<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>debut album - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/debut-album/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/debut-album/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Aug 2026 08:54:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>debut album - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/debut-album/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Surowy polski black metal: PATERNA SPIRITUUM prezentuje debiutancki album „Pieśni Pogardy”</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/underground/surowy-polski-black-metal-paterna-spirituum-prezentuje-debiutancki-album-piesni-pogardy/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/underground/surowy-polski-black-metal-paterna-spirituum-prezentuje-debiutancki-album-piesni-pogardy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 May 2026 11:41:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Underground]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[Paterna Spirituum]]></category>
		<category><![CDATA[PATERNA SPIRITUUM Pieśni Pogardy]]></category>
		<category><![CDATA[raw black metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=348893</guid>

					<description><![CDATA[<p>PATERNA SPIRITUUM to polski black metalowy zespół założony przez Piotra „Setha” Koniecznego (ex‑Hegemoon), oparty na surowej intensywności, pogańskiej symbolice oraz bezkompromisowym etosie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/underground/surowy-polski-black-metal-paterna-spirituum-prezentuje-debiutancki-album-piesni-pogardy/">Surowy polski black metal: PATERNA SPIRITUUM prezentuje debiutancki album „Pieśni Pogardy”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>PATERNA SPIRITUUM</strong> to polski black metalowy zespół założony przez <strong>Piotra „Setha” Koniecznego</strong> (ex‑<strong>Hegemoon</strong>), oparty na surowej intensywności, pogańskiej symbolice oraz bezkompromisowym etosie DIY.<br id="m_8337043587804807416isPasted" />Po wydaniu EP‑ki „<em>Noc Grozy</em>” — surowego, przesiąkniętego wojenną atmosferą materiału — projekt przekształcił się w pełnoprawny zespół koncertowy i rozpoczął aktywną działalność sceniczną. <strong>PATERNA SPIRITUUM</strong> występował z takimi zespołami jak <strong>Arkona</strong>, <strong>Christ Agony</strong>, <strong>Sphere</strong> oraz <strong>Anal Vomit</strong>, systematycznie budując swoją pozycję w metalowym undergroundzie.</p>
<p>Brzmienie zespołu czerpie z klasycznych fundamentów black metalu, pozostając jednak w pełni autonomiczne — agresywne, intensywne i bezpośrednie, dodatkowo wzmocnione na żywo przez customową gitarę <strong>Macieja „Timmo” Ruska</strong>, wykonaną przez <strong>Fryta Guitars</strong>.</p>
<p>„<strong><em>Pieśni Pogardy</em></strong>” to debiutancki album zespołu, nagrany w duchu tradycji DIY. Większość sesji nagraniowych zrealizował <strong>Piotr „Seth” Konieczny</strong>, natomiast wokale, miks, mastering oraz oprawę graficzną wykonał <strong>HellScythe</strong> w <strong>Witchshifter Studio</strong> (<strong>The Black Disorder</strong>, <strong>Misanthur</strong>), nadając całości spójny, mroczny charakter.</p>
<p>Album stanowi manifest pogardy wobec ludzkiej hipokryzji, moralnego rozkładu i wewnętrznej pustki. Koncepcyjnym spoiwem materiału jest postać Nemizy — pogańskiego bóstwa śmierci i losu, będącego symbolicznym przewodnikiem po tematyce płyty. „<strong><em>Pieśni Pogardy</em></strong>” to materiał surowy i konfrontacyjny, oparty bardziej na atmosferze i napięciu niż na obecnie panujących trendach.</p>
<p>Album &#8222;<strong><em>Pieśni Pogardy</em></strong>&#8221; ukazał się własnym sumptem <strong>26 marca 2026</strong> roku w formacie cyfrowym (<a href="https://7622f.r.a.d.sendibm1.com/mk/cl/f/sh/SMK1E8tHeG13Ewa1lo7ly1blcn8W/z2tZ6HjYnq9k" target="_blank" rel="noopener noreferrer" type="absoluteLink" data-saferedirecturl="https://www.google.com/url?q=https://7622f.r.a.d.sendibm1.com/mk/cl/f/sh/SMK1E8tHeG13Ewa1lo7ly1blcn8W/z2tZ6HjYnq9k&amp;source=gmail&amp;ust=1778754845516000&amp;usg=AOvVaw0eGz47Uhm7bKqEumusTSEh">smart link</a>) oraz na płycie CD, którą można kupić na Bandcampie (<a href="https://7622f.r.a.d.sendibm1.com/mk/cl/f/sh/SMK1E8tHeG7uh5OywyHG3quVb5im/9-koRCiqFxUh" target="_blank" rel="noopener noreferrer" type="absoluteLink" data-saferedirecturl="https://www.google.com/url?q=https://7622f.r.a.d.sendibm1.com/mk/cl/f/sh/SMK1E8tHeG7uh5OywyHG3quVb5im/9-koRCiqFxUh&amp;source=gmail&amp;ust=1778754845516000&amp;usg=AOvVaw0yNVAGEh8gWUpaX-Rig_Lb">link tutaj</a>). Poniżej można posłuchać albumu na YouTube i obejrzeć teledysk do tytułowego utworu.</p>
<p>Muzykę tego zespołu polecamy fanom takich kapel jak: <strong>Kriegsmaschine</strong>, <strong>Svartidauði</strong>, <strong>Funeral Mist</strong>, <strong>Panzerfaust</strong> (KAN).</p>
<p><iframe title="Paterna Spirituum - Pieśni Pogardy (Full Album Stream)" src="https://www.youtube.com/embed/nMXLISfiyUg" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe><br />
<iframe title="Paterna Spirituum - Pieśń Pogardy (Oficjalna Premiera - Video)" src="https://www.youtube.com/embed/Dp6CdsPIpWA" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Tracklista:<br />
1. Pieśń Wzgardzonych<br />
2. Pieśń Oczyszczenia<br />
3. Pieśń Regresu<br />
4. Pieśń Mrocznego Oddechu<br />
5. Pieśń Parszywego Losu<br />
