<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ebe - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/ebe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/ebe/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 Aug 2017 20:39:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Ebe - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/ebe/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>FABIO LA MANNA &#8211; &#8222;EBE&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fabio-la-manna-ebe-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fabio-la-manna-ebe-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Aug 2017 13:21:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Ebe]]></category>
		<category><![CDATA[Fabio La Manna]]></category>
		<category><![CDATA[instrumental rock]]></category>
		<category><![CDATA[italian music]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka gitarowa]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka instrumentalna]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[prog rock]]></category>
		<category><![CDATA[progressive rock]]></category>
		<category><![CDATA[Via Nocturna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=105980</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; Fabio La Manna, współpracując z różnymi zespołami, para się takimi gatunkami jak rock progresywny, ambient i post rock. Nieobce jest mu&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fabio-la-manna-ebe-2017/">FABIO LA MANNA &#8211; &#8222;EBE&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Fabio La Manna</strong>, współpracując z różnymi zespołami, para się takimi gatunkami jak rock progresywny, ambient i post rock. Nieobce jest mu także wykorzystywanie muzyki w celach terapeutycznych. Na albumie <em><strong>EBE</strong></em> Włoch zaprasza słuchaczy w podróż w nieznane, łącząc różne inspiracje i doświadczenia. To propozycja dla tych, którzy szukają ukojenia i ucieczki od codziennego zgiełku. Z zawartą na płycie muzyką wiąże się także pewien koncept, odsyłający nas do tematyki UFO i duchowych konotacji związanych z tym fenomenem. Fani tematyki <em><strong>New Age</strong></em> powinni być zadowoleni.</p>
<p>Muzyk najlepiej odnajduje się w budowaniu spokojnych muzycznych pejzaży, stawiających na pewien minimalizm. Podniosły, tajemniczy ambientowy wstęp w <em><strong>Beings of Light</strong></em> przenosi nas potem gładko w gitarowo-klawiszowe pejzaże. Przyjemnie kołysze utwór <em><strong>In Love and Silence</strong></em> albo utrzymany w podobnym, minimalistycznym tonie <em><strong>The Little People</strong></em>. Naprawdę mogą podobać się też proste, ale nośne gitarowe motywy w wieńczących dzieło <em><strong>Starchild</strong></em> i <em><strong>Luna 2</strong></em>. Podobnie jak gitara akustyczna w <em><strong>The Vanishing of Enoch</strong></em> i progresywny charakter całości tej kompozycji, która przyjemnie się rozwija (trudno jednak wytłumaczyć niepotrzebną zupełnie partię „podrasowanych” bębnów pod koniec, jakby były z „innej bajki”).</p>
<p>Ta muzyka lepiej sprawdza się, gdy <strong>Fabio</strong> błądzi wraz ze swą gitarą po krainach łagodności. Co prawda mocniejszy i surowy, przypominający nieco <strong>Toola</strong> <em><strong>Elohim Song</strong></em> jest dowodem, że gitarzysta odnajduje się też w cięższych brzmieniach, ale to wyjątek. Pojawiający się w tytułowej kompozycji <em><strong>EBE</strong></em> riff (połączony z mocną perkusją) brzmi jak wprawka jakiegoś początkującego, garażowego zespołu. Podobnie w <em><strong>Closer</strong></em> – tam gdzie słychać przester i mocniejsze dźwięki, efekt wydaje się nieprzekonujący, w odróżnieniu od spokojnych, „łkających” partii gitary, które zwracają na siebie uwagę. Mimo tych słabości, całość materiału się broni. <strong>Fabio La Manna</strong> zaciekawi miłośników „gilmourowskich” dźwięków, którzy szukają odrobiny łagodnego, muzycznego oddechu od metalowej młócki.</p>
<p>Oficjalna strona na <a href="https://www.facebook.com/fabiolamanna79" target="_blank" rel="noopener"><strong>Facebooku</strong></a></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/KBJRyFPzcz0" width="100%" height="420" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fabio-la-manna-ebe-2017/">FABIO LA MANNA &#8211; &#8222;EBE&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fabio-la-manna-ebe-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
