<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>drummer - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/drummer/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/drummer/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 28 Jul 2026 12:44:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>drummer - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/drummer/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>GENE HOGLAN (Dark Angel) „Chcieliśmy napisać brutalną płytę”</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/gene-hoglan-dark-angel-wywiad/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/gene-hoglan-dark-angel-wywiad/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Hubert Pomykała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Jul 2025 09:28:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Atomic Clock]]></category>
		<category><![CDATA[Bear McCreary]]></category>
		<category><![CDATA[bębniarz]]></category>
		<category><![CDATA[Circular Firing Squad]]></category>
		<category><![CDATA[Dark Angel]]></category>
		<category><![CDATA[Darkness Descends]]></category>
		<category><![CDATA[Death]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Death To All]]></category>
		<category><![CDATA[Dethklok]]></category>
		<category><![CDATA[drummer]]></category>
		<category><![CDATA[Extinction Level Event]]></category>
		<category><![CDATA[Extreme Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Fear Factory]]></category>
		<category><![CDATA[Gene Hoglan]]></category>
		<category><![CDATA[industrial metal]]></category>
		<category><![CDATA[interview]]></category>
		<category><![CDATA[Jim Durkin]]></category>
		<category><![CDATA[Laura Christine]]></category>
		<category><![CDATA[Leave Scars]]></category>
		<category><![CDATA[Pearl]]></category>
		<category><![CDATA[Pearl Reference]]></category>
		<category><![CDATA[Pearl Reference One]]></category>
		<category><![CDATA[perkusista]]></category>
		<category><![CDATA[proxima]]></category>
		<category><![CDATA[Strapping Young Lad]]></category>
		<category><![CDATA[Testament]]></category>
		<category><![CDATA[The Atomic Clock]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Time Does Not Heal]]></category>
		<category><![CDATA[Winiary Bookings]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=329235</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przez wielu uznawany za jednego z najwybitniejszych perkusistów w historii metalu, Gene Hoglan od dekad pozostaje symbolem techniki, precyzji i nieposkromionej energii.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/gene-hoglan-dark-angel-wywiad/">GENE HOGLAN (Dark Angel) „Chcieliśmy napisać brutalną płytę”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przez wielu uznawany za jednego z najwybitniejszych perkusistów w historii metalu, <strong>Gene Hoglan</strong> od dekad pozostaje symbolem techniki, precyzji i nieposkromionej energii. Gdy <strong>Dark Angel</strong> przygotowuje się do premiery pierwszego od lat nowego albumu studyjnego, nadarzyła się doskonała okazja, by porozmawiać z muzykiem o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości zespołu. O nowej płycie, dziedzictwie thrash metalu oraz niegasnącej pasji do grania opowiada sam <strong>Gene Hoglan</strong>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Od autora: moja rozmowa z <strong>Gene’m</strong> potrwała ponad pół godziny i została przeprowadzona na kilka dni przed śmiercią Ozzy&#8217;ego, co ma znaczenie ze względu na końcówkę wywiadu.</span></p>
<hr />
<p>Zadałem ledwie kilka pytań (miałem ich przygotowanych znacznie więcej), ale słynny perkusista okazał się gadułą, na dodatek sypiącą ciekawostkami jak z rękawa. Tak czy inaczej, pogawędka z <strong>Hoglanem</strong> była dla mnie samą przyjemnością. To rozmówca zabawny, który nie przestaje się uśmiechać i ma spory dystans zarówno do szeroko pojmowanego showbiznesu, jak i własnej osoby.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Hubert Pomykała: Rozmawiamy w Twojej salce prób?</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;">Gene Hoglan: Zgadza się! A oto najlepszy zestaw perkusyjny, jaki kiedykolwiek powstał. (Gene zachwyca się, wyciągając dłonie w kierunku statywów — przyp. red.) Dziękuję firmie Pearl za serię Reference One. Te bębny to uosobienie przemocy.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Czy ten konkretny zestaw przyjedzie do Polski?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Niestety nie. Mam inne bębny, które stacjonują w Europie. Tutaj widzisz natomiast mój najnowszy zestaw, czyli chromowany Pearl Reference. Już niebawem wybierze się on ze mną w podróż po USA i mam nadzieję, że Pearl zrobi mi identyczny set na przyszłoroczne daty w Europie. Jeszcze zobaczymy, czy do tego dojdzie, ale mam nadzieję, że się uda.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Spotkaliśmy się, żeby porozmawiać o <strong>Dark Angel</strong>. W jednym z wywiadów słyszałem, że podejście do nagrania nowego longplayu było mniej więcej takie: “Zróbmy album, nie rozmyślając zbyt długo o tym, że kiedykolwiek się rozpadliśmy”. Opowiedz mi proszę o tym założeniu.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: (chwila ciszy) Tak… muszę przyznać, że ta wypowiedź jest totalnie w punkt. Kto tak powiedział?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Generalnie początki prac nad płytą sięgają około dekady wstecz, kiedy <strong>Dark Angel</strong> powróciło, a my ponownie zaczęliśmy grać koncerty na całym świecie. Szły nam one tak gładko, że <strong>Jim Durkin</strong> wziął mnie w końcu na bok i rzekł: “Ostatnio stworzyłem pewien kawałek. Zawsze myślałem, że jeśli <strong>Dark Angel</strong> kiedykolwiek się zbierze to… cóż, oto najbardziej </span><i><span style="font-weight: 400;">darkangelowy</span></i><span style="font-weight: 400;"> numer, jaki napisałem od jakiegoś czasu. Posłuchaj tego”. Posłuchałem więc i byłem pod wrażeniem!</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Podjarałem się tak bardzo, że powiedziałem: “Robimy nową płytę!”. Cóż, popełniłem błąd, mówiąc całemu światu: “Hej! Pracujemy nad nowym albumem. Będzie on gotowy, zanim się obejrzycie.” Niestety dogranie terminów zajęło nam aż 10 lat. I to żeby móc w ogóle zacząć cokolwiek nagrywać.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przez ową dekadę ludzie ciągle wypytywali mnie o charakter nadchodzących numerów. Mówili: “Wszystkie wasze płyty brzmią inaczej. Czy nowa płyta będzie jak <em><strong>Darkness Descends</strong></em>? A może jak <em><strong>Time Does Not Heal</strong></em>?” Albo jak coś innego, co <strong>Dark Angel</strong> kiedykolwiek zarejestrowało w swojej karierze. Odpowiadałem więc: “Wiecie co? Wszystkie nasze rzeczy brzmią inaczej, a <strong>Dark Angel</strong> to zespół, którego ewolucja pozostawała wyraźnie zauważalna.” Czuć ją było w naszych emocjach podczas komponowania. W tym, co byliśmy w stanie napisać, czy też bezpośrednio w związku ze zmianami personalnymi. Stworzyliśmy przecież <em><strong>Darkness Descends</strong></em>, które nie brzmiało jak <em><strong>Leave Scars</strong></em>, natomiast <em><strong>Time Does Not Heal</strong></em> wyszło nam w studiu jeszcze inaczej. Pomyślałem sobie: “A co, jeśli podejdziemy do nadchodzącego krążka tak, jakby <strong>Dark Angel</strong> nigdy się nie rozpadło, a my wypuszczaliśmy płyty przez ostatnie, nie wiem, 20, może 30 lat? Zobaczmy, dokąd by nas to zaprowadziło, pamiętając o postępującej w międzyczasie ewolucji.”</span></p>
<p><iframe title="Leave Scars" src="https://www.youtube.com/embed/-Km3IjtPHcs" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Takie właśnie było podejście, które przyjęliśmy – postanowiliśmy sprawić, by wszystko brzmiało tak, jakbyśmy nigdy nie zniknęli. Tak jakbyśmy cały czas wydawali kolejne płyty. A jeśli rzeczywiście tak by było, gdzie <strong>Dark Angel</strong> byłoby teraz? Myślę, że przyjęliśmy prawdopodobnie najrozsądniejsze i chyba najbardziej wyzwalające twórczo założenie, ponieważ mogliśmy napisać, co tylko chcieliśmy. A chcieliśmy napisać brutalną płytę: intensywną, przepełnioną mrokiem, po prostu kozacką. Chcieliśmy napisać świetny metalowy album. I myślę, że się nam to udało.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Nie mogę się doczekać, aż świat go usłyszy. Mógłbym gadać o nim hiperbolicznie przez cały dzień i używać samych superlatyw, ale sami sobie go ocenicie. Dla mnie to cholernie dobra rzecz, więc szczerze się nią jaram. I wiesz, nie jestem w ciemię bity, jeśli chodzi o bycie jakimś piewcą metalu – a raczej metalu, w który byłem bądź jestem zaangażowany. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek brał udział w powstawaniu jakiegoś kiepskiego longplaya. Przed wami kolejny zajebisty album, w którego powstawaniu maczałem palce, zatytułowany <em><strong>Extinction Level Event</strong></em>. Uwielbiam absolutnie wszystkie kawałki z tej płyty oraz spajający je tytuł.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Czy to krążek idealny? Nie, oczywiście, że nie, ale sam jestem nim szczerze zachwycony. Cieszę się jego wydaniem, a teraz, gdy zbliżamy się do ogłoszenia daty premiery, gdyż wreszcie wszystko wskoczyło na swoje miejsca, będziemy mogli wypuścić płytę, zanim się obejrzycie. Mówię Ci, nadchodzi świetny czas dla <strong>Dark Angel</strong>. Już się zresztą zaczął.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: W kilku wywiadach widziałem informację, że nowy album może wyjść tej jesieni, ale może też zaliczyć kolejną obsuwę. Trzymamy się jesieni?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Tak, absolutnie. Album na bank ukaże się w 2025 roku, a my jesteśmy już blisko sierpnia, więc jesień wciąż pozostaje osiągalna. Tak jak mówisz, chcieliśmy, żeby płyta wyszła już jakiś czas temu, ale opóźnienia, które się wydarzyły… cóż, każdy rodzaj opóźnienia, który nas dotknął, w dłuższej perspektywie miał jakiś pozytywny wpływ.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Gdy myśleliśmy: „Okej, zaraz będziemy mogli ogłosić datę premiery” i coś nagle przekreślało nasze plany, to i tak w ostatecznym rozrachunku wychodziło na dobro ogółu. Minęły przecież 34 lata, odkąd <strong>Dark Angel</strong> wydało krążek. Pierwotnie chcieliśmy wypuścić go w kwietniu, ale jeśli musimy poczekać do września albo października, kilka miesięcy nie robi już szczególnej różnicy, prawda? Płyta wyjdzie, gdy trafi na odpowiedni czas. Jeszcze tylko chwila.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Zaraz po usłyszeniu obu singli, które dotychczas wydaliście, pomyślałem sobie: świetne riffy, nowoczesna produkcja, interesujący materiał – czyli w zasadzie wspomniałem prawie wszystko, o czym mi dotychczas opowiedziałeś. (śmiech) Czy mógłbyś powiedzieć trochę o utworach, których jeszcze nie słyszeliśmy?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Nie mogę się doczekać momentu, kiedy wreszcie je usłyszysz. W moim ostatnim wywiadzie – właściwie tym, który zakończył się zaraz przed rozmową z Tobą – zapytano mnie: “Dlaczego wybraliście te dwa utwory jako single?” Pomyślałem sobie: “Dobre pytanie!”