6. Pieśń Pogardy</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-348895" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/Paterna-Spirituum-Piesni-Pogardy-2026-cover-artwork.jpg" alt="PATERNA SPIRITUUM Pieśni Pogardy cover artwork" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/Paterna-Spirituum-Piesni-Pogardy-2026-cover-artwork.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/Paterna-Spirituum-Piesni-Pogardy-2026-cover-artwork-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/Paterna-Spirituum-Piesni-Pogardy-2026-cover-artwork-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/Paterna-Spirituum-Piesni-Pogardy-2026-cover-artwork-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/Paterna-Spirituum-Piesni-Pogardy-2026-cover-artwork-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/Paterna-Spirituum-Piesni-Pogardy-2026-cover-artwork-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/underground/surowy-polski-black-metal-paterna-spirituum-prezentuje-debiutancki-album-piesni-pogardy/">Surowy polski black metal: PATERNA SPIRITUUM prezentuje debiutancki album „Pieśni Pogardy”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/underground/surowy-polski-black-metal-paterna-spirituum-prezentuje-debiutancki-album-piesni-pogardy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>SiriusC, polscy debiutanci uderzają unikalną mieszanką muzyczną, premiera singla</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/siriusc-polscy-debiutanci-uderzaja-unikalna-mieszanka-muzyczna-premiera-singla/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/siriusc-polscy-debiutanci-uderzaja-unikalna-mieszanka-muzyczna-premiera-singla/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Jun 2025 10:06:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[alternative metal]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[groove metal]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Metal]]></category>
		<category><![CDATA[SiriusC]]></category>
		<category><![CDATA[SiriusC soil]]></category>
		<category><![CDATA[southern metal]]></category>
		<category><![CDATA[Via Nocturna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=326429</guid>

					<description><![CDATA[<p>SiriusC to zespół składający się z dwóch braci, Łukasza (wokal) i Mariusza (gitara/instrumenty), którzy wcześniej grali niezależnie w projektach we Wrocławiu i&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/siriusc-polscy-debiutanci-uderzaja-unikalna-mieszanka-muzyczna-premiera-singla/">SiriusC, polscy debiutanci uderzają unikalną mieszanką muzyczną, premiera singla</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>SiriusC</strong> to zespół składający się z dwóch braci, Łukasza (wokal) i Mariusza (gitara/instrumenty), którzy wcześniej grali niezależnie w projektach we Wrocławiu i Trójmieście, m.in. <strong>HeadUp</strong>, <strong>Pure Inception</strong> i <strong>Groth</strong>.</p>
<p>Tak duet komentuje nadchodzący debiutancki album: „<i>Idea nagrania była taka, żeby zrobić sobie przerwę od bieżących projektów i wspólnie stworzyć coś nowego</i>”.</p>
<p>Muzyka na album została nagrana, zmiksowana i zmasterowana w <strong>Sound-Online Studio</strong> w 2024 roku przez <strong>Mariusza Wołosza</strong> (<strong>Svar</strong>, <strong>Aterra</strong>, <strong>Srogość</strong>). Okładkę i layout płyty zaprojektował <strong>Fabian Filiks</strong> (<strong>Devilish Impressions</strong>, <strong>Naumachia</strong>, <strong>Sauron</strong>).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Debiutancki album duetu <strong>SiriusC</strong> ukaże się <strong>4 lipca 2025</strong> roku na płycie CD we współpracy z polską wytwórnią <strong>Via Nocturna</strong>. Przedsprzedaż jest już dostępna w oficjalnym sklepie internetowym (<a href="https://7622f.r.a.d.sendibm1.com/mk/cl/f/sh/SMK1E8tHeGEm9EDw88Qk9gDFZOJ2/qo55Z2HjJNf3" target="_blank" rel="noopener" data-saferedirecturl="https://www.google.com/url?q=https://7622f.r.a.d.sendibm1.com/mk/cl/f/sh/SMK1E8tHeGEm9EDw88Qk9gDFZOJ2/qo55Z2HjJNf3&amp;source=gmail&amp;ust=1750068179954000&amp;usg=AOvVaw1SBmjNDY5O9BF-XBSuNNJc">link tutaj</a>).</p>
<p>Muzykę tego zespołu polecamy fanom takich kapel jak <strong>Mastodon</strong>, <strong>Deftones</strong>,<strong> Pantera</strong>, <strong>Ektomorf</strong>, <strong>Down</strong>, <strong>Strapping Young Lad</strong>.</p>
<p><iframe title="SIRIUS C - The Spice [Official Track]" src="https://www.youtube.com/embed/VIKZSVHW7OM" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Tracklista:<br />
01. The Spice<br />
02. Hypergaze<br />
03. Blindspot<br />
04. Soil<br />
05. Private Highland<br />
06. Anvil<br />
07. Zone<br />
08. Intensions</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-326430" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/noname1.jpg" alt="siriusc soil cover artwork 2025 cd fabian filiks" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/noname1.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/noname1-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/noname1-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/noname1-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/noname1-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/noname1-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/siriusc-polscy-debiutanci-uderzaja-unikalna-mieszanka-muzyczna-premiera-singla/">SiriusC, polscy debiutanci uderzają unikalną mieszanką muzyczną, premiera singla</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/siriusc-polscy-debiutanci-uderzaja-unikalna-mieszanka-muzyczna-premiera-singla/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MIRZAM ANTIDOTUM OV MARAZM &#8211; &#8222;…There Is No Emptiness…&#8221; (2024)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mirzam-antidotum-ov-marazm-there-is-no-emptiness-2024/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mirzam-antidotum-ov-marazm-there-is-no-emptiness-2024/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Dec 2024 14:30:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[...There Is No Emptiness...]]></category>
