<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EMI - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/emi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/emi/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 04 Dec 2018 05:28:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>EMI - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/emi/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>SAXON &#8211; &#8222;Innocence Is No Excuse&#8221; (1985/2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-innocence-is-no-excuse-1985-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-innocence-is-no-excuse-1985-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek Kuczak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Dec 2018 05:28:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[80s Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[BMG]]></category>
		<category><![CDATA[EMI]]></category>
		<category><![CDATA[glam metal]]></category>
		<category><![CDATA[Innocence Is No Excuse]]></category>
		<category><![CDATA[NWOBHM]]></category>
		<category><![CDATA[reedycja]]></category>
		<category><![CDATA[Saxon]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=151236</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trzecią serię tegorocznych, książeczkowych reedycji płyt Saxon rozpoczyna siódmy album grupy pod tytułem Innocence Is No Excuse. Pierwotnie ukazała się ona w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-innocence-is-no-excuse-1985-2018/">SAXON &#8211; &#8222;Innocence Is No Excuse&#8221; (1985/2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Trzecią serię tegorocznych, książeczkowych reedycji płyt <strong>Saxon</strong> rozpoczyna siódmy album grupy pod tytułem <strong><em>Innocence Is No Excuse</em></strong>. Pierwotnie ukazała się ona w 1985 roku. Album ten należy uznać za wyjątkowy przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, jest to debiut <strong>Saxon</strong> w barwach wytwórni <strong>EMI</strong> (wszystkie poprzednie płyty ukazały się dzięki francuskiej firmie <strong>Carrere</strong>). Drugi ważny szczegół to fakt, że to ostatni album Brytyjczyków nagrany w najbardziej klasycznym składzie (<strong>Biff Byford</strong> &#8211; wokal, <strong>Graham Oliver</strong> i <strong>Paul Quinn</strong> – gitary, <strong>Steve Dawson</strong> – bas oraz <strong>Nigel Glocker</strong> – perkusja). Po nagraniu <em><strong>Innocence Is No Excuse</strong></em><strong> Saxon</strong> grupę opuścił<strong> Steve Dawson</strong>.</p>
<p>Zmiana wytwórni na większą i znacznie bardziej szanowaną nie pozostała bez znaczenia na muzyce zespołu. Zapewne Panowie menedżerowie w drogich garniturach, którzy kompletnie nie rozumieją rockendrolla (ale doskonale wiedzą jak go sprzedać) doradzili zespołowi to i owo. Flirt z glamem w stylu amerykańskim, który nieśmiało rozpoczynał się już na <em><strong>Power And The Glory,</strong></em> na <em><strong>Crusader</strong></em> osiągał już dość spore rozmiary, tutaj wszedł już w bardzo dojrzałą fazę (apogeum osiągnie dopiero na kolejnym albumie). O dziwo, w tym przypadku zmiany wbrew pozorom wyszły <strong>Saxon</strong> na dobre. Poprzedni album <em><strong>Crusader</strong></em> pokazywał, że grupa zaczyna zjadać własny ogon i odświeżenie stylu było konieczne.</p>
<p>Trzeba przyznać, że w nowej estetyce <strong>Saxon</strong> odnajduje się jak ryba w wodzie, przy okazji nie odcinając się wcale od swych heavy metalowych oraz hardrockowych korzeni. Panowie pokazali także, iż poza heavy metalowymi hymnami,potrafią także tworzyć chwytliwe przebojowe, wpadające w ucho kawałki.</p>
<p>Album zaczyna się utworem <em><strong>Rockin&#8217; Again</strong></em>. Na początku słyszymy lekko niepokojące intro, które po niecałej minucie przechodzi w chwytliwy rockowy kawałek, już zdradzający (chociaż jeszcze dość nieśmiało) jak będzie wyglądał całokształt tego albumu. Pojawia się także tutaj coś, co można uznać za główny znak rozpoznawalny <em><strong>Innocence Is No Excuse</strong></em>. Mianowicie chóralnie odśpiewane refreny. Trafimy tu na nie praktycznie w każdym kawałku. Numer dwa to <em><strong>Call Of The Wind</strong></em>. Rozpoczynający go riff może przywodzić na myśl stary <strong>Saxon</strong>, powiedzmy tak z okolic <em><strong>Denim And Leather</strong></em>. Utwór bardzo przebojowy, przypomina co nieco ówczesne dokonania <strong>Scorpions</strong>. Trzeci utwór to nie mniej przebojowy&nbsp; <em><strong>Back To The Street</strong></em> z refrenem w sam raz do wspólnego śpiewania na koncertach. <em><strong>Devil Rides Out</strong></em> to szybki heavy metalowy kawałek, przypominający <strong>Judas Priest</strong>. Zdecydowanie najostrzejsza rzecz w tym zestawieniu. Kolejny utwór<em><strong> Rock&#8217;N&#8217;Roll Gypsy</strong></em> to chyba najbardziej rozpoznawalny hit z tego albumu. Nie ma się co dziwić, gdyż ciężko zapomnieć ten refren.</p>
<p>Dostajemy również balladę <em><strong>Broken Heroes</strong></em>, która charakteryzuje się hipnotyzującym riffem oraz glam metalowym refrenem. Warto też zwrócić uwagę na <em><strong>Raise Some Hell</strong> </em>z basowo- perkusyjną galopadą rodem z ówczesnych utworów <strong>Iron Maiden</strong>. Niestety, nie zabrakło tu typowego wypełniacza w postaci zupełnie bezpłciowego, pseudo bluesowego <em><strong>Give It Everything You Got</strong></em>.</p>
<p>Jako bonus dostajemy dwa odrzuty z sesji, mianowicie <em><strong>Live Fast Die Young</strong></em> oraz <em><strong>Krakatoa</strong></em>. Są to szybkie heavy metalowe killery, do jakich <strong>Saxon</strong> zdążył nas przyzwyczaić. Możemy również posłuchać wersji demo pięciu utworów pochodzących z głównej części<em><strong> Innocence Is No Excuse.</strong></em></p>
<p>Siódmy album <strong>Biffa Byforda</strong> i jego ekipy wprowadza <strong>Saxon</strong> w nowy etap w historii. Etap zdecydowanie mniej heavy metalowy, za to znacznie bardziej przebojowy, który przyniósł zespołowi wzrost popularności zwłaszcza w USA. <em><strong>Innocence Is No Excuse</strong></em> to płyta całkiem przyzwoita, choć niestety po latach niedoceniana i zdaje się, że w przeciwieństwie do wczesnych albumów <strong>Saxon</strong>, nie wytrzymała próby czasu.</p>
<p><iframe hcb-fetch-image-from="https://www.youtube.com/watch?v=ARMbKTQmN3Q" title="Saxon Rock&#039;n&#039;Roll Gypsy" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/ARMbKTQmN3Q?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen loading="lazy"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-innocence-is-no-excuse-1985-2018/">SAXON &#8211; &#8222;Innocence Is No Excuse&#8221; (1985/2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-innocence-is-no-excuse-1985-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