. Prawdę mówiąc, mógłbym wrzucić wszystkie nowe piosenki do kapelusza, po czym wylosować któryś kawałek i w ten sposób wybrać kolejny singiel. Premierowe utwory są kozackie. Tak naprawdę ich selekcja to kwestia przypadku, ponieważ każdy z nich mógłby stać się singlem. Jaram się każdym numerem na płycie, świetnie reprezentują one aktualną kondycję <strong>Dark Angel</strong>.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Stworzyliśmy agresywny album, który moim zdaniem został odpowiednio wyprodukowany. Jeśli chodzi o podejście do produkcji, poszliśmy w oldschool. Jest organicznie; nie ma Pro Toolsa, nie podmieniamy sampli i dźwięków, nie ma wtyczek ani reampingu. Nagraliśmy absolutnie wszystko, co znalazło się na <em><strong>Extinction Level Event</strong></em>. To prawdziwe gitary przepuszczone przez prawdziwe wzmacniacze. Weszliśmy w to z pełną ewentualnych konsekwencji świadomością. Producent <strong>Rob Shallcross</strong> (a także manager <strong>Gene’a</strong>, <strong>Dark Angel</strong> i projektu <strong>Death To All</strong> — przyp.red) miał swoją wizję. Powiedział nam: “Albo mój plan zadziała, albo nie, ale Dark Angel na pewno zabrzmi inaczej, niż wszyscy w obecnych czasach.” Zazwyczaj słyszę od ludzi zgoła różne podejście do nagrywania. Cytując <strong>Roba</strong>: “Wszystkie zespoły wypuszczają teraz podobnie brzmiące płyty, a my obierzmy inną drogę niż tę znaną mi z miliona krążków, nad którymi pracowałem przez ostatnie 15 czy 20 lat”. </span><span style="font-weight: 400;">Nie musiał nas długo przekonywać.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wszystkie zarejestrowane kompozycje miażdżą. Staraliśmy się, by każdy kolejny numer był lepszy, niż poprzedni. Utwory kipią od agresji. Mam nadzieję, że ludzie uznają nasze riffy za mocne i chwytliwe. A perkusja? Boże, co ja sobie myślałem, jeśli chodzi o perkusję? (śmiech) Często, gdy piszę muzykę, rozpisuję sobie partie gitary, a już szczególnie czynię to dla <strong>Dark Angel</strong>, po czym nagle okazuje się, że riffy trochę zaczynają wypierać perkusję z pierwszego planu. Na tym albumie tak się nie dzieje.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Teraz przebywam w salce i ćwiczę nowy materiał po raz pierwszy od jego nagrania – oczywiście poza singlami, które już gramy na żywo. Data premiery albumu jest na horyzoncie, więc chcemy wreszcie zacząć się zastanawiać: ‘Które premierowe utwory warto grać na żywo?” Właśnie uczę się na nowo wszystkich partii perkusji do tych kompozycji. I kurde, mówię do siebie: “Człowieku, co ty sobie myślałeś, gdy je pisałeś”? (śmiech) Narzuciłeś sobie sporą presję. Teraz chcesz odtworzyć te rzeczy na scenie? O rany.” Zobaczymy, jak to będzie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Tak jak mówiłem wcześniej, próbowaliśmy napisać kozacki album. Za chwilę zostawimy go fanom do oceny. Zachęcam więc: posłuchajcie sobie <em><strong>Extinction Level Event</strong></em>, nie zajmie wam to zbyt wiele czasu. Potrzebujecie dokładnie 48 minut, by przesłuchać nowe <strong>Dark Angel</strong> za jednym podejściem. A później sami zdecydujecie, czy daliśmy radę.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Porozmawiajmy chwilę o koncertach. W Polsce zagracie dwa sety, usłyszymy album <em><strong>Darkness Descends</strong></em> w całości. Mam dwa pytania. Pierwsze z nich brzmi: co w zasadzie sądzisz o tym albumie po prawie 40 latach od jego wydania? A drugie: czy usłyszymy coś premierowego oprócz dwóch wydanych dotychczas singli?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Zacznę na szybko od tego drugiego. Jak dotąd gramy jedynie dwa single, ponieważ po prostu nie będziemy w stanie wspólnie opracować nowych numerów na próbach przed europejskimi koncertami. W salce, którą widzisz, ćwiczę sam. <strong>Laura Christine</strong> (gitarzystka <strong>DA</strong>, a prywatnie żona <strong>Hoglana</strong> — przyp. red.) dołączy do mnie jeszcze w tym tygodniu. </span><span style="font-weight: 400;">Wszyscy mieszkamy w ró</span><span style="font-weight: 400;">żnych częściach USA i niestety nie możemy spotykać się zbyt często, by wspólnie próbować.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Prawdopodobnie zostaniemy więc przy dwóch singlach, czyli <em><strong>Extinction Level Event</strong></em> i<a href="https://kvlt.pl/newsy/dark-angel-udostepnia-nowy-utwor/"><em><strong> Circular Firing Squad</strong></em></a>. Oba te numery zostaną w secie, przynajmniej na razie. Mamy natomiast zaplanowane więcej koncertów. Wkrótce je ogłosimy i myślę, że wtedy będziemy w stanie przygotować kolejną część premierowego materiału.</span></p>
<p><iframe title="Circular Firing Squad" src="https://www.youtube.com/embed/bRCbdcOZ8W0" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jeśli chodzi o <em><strong>Darkness Descends</strong></em>, granie tego albumu po 40 latach od jego wydania, no, prawie 40, ponieważ zbliżamy się do czterdziestej rocznicy… cóż, dla bodaj każdego zespołu zaszczytem jest mieć krążek, która przetrwa próbę czasu. Kiedy nagrywaliśmy <em><strong>Darkness Descends</strong></em>, nie mieliśmy pojęcia, że 40 lat później będziemy grali koncerty dedykowane temu wydawnictwu. Wygląda na to, że wciąż jest na nie zapotrzebowanie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kiedyś była to po prostu nowa płyta <strong>Dark Angel</strong>. Mieliśmy wobec niej sporo nadziei, ale to był także nasz kolejny krok naprzód jako grupy. Co więcej, to był pierwszy pełnoprawny album, jaki zarejestrowałem, więc wspominam go ciepło. A sam fakt, że <em><strong>Darkness Descends</strong></em> osiągnęło kultowy status, jest dla nas nieprawdopodobny. Wiesz, ludzie umieszczają go na listach typu top 10 thrashowych albumów wszech czasów i tak dalej.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">A rok 1986, czyli rok premiery DD, był przecież przełomowy dla thrash metalu. </span><span style="font-weight: 400;">Wiele osób uznaje zapewne, że był to w ogóle najlepszy rok w całej długiej historii tego gatunku. Zespoły wypuszczały wtedy rzeczy naprawdę przełomowe. Oczywiście mam na myśli trzech reprezentantów Wielkiej Czwórki (<strong>Metallica</strong>, <strong>Slayer</strong> oraz <strong>Megadeth</strong> — przyp.red), ale też właśnie <strong style="font-weight: 400;">Dark Angel</strong>, <strong style="font-weight: 400;">Kreator</strong> z ich <em style="font-weight: 400;"><strong>Pleasure to Kill</strong></em>, czy <strong style="font-weight: 400;">Nuclear Assault</strong> z <em style="font-weight: 400;"><strong>Game Over</strong></em>. <strong style="font-weight: 400;">Possessed</strong> wypuściło wówczas <em style="font-weight: 400;"><strong>Beyond the Gates</strong></em>… oczywiście <em style="font-weight: 400;"><strong>Seven Churches</strong></em> to klasyk, ale <em style="font-weight: 400;"><strong>Beyond the Gates</strong></em> również. Kurde, w 1986 powstała masa zajebistych albumów. To nie wszystko: masa świetnych longplayów została nagrana w &#8217;86, a ukazała się na początku &#8217;87. Chodzi o <strong style="font-weight: 400;">Death Angel</strong>, <strong style="font-weight: 400;">Testament</strong> i tak dalej.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wracając do <em><strong>Darkness Descends</strong></em>, kiedyś ludzie powtarzali mi takie słowa: “Ten album zmienił moje życie. Znałem<strong> Slayera</strong>, byłem wkręcony w ich muzykę, ale to <em><strong>Darkness Descends</strong></em> sprawiło, że postanowiłem grać w zespole parającym się szybkim, agresywnym metalem.” Wielu członków dużych, deathmetalowych ekip podchodziło do mnie i mówiło o wpływie <strong>Dark Angel</strong>, a zwłaszcza <em><strong>Darkness Descends</strong></em>. <em><strong>Time Does Not Heal</strong></em> też był dla co poniektórych takim albumem, ale w mniejszym stopniu.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Chcieliśmy porządnie podejść do koncertów promujących <em><strong>Darkness Descends</strong></em>. Dla mnie prywatnie to bardzo, bardzo ważne, ale szczerze mówiąc, przez lata nienawidziłem perkusisty z tego krążka, wiesz? (śmiech) Serio, nienawidziłem gościa.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Niemniej teraz gram dużo agresywnej muzyki bez dłuższych przestojów – a przecież prawie wszystko, co gram, to wysoce energetyczna, agresywna muzyka – więc przećwiczenie perkusyjnych partii z <em><strong>Darkness Descends</strong></em> mimowolnie stało się sporo łatwiejsze. Kiedy nagrywałem tę płytę, o perkusji wiedziałem tyle, co nic, natomiast ówczesne patenty zastosowane przeze mnie za bębnami, stanowiły odzwierciedlenie niezdarnych pomysłów osiemnastolatka. Teraz na szczęście mam już jakieś umiejętności, więc jestem w stanie odtworzyć jego niegdysiejszą energię, poprawiając równocześnie technicznie niektóre partie. To, co za małolata bywało trudne, dziś jest dla mnie jak bułka z masłem. I fantastycznie!</span></p>
<p><iframe title="Dark Angel - Merciless Death" src="https://www.youtube.com/embed/GK6lc4BMGHI?list=RDGK6lc4BMGHI" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Co do samej muzyki, <em><strong>DD</strong></em> to iście bezlitosny album, a <strong>Dark Angel</strong> w wydaniu na żywo pozostaje równie bezlitosnym bandem. Oczywiście nie wszystkie nasze utwory są bardzo szybkie, ponieważ mamy w repertuarze mniej intensywne kawałki, ale na koncertach ludzie chcą, żebyśmy grali jeden szybki kawałek, potem kolejny szybki kawałek i zaraz po nim następny. Nie chcą, żebyśmy zwalniali i grali np. <em><strong>Pain’s Invention, Madness</strong></em> czy <em><strong>Act of Contrition</strong></em>. Chcą <em><strong>Burning of Sodom</strong></em>, potem <em><strong>Death of Innocence</strong></em>, potem <em><strong>No One Answers</strong></em>, potem <em><strong>Darkness Descends</strong></em>, a po tym wszystkim <em><strong>Perish in Flames</strong></em>.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wspólnie stwierdziliśmy: „W porządku, w sumie możemy tak zrobić”, bo sami mamy mnóstwo energii, a granie tych rzeczy na żywo to czysta frajda. Wpadnij na najbliższy koncert, czeka Cię zajebista noc z metalem, dobre, dopracowane show. Jak powiedziałem już w kilku innych wywiadach, nie bądź osobą, która następnego dnia usłyszy przez telefon: „Człowieku, czemu nie przyszedłeś? Wszystko przegapiłeś!”, bo szczerze nie sądzę, żeby ktoś chciał odebrać takie połączenie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Słyszałem z wywiadów z Tobą, że członkowie <strong>Dark Angel</strong> żyli ze sobą w bliskich relacjach nawet wtedy, gdy zespół de facto nie funkcjonował. Ponoć byliście jak rodzina, wspieraliście się nawzajem, rozmawialiście o własnych przemyśleniach, emocjach, uczuciach…</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Zgadza się.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Teraz mieszkacie w różnych miastach. Co robicie, żeby sobie pomagać, żyjąc na odległość? I jak w zasadzie wyglądają wasze relacje, kiedy już się widujecie?