		<category><![CDATA[2024]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[blackened death metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[MIRZAM ANTIDOTUM OV MARAZM]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Via Nocturna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=315302</guid>

					<description><![CDATA[<p>Koniec roku to zawsze czas wszelkich podsumowań i rozliczeń, również związanych z muzyką. Zaskoczenia i rozczarowania, płyty lepsze i gorsze – każde&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mirzam-antidotum-ov-marazm-there-is-no-emptiness-2024/">MIRZAM ANTIDOTUM OV MARAZM &#8211; &#8222;…There Is No Emptiness…&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Koniec roku to zawsze czas wszelkich podsumowań i rozliczeń, również związanych z muzyką. Zaskoczenia i rozczarowania, płyty lepsze i gorsze – każde kolejne dwanaście miesięcy przynosi podobne zestawienia. Po obu stronach barykady wymienić można dziesiątki debiutów, a rok 2024 doświadczył ich aż nadto. Do tych bardziej zaskakujących z pewnością zaliczyć można pierwsze LP białostockiej ekipy <strong>Mirzam Antidotum Ov Marazm</strong>.</p>
<p>Początku tego zespołu sięgają roku 2019, kiedy to z inicjatywy <strong>Magnetara</strong> (v/g) oraz <strong>Ikara</strong> (g/d) uformował się pierwszy skład. Trzy lata później duet wypuścił swoją <em>self-titled</em> epkę, wówczas jeszcze bazującą na zaprogramowanych liniach perkusyjnych. Włączenie do ekipy prawdziwego bębniarza – <strong>Aliotha</strong>, który wraz z basistą <strong>IGTL</strong> odpowiada za sekcję rytmiczną w nowej wersji kapeli – wyszło im zdecydowanie na dobre. O tym jednak za chwilę.</p>
<p>Album <strong><em>.​.​.There Is No Emptiness​.​.​.</em></strong> miał swoją premierę pod koniec listopada, stanowiąc tym samym zamknięcie tegorocznego katalogu nowości płytowych wydawnictwa <strong>Via Nocturna</strong>. Na przestrzeni dziesięciu numerów kapela z podlaskiej stolicy oferuje słuchaczom cios za ciosem. Podczas odsłuchu krążka <strong>Mirzam Antidotum Ov Marazm</strong> nie ma ani chwili wytchnienia, bowiem każdy kolejny kawałek wgniata w fotel. Jest szybko i agresywnie. Masa dźwięków spada na słuchacza, w czym przy pierwszym kontakcie z albumem nieco trudno się połapać. Pierwsze wrażenie może zatem pozostawić odbiorcę skonfundowanym i skołowanym. Niemniej jednak mamy tu do czynienia z płytą, która zyskuje z każdym kolejnym podejściem. Bezkompromisowy mariaż death metalu z blackowymi inspiracjami, a nawet grindcore’owym sznytem – tak pokrótce można zaszufladkować <strong>Mirzam Antidotum Ov Marazm</strong> i ich <strong><em>.​.​.There Is No Emptiness​.​.​.</em>.</strong></p>
<p>Jeżeli mieliście już okazję trafić na epkę <strong>Mirzam Antidotum Ov Marazm</strong>, to mniej-więcej możecie wiedzieć, czego spodziewać się po ich długograju. Kompozycyjnie jest tu sporo odniesień do szwedzkiego black i death metalu, a szczególnie <strong>Marduka</strong>. Białostoczanie nie grają jednak w tej samej lidze, ale dajmy im jeszcze parę lat, gdyż to, co już teraz mają do zaoferowania, może napawać słuchacza sporymi nadziejami. Warto wrócić do wspomnianej już sekcji rytmicznej, gdzie perkusyjne pasaże zdają się stanowić swoisty trzon muzyki na płycie <strong><em>.​.​.There Is No Emptiness​.​.​.</em>. </strong></p>
<p>Tu jednak należy wspomnieć, że udział w nagraniach sekcji perkusyjnych brał <strong>Krzysztof</strong> <strong>Klingbein</strong>, który położył świetne podstawy pod ten album. Muzyk sesyjny, który brał udział w nagraniach z ponad siedemdziesięcioma kapelami, zbudował zdecydowanie najmocniejszy punkt oparcia na <strong><em>.​.​.There Is No Emptiness​.​.​.</em></strong>. Wykorzystany tu styl bicia można porównać do bębnienia <strong>Stormblasta</strong> w <strong>Infernal War</strong>, co powinno być wystarczającą nobilitacją. Z kolei włączony na stałe do składu <strong>Alioth</strong> ma dopiero 16 lat i już radzi sobie z materiałem z płyty bardzo dobrze, czego dowodem są nagrania z koncertów Białostoczan, dostępne w necie.</p>
<p>Pisząc tę recenzję celowo omijam tytuły poszczególnych kompozycji z debiutanckiego LP <strong>Mirzam Antidotum Ov Marazm</strong>. To nie tak, że żaden z numerów nie zasługuje na osobne potraktowanie. Zwyczajnie uważam, że album należy chłonąć całościowo – od pierwszej do ostatniej sekundy, nie rozdrabniając się na konkretne kawałki. Każdy z nich bazuje na podobnym formacie, gdzie pierwszych parę sekund zajmuje ambientowe intro, po którym na pierwszy plan wychodzi metalowa artyleria.</p>
<p>Całościowo znaleźć można również odwołania do starszych wydawnictw fińskiego <strong>Impaled Nazarene</strong>, a nawet pewien wpływ <strong>Napalm Death</strong>. Białostocka kapela bierze po trochu z różnych kierunków w sztuce metalu, tworząc solidny balans pomiędzy nimi.</p>
<p>Nie jest to może debiut roku, ale mamy przed sobą naprawdę solidnie skomponowany i wyprodukowany krążek, który zadowoli niejednego fana black, death i blackened death metalu. Pierwszy longplay <strong>Mirzam Antidotum Ov Marazm</strong> przede wszystkim napawa optymizmem. Choć próżno tu szukać rewolucji w muzyce, to jednak kwartet z Białegostoku dostarcza solidnego grania, które dobrze rokuje. Warto śledzić poczynania kapeli – jestem przekonany, że ekipa dopiero się rozkręca, a kolejne lata przyniosą godnego uwagi następcę albumu <strong><em>.​.​.There Is No Emptiness​.​.​.</em></strong>. Póki co czekam na ogłoszenie trasy, bo chętnie posłuchałbym twórczości kapeli na żywo.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mirzam-antidotum-ov-marazm-there-is-no-emptiness-2024/">MIRZAM ANTIDOTUM OV MARAZM &#8211; &#8222;…There Is No Emptiness…&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mirzam-antidotum-ov-marazm-there-is-no-emptiness-2024/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>SVAR &#8211; &#8222;In the Land Called Night&#8221; (2024)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/svar-in-the-land-called-night-2024/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/svar-in-the-land-called-night-2024/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Dec 2024 12:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2024]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[debut]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[in the land called night]]></category>
