<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dream music - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/dream-music/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/dream-music/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 25 Aug 2026 06:19:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>dream music - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/dream-music/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>CLANNAD &#8211; &#8222;In A Lifetime&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/clannad-in-a-lifetime-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/clannad-in-a-lifetime-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2020 07:48:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2020]]></category>
		<category><![CDATA[Anthology]]></category>
		<category><![CDATA[antologia]]></category>
		<category><![CDATA[BMG]]></category>
		<category><![CDATA[Brennan Family]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[Clannad]]></category>
		<category><![CDATA[dream music]]></category>
		<category><![CDATA[Enya]]></category>
		<category><![CDATA[film music]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[In A Lifetime]]></category>
		<category><![CDATA[Irish]]></category>
		<category><![CDATA[Music]]></category>
		<category><![CDATA[music legend]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[pop]]></category>
		<category><![CDATA[płyta]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Robin of Sherwood]]></category>
		<category><![CDATA[World Music]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=204979</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po półwiecznej, aktywnej działalności studyjnej i koncertowej irlandzki Clannad pozwala sobie na doniosłe podsumowanie. Wydana przez BMG antologia In A Lifetime oraz&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/clannad-in-a-lifetime-2020/">CLANNAD &#8211; &#8222;In A Lifetime&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Po półwiecznej, aktywnej działalności studyjnej i koncertowej irlandzki <strong>Clannad</strong> pozwala sobie na doniosłe podsumowanie. Wydana przez <strong>BMG</strong> antologia <em><strong>In A Lifetime</strong></em> oraz towarzysząca premierze trasa koncertowa (z wiadomych przyczyn wstrzymana) mają stanowić ostatni rozdział opowieści, która rozpoczęła się w niewielkim, położonym w hrabstwie <strong>Donegal </strong>pubie.</p>
<p>Dwupłytowe wydawnictwo (zarówno w formie CD i LP) to doskonały prezent dla fanów i przyczynek do sentymentalnych wspomnień. A jeśli komuś mało, to dostać może wersję deluxe, zawierającą ponad 100 utworów. Trzeba przyznać, że wydawnictwo, nawet w swej podstawowej wersji, robi bardzo przyjemne wrażenie. Symboliczna fotografia na okładce, wspominkowe zdjęcia, także te z dzieciństwa rodzeństwa <strong>Brennanów</strong>, wywiad, w którym <strong>Moya</strong>, <strong>Pól</strong> i <strong>Ciarán</strong> oraz <strong>Noel Duggan</strong> opowiadają o historii zespołu i swoich wspomnieniach – wydane to z klasą, bez nadmiernej ilości zbędnych dodatków i świecidełek. Muzyka ma przecież bronić się sama.</p>
<p>Ta zaś jest niby doskonale znana, ale przecież nie każdy śledził karierę zespołu bardzo wnikliwie. <em><strong>In A Lifetime</strong></em> to dobry pretekst, by nadrobić zaległości, choć powierzchownie. Materiał ułożony jest tu chronologicznie, co pozwala prześledzić rozwój przemiany, jakim <strong>Clannad</strong> się poddawał przez dziesięciolecia. Zaczynamy więc naturalnie od czasów, gdy młodzi muzycy opierali się przede wszystkim na tradycyjnym języku gaelickim, a ich piosenki korzystały z akustycznego, typowego dla irlandzkiej muzyki instrumentarium. W tych pierwszych kompozycjach unosi się zatem klimat rodzinnego muzykowania, bezpretensjonalnego, opartego głównie na rodzimych tradycjach – i w formie, i w treści. Przyznam, że najbardziej lubię ten właśnie, mniej znany okres działalności <strong>Clannad</strong> i do trzech pierwszych płyt wracam najczęściej. Sam wybrałbym trochę inny zestaw, ale to już subiektywne odczucie. W końcu każdy fan ma swoje ulubione kawałki.</p>
