#8211; &#8222;Voracious Demons of Megalomania&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na rok po debiutanckim krążku <strong>Inwokacja Pierwotnej Mocy</strong>, projekt <strong>Czarna Magia</strong>, postanowił uderzyć kolejny raz. Projekt ten w pełni kontrolowany jest przez niejakiego <strong>Balroga</strong>, którego znać możecie z kapel <strong>Serpent</strong> <strong>Seed</strong>, <strong>Skald of Morgoth</strong> czy <strong>Slain</strong>. Nowe wydawnictwo nosi tytuł <strong>Voracious Demons of Megalomania</strong> i zostało wydane na ręcznie numerowanym CD przez <strong>The End of Time Records</strong> w marcu tego roku.</p>
<p>Miałem okazję popełnić recenzję debiutu <strong>Czarna Magia</strong>, nie był to łatwy orzech do zgryzienia, ale klimat tego materiału ostatecznie zwyciężył. <strong>Voracious&#8230;</strong> przynosi spore zmiany muzyczne, mroczny klimat został w dużej mierze wyparty przez bardzo prostolinijny black metal. Budowa utworów jednoznacznie spycha porównania w kierunku klasycznego<strong> Darkthrone</strong> i dwóch pierwszych płyt<strong> Samael</strong>, a otwierający krążek <strong>Hymn To the Father of</strong> <strong>Dark Art</strong> zapowiada wielką ucztę dla fanów pure black metalu. Jest w nim wszystko, czego bym sobie mógł życzyć &#8211; dobry riff, dobre, bujające tempo, zło i ciemność. Taką widziałbym całą płytę, i o ile kolejne dwie kompozycje utrzymują poziom, tak już dalej okazuje się, że muzyk popada w schemat i nie wprowadza do puli kompletnie nic. Sytuację pogarszają w moim odczuciu bardzo wymęczone dwa polskojęzyczne kawałki. <strong>Puls Chaosu</strong> i<strong> Pieśń</strong> <strong>Murszejących Kości</strong> męczy mnie bolesnymi tekstami i ogólnym brakiem pomysłu. Na szczęście pod koniec płyty sytuacja się poprawia i wkracza zamykacz w postaci <strong>Sublimal Voices</strong>, w którym <strong>Balrog</strong> wraca do nieco bardziej doomowych, kultowych rejonów z pierwszej płyty, i z tego, co pamiętam, na niej także ostatni kawałek wnosił wiele dobrego. Ta kompozycja jest dowodem, że muzyk odnajduje się znacznie lepiej w wolnych, opętańczych hymnach niż utworach klasycznych, choć jeden song na płytę nie jest gwarantem stworzenia interesującego pełnego albumu.</p>
<p>Nie wiem, coś tu jeszcze kuleje (i nie mówię o mocno niepewnych umiejętnościach wykonawczych), może muzyk za słabo przesiewa swoje pomysły? Może nie jest w stanie utrzymać zdrowego dystansu do swej twórczości, ale o ile debiut zaciekawił, tak dwójeczka wcisnęła niepewność i trzeci album będzie swego rodzaju tym klasycznym „być albo nie być”. Ja wiem, że prawdziwy black metal to totalny fuck off dla społeczeństwa i komercji, ale jakiś standard musi zostać utrzymany. Proste granie czasami może być trudniejsze niż łamańce, bo w prostocie warto mieć jednak pomysł.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-voracious-demons-of-megalomania-2020/">CZARNA MAGIA &#8211; &#8222;Voracious Demons of Megalomania&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-voracious-demons-of-megalomania-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CZARNA MAGIA &#8211; &#8222;Inwokacja Pierwotnej Siły&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-inwokacja-pierwotnej-sily-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-inwokacja-pierwotnej-sily-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 May 2019 18:41:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Czarna Magia]]></category>
		<category><![CDATA[Inwokacja Pierwotnej Siły]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[The End of Time Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=164559</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem nadszedł czas, bym skonfrontował się ze styczniowym wydawnictwem od The End of Time Records. Mowa o projekcie Czarna Magia i&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-inwokacja-pierwotnej-sily-2019/">CZARNA MAGIA &#8211; &#8222;Inwokacja Pierwotnej Siły&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem nadszedł czas, bym skonfrontował się ze styczniowym wydawnictwem od <strong>The End of Time Records</strong>. Mowa o projekcie <strong>Czarna Magia</strong> i krótkiej płycie zatytułowanej <strong>Inwokacja Pierwotnej Mocy</strong>. Głównym działaczem projektu jest ukryty za imieniem zapożyczonym z mitologii <strong>J.R.R Tolkiena</strong> niejaki <strong>Balrog</strong>, którego możecie znać z udzielania się w bardzo dobrym zespole <strong>Serpent Seed</strong>.</p>
<p>Jak się można domyśleć, muzyka zawarta na Ep <strong>Czarnej Magii</strong> oscyluje w klimatach około black metalowych i jego bardzo surowych i wręcz prymitywnych rejonach. Nie będę ukrywał, że są to klimaty rzadko przeze mnie preferowane, wolę jednak szybkie, agresywne i brutalne akty. O ile muzycznie <strong>Czarna Magia</strong> w swym surowym obliczu jest dla mnie do przejścia (nawet pomijając podejrzane zagrywki na perkusji), o tyle mam problem z polskojęzycznymi tekstami. Mają one wieścić demoniczną siłę ducha, arogancję i wszystkie wartości znane tym, którzy dali sobie czas, by zapoznać się z filozofią satanizmu. Nie mam z takim przesłaniem problemu, ale <strong>Balrog</strong> zabrał się do tematu w moim odczuciu zbyt prostolinijnie i w wielu momentach naiwnie. Nie pomagają też kojarzące się z jarmarkiem czy cyrkiem przemowy z nałożonym na wokal kościelnym pogłosem. Są to najsłabsze momenty <strong>Inwokacji</strong> i wielce zniechęcające w pierwszym rozdaniu. Po kilku następnych na szczęście wyłapałem kilka plusów, co uratowało materiał przed moim linczem.</p>
<p>Ogólny klimat płyty przypomina mi stare nagrania naszej polskiej legendy <strong>Holy Death</strong>, które męczyłem lata temu na kaseciaku, łaknąc jak najwięcej kontaktu z black metalem. Sposób, w jaki materiał jest skomponowany i nagrany, ta niedoskonałość, pozwala wrócić wspomnieniami do lat 90. i dzięki nostalgii „pograć” trochę w świadomości. Da się także wyłapać sporo fajnych, mocno norweskich riffów gdzieś z pogranicza <strong>Under Funeral</strong> <strong>Moon Darkthrone</strong>.</p>
<p>Na wyróżnienie zasługuje także ostatni utwór nazwany<strong> Sen czarownika</strong>. Utwór jest pozbawiony tekstu, zabarwiony tylko potępieńczymi krzykami do akompaniamentu bardzo wolno kroczącego podkładu muzycznego. W takiej odsłonie band najlepiej wypada i tworzy bardzo ciekawy, złowieszczy klimat.</p>
<p><strong>Czarna Magia</strong> bez wątpienia jest niszowym projektem dla kompletnych purystów polskiej sceny black metal. Nie wątpię, że znajdzie sobie grono maniaków, nieliczne, ale oddane, które ceni sobie klimat ponad wypasione produkcje. Ja na dzień dzisiejszy słyszę tu sporo mankamentów, które nie pozwalają mi na wysoką notę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-inwokacja-pierwotnej-sily-2019/">CZARNA MAGIA &#8211; &#8222;Inwokacja Pierwotnej Siły&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/czarna-magia-inwokacja-pierwotnej-sily-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