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Wciąż wszyscy pozostajemy blisko i nadal świetnie się bawimy w swoim towarzystwie. Grałem w kilku zespołach i bywałem na wielu trasach; często przejazdy vanem z lotnisk do hoteli, albo z hoteli do klubów odbywały się w kompletnej ciszy. Nikt nikogo nie nienawidził, ale każdy siedział wyłącznie w swojej głowie i wszystko wokół było skąpane w ciszy. Zresztą kto wie, może niektórzy kolesie z tych zespołów serio się nienawidzą, nie wiem.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">U nas, w <strong>Dark Angel</strong>, panuje trochę inna atmosfera. Zawsze próbujemy się nawzajem rozśmieszać, mamy bezczelne poczucie humoru. Nic nie jest do końca tabu. Dorastaliśmy ze sobą jako nastolatkowie, a teraz jesteśmy jedynie nieco starsi i bardziej doświadczeni. Nasz szczeniacki humor wciąż nam towarzyszy: nieprzerwanie próbujemy sobie nawzajem dogryzać, po czym ścieramy się ze sobą na różne, zabawne sposoby. Wszystko to spaja po prostu jedna wielka miłość.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Owa atmosfera jest zgoła różna niż w innych profesjonalnych zespołach, do których należę. Tam wszyscy odnoszą się do siebie profesjonalnie, kulturalnie… a jak jest w <strong>Dark Angel</strong>? Wciąż jesteśmy tą samą paczką dzieciaków. Lubimy ze sobą przebywać. To fajny stan. Nigdy nie przestałem go czuć, mimo że jestem trasowym weteranem. Pozostali członkowie zespołu, w tym <strong>Laura Christine</strong>, nie przeżyli w busach podobnych doświadczeń, co ja, więc pewna młodzieńcza energia z radości uczestnictwa w wyjazdach wciąż jest u nich obecna. I oni zarazili mnie tą swoją młodzieńczą energią. Kurde, naprawdę się cieszę, gdy widzę, że oni się cieszą. Podam Ci przykład. Kiedy przyjeżdża się do danego miasta, w wielu zespołach każdy po prostu rozchodzi się do swoich pokojów. Kolacje je się osobno, często zamawiając room service. Ale w <strong>Dark Angel</strong> panuje zaraźliwe: „Ej, idziemy na kolację! Kto idzie? Spotkajmy się za 25 minut w lobby!” I to jest świetne.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jeszcze jedno. Sam pozostaję raczej domatorem. Jeżeli na trasie w ogóle gdzieś wybywam, najczęściej spaceruję sobie koło hotelu, po czym wracam i zostaję w nim jakieś 12 godzin, ale z <strong>Dark Angel</strong> zdarza mi się wyjść na miasto. Gdziekolwiek idziemy, idziemy razem.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jesteśmy blisko siebie, pozostajemy rodziną. To nie wszystko: nasze żony się uwielbiają. Czasami w zespołach bywa inaczej: wiesz, że lubisz danego gościa, ale jego dziewczyna jest po prostu nieznośna. Nie u nas, ponieważ u nas wszyscy są niesamowici. Uwielbiam więc momenty, gdy dziewczyny członków <strong>Dark Angel</strong> nas odwiedzają. Ich przyjazdy są super i mam nadzieję, że będą miały miejsce częściej.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Czyli można powiedzieć, że przyjaźń i bliskość jest czymś, co was napędza?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Zdecydowanie. Przyjaźń jest kluczowa. Wiesz, pojawiają się chwile, gdy czujesz się wyeksploatowany, przemęczony, albo pojawiają się problemy rodzinne bądź osobiste.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">I wtedy druga rodzina, ta, którą masz w zespole, pomaga Ci się podnieść. Nie musisz przed nią nikogo udawać, możesz po prostu być sobą i wiesz, że ona to zrozumie. To ważne.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Czasem wystarczy jedno słowo, jedno spojrzenie – i już wiesz, że ktoś Cię wspiera. To nie jest tylko praca, tylko coś więcej. Bez wsparcia trudno byłoby wszystko przetrwać. W <strong>Dark Angel</strong> otucha działa naprawdę dobrze. Jestem za to bardzo wdzięczny. I wiem, że wszyscy pozostali w bandzie czują się tak samo.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Pogadajmy o <strong>Laurze</strong> i<strong> Jimie</strong>. Jaką energię wniosła ona do zespołu? Czy nadal zdarza Ci się pomyśleć o<strong> Jimie</strong> bezpośrednio podczas występu?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Cóż, pomysł, by <strong>Laura</strong> stała się częścią zespołu, pochodzi bezpośrednio od <strong>Jima</strong>. To była jego wola!</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wszyscy wiedzieliśmy, że kiedy zaczęliśmy grać więcej koncertów, trzeba było podjąć niejedną trudną decyzję. W końcu <strong>Jim</strong> powiedział: „Będę na każdym koncercie, na którym tylko będę mógł, ale po drodze wpadną Wam pewnie jakieś fajne pojedyncze sztuki bądź trasy, których nie dam razy zagrać”. W pełni rozumieliśmy, co miał na myśli.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">On miał zresztą udaną i dochodową karierę po wcześniejszym odejściu z <strong>Dark Angel</strong>. I kiedy nadszedł czas, a kropki na niebie zaczęły łączyć się we wzór, zaczęliśmy myśleć o jego zastępstwie. To była decyzja <strong>Jima</strong>, żeby przyjąć <strong>Laurę</strong> do kapeli. <strong>Jim</strong> poszedł do pozostałych członków zespołu i poprosił ich o głosowanie w tej sprawie. Nie miało to nic wspólnego ze mną, sam natomiast byłem na tak, bo według mnie znaleźliśmy się w najlepszej możliwej sytuacji.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Nie musiałem też mówić: „Hej chłopaki, pozwólmy <strong>Laurze</strong> grać w zespole!”, nic z tych rzeczy. Ona jest świetną instrumentalistką i podniosła poprzeczkę pod względem wykonawczym. Jej energia jest znakomita, bo<strong> Laura</strong> potrafi być twardą babką, ale jest też wspaniałą, słodką osobą. Jest po prostu niesamowita, a goście z <strong>Dark Angel</strong> to teraz jej bracia. <strong>Laura</strong> ich kocha, a oni kochają ją. Widzę to między innymi po tym, w jaki sposób wszyscy ze sobą żartujemy.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Poza tym ona jest najzabawniejszą osobą, jaką znam. <strong>Ron</strong>, <strong>Gonz</strong> (<strong>Mike Gonzales</strong> &#8211; przyp.red.) i <strong>Eric</strong> też umieją mnie rozbawić. Często, gdy wszyscy ze sobą siadamy, przyjmuję jedynie rolę widza, żeby móc się szczerze pośmiać.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przyglądając się relacjom nas wszystkich, widzę, że ostatnio stały się one jeszcze bardziej wypełnione miłością, bo <strong>Laura</strong> dosłownie nas nią zaraża. Jeżeli miałaby nagle stać się największą gwiazdą rocka na świecie, zapewne użyłaby tego statusu niczym trampoliny, mającej pomóc wszystkim innym. Świetnie jest mieć ją na pokładzie.</span></p>
<p><iframe title="Dark Angel - Live at Thrash the Park, Uppsala 2025 - Full show" src="https://www.youtube.com/embed/mGLuZBxrz68" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Czy jednym z twoich celów nadal jest bycie aktywnym perkusistą grubo po siedemdziesiątce?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: O tak, absolutnie. Teraz to już nawet po osiemdziesiątce! O siedemdziesiątce mówiłem 10 lat temu, więc teraz widzę siebie za zestawem dziesięć lat później. I wiesz, nie będzie sytuacji typu: „Ojej, ale słodko, <strong>Gene</strong> wciąż grywa na bębnach rockowe standardy”. Nie ma takiej opcji. Do końca pozostanę perkusistą grającym ekstremalny metal. Pod względem aranżacji kawałków byłem przecież jednym z gości, którzy wpłynęli na rozwój całego ekstremalnego metalu. Tworzyłem swój styl wraz z jego podwalinami.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wszyscy inni mogą już sobie powoli zacząć odpuszczać lub robić dłuższe przerwy, albo przestać grać tak intensywnie jak dwudziestolatkowie. (śmiech) Ja natomiast zamierzam przycisnąć jeszcze bardziej. To mój cel i nie widzę powodu, żeby go nie zrealizować. Czy będzie to fajne? Na bank, bo mam teraz trochę mniej kilogramów (mówiąc to, Gene w przekomiczny sposób łapie się za fałdy na brzuchu — przyp.red.), więc przede mną jeszcze długa droga jako drummer. Zamierzam być podczas niej super zdrowy. Moje umiejętności są teraz lepsze niż 30 lat temu. Wcześniej zrzuciłem ponad sto funtów (około 45 kg — przyp.red), przybranych dwie dekady temu. Aktualnie jestem również w lepszej formie, niż wtedy. Technika gry uległa poprawie. Perkusję wykorzystuję w charakterze treningu cardio codziennie, nie robię sobie dni wolnych i zakładam neopren nawet podczas występów na żywo. Pod ubraniami noszę odpowiednik skafandra dla nurków. O, spójrz tutaj, mój neopren leży tuż obok perkusji. Zakładam go po to, mocniej się pocić. To ważne, gdy chcesz zgubić parę kilogramów. Dodatkowo na siłce robię trening siłowy oraz ekstra cardio, więc potrafię zagrać dwugodzinny set intensywnego metalu bez większych problemów.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: Widzę plakat <strong>Black Sabbath</strong> wiszący za Tobą i po prostu muszę o to spytać: czy widziałeś koncert <em><strong>Back to the Beginning</strong></em>? Gdyby powstało analogiczne wydarzenie sygnowane nazwiskiem <strong>Gene’a Hoglana</strong>, kogo poprosiłbyś o wykonanie swoich partii?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: To zabawne, bo sam chciałbym zagrać wszystkie swoje partie. (śmiech) Tak czy inaczej, widziałbym za bębnami wiele różnych osób. Jeżeli chodzi o <strong>Sabbath</strong>, nie miałem jeszcze okazji obejrzeć tego przedsięwzięcia, aktualnie bywam mocno zajęty. Mam nadzieję, że będzie ono dostępne na streamingach do nadrobienia za jakiś czas.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Generalnie każdy pyta mnie dzisiaj o ten temat, a ja sam, prawdę mówiąc, nie zauważyłem, że ten plakat wciąż wisi w tym samym miejscu. (śmiech) Cóż, co do mojej własnej edycji wydarzenia, musiałby na niej zabębnić właśnie <strong>Bill Ward</strong>. Później zasiadłby sobie na specjalnym tronie. W ogóle to wspaniale, że on zagrał wtedy z pozostałymi członkami zespołu na stadionie w Birmingham. Zajebisty jest też zresztą <strong>Tommy Clufetos</strong>, który dekadę temu odwalił świetną robotę (w okolicach promocji krążka „13” <strong>Black Sabbath</strong> <strong>Clufetos</strong> zjeździł z <strong>Ozzym</strong>, <strong>Tonym</strong> i <strong>Geezerem</strong> cały świat — przyp.red). <strong>Tommy</strong> nawet całkiem przypominał Billa. I grał świetnie, z szacunkiem do jego partii.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Swoją drogą, oczywiście do pewnego stopnia, przypisuję <strong>Laurze Christine</strong> to, iż <strong>Bill</strong> był w stanie ponownie zagrać na perkusji. Nie wiem, co on sam by o tym pomyślał, ale faktem jest, że pewnego razu wyszliśmy wspólnie na kolację. Był <strong>Bill</strong> i jego żona <strong>Jackie</strong>, <strong>Laura</strong> oraz ja. <strong>Bill</strong> uwielbia <strong>Laurę</strong>, <strong>Jackie</strong> uwielbia <strong>Laurę</strong>, zaś sama <strong>Laura</strong> przekazała wtedy <strong>Billowi</strong> sporo swojej wiedzy. On opowiedział nam o obecnym poziomie jego umiejętności, nie był z nich w tamtym czasie zbyt zadowolony. <strong>Laura</strong> dała mu mnóstwo wskazówek, trików oraz patentów, które mogły pomóc mu wyjść z miejsca, w którym był ze swoją grą, i dotrzeć tam, gdzie pragnął być. <strong>Bill</strong> przyznał się wówczas, że nie siedział za bębnami od sześciu miesięcy, bo sprawiało mu to trudność.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jakieś trzy tygodnie później <strong>Bill</strong> był na scenie w Whisky (a Go Go, legendarnym klubie w Los Angeles — przyp.red.), i bębnił podczas jam session. Później skontaktował się z <strong>Laurą</strong>, mówiąc jej, że był tam dzięki temu, co podpowiedziała mu podczas kolacji.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jego gra zawsze była fantastyczna, więc fakt, że <strong>Bill</strong> jest teraz tam, gdzie jest, dobitnie pokazuje, że można być po siedemdziesiątce i wspaniale grać kawałki <strong>Sabbath</strong>. Bardzo to doceniam. Skoro on potrafi, ja również będę w stanie tego dokonać. Wystarczy zadbać o zdrowie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: </span><span style="font-weight: 400;">Życzę Ci zatem przede wszystkim zdrowia. Wpadasz do Europy w przyszłym roku?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Dziękuję, przyda się. Na bank widzimy się na letnich festiwalach. Muszę zajrzeć w swój kalendarz, ale wiem, że czeka nas kolejna długa trasa z <strong>Dark Angel</strong>, bo </span><span style="font-weight: 400;">w końcu będziemy mieli nowy krążek do podpromowania. Niebawem wyruszymy też z <strong>Dethklok</strong> oraz <strong>Death To All</strong>. Zdaje się, że <strong>Bear McCreary</strong> również planuje kolejne występy. Będzie co robić, już nie mogę się doczekać.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">H: </span><span style="font-weight: 400;">Dziękuję za rozmowę.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">G: Dzięki.</span></p>