		<category><![CDATA[melodic black metal]]></category>
		<category><![CDATA[melodic death metal]]></category>
		<category><![CDATA[pagan metal]]></category>
		<category><![CDATA[Poland]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[SVAR]]></category>
		<category><![CDATA[Via Nocturna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=315089</guid>

					<description><![CDATA[<p>Końcówka roku w moim odtwarzaczu to dominacja nowości, debiutów, a także szybkie nadrabianie zaległości wydawniczych z ostatnich dwunastu miesięcy. Wśród płyt, które&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/svar-in-the-land-called-night-2024/">SVAR &#8211; &#8222;In the Land Called Night&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Końcówka roku w moim odtwarzaczu to dominacja nowości, debiutów, a także szybkie nadrabianie zaległości wydawniczych z ostatnich dwunastu miesięcy. Wśród płyt, które szczególnie przykuły moją uwagę, znalazł się pierwszy długograj krakowskiego projektu <strong>Svar. </strong>Za jego sterami stoi jeden człowiek – <strong>Kamil Bolesta</strong>. Do tej pory ukazały się jego dwie epki (<strong><em>Behind the Veil</em></strong>, 2021; <strong><em>Under a Sky Full of Thunder</em></strong>, 2022). Z kolei 29 listopada nakładem rodzimej stajni <strong>Via Nocturna</strong> wydano album pod tytułem <strong><em>In the Land Called Night</em></strong>. Czy to solidny pretendent do miana polskiej płyty roku w kategorii „szarpidruty”?</p>
<p>Powiedzieć, że polska metalem stoi, to jak nic nie powiedzieć. Ten wyświechtany frazes zdaje się nie oddawać istoty rzeczy. W naszym kraju nietrudno znaleźć ludzi, którzy mają ambicje nagrywać własne spojrzenie na różne gatunki, romansując przy tym z natchnieniami pochodzącymi z wielu źródeł. Nie inaczej jest w przypadku projektu <strong>Kamila Bolesty</strong>, który starannie konstruuje utwory, sięgające wspomnieniami o trzy dekady wstecz. Na przestrzeni siedmiu kompozycji <strong>Svar</strong> zabiera słuchacza w podróż po meandrach melodyjnego black metalu, podsyconego inspiracjami pagan metalu. Nie za szybko, nie za wolno – tak w sam raz.</p>
<p>Album <strong><em>In the Land Called Night</em></strong> otwiera numer <strong><em>Through Lakes, Forests and Swamps</em></strong>. Solidny otwieracz, bez zbędnego rozmarzania się, od razu wprowadza na pierwszy plan ciężkie działa. Pierwsze skojarzenie? Wiodący riff przywodzi na myśl <strong><em>Wolves ov Siberia </em>Behemotha</strong>. <strong>Bolesta</strong> ciągnie temat w podobnym kierunku, ustępując na chwilę melodyjnym solówkom, które zresztą stanowić będą nieodłączny element również kolejnych kompozycji.</p>
<p>To właśnie ku melodic black czy też death metalowi często przechyla się szala inspiracji. Stojący za projektem muzyk zerwał ze swoim podążaniem za stylistyką <strong>Mgły</strong>, która obecna była na dwóch epkach <strong>Svar</strong>. Tutaj za to nieco więcej <strong>Uady</strong>, nie tyle w wokalach, co w melodiach i riffach. Wszystko podrasowane westchnieniami do starego dobrego <strong>Dissection</strong> czy też ostatnich wydawnictw <strong>Thulcandry</strong>.</p>
<p>Mnogość wpływów i inspiracji z różnych zakątków spotyka się w kotle o nazwie <strong><em>In the Land Called Night. </em></strong>Tu w każdym numerze czuć, że artysta doskonale wiedział, jaką wersję siebie chciał zaprezentować światu. Świetnie buja <strong><em>The Essence of Decline</em></strong>, gdzie przewodni motyw od razu kojarzy się z tematem z serialu <em>The Walking Dead</em>. Nawet te ciut wolniejsze tempa w <strong><em>Heart of Stone</em></strong>, przypominające dokonania <strong><em>Imperium Dekadenz</em></strong>, robią robotę. Z kolei w kawałku <strong><em>Venomous Word of Virtue</em></strong> czuć ducha solowej twórczości <strong>Abbatha</strong>. Krótko mówiąc, <strong>Svar</strong> porywa słuchacza w podróż sentymentalną, będąc nie tyle zwyczajnym przewodnikiem, ile postacią kreującą alternatywną wizję ostatnich trzech dekad muzyki metalowej.</p>
<p>Debiutancki longplej krakowskiego one-man bandu to świetnie skomponowany, perfekcyjnie zagrany, a do tego również bardzo dobrze wyprodukowany hołd klasykom gatunku. To swoista lekcja nostalgii za minionymi czasami w wykonaniu młodego chłopaka, który „stare dobre czasy” pamiętać może jedynie z relacji starszych. Album <strong><em>In the Land Called Night</em></strong> to jednak wciąż bardzo świeże spojrzenie na metal ze szwedzkim melodic black metalem w centrum zainteresowania. Krążek, który może i nie namiesza, w żaden sposób nie zredefiniuje naszego spojrzenia na klasykę, ale zagwarantuje dobrą czterdziestodwuminutową inwestycję czasu.</p>
<p><strong>Svar</strong> to projekt, któremu będę kibicował. Wam też radzę go sprawdzić. Jest to kawał dobrego metalu, a przy tym także jedna z lepszych polskich płyt 2024 roku.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/svar-in-the-land-called-night-2024/">SVAR &#8211; &#8222;In the Land Called Night&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/svar-in-the-land-called-night-2024/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZAHN &#8211; &#8222;Zahn&#8221; (2021)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zahn-zahn2021/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zahn-zahn2021/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2022 13:42:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2021]]></category>
