<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dariusz Krasowski - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/dariusz-krasowski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/dariusz-krasowski/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 09 Oct 2016 15:17:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Dariusz Krasowski - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/dariusz-krasowski/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>TRAFFIC JUNKY &#8211; &#8222;Desert Carnivale&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/traffic-junky-desert-carnivale-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/traffic-junky-desert-carnivale-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Morsztyn]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Oct 2016 15:17:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dariusz Krasowski]]></category>
		<category><![CDATA[Desert Carnivale]]></category>
		<category><![CDATA[grunge]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[stoner rock]]></category>
		<category><![CDATA[Traffic Junky]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=51602</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pustynny Karnawał na początku jesieni? Jasne, że tak. 14 października ujrzy światło dzienne debiutancki album olsztyńskiej formacji Traffic Junky. Ja jako szczęśliwiec&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/traffic-junky-desert-carnivale-2016/">TRAFFIC JUNKY &#8211; &#8222;Desert Carnivale&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pustynny Karnawał na początku jesieni? Jasne, że tak. 14 października ujrzy światło dzienne debiutancki album olsztyńskiej formacji <strong>Traffic Junky</strong>. Ja jako szczęśliwiec mogę posłuchać wcześniej i napisać kilka słów o tym wydawnictwie. Zespół może wydawać się nieznany. Jednak w pewnych kręgach uchodzi za przyzwoitą markę. Na markę trzeba zapracować jakością i grać bardzo dużo koncertów. Od powstania zespołu w 2013 r. chłopaki odwiedzili różne ciekawe miejsca. Po drodze nagrali dwie bardzo dobrze przyjęte EP-ki i utwory z tych krążków często są grane na koncertach. Siłą rzeczy po uzbieraniu funduszy, przyszedł czas na pełnowymiarowy debiut. Nagrany w warszawskim studiu <strong>JNS</strong>, jest tym na co ich fani czekali od dłuższego czasu. Po zapowiedziach samych muzyków miało być ostro, rockandrollowo i przede wszystkim świeżo. Jak jest? O tym poniżej.</p>
<p>Album <em><strong>Desert Carnivale</strong></em> jest bardzo ładnie wydany. Po raz kolejny polski zespół wydając swoim sumptem CD, dba o szczegóły i ładną grafikę. Jest tajemniczo, mrocznie i przede wszystkim ciekawie. Okładka jest idealnym dopełnieniem, tego, co znajdziemy w środku tego uroczego digipacka. Wciąga i przyciąga wzrok, i to bardzo.</p>
<p><em><strong>Men Behind The Sun</strong></em> to pierwszy utwór, który zaczyna się samplami i gitarą rozkręcającą się w tle. Musimy trochę poczekać, zanim usłyszymy wokal <strong>Darka Krasowskiego</strong>. Człowieka, który zrobił świetne wokale na tej płycie. Dykcja i wszystkie liryki to klasa światowa. Każdy, absolutnie każdy numer wciąga z niesłychaną siłą. To jak dobra książka, którą czytać możemy w wieczność i się nie nudzi. Oprócz bardzo dobrego wokalu w parze idą inne instrumenty. Gitara jest bardzo dominująca w każdym utworze. Ona kreuje, łagodzi i kopie jak trzeba. <em><strong>Men Behind The Sun</strong></em> ma jeden z najlepszych refrenów na tym krążku.</p>
<p>Kawałki numer dwa i trzy w postaci <em><strong>The Ones That We Want</strong> </em>i <em><strong>Dignity</strong></em> rozpędzają hard rockową maszynę. Są tam dobre i zapadające w pamięci riffy, a każdy o innym odcieniu. Jest pulsujący solidny bas i bębny rozwalające ściany. Czego chcieć więcej? Każdy tekst ma niepowtarzalny przekaz i każdy dźwięk jest mocno dopracowany. Po dwóch poprzednich killerach czas na utwór tytułowy &#8211; <em><strong>Desert Carnivale</strong></em>. Jak dla mnie taki karnawał mógłby trwać bardzo długo. Kawałek ma swój flow, na początku spokojnie i na cleanie, aby później docisnąć fuzza na maksa. Takich płyt nam potrzeba !! Cieszy mnie, że coraz więcej kapel nie patrzy na trendy, a robi swoje.</p>
<p>Utwory, które robią niesamowitą robotę to <em><strong>Evil Woman</strong></em>, <em><strong>Little Boy</strong></em> i <em><strong>One Shot One Kill</strong></em>. W tych kompozycjach jest absolutnie wszystko. Pomachamy włosami, usłyszymy melodyjne solówki i poczujemy ducha hard rocka lat 70-tych oraz klimatów grungowych spod znaku wczesnego <strong>Pearl Jam</strong> i <strong>Alice In Chains</strong>. Bardzo fajna mieszanka, która powinna zadowolić fana takowych kapel.</p>
<p>Jest to bardzo udany to krążek i podoba mi się najbardziej spośród z polskich premier w 2016 roku. Warto sięgnąć po tą płytę jeśli lubicie szczerość i fajne muzyczne pomysły. <strong>Traffic Junky</strong> zabierze was w muzyczną podróż od Sabbathowych riffów do klimatów z Seattle. Kapitalna pozycja na polskim rynku wydawniczym. I na koniec Evil Woman&#8230; Burn me alive Evil Woman&#8230; I&#8217;m loosing my mind&#8230;</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/WB_QY559fnk" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/traffic-junky-desert-carnivale-2016/">TRAFFIC JUNKY &#8211; &#8222;Desert Carnivale&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/traffic-junky-desert-carnivale-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