<p>___</p>
<p>Wywiad został przeprowadzony dzięki uprzejmości <a href="https://winiarybookings.pl/"><strong>Winiary Bookings</strong></a>.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-329247" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/Gene-Hoglan-interview-1.png" alt="" width="1200" height="675" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/Gene-Hoglan-interview-1.png 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/Gene-Hoglan-interview-1-300x169.png 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/Gene-Hoglan-interview-1-800x450.png 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/Gene-Hoglan-interview-1-1536x864.png 1536w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/gene-hoglan-dark-angel-wywiad/">GENE HOGLAN (Dark Angel) „Chcieliśmy napisać brutalną płytę”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/gene-hoglan-dark-angel-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KRIMH: &#8222;dostałem od życia coś specjalnego&#8221;</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/krimh-dostalem-od-zycia-cos-specjalnego/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/krimh-dostalem-od-zycia-cos-specjalnego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jun 2017 08:50:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Behemoth]]></category>
		<category><![CDATA[Blindead]]></category>
		<category><![CDATA[decapitated]]></category>
		<category><![CDATA[drummer]]></category>
		<category><![CDATA[drums]]></category>
		<category><![CDATA[Eiko Lainjarv]]></category>
		<category><![CDATA[Fortis]]></category>
		<category><![CDATA[gitarzysta]]></category>
		<category><![CDATA[instrumental metal]]></category>
		<category><![CDATA[interview]]></category>
		<category><![CDATA[Jay Weinberg]]></category>
		<category><![CDATA[Kerim "Krimh" Lechner]]></category>
		<category><![CDATA[Kerim Lechner]]></category>
		<category><![CDATA[Krimh]]></category>
		<category><![CDATA[Krimhera]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Pawłowski]]></category>
		<category><![CDATA[Metal Mine Festival]]></category>
		<category><![CDATA[multiinstrumentalista]]></category>
		<category><![CDATA[Nargaroth]]></category>
		<category><![CDATA[Obscure Sphinx]]></category>
		<category><![CDATA[Patryk Zwoliński]]></category>
		<category><![CDATA[pałker]]></category>
		<category><![CDATA[perkusista]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Death Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Rasta Piotrowski]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[Septicflesh]]></category>
		<category><![CDATA[slipknot]]></category>
		<category><![CDATA[solo project]]></category>
		<category><![CDATA[solowy project]]></category>
		<category><![CDATA[void mother]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[Zofia "Wielebna" Fraś]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=98689</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ponoć przed 30-stką przychodzi moment na pewne życiowe podsumowania, wyciągnięcie wniosków i szczery inwentarz przygód. Kerim „Krimh” Lechner, austriacki muzyk, w tym&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/krimh-dostalem-od-zycia-cos-specjalnego/">KRIMH: &#8222;dostałem od życia coś specjalnego&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wywiadlead">Ponoć przed 30-stką przychodzi moment na pewne życiowe podsumowania, wyciągnięcie wniosków i szczery inwentarz przygód. <strong>Kerim „Krimh” Lechner</strong>, austriacki muzyk, w tym kompozytor i multiinstrumentalista, ledwo zbliża się do tej granicy, a na koncie ma już pokaźną liczbę sukcesów: epizody z <strong>Decapitated</strong>, <strong>Behemoth</strong>, trzy studyjne krążki pod pseudonimem <strong>Krimh</strong> (recenzja <a href="https://kvlt.pl/recenzje/krimh-gedankenkarussell-2017/"><em>Gedankenkarussell</em></a>), współpracę z <strong>Septicflesh</strong>, a do tego podziw i uznanie w oczach fanów z całego świata. O pracach nad ostatnim albumem, kolejnych planowanych wydawnictwach, sympatii do Polski i polskich pierogów porozmawialiśmy szczerze i bez ogródek. Zapraszamy do lektury!</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Interview with Krimh in English (<a href="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/KerimKrimhLechner-interview_with_wwwKVLTpl.pdf" target="_blank" rel="noopener noreferrer">PDF</a>)</strong></p>
<p style="text-align: left;"><strong>Witaj Kerim. Dzięki za możliwość wymiany kilku zdań z Tobą.</strong></p>
<p>Dziękuję, bardzo się cieszę.</p>
<p><strong>Na początku od razu Ci się przyznam, że kiedy w sieci ukazał się streaming, jak i możliwość zakupienia fizycznej kopii <em>Gedankenkarussell</em>, niemal natychmiast zakupiłem dla siebie egzemplarz. Była to najszybciej kupiona przeze mnie płyta! Z informacji na Twoim profilu fb mogę wywnioskować, że płyta sprzedaje się nad wyraz dobrze, czy tak?</strong></p>
<p>Po pierwsze, dziękuję za wasze wsparcie. Zawsze dobrze widzieć ludzi, którzy kupują moje albumy, szczególnie zdając sobie sprawę, że nie mam żadnej wytwórni fonograficznej ani innych form dystrybucji. Zamawiasz album prosto od samego muzyka, co czyni cały proces czymś jeszcze bardziej wyjątkowym.</p>
<p>Po drugie, masz rację. Reakcje póki co są świetne. Oczekiwałem bardziej krytycznych informacji zwrotnych, spowodowanych użyciem wokali w każdej piosence. Po raz pierwszy w moim projekcie solowym mam tyle wokali, ale jestem zadowolony z wyniku końcowego i feedbacku. Ludziom naprawdę się to podoba, a to daje mi radość. Cel osiągnięty!</p>
<p><strong>A właśnie. To już trzeci album w dorobku pod szyldem Krimh i tym razem już nie możemy mówić o metalu instrumentalnym. We wszystkich utworach włączyłeś cały przekrój różnych, fantastycznych wokalistów. Zastanawiam się, czy jest zatem szansa, że projekt Krimh pokaże się na koncertach na żywo?</strong></p>
<p>Masz rację! Myślę, że znalazłem idealnych wokalistów dla moich utworów i chciałbym podziękować każdemu z osobna za wspaniałą robotę i bycie częścią tego albumu. Oczywiście oni wpłynęli na wyjątkowość krążka.</p>
<p>Co do drugiej części, często słyszę pytanie o koncerty, zadawałem je sobie też wiele razy. Szczerze mówiąc, uważam, że zajęłoby to zbyt dużo czasu i energii, by wszystko zorganizować, których teraz nie mam. Musiałbym znaleźć właściwych muzyków, a pytanie brzmi &#8211; gdzie ich szukać. Powinienem rozglądać się w Polsce czy Austrii? Musielibyśmy się oczywiście nauczyć wszystkich numerów i poradzić sobie z faktem, że użyłem tak wielu różnych strojów na każdym krążku. Teraz z pięcioma wokalistami na <em><strong>Gedankenkarussell</strong> </em>byłoby to jeszcze trudniejsze. Nie chcę mówić „nie” koncertowaniu, ale obecnie nie mam takich planów, ponieważ stale pracuję nad wieloma projektami naraz. Gra w różnych kapelach, prace sesyjne, lekcje, a także zwykłe życie rodzinne pochłaniają czas.</p>
<p><strong>Wróćmy do samego pomysłu pracy z wokalistami. Zapowiedzi płyty kopii <em>Gedankenkarussell</em> pojawiły się jakiś czas temu, ale w zasadzie do samego momentu wypuszczenia krążka w świat ukrywałeś muzycznych gości, których zaprosiłeś do współpracy. Taki był zamysł, aby uderzyć z zaskoczeniem?</strong></p>
<p>Jasne, chciałem zaskoczyć moich fanów i dlatego wiele rzeczy trzymałem w sekrecie. Nie było teaserów piosenek, które mogłyby zdradzać, że na płycie będą wokale. Mój cel w ramach solowego projektu to zawsze robić coś innego i nowego. Nie lubię się powtarzać. Na pierwszym krążku nie było śpiewu, na drugim tylko jeden numer, a teraz każda piosenka ma inny wokal w trzech różnych językach i z międzynarodowymi artystami. Pisanie piosenek i jakość produkcji również ewoluuje. To ważne, by każdy album <strong>Krimh</strong> przynosił coś nowego i mógł zaskoczyć moich fanów, ale i mnie samego.</p>
<p><strong>Uprzedzasz moje pytania. A propos poprzedniego albumu pt. Krimhera na wokalu gościnnie wystąpił Patryk Zwoliński, odbiór numeru z jego udziałem spotkał się wielkim entuzjazmem ze strony publiki. To była iskra, ten impuls, żeby nowy album w całości zawierał partie wokalne?</strong></p>
<p>Nie, pomysł nie zrodził się konkretnie z powodu odbioru tego utworu. Po prostu chciałem czegoś innego i świeżego. Jestem wielkim fanem głosu Patryka. Uwielbiam jego twórczość z <strong>Blindead</strong>, jego głęboki głos wypełnia przestrzeń utworu perfekcyjnie. Jest jednym z moich ulubionych wokalistów w ogóle. Byłem pewien, że chcę znów wykorzystać go przy <strong><em>Gedankenkarussell</em></strong>, ale z jakimiś innymi smaczkami do tego. Moja muzyka zawiera wiele elementów zaczerpniętych z różnych gatunków. Od partii melodyjnych po brutalne, jest w czym wybierać. Praktycznie naturalnie pojawił się pomysł wykorzystania wariacji styli wokalnych. Stąd też zapytałem paru moich przyjaciół o pomoc i szczęśliwie dla mnie się zgodzili (<em>śmiech</em>).</p>
<figure id="attachment_98705" aria-describedby="caption-attachment-98705" style="width: 659px" class="wp-caption alignnone"><img decoding="async" class="wp-image-98705 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/19239398_1723138971034640_1389386437_n.jpg" alt="Patryk Zwoliński (fot. Krzysztof Bober)" width="659" height="447" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/19239398_1723138971034640_1389386437_n.jpg 659w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/19239398_1723138971034640_1389386437_n-300x203.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/19239398_1723138971034640_1389386437_n-450x305.jpg 450w" sizes="(max-width: 659px) 100vw, 659px" /><figcaption id="caption-attachment-98705" class="wp-caption-text">Patryk Zwoliński (fot. Krzysztof Bober)</figcaption></figure>