		<category><![CDATA[Crazysane Records]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[noise rock]]></category>
		<category><![CDATA[psychedelic rock]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Zahn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=245386</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zabawa w instrumentalne albumy to według mnie dość grząski grunt. Pozbawione wokalu utwory wplecione w standardowe albumy często stanowią ciekawą odskocznię od,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zahn-zahn2021/">ZAHN &#8211; &#8222;Zahn&#8221; (2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zabawa w instrumentalne albumy to według mnie dość grząski grunt. Pozbawione wokalu utwory wplecione w standardowe albumy często stanowią ciekawą odskocznię od, nazwijmy to, klasycznych kompozycji, ale całym albumom skomponowanym w ten sposób znacznie trudniej utrzymać zainteresowanie słuchaczy. A jednak wciąż powstają kapele sprawdzające się w tego typu sztuce. Jedną z nich jest niemiecki noise-rockowy <strong>Zahn, </strong>który za sprawą <strong>Crazysane Records </strong>wypuścił w ubiegłym roku swój debiut. Jak z niełatwym zadaniem nagrania udanego instrumentalnego krążka poradziło sobie trio?</p>
<p>Nie najgorzej, choć miejsca do poprawy jest całkiem sporo. Dopóki zespół stara się trzymać noise-rockowych ram jest nieźle. Rozpoczynające <strong><em>Zahn </em></strong>utwory <strong><em>Zerrung</em></strong>, <strong><em>Pavian </em></strong>oraz <strong><em>Aykroyd </em></strong>wciągają rytmiką oraz przyjemnymi melodiami, a basu <strong>Chrisa Breuera </strong>słucha się z niekłamaną satysfakcją. Zespół dobrze radzi sobie również z ubarwianiem swojej twórczości elementami psychodelicznymi. Tutaj bryluje świetny <strong><em>Lochsonne Schwarz</em></strong>, w którym gitara <strong>Felixa Gebharda </strong>tworzy ciężki, narkotyczny klimat. Wszystko działa również w pierwszej połowie zamykającego <strong><em>Zahn </em></strong>dziewięciominutowego <strong><em>Staub</em></strong>. Jego druga połowa dłuży się za to niemiłosiernie, co niestety odbija się trochę na końcowych wrażeniach. Negatywny wpływ na odbiór albumu mają również trochę przeciągnięty <strong><em>Tseudo </em></strong>oraz nijaki, dwuminutowy <strong><em>Schrank</em></strong>. Prawdziwym problemem jest jednak trwający siedem minut <strong><em>Gyhum,</em></strong> w którym <strong>Zahn </strong>na całego idą w psychodeliczne brzmienia. Zamiast czekać na jakąkolwiek kulminację tych dziwnych elektronicznych dźwięków, czeka się po prostu na jej koniec oraz kolejną pozycję na trackliście. Utwór ten stanowi blisko jedną piątą całego albumu, co w połączeniu z innymi niedoskonałościami niestety bardzo rzutuje na całość debiutu niemieckiej formacji.</p>
<p>Trochę szkoda, bo zaczęło się naprawdę dobrze, a zespół w wielu miejscach pokazał, że drzemie w nim wcale niemały potencjał. Dwadzieścia kilka minut solidnego grania to jednak zbyt mało, abym mógł to wydawnictwo z czystym sercem polecić. Jest tu trochę dobrego materiału, z którego dałoby się sklecić udaną EPkę. Zamiast tego dostaliśmy jednak pełen album, który niestety jest bardzo nierówny.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zahn-zahn2021/">ZAHN &#8211; &#8222;Zahn&#8221; (2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zahn-zahn2021/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Baalberith: przedpermierowy streaming albumu Manhunt</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/underground/baalberith-przedpermierowy-streaming-albumu-manhunt/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/underground/baalberith-przedpermierowy-streaming-albumu-manhunt/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2021 17:00:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Underground]]></category>
		<category><![CDATA[Baalberith]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[exclusive]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[Manhunt]]></category>
		<category><![CDATA[pre-order]]></category>
		<category><![CDATA[stream]]></category>
		<category><![CDATA[streaming]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=226763</guid>

					<description><![CDATA[<p>Baalberith to stosunkowo młoda kapela na polskiej metalowej scenie. Powstała w 2015 roku, a w 2017 z fanami podzieliła się splitem ze&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/underground/baalberith-przedpermierowy-streaming-albumu-manhunt/">Baalberith: przedpermierowy streaming albumu Manhunt</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Baalberith</strong> to stosunkowo młoda kapela na polskiej metalowej scenie. Powstała w 2015 roku, a w 2017 z fanami podzieliła się splitem ze sludge metalową grupą <strong>Parh</strong>.<br />
Ta <a href="https://kvlt.pl/tag/death-metal/">death metal</a>owa płocka kapela we współpracy z wytwórnią <strong>Godz ov War Productions</strong> wyda swój debiutancki album zatytułowany <em><strong>Manhunt</strong></em> (<a href="http://godzovwar.com/shop/pl/szukaj?orderby=position&amp;controller=search&amp;orderway=desc&amp;search_query=Baalberith">pre-order</a>).<br />
Materiał został nagrany w <strong>Garaż Studio</strong>, a za miks i mastering odpowiada <strong>Mateusz Szulborski</strong>, który współpracował z takimi zespołami jak <strong>Kingdom</strong> czy <strong>Leshy</strong>.<br />
Autorem okładki jest <strong>Maciej Kamuda</strong> (<strong>Kalt Vindur</strong>, <strong>Major Kong</strong>, <strong>Virgin Snatch</strong>).</p>
<p>Premiera płyty zaplanowana jest na 25 marca 2021 roku, a już dzisiaj mamy możliwość podzielenia się przedpremierowym odsłuchem tego debiutanckiego wydawnictwa.</p>
