<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Derdian - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/derdian/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/derdian/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Aug 2026 09:21:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Derdian - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/derdian/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>DERDIAN &#8211; &#8222;DNA&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/derdian-dna-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/derdian-dna-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek Kuczak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 May 2019 05:05:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Derdian]]></category>
		<category><![CDATA[DNA]]></category>
		<category><![CDATA[italian band]]></category>
		<category><![CDATA[italian metal]]></category>
		<category><![CDATA[power metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=164679</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mam pewien problem z zespołami pokroju włoskiego Derdian, tj. uprawiającymi europejską odmianę power metalu w swej najbardziej złagodzonej i cukierkowej wersji. To&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/derdian-dna-2018/">DERDIAN &#8211; &#8222;DNA&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mam pewien problem z zespołami pokroju włoskiego <strong>Derdian</strong>, tj. uprawiającymi europejską odmianę power metalu w swej najbardziej złagodzonej i cukierkowej wersji. To na początek. <em><strong>DNA</strong></em> to już siódmy album ekipy dowodzonej przez gitarzystę <strong>Enrico Pistolete</strong>, zatem zdecydowanie nie mamy do czynienia z nowicjuszami. Wręcz przeciwnie. Panowie grają typowy włoski power metal, a w swej twórczości zawarli wszystkie zalety tego gatunku i niestety wszystkie jego wady.</p>
<p>Od wad zatem zacznijmy. Głównym grzechem <strong>Derdian</strong> (i wielu innych podobnych grup) jest produkcja. Wyobraźmy sobie zespół grający pochodną heavy metalu, gatunku, który charakteryzuje się ostrymi riffami, pulsującym basem, perkusyjnym galopem i produkcją uwypuklającą wszystkie „brudy”. W przypadku <strong>Derdian</strong> wszystkie te elementy zostają tak wygładzone i wyszlifowane, że w efekcie dostajemy muzykę łatwą, lekką i przyjemną dla ucha. Jakby tego było mało, całość jest wspaniale „dosłodzona” przez klawisze. Przecież można grać z „kopem”, nie tracąc przy tym ani grama swej power metalowej tożsamości.</p>
<p>Dobrą stroną DNA są natomiast kompozycje. Wiadomo powszechnie, że główną zaletą tego gatunku są ładne melodie. Tutaj mamy ich pod dostatkiem. Weźmy refren utworu tytułowego, który naprawdę zostaje w pamięci. Szkoda tylko, że w utworze tym gitary są ewidentnie schowane za warstwą klawiszy. Kolejny warty uwagi kawałek, to <em><strong>Hail To The Masters</strong></em>, który zainspirowany jest twórczością ich rodaków z <strong>Rhapsody Of Fire</strong>. Nie jest to jedyny zespół, na który zapatrzyli się Panowie z Derdian. W<em><strong> Red And White</strong></em> słychać wpływy <strong>Edguy</strong> (szczególnie w refrenie). Na <em><strong>DNA</strong></em> pojawiają się także pewne smaczki, które dość dalece wychodzą poza obraną estetykę. W utworze <em><strong>Elohim</strong></em> pojawia się partia rodem z&#8230; jazzu. Ale to tylko taka ciekawostka.</p>
<p>Plusem płyty na pewno jest wokal <strong>Ivana Gianinni&#8217;ego</strong>. Jest to człowiek, który występował (i ciągle występuje) już w wielu kapelach szeroko pojętego heavy/power metalu (min. <strong>Elegacy</strong> czy <strong>Vision Divine</strong>) i wydaje się wręcz stworzony do tego typu stylu.</p>
<p><em><strong>DNA</strong></em> to nie jest zła płyta, ale raczej przeznaczona tylko dla twardogłowych fanów włoskiego power metalu. Swoją drogą ciekawe, czy takowi na Kvlt zaglądają.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/derdian-dna-2018/">DERDIAN &#8211; &#8222;DNA&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/derdian-dna-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