<p><strong>Zgadzam się absolutnie ze stwierdzeniem, że Patryk to jeden z najlepszych wokalistów, zawężając to pole do Polski, przynajmniej w muzyce tzw. ekstremalnej. Prosto z mostu – w jakich okolicznościach poznałeś Patryka? Po prostu śledzisz polską scenę post-metalową, stąd propozycja współpracy?</strong></p>
<p>Najpierw poznałem głos Patryka przez <strong>Blindead</strong>. Jak tylko przyjechałem do Polski, ktoś pokazał mi ich muzykę i wkręciłem się. <strong><em>Affliction</em> </strong>i <strong><em>Abscence</em> </strong>to moje ulubione albumy. Podczas pisania piosenek w erze początków <strong>Krimh</strong> pomyślałem, że fajnie byłoby spróbować jakiegoś numeru z wokalem i Patryk był dla mnie pierwszym wyborem. Skontaktowałem się z nim przez Facebooka, a potem spotkaliśmy się w Warszawie. Przedstawiłem mu swój pomysł, a on od razu się zainteresował. Tak zaczęła się nasza przyjaźń i jestem bardzo wdzięczny, że go poznałem. To jest taki kochany gość, praca z nim zawsze jest przyjemnością.</p>
<p><strong>A więc pytanie o kolejnych rodzimych artystów &#8211; Rasta to Twój znajomy z Decapitated, więc chyba nie zastanawiał się długo nad propozycją użyczenia głosu. Tak?</strong></p>
<figure id="attachment_98693" aria-describedby="caption-attachment-98693" style="width: 960px" class="wp-caption alignnone"><img decoding="async" class="wp-image-98693 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Rafal-Rasta-Piotrowski-fot.-Eiko-Lainjarv.jpg" alt="Rafal &quot;Rasta&quot; Piotrowski (fot. Eiko Lainjarv)" width="960" height="539" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Rafal-Rasta-Piotrowski-fot.-Eiko-Lainjarv.jpg 960w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Rafal-Rasta-Piotrowski-fot.-Eiko-Lainjarv-300x168.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Rafal-Rasta-Piotrowski-fot.-Eiko-Lainjarv-450x253.jpg 450w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /><figcaption id="caption-attachment-98693" class="wp-caption-text">Rafal &#8222;Rasta&#8221; Piotrowski (fot. Eiko Lainjarv)</figcaption></figure>
<p>Jesteśmy bliskimi przyjaciółmi od lat. To było coś niemal naturalnego, że chcieliśmy pracować nad czymś innym oprócz <strong>Decapitated</strong>. Wiedział, że piszę własną muzykę, ale początkowo nie było co śpiewać. Sprawa zmieniła się przy <strong><em>Gedankenkarussell</em></strong>, gdy poprosiłem, żeby do mnie dołączył. Obaj doszliśmy do wniosku, że czas pokazać Rastę w innym świetle. Prawdopodobnie nigdy wcześniej nie słyszeliście go śpiewającego czysto i eksperymentującego z partiami melodyjnymi, jak to uczynił na <strong><em>Gedankenkarussell</em></strong>. To było świeże podejście, a on był szczęśliwy, że mógł spróbować czegoś nowego. Sam wymyślił większość rzeczy, które znalazły się finalnie na albumie.</p>
<p><strong>To jeszcze słowo o wspaniałej Wielebnej, tj. Zosi Fraś. Numer z jej udziałem pt. Żałość wyraźnie różni się od pozostałych, dynamicznych utworów, tym bardziej że zaśpiewany jest w moim rodzimym języku. Jak doszło do tej kolaboracji?</strong></p>
<figure id="attachment_98692" aria-describedby="caption-attachment-98692" style="width: 800px" class="wp-caption alignnone"><img decoding="async" class="wp-image-98692 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Zofia-Wielebna-Fraś-fot-Marcin-Pawłowski.jpg" alt="Zofia Wielebna Fraś (fot. Marcin Pawłowski)" width="800" height="533" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Zofia-Wielebna-Fraś-fot-Marcin-Pawłowski.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Zofia-Wielebna-Fraś-fot-Marcin-Pawłowski-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Zofia-Wielebna-Fraś-fot-Marcin-Pawłowski-450x300.jpg 450w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /><figcaption id="caption-attachment-98692" class="wp-caption-text">Zofia &#8222;Wielebna&#8221; Fraś (fot. Marcin Pawłowski)</figcaption></figure>
<p>Muszę powtórzyć, że chciałem osiągnąć inne podejście w każdym utworze, więc dlaczego by nie zaprosić również i wokalistki? Znam <strong>Obscure Sphinx</strong> od czasu naszej ostatniej trasy po Polsce w 2013 roku, gdy wspomagałem <strong>Behemoth</strong>. Oczywiście podziwiam ich twórczość, uważam że <strong><em>Void Mother </em></strong>to arcydzieło. <strong><em>The Presence of Goddess</em></strong> powoduje u mnie ciary za każdym razem, gdy tego słucham.</p>
<p>Jej głos ma w sobie taką grozę, której potrzebowałem dla tego krótkiego, stonowanego utworu. Nie ma tu bębnów, zaczyna się spokojnie. W połowie numer zamienia się w tę dręczącą i szaloną partię. Zosia jest perfekcyjna w tej przemianie. To jest jedyna piosenka po polsku, a tekst to tylko kilka zdań. Chodzi bardziej o emocje, które wokalistka wkłada w utwór, a nie o samą treść.</p>
<p><strong>Zastanawia mnie zróżnicowanie barw głosów wybranych wokalistów w stosunku do utworów. Kwestia doboru wokalisty do tego a nie innego utworu to intuicja, wyłącznie Twoja inicjatywa, czy może każdemu dałeś wolną rękę, propozycję kilku utworów, z których mogli wybrać swoje partie?</strong></p>
<p>Wybrałem kto może zaśpiewać jaką piosenkę. Elementy i melodie utworów to wspólna decyzja. Pojechałem do Warszawy, Krakowa i Wiednia, by nagrać wokale, bo chciałem być częścią tego procesu. Ważna dla mnie była pewna swoboda wokalistów, aby mogli wnieść własne pomysły do piosenek. Mały udział osób trzecich sprawił, że było to bardziej interesujące i odpłynęło w innych kierunkach, czego prawdopodobnie nie osiągnąłbym sam. Wszystko dobrze zagrało.</p>
<p><strong>A poszczególne teksty utworów – wokaliści zaśpiewali do Twoich tekstów, czy bazując na Twoim koncepcie napisali swoje liryki? Jak wyglądał dokładnie proces pracy nad utworem?</strong></p>
<p>Wszystkie teksty były napisane przez wokalistów. Myślałem o napisaniu własnych słów, ale nigdy tego nie robiłem. Mój dobór wyrazów byłby kiepski. Rozmawiałem z Patrykiem o tym, co robić, powiedział mi, że lepiej będzie, jeśli pozwolę wszystkim napisać swoje własne liryki. Myślę, że jest też łatwiej śpiewać swoje słowa, a nie takie, które są przygotowane przez kogoś innego. Jedyna zasada była taka, żeby śpiewali o czymś osobistym, o swoich myślach, doświadczeniach, i na tematy powiązane z filozofią i ogólnie &#8211; myśleniem. Nie chciałem żadnych religijnych i politycznych tematów.</p>
<p>Wysłali mi teksty przed sesjami nagraniowymi, niektórzy nawet nagrali demówki, by pokazać, jak będą brzmieć wokale. Wszystkie detale zostały dopracowane później w studio.</p>
<p><strong>Ok, o wokalistach się nagadaliśmy, więc teraz nieco o muzyce. Muszę przyznać rację red. Joannie, która recenzowała Twoją płytę, że na nowym albumie brakuje popisów i gitarowych wariacji. Tymczasem poprzednie albumy to była gitarowa dzicz! Z czego to wynika? Może rzecz w budowie utworów ze względu na ścieżkę wokalną, aranżacje bardziej skierowane w stronę melodyjności?</strong></p>
<p>Tym razem chciałem skupić się na warstwach melodii. Gitara rytmiczna jest nieskomplikowana i prosta, ale dlatego też znalazłem „miejsce” dla innych gitar, by dopełnić całości kompozycji. Podoba mi się pomysł prostych, ale efektywnych gitar rytmicznych. Nie musi być złożoności, by brzmieć dobrze. Same piosenki zawsze zaczynają się instrumentalnie. Nie orientuje pisania utworów na wokalach. To dlatego, by mieć mocną strukturę instrumentalną. Każdy numer brzmi interesująco, nawet bez wokali. To też oznacza, że moi przyjaciele nie mieli zbyt dużo możliwości zmian, ale może pozwoliło im to podążać właściwą ścieżką.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-85391" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/03/Krimh-e1490563376563.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/03/Krimh-e1490563376563.jpg 600w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/03/Krimh-e1490563376563-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/03/Krimh-e1490563376563-150x150.jpg 150w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /></p>
<p><strong>Tytuł trzeciego albumu <em>Gedankenkarussell</em>, czyli według translatora Google to <em>Karuzela Myśli</em>. Osobiście uważam, że człowiek jest bombardowany informacjami za często i zbyt intensywnie, co powoduje przemęczenie i totalny mętlik. Czy właśnie to ma przekazać ten tytuł? Liryk nie umieszczono w digipaku, jak i na bandcampie, więc nie przeprowadziłem analizy przekazu słownego.</strong></p>
<p>Planuję dodanie tekstów na moje strony społecznościowej, ale sam tytuł występuje raczej jako tok myślenia. Opisuje to sytuację, w której nie możesz przestać myśleć o tych samych rzeczach w kółko. Leżysz w łóżku i nie możesz zasnąć, bo twój mózg wciąż przywołuje te same scenariusze i problemy, które cię irytują. Zupełnie jakby w twojej głowie toczyła się jakaś walka. Nie bierze się to z przeładowania informacjami, a raczej z powodu konfliktów w twojej podświadomości. Z tego powodu wiele tekstów jest bardzo osobistych. Jest jeden numer na albumie pod tym samym tytułem. Myślałem, że idealnie pasuje do grafiki i pozostałych tekstów. Co więcej, jest po niemiecku. Zupełnie niespodziewanie album stał się koncepcyjny, czego nie planowałem podczas produkcji, a co ma obecnie dużo sensu.</p>
<p><strong>Mam też pytanie co do wydania samej płyty. Otóż, na bandcampie jest wersja „<a href="https://krimh.bandcamp.com/album/gedankenkarussell">zwykła</a>”, jak i <a href="https://krimh.bandcamp.com/album/gedankenkarussell-instrumental">instrumentalna</a>. I muszę przyznać, że będąc przyzwyczajony do Twojej muzyki w wersji instrumentalnej, cholernie mi brakuje dodatkowej płyty CD z samą muzyką. Rozpatrywałeś takową ewentualność, jak wydanie w limicie z płytą w wersji instrumentalnej?</strong></p>
<p>Pewnie, że pomyślałem o digipacku z podwójną płytą CD lub dodatkowym albumem, ale jeśli spojrzymy na obecną sprzedaż płyt CD, nie sądzę, że byłoby to dobre posunięcie. Każdy udostępnia swoje dokonania online, a trudno będzie sprzedawać wszystkie pozostałe płyty. Jest wersja instrumentalna w formie cyfrowej. Dla mnie ważniejsze było „popchnięcie” albumu wokalem. Szczerze mówiąc wersję instrumentalną wypuściłem tylko dla &#8222;zadowolenia fanów&#8221; i może faktu, że zacząłem jako instrumentalista, a niektórzy ludzie prawdopodobnie byliby rozczarowani brakiem takiej wersji. Aby wszyscy byli szczęśliwi, jest wersja bez wokalu, jeśli naprawdę jej chcesz. Czy pojawi się inny album, który będzie miał wokale, tego jeszcze nie wiem. To piękno tego projektu &#8211; piszę, kiedy chcę i czuję, że nadszedł czas, aby zrobić coś nowego. Bez stresu od kogokolwiek, co daje całkowitą wolność twórczą.</p>
<p><strong>W jednym z wywiadów powiedziałeś, że dałbyś sobie radę z wokalami sam. Na nowej płycie jednak zabrakło Twojego głosu. Dlaczego?</strong></p>