<p><iframe src="https://w.soundcloud.com/player/?url=https%3A//api.soundcloud.com/playlists/1195195825%3Fsecret_token%3Ds-9V1jO3URFzz&amp;color=%23ff0000&amp;auto_play=true&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;show_teaser=true&amp;visual=false" width="100%" height="450" frameborder="no" scrolling="no" loading="lazy"></iframe><br />
<img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-226765" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2021/03/Cover-e1615723071933.jpg" alt="Baalberith manhunt 2021 cover artwork" width="100%" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/underground/baalberith-przedpermierowy-streaming-albumu-manhunt/">Baalberith: przedpermierowy streaming albumu Manhunt</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/underground/baalberith-przedpermierowy-streaming-albumu-manhunt/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Supergrupa Lords of the Drift wydaje debiutancki album</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/underground/supergrupa-lords-of-the-drift-wydaje-debiutancki-album/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/underground/supergrupa-lords-of-the-drift-wydaje-debiutancki-album/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2020 18:03:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Underground]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[drone]]></category>
		<category><![CDATA[lords of the drift]]></category>
		<category><![CDATA[M13]]></category>
		<category><![CDATA[stay gold records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=221137</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lords of the Drift to nowo powstała supergrupa grająca drone/doom metal. Jutro &#8211; 20 listopada bieżącego roku ukaże się ich debiutancki album&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/underground/supergrupa-lords-of-the-drift-wydaje-debiutancki-album/">Supergrupa Lords of the Drift wydaje debiutancki album</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Lords of the Drif</strong>t to nowo powstała supergrupa grająca drone/doom metal. Jutro &#8211; <strong>20 listopada</strong> bieżącego roku ukaże się ich debiutancki album zatytułowany <em><strong>The Arecibo Message</strong></em> dzięki współpracy z <strong>Stay Gold Records</strong>.</p>
<p>Tę muzyczną formację tworzą: gitarzysta <strong>Tomo Milicevic</strong>, gitarzysta <strong>Tim Showalter</strong> (<strong>Strand of Oaks</strong>), gitarzysta/klawiszowiec <strong>Arjan Miranda</strong> (<strong>Black Mountain</strong>, <strong>S.T.R.E.E.T.S</strong>) oraz basista <strong>David Bason</strong> (<strong>Barfbag</strong>, <strong>War Orphan</strong>).</p>
<p>Pierwsze studyjne wydawnictwo zostało wyprodukowane przez <strong>Arjana Mirandę</strong> i jest ukłonem w stronę międzygwiezdnej wiadomości radiowej z 1974 r., zawierającej podstawowe informacje o ludzkości i Ziemi, wysłanej do gromady kulistej <strong>M13</strong>. Płyta składa się z jednego utworu trwającego niecałe 30 minut podzielonej na trzy akty.</p>
<p>Muzykę <strong>Lords of the Drift</strong> polecamy fanom <strong>Sunn O)))</strong>, <strong>Earth</strong>, <strong>Boris</strong>, <strong>Jesu</strong> oraz <strong>Goatsnake</strong>.</p>
<p><em><strong>Act 1 &#8211; Earthmakers</strong></em> (0:00 – 11:30)<br />
<em><strong>Act 2 &#8211; Geomancy</strong></em> (11:30 – 16:45)<br />
<em><strong>Act 3 &#8211; The Golden Ratio</strong></em> (16:45 – 29:02)</p>
<p>W sieci udostępniono do odsłuchu <em><strong>Act 2</strong></em>.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/YsB7s4qtP3s" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-221140" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/LORDS-OF-THE-DRIFT-2020-debut-album-e1605807721451.jpeg" alt="" width="100%" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/underground/supergrupa-lords-of-the-drift-wydaje-debiutancki-album/">Supergrupa Lords of the Drift wydaje debiutancki album</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/underground/supergrupa-lords-of-the-drift-wydaje-debiutancki-album/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mysthicon: klip, okładka i data premiery debiutanckiego albumu</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/mysthicon-klip-okladka-i-data-premiery-debiutanckiego-albumu/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/mysthicon-klip-okladka-i-data-premiery-debiutanckiego-albumu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Sep 2020 08:38:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[debiutancki album]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[kaseta]]></category>
		<category><![CDATA[lp]]></category>
		<category><![CDATA[Mysthicon]]></category>
		<category><![CDATA[pre-order]]></category>
		<category><![CDATA[Silva-Oculis-Corvi]]></category>
		<category><![CDATA[tape]]></category>
		<category><![CDATA[unknown lineup]]></category>
		<category><![CDATA[vinyl]]></category>
		<category><![CDATA[winyl]]></category>
		<category><![CDATA[Witching Hour Productions]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=216800</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mysthicon to projekt założony w 2015 roku. Nieznany skład tworzą doświadczeni muzycy z polskiej sceny metalowej. Muzyka to połączenie klasycznego black metalu&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/mysthicon-klip-okladka-i-data-premiery-debiutanckiego-albumu/">Mysthicon: klip, okładka i data premiery debiutanckiego albumu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mysthicon</strong> to projekt założony w 2015 roku. Nieznany skład tworzą doświadczeni muzycy z polskiej sceny metalowej. Muzyka to połączenie klasycznego black metalu z elementami death i doom nasycona nietypowymi partiami instrumentów klawiszowych oraz dynamicznymi zmianami tempa.</p>
