<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Drawn Into Descent - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/drawn-into-descent/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/drawn-into-descent/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Jun 2016 13:08:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Drawn Into Descent - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/drawn-into-descent/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>DRAWN INTO DESCENT &#8211; &#8222;Drawn Into Descent&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/drawn-into-descent-drawn-into-descent-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/drawn-into-descent-drawn-into-descent-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kapitan Bajeczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2016 13:56:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[Atmospheric Black Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Drawn Into Descent]]></category>
		<category><![CDATA[Immortal Frost Productions]]></category>
		<category><![CDATA[kapitan bajeczny]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=14594</guid>

					<description><![CDATA[<p>Problem z nowymi wydawnictwami jest taki, że nikt ich nie zna (Ameryka, co nie?). A skoro nikt ich nie zna to mało&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/drawn-into-descent-drawn-into-descent-2015/">DRAWN INTO DESCENT &#8211; &#8222;Drawn Into Descent&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Problem z nowymi wydawnictwami jest taki, że nikt ich nie zna (Ameryka, co nie?). A skoro nikt ich nie zna to mało kto kupi. Wytwórnie więc dosłownie prześcigają się w wymyślaniu coraz to bardziej bzdurnych i zachęcających opisów. Zawsze mam sporą radochę czytając, że rzeczony materiał jest nowym poziomem brutalności, czy innych takich bzdur. W przypadku <strong>Drawn Into Descent</strong> notka zawierała coś takiego: &#8222;Beautiful and strong at the same time like waves that hit the rocks at the shore and the clouds that stay steady on a calm spring day&#8221;. Pomimo całkowitego braku interpunkcji muszę przyznać, że to chyba pierwszy raz kiedy notka ma rację.</p>
<p><strong>Drawn Into Descent</strong> to projekt belgijski, świeży a nowy, a <em><strong>Drawn Into Descent</strong></em> to ich pierwsza płyta. Łatwo załapać. Wydane toto zostało pod koniec września Anno Domini MMXV przez <strong>Immortal Frost Productions</strong> w nakładzie ubogim, więc szybko zasuwaj kupić. Tak, to rekomendacja, bez zbędnych ceregieli powiem: dobre.</p>
<p>Mimo, że serce oddałem Matce Boskiej Grindcore&#8217;owej, to nie pogardzę też dobrym atmospheric black metalem. <strong>DID</strong> gra właśnie w takim stylu, choć nie tylko. Określenie ich po prostu jako atm black byłoby karygodnym niedomówieniem, gdyż Belgowie swoimi dźwiękami zahaczają o znacznie szersze rejony muzyczne. Głównie o post-rock, chociaż na krążku możecie dojrzeć sporo innych naleciałości, jak na przykład wręcz punkowe zakończenie <em><strong>Solitude</strong> </em>lub rockowo/hardrockowe elementy <em><strong>Gallows</strong></em>. Wydawałoby się, że takie klimaty kłócą się z ogólnie panującą nostalgią, i zamyśleniem płyty. Nic bardziej mylnego, gofroroby nie dość, że potrafią połączyć dwa światy, to jeszcze robią to w sposób niesamowicie płynny. Ładny i przyjemny dla ucha. Zresztą, z tą nostalgią to chyba przesadziłem. Co prawda, jest typowy dla black metalu, zimny &#8222;sound&#8221;, jest też wszechobecne tremolo, niemniej dodanie do tego elementów post-rocka tworzy atmosferę spokoju. Zazwyczaj słuchając atm blacku wizualizuję sobie zimowy wieczór, pełen śniegu i lodowatego wiatru. Tu nie, <em><strong>Drawn Into Descent</strong></em> kojarzy mi się bardziej z jesiennym popołudniem. Jest chłodno, w ten dziwaczny, przyjemny sposób. Do tego muzyka nie jest mroczna (mimo, że zdarzają się też elementy bardziej depresyjne, jak początek <em><strong>The Realm of Unbecoming</strong></em>), więc możecie dodać sobie do tych obrazów śliczne, zachodzące słońce. Podoba się Wam taka perspektywa? Mi bardzo.</p>
<p><em><strong>Drawn Into Descent</strong></em> płynie. Poszczególne numery łączą się na tyle dobrze, że praktycznie nie zauważałem przeskakiwania między nimi. Płyta potrafi klimatem wciągnąć, jednocześnie robiąc to w sposób subtelny i nieinwazyjny. Nie ma wad, nie ma elementów nietrafionych, nie ma dziur w atmosferze. Jest za to wciągający feeling, który dodatkowo podkreśla świetne, idealne wręcz do takiej muzyki brzmienie gitar, jest bas, który (alleluja, jaki ewenement!) słychać. I byłoby pięknie, gdyby nie wokal. Mam wrażenie, że dużo lepiej byłoby bez niego. Nie jest zły, ale nie jest też na tyle dobry, by pasować do reszty muzyki. I choć w późniejszej części płyty dysonans między instrumentami a człowiekiem staje się mniejszy, to na początku psuje efekt.</p>
<p>Pomimo powyższego zarzutu, <em><strong>Drawn Into Descent</strong></em> jest debiutem, jakiego życzyłbym każdemu zespołowi. Nie jest może jakoś superinnowacyjny, niemniej chłopaki nie podążają ściśle wyznaczoną ścieżką, dodając coś od siebie w sposób bardzo miły moim uszom. Mam przeczucie, że kolejne wydawnictwa będą jeszcze lepsze.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/7JCMVCvsO-Y" width="100%" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/drawn-into-descent-drawn-into-descent-2015/">DRAWN INTO DESCENT &#8211; &#8222;Drawn Into Descent&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/drawn-into-descent-drawn-into-descent-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