<p>Powiedziałem tak? Haha! Nie sądzę, albo przynajmniej sobie nie przypominam. Mój głos nie jest stworzony do śpiewania. Nie dlatego, że nie trafiam w dźwięki, ale według mnie nie brzmi dobrze. Jeśli posłuchasz Patryka, to od razu wkręcasz się w jego głęboki głos. Jedni to mają, inni nie. Nie uważam, żebym ja to miał, więc nie będę śpiewał na swoich krążkach. Właściwie to wykrzyczałem jeden wyraz podczas grupowego okrzyku w <em><strong>Facade</strong></em>. Mój głos jest zatem na płycie, ale nikt o tym nie wiedział, do teraz. Hehe.</p>
<p><strong>Po raz kolejny wydajesz album bez pomocy wielkiej wytwórni. Nie czujesz, żeby nadszedł czas spróbować pracy z producentem? Jakie wymagania musiałoby spełniać wydawnictwo, abyś podpisał się pod kontraktem?</strong></p>
<p>Nie, myślę, że nie ma takiej potrzeby. Nie chcę podpisywać umowy z labelem na trzy lub więcej płyt, małe wydawnictwa nie mają dla mnie większego sensu. Duże &#8211; owszem, ale wtedy masz do czynienia z tymi potężnymi umowami. Chyba, że się mylę. Biznes stale się zmienia, ale jedno, co pozostaje bez zmian, to fakt, że doba ma tylko 24 godziny. Mógłbym popchnąć dalej mój solowy projekt, ale aktualnie nie mam czasu i sił, a fajnie jest nie mieć żadnych stresów. Nie wiem nawet, czy nagram jeszcze jeden album. Czas pokaże.</p>
<p>Jakie wymagania powinno spełniać wydawnictwo? Hmm. Być uczciwe wobec artysty i jego muzyki. Oczywiście obie strony muszą jakoś zarabiać pieniądze, ale uważam, że labele wysysają za dużo życia z zespołów i jest wobec nich duży brak zaufania. Gdybym znalazł wydawnictwo, dające wolność na robienie rzeczy tak, jak ja chcę i kiedy ja chcę, to przemyślałbym podpisanie kontraktu. Samo wyrażenie „podpisanie kontraktu” brzmi dla mnie jak zakucie w kajdany. A może to ja jestem dziwny i paranoidalny, i powinienem zmienić moje myślenie.</p>
<p><strong>Poprzednie dwie płyty ukazały się z rocznym odstępem, a najnowsza po upływie 3 lat. Czy to wynik Twojego zaangażowania w zespole Septicflesh?</strong></p>
<p>Zajęło to tyle czasu, bo wszyscy zaangażowani, włącznie ze mną, byli bardzo zajęci. Nigdy nie nagrałem albumu tak prędko, jak ten. Aczkolwiek im więcej ludzi pracuje nad czymś, tym dłużej to zajmuje. Wokale nagrywałem w 2016 roku w trzech różnych miastach. Jak wspomniałeś, <strong>Septicflesh</strong> to bardzo wymagający zespół, który wymaga dużo skupienia. Koniec końców jestem zadowolony, że nie spieszyliśmy się z dopracowaniem całości. Próbowaliśmy trzech różnych miksów i powoli całość nabierała kształtów. Nie było tak łatwo stworzyć proste i mocne brzmienie bez poświęcenia unikalnego smaku każdego wokalisty.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-98694" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Septicflesh-Kerim-live.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Septicflesh-Kerim-live.jpg 960w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Septicflesh-Kerim-live-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Septicflesh-Kerim-live-450x300.jpg 450w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p><strong>Powiedz, jak długo uczyłeś się partii Fortisa w Septicflesh? Ciężko było? Rozumiem, że mimo wszystko wprowadzasz swoje, powiedzmy, patenty?</strong></p>
<p>Nie były tak trudne, jak motywy <strong>Inferno</strong> z <strong>Behemoth</strong>a. Fortis i ja mamy dość podobny styl aranżacji perkusji i doboru uderzeń. Nauczyłem się około 17 piosenek w 2 miesiące. Na szczęście nie miałem takiego limitu czasowego jak przy <strong>Behemoth</strong>. Ogólnie czuję się wygodnie w <strong>Septicflesh</strong>, ponieważ daje mi wolność szybkiej gry ze smakiem i rytmem. Większość motywów opiera się o groove i mniej skupia się na szybkości. To jest to, co lubię.</p>
<p>Podczas występów na żywo dodaje nieco oliwy do ognia w pewnych miejscach swoimi wejściami i wariacjami. Jeśli wypełnienie perkusją jest charakterystyczne, to je podtrzymuję. Nie zmieniam ogólnego bicia, by nie zniszczyć struktury utworu, ale czasami lubię zaskoczyć się wymyślonymi przeze mnie „fillami”. Nie zawsze brzmią dobrze, ale to przecież koncert, a nie płyta, a ja chcę się dobrze bawić.</p>
<p><strong>Przed Septicflesh miałeś niemały epizod w Decapitated. Śmiem twierdzić, że osadzenie Twojej osoby za garami, to był strzał w dziesiątkę dla Decapów! Nadal utrzymujesz bliskie kontakty z członkami zespołu oprócz wspomnianego Rasty? Jak wspominasz tamten czas?</strong></p>
<p>Aktualnie zaczynamy mieć ze sobą lepszy kontakt. Rozumiesz, zaraz po rozpadzie nie mieliśmy wielu tematów do rozmowy, ale jesteśmy dorosłymi ludźmi. Walki i kłótnie nie mają sensu. Każdy idzie w swoją stronę, a ja jestem szczęśliwy, że idzie im świetnie i myślę, że to samo uważają na temat mojej kariery.</p>
<p>Zawsze się śmieję z opowiadań i dobrych wspomnień, które dotyczą chłopaków z grupy. To był dobry czas i jestem bardzo wdzięczny za możliwość, którą otrzymałem dawno temu od <strong>Vogg</strong>a. Dostrzegł we mnie potencjał i pchnął mnie do pracy i bycia coraz lepszym. Mówiłem to wcześniej i powtórzę znów &#8211; ten gość jest nie tylko świetnym gitarzystą, ale także dobrym nauczycielem. Nie jest łatwo go usatysfakcjonować, ale sam wie, co mówi. Ja nauczyłem się dużo, jeśli chodzi o perkusję w tamtym okresie.</p>
<p><strong>Lubisz wyzwania? Grałeś też na kilku koncertach z Behemoth. Presja to chyba mało powiedziane, aby w kilka dni nauczyć się setlisty? Czy się mylę?</strong></p>
<p>14 piosenek w mniej niż 10 dni! Tak, to było naprawdę ciężkie i prawdopodobnie moje największe wyzwanie, jeśli chodzi o muzykę. Już prawie powiedziałem „nie”, ponieważ czułem się niewystarczająco silny do tej pracy, ale dobrze, że kopnąłem się w tyłek. Nie żałuję teraz niczego. Lubię wyzwania, bo sprawiają, że dorastasz jako muzyk i człowiek. W twoim ciele występuje konflikt osobisty. Robić to, czy nie. Uda się, czy nie. Albo popycha cię to do granic możliwości lub sprawia, że czujesz się naprawdę słaby, gdy odniesiesz porażkę. Ale hej! Jeśli życie byłoby łatwe, to byłoby nudne. Jeśli są wyzwania z małą szansą na sukces, to i tak warto spróbować!</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-98696" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Krimh-Behemoth-live.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Krimh-Behemoth-live.jpg 960w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Krimh-Behemoth-live-300x199.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Krimh-Behemoth-live-450x299.jpg 450w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p><strong>Patrząc na Twoją karierę i odzew ze strony publiki, muszę przyznać, że szybko się pniesz po drabinie muzycznych tytanów. A nie ukrywajmy, jesteś przed 30-stką….. Więc jakie są Twoje muzyczne ambicje? W jakim zespole chciałbyś pewnego dnia zagrać?</strong></p>
<p>Dziękuję za komplement! Pracuję ciężko i wygląda na to, że się to opłaca. Rzeczywiście mogę umieścić kilka ciekawych rzeczy w moim muzycznym CV, ale zawsze jestem głodny, aby stworzyć coś nowego i zrobić coś jeszcze. Nie mam jeszcze trzydziestki, ale już prawie (śmiech).</p>
<p>Wiem, że dostałem od życia coś specjalnego i może się to skończyć każdego dnia. Staram się być wdzięczny za to, co mam. Robię wszystko, aby to zachować, ponieważ muzyka stała się &#8222;paliwem&#8221; dla mojego życia. Moje ambicje są bardzo podstawowe. Robić to, co czuję, co jest dla mnie właściwe, a jeśli muzyka jest czymś, co należy kontynuować, to niech trwa tak długo, jak to możliwe. Metalowym perkusistom jest trudno ze względu na fizyczne wymagania, który sobie stawiają, ale staram się być zdrowy i sprawny.</p>
<p>Chcę osiągnąć coś więcej z <strong>Septicflesh</strong>, na pewno. Nie tylko ja, ale reszta zespołu uważa, że ​​mamy większy potencjał i możemy się rozwijać. To świetna rodzina, w której wszyscy wpływają na siebie nawzajem, aby być lepszymi. Gdzie będę grał później, nie wiem. Idę z prądem i cieszę się tym, co teraz mam. Cóż, pewnego dnia chciałbym przynajmniej zagrać jedną piosenkę Slipknota na żywo z chłopakami (śmiech). To byłoby małe spełnienie marzeń.</p>
<p><strong>O nich właśnie chciałem zapytać! Kilka lat temu, kiedy to Slipknot szukał pałkera, na Facebooku rozpętała się burza i swoistego rodzaju hype na to, abyś to Ty zasiadł za zestawem perkusyjnym amerykańskiego zespołu. Aplikowałeś wtedy?</strong></p>
<p>Po tym, jak skończyłem grę z <strong>Behemoth</strong>em, wciąż byłem podekscytowany faktem, że stawiam czoła tym wyzwania, więc miałem mentalność w stylu &#8222;mogę wszystko&#8221;. Czytałem, że <strong>Joey</strong> nie gra już w <strong>Slipknot</strong>. Początkowo byłem zszokowany, ponieważ ten facet był <strong>Slipknot</strong>em. Zacząłem się zastanawiać, kto zagra za niego. Zespół wydawał się grać dalej, więc musieli znaleźć kogoś. Spodziewałem się, że mają kogoś już ze względu na taki wielki zespół, muszą mieć plan B, C i D. Mimo to rozmawiałem z bliskim przyjacielem i powiedział, że powinienem spróbować. Dlaczego nie! Zobaczmy, co będzie. Nagrałem dwa filmy i wrzuciłem je na Youtube. Nie musiałem wiele robić, a nagle ta cała kula śnieżna zaczęła się robić coraz większa. Prawie każda metalowa gazeta pisała o moich filmikach i wielu ludzi naprawdę myślało, że mi się uda. Odzew był ogromny i straszny &#8211; w pozytywny sposób. Wielu oglądało filmy i chciało, abym grał z nimi, ale nie można było skontaktować się z zespołem lub kierownictwem. Znam biznes i ludzi w nim, ale to za duże sprawy jak dla mnie. <strong>Jay Weinberg</strong> w końcu zasiadł za perkusją i jest świetny. Wykonuje pracę doskonale i wkłada w nią wiele energii.</p>
<p><strong>Zastanawiam się w takim razie, czy często masz propozycje sesyjnego grania od innych zespołów? Nagrałeś m.in. ścieżki perkusji na nowy album Nargaroth. A jak często odmawiasz?</strong></p>
<p>Nie tak dużo, ale tu i ówdzie dostaję oferty nagrań perkusji dla innych zespołów. Większość rzeczy odrzucam, bo to jest nie do zagrania lub nie w moim stylu. Cieszę się, że ludzie postrzegają mnie jako perkusistę. Wysyłają mi pięciominutowe utwory z szybkością 250 uderzeń na minutę. Nie mogę tego zagrać i to nie mój styl. Dlatego odmawiam wielu kapelom brutal death metalowym. Kiedy mam czas i projekt mi pasuje, lubię nagrywać w studio. To bardziej ekscytujące niż lekcje perkusyjne.</p>
<p><strong>To zmieniamy temat. Mieszkasz w Polsce, w Krakowie. Powiedz, co lubisz, a czego nie lubisz w naszym społeczeństwie?</strong></p>
<p>Tak, mieszkam w Krakowie. Dam ci rzetelną opinię. Zacznijmy od tego, co lubię. Podoba mi się, że Polska ma tylu utalentowanych muzyków i artystów. Cały czas coś się dzieje. Nie tylko w metalu, ale także w muzyce jazzowej, kinie alternatywnym, teatrze, sztuce&#8230; Jest tu wiele dobrych rzeczy. Czuję, że Polska wciąż jest głodna takich rzeczy. Ludzie chcą próbować, jak daleko mogą pójść z ich pasją, nawet jeśli muszą wiele poświęcić. W Austrii ludzie martwią się o jutro i resztę swojego życia. Lubią akcję, ale nie za dużo, i niezbyt ryzykowną. Lepiej mieć dobrą emeryturę i być bezpiecznym, z kolei w Polsce czujesz tę dziką wschodnią mentalność. To trochę szalone, ale także orzeźwiające. Lubię powtarzać, że &#8222;w Polsce wszystko się może zdarzyć&#8221;.</p>