<p>Latem 2019 roku zespół wypuścił debiutanckie wydawnictwo &#8211; EP <em><strong>Into The Dark</strong></em>, gdzie znalazła się jedna premierowa kompozycja oraz cover legendarnego <strong>Lux Occulta</strong>. Jesienią bieżącego roku wydany zostanie debiutancki album zatytułowany <em><strong>Silva-Oculis-Corvi</strong></em>.</p>
<p>Za nowoczesne i mroczne brzmienie płyty odpowiada trio <strong>Andrzej Karp</strong> (<strong>Agressiva 69</strong>, <strong>Sweet Noise</strong>), <strong>Tomasz Gilewski</strong> i <strong>Arkadiusz „Malta” Malczewski</strong> (<strong>Behemoth</strong>, <strong>Decapitated</strong>). Okładkę stworzył <strong>Tomasz &#8222;Hal&#8221; Halicki</strong> (<strong>Vader</strong>). Gościnnie na płycie wystąpiła Sylwia Matulewska (flet).</p>
<p>Materiał ukaże się nakładem <strong>Witching Hour Productions</strong> na limitowanej kasecie, jako digipak CD, oraz w formie limitowanego winyla w dwóch kolorystycznych wersjach jako splatter (<a href="https://store.witchinghour.pl/category/?q=mysthicon#top">pre-order</a>).</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/reyoZ_7OlOA" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Tracklista:<br />
1. Arise<br />
2. Blind To My Faith<br />
3. Into The Dark<br />
4. Star Prophet<br />
5. Absorbing The Light Of Fools<br />
6. Wolves Of Morning Dawn<br />
7. Passing Away (<strong>Lux Occulta</strong> cover)</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-216801" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/09/Mysthicon-1400x1400-1.jpg" alt="Mysthicon Silva - Oculis - Corvi" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/09/Mysthicon-1400x1400-1.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/09/Mysthicon-1400x1400-1-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/09/Mysthicon-1400x1400-1-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/09/Mysthicon-1400x1400-1-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/09/Mysthicon-1400x1400-1-250x250.jpg 250w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/09/Mysthicon-1400x1400-1-120x120.jpg 120w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/09/Mysthicon-1400x1400-1-450x450.jpg 450w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /><br />
<img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-216802" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/09/MYSTHICON-FB-scaled-e1599811325897.jpg" alt="mysthicon fb photo" width="100%" /><br />
źródło: Mysthicon, Witching Hour Productions</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/mysthicon-klip-okladka-i-data-premiery-debiutanckiego-albumu/">Mysthicon: klip, okładka i data premiery debiutanckiego albumu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/mysthicon-klip-okladka-i-data-premiery-debiutanckiego-albumu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PSYCHOÏD &#8211; &#8222;Thrash Impact&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/psychoid-thrash-impact-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/psychoid-thrash-impact-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2020 14:37:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[french]]></category>
		<category><![CDATA[psychoid]]></category>
		<category><![CDATA[PSYCHOÏD Thrash Impact]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[thrash]]></category>
		<category><![CDATA[thrash impact]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=215943</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli wierzyć informacjom znalezionym w sieci, francuski kolektyw Psychoïd istnieje od 2008 roku. Przez ten czas kapela wypuściła tylko jedno demo, a&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/psychoid-thrash-impact-2018/">PSYCHOÏD &#8211; &#8222;Thrash Impact&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli wierzyć informacjom znalezionym w sieci, francuski kolektyw <strong>Psychoïd</strong> istnieje od 2008 roku. Przez ten czas kapela wypuściła tylko jedno demo, a w 2018 roku swój debiutancki album pod tytułem <strong><em>Thrash Impact</em></strong>. Są dwie możliwości: albo grupa długo zwlekała z wydaniem materiału, by przygotować prawdziwą bombę, albo ich kompozycje długo nie mogły znaleźć wydawnictwa, które podjęłoby się wypuszczenia płyty w świat&#8230;</p>
<p>Francuzi nagrali dziewięć kompozycji, które, jak nazwa albumu wskazuje, wpisują się w stylistykę thrash metalu. Z każdą kolejną thrashową ekipą utwierdzam się w przekonaniu, że gatunek ten osiągnał już swoje maksimum i nic więcej w temacie agresywnego tempa i antysystemowych tekstów nie da się odkryć. <strong>Psychoïd </strong>niestety wpasowuje się w ten schemat. Utwory, składające się na <strong><em>Thrash Impact</em></strong> niespecjalnie się wyróżniają, są co najwyżej poprawne i oklepane. Co prawda muzycy zręcznie poruszają się wśród szybkich riffów i przesterowanego brzmienia, ale daleko im jeszcze do klasyków gatunku. Można odnieść wrażenie, że zespół skupił się na najprostszych możliwych rozwiązaniach: jest szybko, bez komplikacji i połamanego tempa, nie ma tu też nowoczesnych efektów. Jeśli przyjąć bardziej zdystansowane podejście do <strong><em>Thrash Impact</em></strong>, bez większych oczekiwań, to można dostrzec w tej prostocie pewne plusy. Przykładowo, dwie gitary elektryczne uzupełniają się wystarczająco dobrze, dzięki czemu solówki znajdują swoje miejsce obok prostych riffów. Sekcja rytmiczna robi, co może, by stworzyć głębsze brzmienie pod gitary. Zdarzają się nawet momenty, kiedy to bas staje się siłą napędową grupy.</p>
