<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dead Quiet - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/dead-quiet/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/dead-quiet/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 18 Oct 2018 09:36:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Dead Quiet - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/dead-quiet/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dopethrone, Sunnata, Dead Quiet &#8211; Toruń (17.10.2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dopethrone-sunnata-dead-quiet-torun-17-10-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dopethrone-sunnata-dead-quiet-torun-17-10-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Synu]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Oct 2018 12:30:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Dead Quiet]]></category>
		<category><![CDATA[Dopethrone]]></category>
		<category><![CDATA[enerde]]></category>
		<category><![CDATA[Grand Rites]]></category>
		<category><![CDATA[Piranha Tourbooking]]></category>
		<category><![CDATA[Sunnata]]></category>
		<category><![CDATA[toruń]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=146944</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niezmordowana Piranha Tourbooking postanowiła zaspokoić gusta miejscowych fanów stoner/sludge/doomowych klimatów i postarała się o włączenie Torunia do europejskiej trasy Kanadyjczyków z Dopethrone&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dopethrone-sunnata-dead-quiet-torun-17-10-2018/">Dopethrone, Sunnata, Dead Quiet &#8211; Toruń (17.10.2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niezmordowana <strong>Piranha Tourbooking</strong> postanowiła zaspokoić gusta miejscowych fanów stoner/sludge/doomowych klimatów i postarała się o włączenie Torunia do europejskiej trasy Kanadyjczyków z <strong>Dopethrone</strong> (wspomaganych przez ich krajanów z <strong>Dead Quiet</strong> i warszawską <strong>Sunnatę</strong>). Zestaw dość eklektyczny, bo mimo wspólnego mianownika w postaci wspomnianych przedrostków sludge/doom/stoner, każdy z wymienionych składów reprezentuje dość odmienne podejście do gatunku oraz samej scenicznej prezencji.&nbsp;</p>
<p>Wieczór otwierał pochodzący z Vancouver młody skład <strong>Dead Quiet</strong>, który promuje wydany przed rokiem drugi album studyjny, zatytułowany&nbsp;<em><strong>Grand Rites</strong></em>. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się, że ta energetyczna mieszanka stoner metalu i hard rocka nabierze na żywo takiej mocy i kupi mnie w zasadzie z miejsca. Za pozytywnymi wrażeniami stały nie tylko dobrze napisane i rewelacyjnie odegrane kompozycje, ale przede wszystkim szczery i naturalny wydźwięk samego koncertu, żywiołowe zachowanie grajków oraz świetne brzmienie, jakie udało się im osiągnąć. Był to jeden z tych występów, po których człowiek natychmiast rusza do stanowiska z merchem, nawet jeśli wie, że miesiąc może zamknąć przez to ze sporym deficytem.&nbsp;</p>
<p>Po zakupach i krótkiej pogawędce z zespołem wróciłem pod scenę by sprawdzić co słychać u warszawiaków z <strong>Sunnata</strong> (na<strong> SDL</strong> widziałem jedynie fragment ich występu, nadarzyła się więc okazja by nadrobić zaległości w warunkach klubowych). Trzeba przyznać, że wizualnie zespół prezentuje się bardzo profesjonalnie. Czarne szaty, sceniczna mgła, świece, kadzidła, porozstawiane między muzykami wiatraki (chapeau bas, że chłopaki zmieścili się z tym wszystkim na bądź co bądź małej scenie toruńskiego <strong>eNeRDe</strong>) &#8211; wszystko &nbsp;to miało z założenia budować właściwy, orientalny klimat dla występu<strong> Sunnaty</strong>.</p>
<p>Kłopot jednak w tym, że nie budowało, potęgując w to miejsce odczucie zbytecznego efekciarstwa i napompowania. Sam koncert sprawiał co prawda wrażenie pieczołowicie zaplanowanego, zaaranżowanego i dokładnie odegranego przedstawienia, odarty był jednak przy tym z jakichkolwiek niepozorowanych emocji, szczypty szaleństwa czy zwyczajnej naturalności. Szkoda, bo sludge to w końcu dość wdzięczny gatunek do generowania emocjonalnej destrukcji (czego dowodem są, by daleko nie szukać, choćby sceniczne poczynania <strong>Obscure Sphinx</strong>).&nbsp;Ostatecznie biorę poprawkę na to, że może akurat do mnie środki wyrazu wykorzystywane przez zespół nie trafiły, nie zmienia to jednak faktu, że kompletnie nie zażarło.&nbsp;</p>
<p>Natura nie znosi jednak próżni i wszystko czego zabrakło mi w występie <strong>Sunnaty</strong> uderzyło ze zdwojoną siłą podczas koncertu <strong>Dopethrone</strong>. Stroili się długo, przez pół występu walczyli z problemami technicznymi, ale jak już wjechali na właściwe tory, to nie było co zbierać. Co to w ogóle jest za załoga! <strong>Vincentowi Houde</strong> wraz z gościnnie występującą z zespołem wokalistką bliżej było do skąpanych w oparach bonga i zatraconych w alkoholowym amoku szamanów, niż regularnie koncertujących muzyków. Dłużny nie pozostawał im też zresztą perkusista składu, który również potrafił solidnie odpłynąć &#8211; energia ze sceny była niemal namacalna, a wesołe stonerowe pieśni o dragach i śmierci pozwoliły kapeli rozruszać publikę na niespotykaną tego wieczoru skalę. Mimo lekkich zgrzytów na linii band &#8211; nagłośnieniowcy, finalnie koncert wypadł doskonale. Przedłużył się co prawda niemal o godzinę, nie sądzę jednak by po wyjściu z klubu, ktoś z tego powodu wyjątkowo narzekał. Zamknęło się na podziękowaniach, wspólnej focie i w pełni zasłużonych brawach.</p>
<p>Wieczór zakończył się zdecydowanym zwycięstwem reprezentacji Kanady, co jednak nie może dziwić, biorąc pod uwagę, jakich zawodników wystawiła w swoich szeregach. <strong>Piranha Tourbooking</strong> potwierdziła natomiast po raz kolejny, że na mapie Torunia jest (w lidze zajmującej się organizacją godnych imprez) jednym z głównych graczy.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dopethrone-sunnata-dead-quiet-torun-17-10-2018/">Dopethrone, Sunnata, Dead Quiet &#8211; Toruń (17.10.2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/dopethrone-sunnata-dead-quiet-torun-17-10-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