<p>To, czego nie lubię w Polsce, to swoisty &#8222;dramat&#8221;. Nie wiem, dlaczego mam takie wrażenie, ale polscy ludzie kochają dramatyzować, przynajmniej większość. Znajdziesz to w telewizji, pośród rodziny i między ludźmi. Jakby życie nie było wystarczająco trudne bez tego. Tak wiele problemów by nie miało miejsca, gdyby ludzie byli trochę bardziej otwarci na siebie i starali się zrozumieć drugą osobę. Wiem, co powiesz, że przychodzi Austriak i mówi o Polsce i Polakach. Znam historię, wiem ile razy Polska była pod rządami innych narodów. Jest to kwestia historii i mentalności. Nauczyłem się kochać Polskę i jej ludzi, ale to tylko wrażenie, które się ma jako cudzoziemiec.</p>
<p>System polityczny praktykowany przez PiS jest koszmarem dla tego kraju. W Polsce jest tak dużo potencjału, ale czuję, że z tym rządem, kraj nie idzie do przodu. Ludzie zasługują na coś lepszego.</p>
<p><strong>Zostałeś już fanem polskiej kuchni czy też konkretnej potrawy? A może inny powód trzyma Cię w naszym pięknym kraju?</strong></p>
<p>Tak, tak, jestem wielkim fanem polskiej kuchni. Jest prosta i smaczna, czyli taka, jak lubię. Widzę podobieństwa do kuchni austriackiej, choć mogłoby być w niej mniej mięsa i tłuszczu. Pierogi są najlepsze! (śmiech)</p>
<p>Moja dziewczyna jest z Polski, dlatego też tu się przeprowadziłem, a oprócz tego koszty życia są niższe w porównaniu do innych krajów UE.</p>
<p><strong>Trochę prywaty. Dwa lata temu byłem w Austrii na wakacjach i muszę przyznać, że zachwyciły mnie tamtejsze łańcuchy górskie. Jaki masz stosunek do życia w klimacie natury a miejskiego pędu? Co wolisz?</strong></p>
<p>Coraz bardziej wolę życie poza dużymi miastami. Z moją pracą trudno nie mieszkać w dużym mieście, bo musisz być blisko lotnisk, a duże miasto ma wiele plusów, jednak ja odczuwam stres i szybkość życia. Prawdopodobnie dlatego, że wychowałem się w Austrii, która jest pełna pięknej natury. Uwielbiamy opiekować się naszym „zielonym sercem”, a trend przyjaznego przyrodzie rolnictwa szybko się rozwija. Mamy tylko jedną planetę i powinniśmy o nią dbać. Chujowo, że latanie psuje tak bardzo tę atmosferę, a ja źle się czuję, siedząc ciągle w samolocie w drodze na koncert. Wciąż jednak staram się utrzymać zły wpływ na środowisko na najniższym możliwym poziomie. Chodzi o małe rzeczy, jak sprawdzanie, co się kupuje, wybieranie roweru zamiast auta, recycling, pytanie, czy na pewno potrzebuje to i to, a może jest alternatywny produkt, organiczny a jednocześnie w zasięgu portfela. Takie rzeczy są aktualnie dla mnie ważne.</p>
<p>Życzyłbym sobie więcej czasu dla siebie i odgrodzenia się od mediów społecznościowych. Dla artysty, nie być aktywnym w sieci, to już raczej niemożliwe, ale to jest takie wyczerpujące. To pożera większość czasu i energii. Nie tyle granie muzyki, co wrzucanie i aktualizowanie tego, co teraz robię. Żyjemy w szybkim świecie i taki jest tego rezultat.</p>
<p><strong>A gdzie odpoczywasz? Polska, Austria, a może bardziej odległe krainy?</strong></p>
<p>Lubię jeździć na rowerze po górskich lasach. Ogólnie sport mnie relaksuje i jest równie ważny, co muzyka w moim życiu. Lubię być u siebie w Austrii, ale zakochałem się w norweskim Bergen. Za każdym razem, gdy tam jestem, czuję się dobrze, to jest takie piękne miejsce. Jedynie deszcz może być czasami wkurzający (śmiech).</p>
<p>Chcę kiedyś poznać więcej przyrody Polski. Szczególnie, jeśli chodzi o wasze nietknięte stare lasy. To duży kraj z wieloma wyjątkowymi miejscami do sprawdzenia.</p>
<p><strong>Robisz czasami przerwę od muzyki? Jak się wyciszasz? Czy zupełnie tego nie potrzebujesz?</strong></p>
<p>Jak wspomniałem, najlepszym relaksem dla mnie jest sport. Muszę żyć aktywnie, nienawidzę leżeć i nic nie robić. Jestem pracoholikiem, ale mi to nie przeszkadza. Lubię załatwiać rzeczy, wiesz. Mimo, że jestem aktywny fizycznie, to pozwala mi wyciszyć mózg. Spędzanie czasu z moją kobietą, rodziną i przyjaciółmi to kolejna ważna dla mnie rzecz.</p>
<p><strong>Wracając jednak do pracy, Septicflesh pracuje nad nowym albumem. Jestem niezmiernie ciekaw jak postępy (wywiad przeprowadzono przed ujawnieniem szczegółów nowej płyty Septicflesh) ?</strong></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-98695" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Septicflesh-Kerim-studio.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Septicflesh-Kerim-studio.jpg 960w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Septicflesh-Kerim-studio-300x192.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Septicflesh-Kerim-studio-450x288.jpg 450w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p>Skończyliśmy już wszystko, ale oczywiście musimy poczekać na premierę, by przedstawić naszym fanom utwory. Spędziliśmy około dwóch miesięcy na pisaniu piosenek. Orkiestra została nagrana w Pradze, gitary i wokale w Grecji, a nagrywanie perkusji odbyło się w Sztokholmie. To było naprawdę fajne, że wszyscy czterej dorzucili coś od siebie. Ten album naprawdę jest współpracą wszystkich w zespole. Oczywiście najwięcej dali z siebie bracia i <strong>Sotiris</strong>, ale cieszę się, że pozwolili mi też popracować nad gitarowymi riffami i strukturami utworów. Do miksowania wybraliśmy Jensa Bogrena ze Szwecji. Myślę, że nie muszę wyjaśniać, że jest mistrzem swojej pracy. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z tego, co się stało i myślę, że <strong>Septicflesh</strong> nigdy nie brzmiał tak potężnie, jak tym razem. Nadal istnieje kilka rzeczy, które trzeba zrobić, np. zdjęcia i nagrywanie wideo, ale część muzyczna jest gotowa.</p>
<p><strong>W sierpniu razem z Septicflesh zagracie w Wałbrzychu podczas Metal Mine Festival. Czy są szanse, aby fani usłyszeli nowe, greckie dźwięki?</strong></p>
<p>To będzie ostatni koncert ze starą setlistą, a po nim przygotowujemy nową. Mówiłem wcześniej, że musimy poczekać na wydawnictwo. Może zagramy jeden nowy numer, ale nie chcę nic obiecywać. Naprawdę czekam na koncert w Wałbrzychu. Miejsce festiwalowe wygląda świetnie i to z pewnością będzie super show. Mam nadzieję zobaczyć tam wielu polskich fanów metalu!</p>
<p><strong>Dzięki Kerim za Twój czas poświęcony na ten wywiad. Trzymaj się i do zobaczenia w Wałbrzychu. Masz też swoje 6,66 sekund dla naszych czytelników….</strong></p>
<p>Dziękuję bardzo i do zobaczenia!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Współautorką wywiadu jest <strong>Joanna Pietrzak</strong>.<br />
<strong>Kerim &#8222;Krimh&#8221; Lechner</strong> w sieci: <a href="https://krimh.bandcamp.com/music">Bandcamp</a> | <a href="https://web.facebook.com/drummerkrimh?_rdc=1&amp;_rdr">Facebook</a> | <a href="https://www.youtube.com/user/KrimhKerim/videos">Youtube</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/krimh-dostalem-od-zycia-cos-specjalnego/">KRIMH: &#8222;dostałem od życia coś specjalnego&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/krimh-dostalem-od-zycia-cos-specjalnego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Spowiedź Artysty: Toep Duin (Sinister)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-toep-duin-sinister/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-toep-duin-sinister/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciej]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2017 16:00:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[drummer]]></category>
		<category><![CDATA[perkusista]]></category>
		<category><![CDATA[sinister]]></category>
		<category><![CDATA[spowiedź artysty]]></category>
		<category><![CDATA[Toep Duin]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=68776</guid>

					<description><![CDATA[<p>Toep Duin &#8211; perkusista holenderskiej legendy death metalu, grupy Sinister, którą wspiera od 2011 roku.&#160;Wcześniej występujący w licznych projektach z rodzimej sceny&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-toep-duin-sinister/">Spowiedź Artysty: Toep Duin (Sinister)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Toep Duin &#8211; perkusista holenderskiej legendy death metalu, grupy Sinister, którą wspiera od 2011 roku.&nbsp;Wcześniej występujący w licznych projektach z rodzimej sceny metalowej, jak Consolation czy Unlord.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>1) Twój ulubiony kolor, potrawa i alkohol to?</strong></p>
<p>Najbardziej lubię głębokie kolory, chyba głęboka czerwień. W przypadku jedzenia, będą to frytki z grillowanymi żeberkami. Do picia &#8211; zimne piwo, a ostatnimi czasy cherry.</p>
<p><strong>2) Jakie miejsce na świecie chciałbyś odwiedzić?</strong></p>
<p>Egzotyczną wyspę, gdzie jest ciągle ciepła pogoda, dookoła znajduje się piękna natura i każdego wieczoru byłaby impreza.</p>
<p><strong>3) Gdybyś miał do wyboru zamieszkać na bezludnej wyspie lub ruchliwym mieście, wybrałbyś&#8230;</strong></p>
<p>Prawdopodobnie ruchliwe&nbsp;miasto. Uwielbiam naturę, ale tak samo lubię spędzać czas ze znajomymi. Niech będzie więc, że w każdym z tych miejsc.</p>
<p><strong>4) Co chciałbyś robić, gdybyś nie grał w zespole?</strong></p>
<p>Z zawodu jestem inżynierem bezpieczeństwa, odpowiadam za bezpieczeństwo. Co prawda, sam mógłbym utrzymywać się z grania, ale na tę chwilę nie byłbym w stanie zapewnić godziwego życia mojej rodzinie czy&nbsp;opłacić wszelkie wydatki. Udaje mi się świetnie zachować równowagę pomiędzy graniem w&nbsp;<strong>Sinister,</strong> uczestnictwem w dojrzewaniu swoich dzieci, wyjazdami na festiwale i spędzaniem czasu&nbsp;z najbliższymi, kiedy to tylko możliwe.</p>
<p><strong>5) Jaka negatywna cecha u człowieka jest najbardziej parszywa?</strong></p>
<p>Chciwość i zazdrość.</p>
<p><strong>6) Jaka była Twoja pierwsza kaseta lub płyta CD, którą kupiłeś?</strong></p>
<p>Kaseta prawdopodobnie&nbsp;<strong>AC/DC&nbsp;</strong>lub&nbsp;<strong>Anthrax</strong>. Z kolei płyta, to&nbsp;<strong>Autopsy&nbsp;<em>Severed Tortures</em></strong></p>
<p><strong>7) Wymień 3 najbardziej wpływowe płyty na rozwój metalowej muzyki.</strong></p>
<p><strong>Bathory&nbsp;<em>Bathory<br />
</em></strong><strong>Immortal&nbsp;<em>Pure Holocaust<br />
</em>Dark Funeral&nbsp;<em>Secrets of Black Arts</em></strong></p>
<p><strong>8) Sport oglądasz w TV czy uprawiasz? Jaki?</strong></p>
<p>Uwielbiam oglądać MMA i wszelkiego rodzaju walki w klatkach. Gdy byłem dzieckiem uprawiałem judo, karate, pływanie. Obecnie biegam od czasu do czasu.</p>
<p><strong>9) Sytuacja podczas trasy koncertowej, którą najczęściej wspominasz to…</strong></p>
<p>Pewnego razu byłem na europejskiej trasie z moim poprzednim zespołem&nbsp;<strong>Putrefied,&nbsp;</strong>gdzie posiadając własnego busa, mieliśmy niebywałą swobodę podróży. Atmosfera tamtego wyjazdu jest trudna do zapomnienia. Z kolei z&nbsp;<strong>Sinister</strong> miałem okazję być dwa tygodnie w Australii. Poznaliśmy niesamowity kraj, wliczając w to Tasmanię!</p>
<p><strong>10) Co byś zrobił, gdybyś wygrał na loterii 5 milionów euro?</strong></p>
<p>Część z pewnością poświęciłbym dla mojej córki, by miała o wiele łatwiejszy start w dorosłym życiu. Zbudowałbym też własne studio nagraniowe oraz próbowałbym zarabiać pieniądze z lekcji grania. Mógłbym też jeszcze mocniej zaangażować się w rozwój zespołu. Miałbym też możliwość większego skupienia się nad samym sobą &#8211; własnymi projektami&nbsp;i fotografią. Chciałbym też napisać książkę!</p>