<p>A napędem powinien być jeszcze agresywny i zdecydowany wokal. Na niekorzyść całego materiału wypada niestety gardłowy <strong>Psychoïd</strong>, który swoim skrzeczącym wokalem odstaje od reszty zespołu. Nie wspominając o zabawnym akcencie, choć to akurat nic nowego, jeśli chodzi o Francuzów, posługujących się językiem angielskim. Wśród dziewięciu kompozycji na tym albumie jest jedna jedyna perełka, a mianowicie <strong><em>The End of Times</em></strong> – numer instrumentalny, który udowadnia, że chłopaki nie są totalnymi amatorami i potrafią budować dobre utwory thrashowe. Szkoda, że ogólne wrażenie psuje ten nieszczęsny wokal.</p>
<p>Próbuję odpowiedzieć sobie na pytanie postawione na początku niniejszej recenzji i wiecie, co? Nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony tragedii nie ma, bo choć to nie jest poziom <strong>Anthrax</strong> czy <strong>Megadeth</strong>, Francuzi robią swoje i są w tym konsekwentni. Z drugiej zaś jest ogromne pole do poprawy, co napawa optymizmem przed kolejnymi wydawnictwami spod znaku <strong>Psychoïd</strong>, o ile nie przyjdzie nam czekać na kolejny krążek następnych dziesięć lat. Póki co, <strong><em>Thrash Impact</em></strong> mnie nie kupiło.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/psychoid-thrash-impact-2018/">PSYCHOÏD &#8211; &#8222;Thrash Impact&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/psychoid-thrash-impact-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ABISME &#8211; &#8222;As Fear Falls In&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/abisme-as-fear-falls-in-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/abisme-as-fear-falls-in-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 May 2020 14:48:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Abisme]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[As Fear Falls In]]></category>
		<category><![CDATA[Barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Blood Fire Death Promotion]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[death/black]]></category>
		<category><![CDATA[debut album]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Katalonia]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[metalheads]]></category>
		<category><![CDATA[oldschool metal]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=203848</guid>

					<description><![CDATA[<p>Album As Fear Falls In to doskonała propozycja dla tych, którzy cenią oldschoolowe granie na styku death i black metalu. Kwartet Abisme&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/abisme-as-fear-falls-in-2020/">ABISME &#8211; &#8222;As Fear Falls In&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Album <em><strong>As Fear Falls In</strong></em> to doskonała propozycja dla tych, którzy cenią oldschoolowe granie na styku death i black metalu. Kwartet <strong>Abisme</strong> pochodzi z <strong>Barcelony</strong> i trzeba przyznać, że potrafi zaciekawić. Jak na debiut, ich kompozycje wypadają bardzo dojrzale i pewnie, nie tracąc autentyczności i energii typowej dla młodego zespołu. Nie ma tu w ogóle nowatorskich rozwiązań – riffy, brzmienie, wokal wzięte są z początku lat 90. Jednocześnie te znane patenty są uchwycone jak swoje i wykorzystane bez skrępowania, a nawet w jakimś stopniu oryginalne.</p>
<p>Bliższe to mimo wszystko staroświeckiemu podejściu do śmierć metalu, choć akurat początek w postaci <em><strong>Amoral Era</strong></em> ma w sobie więcej z blacku – zaczyna się od klimatycznego wstępu, potem następuje gitarowa nawałnica, choć nie sięgająca jakiegoś ekstremum. Kompozycja w ciekawy sposób meandruje wraz ze zmianami temp.<strong> Abisme</strong> nie waha się już na początku wyciągnąć asa z rękawa – jest nim <strong>Anna Vidal</strong>, która dzieli się wraz z <strong>Joanem Gau</strong> partami wokalnymi. Kobiecy growl/skrzek dodaje kompozycjom odrobinę złowieszczości i dzikiej energii.</p>
<p>Zespół miesza różne pomysły, nie wychodząc jednak z ram wyznaczonych dawno temu kanonów. W <em><strong>Hive </strong></em>odzywa się nawet szwedzka szkoła tego typu grania. Znajdziemy tu momenty bardziej klimatyczne, niespieszne, choć poddane grobowej aurze (<em><strong>Gateless Call</strong> </em>czy <em><strong>Sins</strong></em>), ale i agresywne wyskoki pełne pasji (<em><strong>What Open Eyes Brings</strong></em>). Niesłusznie jednak byłoby odnosić i porównywać twórczość <strong>Abisme</strong> do tego, co współcześnie dzieje się w black/death metalu. Katalończycy z modą nie mają nic wspólnego. Jakoś moje skojarzenia biegły – nie przymierzając oczywiście – w kierunku debiutu <strong>At The Gates</strong>.</p>
<p>Wypada się jednak zastanowić, czy zagrany na fortepianie, instrumentalny <em><strong>The Struggle</strong></em>, musiał trwać ponad siedem minut? Wszelkie klimatyczne intra, outra, wstawki, to rzecz wpisana zarówno w death, jak i black metal, ale wrzucona tu i ówdzie odrobina podobnych dźwięków dałaby lepszy efekt niż taka fortepianowa &#8222;kobyła&#8221; serwowana na koniec. Co nie znaczy, że to nieudana kompozycja – jest w niej jakaś dramaturgia, choć może brak jakichś rzeczywistych uniesień.</p>
<p>Ciekawy debiut. Bo z jednej strony czuć, że zespół czerpie ze swoich klasycznych fascynacji, a z drugiej robi to po swojemu, prezentując na debiucie zręby autorskiego pomysłu na granie. Gdyby jeszcze udało się wykrzesać więcej – zaatakować z większą pasję, zwolnić dobitniej, zapaść się mocniej w mrok. Niemniej postulować o to wypada właśnie dlatego, że słychać potencjał wart rozwinięcia. Początki są obiecujące. Płyta <em><strong>As Fear Falls In</strong></em> to udana wypowiedź na styku black i death metalu. Czai się na tej płycie jakieś przyjemne dla ucha nieokrzesanie. Mam nadzieję, że kapela z Barcelony rozwinie jeszcze mroczne skrzydła. Na razie zatrzepotała nimi w sposób, który zwraca uwagę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/abisme-as-fear-falls-in-2020/">ABISME &#8211; &#8222;As Fear Falls In&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/abisme-as-fear-falls-in-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