<p>Nie mogło zbraknąć na tej antologii oczywiście utworów, które zadecydowały o wielkiej popularności zespołu. Temat przewodni z filmu <em><strong>Harry&#8217;s Game</strong></em> otworzył <strong>Clannad</strong> drogę na brytyjskie listy przebojów i światowej kariery. Zaśpiewany razem z <strong>Bono</strong> <em><strong>In A Lifetime</strong> </em>ugruntował tę pozycję. Kto zaś wychował się na kilku sezonach <em><strong>Robina z Sherwood</strong></em>, jednym z najlepszych seriali fantasy wszech czasów, z pewnością pamięta wspaniałą ścieżkę dźwiękową (nagrodzoną zresztą nagrodą brytyjskiego przemysłu filmowego i telewizyjnego <strong>BAFTA</strong>), z motywem przewodnim na czele. Aż żal, że udało się w tej antologii zawrzeć tylko wyimek tych niezwykłych, magicznych dźwięków. I jeśli przyszłe pokolenia będą pamiętały <strong>Clannad</strong>, to myślę, że właśnie za sprawą płyty <em><strong>Legend</strong></em>.</p>
<p>Dalsza część kariery zespołu to wdzięczne lawirowanie pomiędzy autentycznymi, celtyckimi tematami, a popową estetyką, syntezatorowymi pejzażami, gdzieś z pogranicza muzyki new age (w tej enigmatycznej kategorii zespół otrzymał zresztą nagrodę <strong>Grammy</strong> w 1999 roku za album <em><strong>Landmarks</strong></em>) i ilustracyjnej. Zwykle to także doskonała, wokalna robota <strong>Moyan</strong>, wspartej przez męskie głosy i bogate harmomie. Drugie CD przynosi nam dźwięki, które nie zawsze wzorowo zniosły próbę czasu, ale jednak nadal są atrakcyjne. Wciąż jednak da się wyłuskać z tego zestawu prawdziwe perły, jak kojące <em><strong>A Dream In The Night (The Angel &amp; The Soldier Boy)</strong></em>, nostalgiczne <em><strong>Hourglass</strong></em> i <em><strong>Na Lethe Bhi</strong></em>. A tam gdzie zespół zbliża się najmocniej do muzyki źródeł (<em><strong>Croi Cróga</strong></em> czy <em><strong>A Mhuirnin Ó</strong></em>), wypada najbardziej przekonująco.</p>
<p>Całość wieńczą dwie nowe kompozycje – <em><strong>A Celtic Dream</strong></em> i <em><strong>Who Knows (where the time goes)</strong></em>. Pierwsza to popowa ballada, w której tradycyjne instrumenty dodają folkowej, celtyckiej pasji. Druga, przywołuje mglistą, tajemniczą aurę, w której tak często zespół nas zanurzał. Ładne, choć nie sięga wyżyn najlepszych dokonań, ale fanom z pewnością przypadną do gustu.</p>
<p>Nie wszystko w twórczości <strong>Clannad</strong> robi takie wrażenie jak w czasach, gdy powstawało. Przyczyna jest jednak prosta – gdy nieliczne zespoły przed dekadami przecierały dopiero szlaki w łączeniu folkowych inspiracji z muzyką popularną, podobnych wykonawców w mainstreamie było niewiele. Mistrzowie pozostawili drogowskazy, a uczniowie poszli za tymi wskazówkami, docierając czasem dalej, odsłaniając jeszcze ciekawsze rejony. Jedno jest jednak pewne – wciąż ta muzyka niesie z sobą kojącą moc. Trudno także pomylić <strong>Clannad</strong> z innym zespołem. Wystarczy kilka dźwięków, by otworzyć wrota do innego świata. Zespół od zarania swych dziejów szedł własną drogą, tworząc charakterystyczne brzmienie. Nie ma w ich kompozycjach zgiełku, chaosu, nadmiaru, niepotrzebnych dodatków.</p>
<p>Na niespokojne czasy, w których przyszło nam żyć, muzyka Irlandczyków jest jak znalazł. Czy jest w niej magia? Tak, jej szczypta wciąż się tli pośród tych dźwięków. Przed tysiącami przyszłych fanów wciąż stoją otworem przestrzenie do odkrycia i oczarowania. Kompilacja <em><strong>In A Lifetime</strong></em> doskonale nadaje się na zachętę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/clannad-in-a-lifetime-2020/">CLANNAD &#8211; &#8222;In A Lifetime&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/clannad-in-a-lifetime-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