<p><strong>11) Co chciałbyś jeszcze osiągnąć na muzycznej płaszczyźnie?</strong></p>
<p>Ciągle rozwijać się i być lepszym. Grać na coraz to większych festiwalach. Tak naprawdę nigdy nie poznałem limitu swojej satysfakcji. Stale przesuwam granice własnych możliwości.</p>
<p><strong>12) Płyta, której nigdy byś nie wrzucił do odtwarzacza CD?</strong></p>
<p>Jest masa gówna, którego bym nie wrzucił. Począwszy od&nbsp;<strong>Iron Maiden</strong> z okresu&nbsp;<strong>Blaze&#8217;a&nbsp;</strong><strong>Baley&#8217;a </strong>do wszystkich nowszych koszmarów pokroju&nbsp;<strong>Avenged Sevenfold.&nbsp;</strong>Co za komercyjne gówno!</p>
<p><strong>13) Kim chciałeś zostać, będąc dzieckiem?</strong></p>
<p>Kimś związanym ze sztuką, fotografem lub pisarzem.</p>
<p><strong>14) Co miałeś (nie)przyjemność zjeść, kiedy to nie mogłeś odmówić?</strong></p>
<p>Pewnego razu dostałem sznycel, w którego mięsie znajdowały się ścięgna. Jak dobrze pamiętam, było to na obiedzie u mojej pierwszej dziewczyny. Jej rodzice przygotowali to specjalnie dla mnie, ale było obrzydliwe. Zupełnie jak guma do żucia. Zjadłem bez słowa, ale ze łzami w oczach.</p>
<p><strong>15) Najdziwniejszy prezent, który otrzymałeś od fana to…</strong></p>
<p>Nie mam pojęcia, bo zwykle dostaję ciekawe prezenty. Któregoś koncertu dostałem ciepłe piwo od kolesia, który podobno trzymał je w ręce przez kilka godzin festiwalu.</p>
<p><strong>16) Wymień najsłabszą płytę Slayera.</strong></p>
<p><em><strong>Undisputed Attitude.</strong></em></p>
<p><strong>17) Co Cię najbardziej denerwuje?</strong></p>
<p>Jestem raczej spokojny i zdystansowany.</p>
<p><strong>18) Utwory/Płyty/Zespoły, których fenomenu nigdy nie zrozumiesz mimo legendarnego statutu&#8230;</strong></p>
<p>Całe gówno, jakie&nbsp;<strong>Metallica</strong> wydała po roku 1991.&nbsp;<strong>Sabaton</strong>&#8230;dlaczego ten zespół jest tak wielki?</p>
<p><strong>19) Jaki jest najlepszy serial, który widziałeś?</strong></p>
<p><strong>Walking Dead.</strong></p>
<p><strong>20) Najgłupsza rzecz jaką zrobiłeś w życiu?</strong></p>
<p>Sky Jump podczas pobytu w Las Vegas.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/cIIRm7_Nm6E" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-toep-duin-sinister/">Spowiedź Artysty: Toep Duin (Sinister)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-toep-duin-sinister/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Spowiedź Artysty: Arkadiusz &#8222;Mały&#8221; Sinica (Trauma)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-arkadiusz-maly-sinica-trauma/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-arkadiusz-maly-sinica-trauma/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2016 13:00:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Arkadiusz "Mały" Sinica]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[drummer]]></category>
		<category><![CDATA[mały]]></category>
		<category><![CDATA[mini wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[perkusista]]></category>
		<category><![CDATA[perkusja]]></category>
		<category><![CDATA[spowiedź]]></category>
		<category><![CDATA[spowiedź artysty]]></category>
		<category><![CDATA[trauma]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=64060</guid>

					<description><![CDATA[<p>Arkadiusz &#8222;Mały&#8221; Sinica &#8211; perkusista zespołu Trauma od samego początku jego istnienia. 1) Twój ulubiony kolor, potrawa i alkohol to? Specjal jasny&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-arkadiusz-maly-sinica-trauma/">Spowiedź Artysty: Arkadiusz &#8222;Mały&#8221; Sinica (Trauma)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Arkadiusz &#8222;Mały&#8221; Sinica</strong> &#8211; perkusista zespołu Trauma od samego początku jego istnienia.</p>
<p><strong>1) Twój ulubiony kolor, potrawa i alkohol to?</strong><br />
Specjal jasny pełny plus karkówka w kolorze złocistym, no to był kolor.</p>
<p><strong>2) Jakie miejsce na świecie chciałbyś odwiedzić?</strong><br />
Piekło.</p>
<p><strong>3) Gdybyś miał do wyboru zamieszkać na bezludnej wyspie lub ruchliwym mieście, wybrałbyś?</strong><br />
Wyspa.</p>
<p><strong>4) Co chciałbyś robić gdybyś nie grał w zespole?</strong><br />
Założyłbym zespół i grał hehehe.</p>
<p><strong>5) Jaka jedna negatywna cecha u człowieka jest najbardziej parszywa?</strong><br />
Głupota, która boli.</p>
<p><strong>6) Jaka była Twoja pierwsza kaseta lub płyta CD którą kupiłeś?</strong><br />
<strong>TSA</strong> z pięć zł na okładce.</p>
<p><strong>7) Wymień 3 najbardziej wpływowe płyty na rozwój metalowej muzyki.</strong><br />
Nie da się tego wymienić, jest ich więcej niż trzy.</p>
<p><strong>8) Sport oglądasz w TV czy uprawiasz, jaki?</strong><br />
Podnoszenie browarka.</p>
<p><strong>9) Sytuacja podczas trasy koncertowej, którą najczęściej wspominasz to …</strong><br />
Mógłbym gadać całą noc &#8230;. oczywiście w dobrym i miłym towarzystwie .</p>
<p><strong>10) Co byś zrobił gdybyś wygrał na loterii 5 milionów euro?</strong><br />
Pojechali byśmy z <strong>Metalliką</strong> w trasę .</p>
<p><strong>11) Co chciałbyś jeszcze osiągnąć na muzycznej płaszczyźnie?</strong><br />
Po prostu grać i bawić się tym. Reszta sama przyjdzie.</p>
<p><strong>12) Płyta, której nigdy byś nie wrzucił do odtwarzacza CD?</strong><br />
Jak coś mam to wrzucam , jeśli mi się nie podoba to wyjmuję.</p>
<p><strong>13) Kim chciałeś zostać będąc dzieckiem?</strong><br />
Pewnie strażakiem jak każdy.</p>
<p><strong>14) Co miałeś (nie)przyjemność zjeść kiedy to nie mogłeś odmówić?</strong><br />
Zawsze mówię, że czegoś tam nie lubię i nie jem.</p>
<p><strong>15) Najdziwniejszy prezent, który otrzymałeś od fana to…</strong><br />
Raczej nie dostaję prezentów od fanów, czasem browar lecz to nic dziwnego.</p>
<p><strong>16) Wymień najsłabszą płytę Slayera.</strong><br />
Nie bluźnij synu!</p>
<p><strong>17) Co Cię najbardziej wkurwia?</strong><br />
Brud i głupota.</p>
<p><strong>18) Utwory/Płyty/Zespoły, których fenomenu nigdy nie zrozumiesz mimo legendarnego statutu.</strong><br />
Raczej staram się dobrze wsłuchiwać i pojmować co się dzieje.</p>
<p><strong>19) Jaki jest najlepszy serial który widziałeś?</strong><br />
Czterej pancerni i pies (hahaha).</p>
<p><strong>20) Najgłupsza rzecz jaką zrobiłeś w życiu?</strong><br />
Zawsze miałem dystans do głupich rzeczy.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-arkadiusz-maly-sinica-trauma/">Spowiedź Artysty: Arkadiusz &#8222;Mały&#8221; Sinica (Trauma)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-arkadiusz-maly-sinica-trauma/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Spowiedź Artysty: Bob Beaulac (Skinless)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-bob-beaulac-skinless/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-bob-beaulac-skinless/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciej]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Nov 2016 21:30:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[american death metal]]></category>
		<category><![CDATA[american metal]]></category>
		<category><![CDATA[Bob Beaulac]]></category>
		<category><![CDATA[brutal death metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[drummer]]></category>
		<category><![CDATA[interview]]></category>
		<category><![CDATA[perkusista]]></category>
		<category><![CDATA[Skinless]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=58895</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bob Beaulac &#8211; członek brutal death metalowej formacji Skinless, w której pełni funkcję perkusisty od 1997 roku. 1) Twój ulubiony kolor, potrawa&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-bob-beaulac-skinless/">Spowiedź Artysty: Bob Beaulac (Skinless)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Bob Beaulac </strong>&#8211; członek brutal death metalowej formacji <strong>Skinless</strong>, w której pełni funkcję perkusisty od 1997 roku.</p>
<p><strong>1) Twój ulubiony kolor, potrawa i alkohol to?</strong></p>
<p>Niebieski, makaron oraz Heineken.</p>
<p><strong>2) Jakie miejsce na świecie chciałbyś odwiedzić? </strong></p>
<p>Włochy.</p>
<p><strong>3) Gdybyś miał do wyboru zamieszkać na bezludnej wyspie lub ruchliwym mieście, wybrałbyś?</strong></p>
<p>Ruchliwe miasto.</p>
<p><strong>4) Co chciałbyś robić gdybyś nie grał w zespole?</strong></p>
<p>Malować samochody.</p>
<p><strong>5) Jaka jedna negatywna cecha u człowieka jest najbardziej parszywa?</strong></p>
<p>Brak zdolności do wysłuchania drugiej osoby.</p>
<p><strong>6) Jaka była Twoja pierwsza kaseta lub płyta CD którą kupiłeś?</strong></p>
<p><strong>AC/DC</strong> <em><strong>„Dirty Deeds Done Dirty Cheaps”<br />
</strong></em><br />
<strong>7) Wymień 3 najbardziej wpływowe płyty na rozwój metalowej muzyki.</strong></p>
<p><strong>Venom</strong><em><strong> „Black Metal”</strong></em><br />
<strong>Dimmu Borgir</strong><em><strong> „Puritanical Euphoric Misanthropia”</strong></em></p>
<p><strong>8) Sport oglądasz w TV czy uprawiasz, jaki?</strong></p>
<p>Jestem fanem Dallas Cowboys i New York Yankees.</p>
<p><strong>9) Sytuacja podczas trasy koncertowej, którą najczęściej wspominasz to&#8230;</strong></p>
<p>Pierwsza trasa po Europie oraz wyjazd na tournee do Japonii.</p>
<p><strong>10) Co byś zrobił gdybyś wygrał na loterii 5 milionów euro?</strong></p>
<p>Wymieniłbym na 6,2 miliona dolarów.</p>
<p><strong>11) Co chciałbyś jeszcze osiągnąć na muzycznej płaszczyźnie?</strong></p>
<p>Sprzedać dużą liczbę egzemplarzy naszej ostatniej płyty.</p>
<p><strong>12) Płyta, której nigdy byś nie wrzucił do odtwarzacza CD?</strong></p>
<p>Jakikolwiek album <strong>Mr Bungle</strong>.</p>
<p><strong>13) Kim chciałeś zostać będąc dzieckiem?</strong></p>
<p>Strażakiem.</p>
<p><strong>14) Co miałeś (nie)przyjemność zjeść kiedy to nie mogłeś odmówić?</strong></p>
<p>Łosoś.</p>
<p><strong>15) Najdziwniejszy prezent, który otrzymałeś od fana to…</strong></p>
<p>Być może to nie prezent, ale jeden z naszych słuchaczy pochwalił się głową pokrytą kolczykami.</p>
<p><strong>16) Wymień najsłabszą płytę Slayera.</strong></p>
<p><em><strong>Diabolus in musica.</strong></em></p>
<p><strong>17) Co Cię najbardziej wkurwia?</strong></p>
<p>Beznadziejni kierowcy na drogach.</p>
<p><strong>18) Utwory/Płyty/Zespoły, których fenomenu nigdy nie zrozumiesz mimo legendarnego statutu.</strong></p>
<p><strong>Phish</strong></p>
<p><strong>19) Jaki jest najlepszy serial który widziałeś?</strong></p>
<p>Walking dead.</p>
<p><strong>20) Najgłupsza rzecz jaką zrobiłeś w życiu?</strong></p>
<p>Próba odtworzenia skoku Tarzana nad ruchem drogowym w środku miasta.</p>
<p><iframe width="600" height="400" src="https://www.youtube.com/embed/BjyYfESDvMI" frameborder="0" allowfullscreen loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-bob-beaulac-skinless/">Spowiedź Artysty: Bob Beaulac (Skinless)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/spowiedz-artysty-bob-beaulac-skinless/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
