<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Forged in Reminisce - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/forged-in-reminisce/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/forged-in-reminisce/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Aug 2026 12:37:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Forged in Reminisce - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/forged-in-reminisce/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>GON &#8211; &#8222;Forged in Reminisce&#8221; (2021)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gon-forged-in-reminisce-2021/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gon-forged-in-reminisce-2021/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Nov 2021 17:55:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2021]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Forged in Reminisce]]></category>
		<category><![CDATA[GON]]></category>
		<category><![CDATA[GON Forged in Reminisce]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Szataniec]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=238411</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mówi się, że destrukcja jest jedną z metod tworzenia. Stwierdzenie to jak ulał pasuje do nowego gracza na polskiej metalowej scenie. GON&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gon-forged-in-reminisce-2021/">GON &#8211; &#8222;Forged in Reminisce&#8221; (2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mówi się, że destrukcja jest jedną z metod tworzenia. Stwierdzenie to jak ulał pasuje do nowego gracza na polskiej metalowej scenie. <strong>GON</strong> to projekt powstały na gruzach istniejącej przed laty black metalowej formacji <strong>Arachos. </strong>Po wielu latach <strong>Maciej Makoś </strong>oraz <strong>Patryk Żak </strong>zeszli się ponownie, aby wypuścić na świat porcję nowej muzyki. No i oto jest, debiutancki krążek ich nowego projektu – <strong><em>Forged in Reminisce</em></strong>.</p>
<p>Wydawca <strong>Szataniec </strong>reklamuje ten album jako „black rock” i zanim zapytacie co to oznacza (i po co takie ćwiczenie), wiedzcie, że określenie to ma tyle wspólnego z prawdą, co nazwanie kościoła katolickiego bezpieczną organizacją. Szufladki szufladom nierówne, tak jest i w tym przypadku. Niniejszy album to bowiem bardzo solidny, lekko „ublackowiony” death metal, w którym drobnych rockowych naleciałości można się doszukać jedynie w melodyce i kilku solówkach, jednak trzeba naprawdę chcieć je znaleźć.</p>
<p><strong>GON </strong>właściwą część swojej propozycji zaczyna od naprawdę mocnego uderzenia, jakim jest <strong><em>Through Dante’s Flames</em></strong>. Jest w tym kawałku wszystko, czego można by wymagać – pieprznięcie, energia, moc, potężny wokal (tutaj autorstwa <strong>Jacka Brzozowskiego</strong>) oraz świetne riffy. Do tak wysoko zawieszonej poprzeczki zespół przez długi czas doskakuje – następujące w dalszej kolejności kruszący kości <strong><em>The Call</em></strong>,  fenomenalnie bujający <strong><em>Black Angel</em></strong>, klimatyczny i doomowy wręcz <strong><em>Trsteno</em></strong> wykonany w języku polskim, ponownie bardzo skoczny i napędzany energicznym riffem <strong><em>Defy the Odds </em></strong>oraz równie chwytliwy <strong><em>Conqueror </em></strong>z gościnnym wokalem <strong>Joanny Kluski </strong>(współpracuje z <strong>Makosiem </strong>w <strong>Ennorath</strong>) to same mocne strzały, które kupiły mnie już po pierwszym przesłuchaniu <strong><em>Forged in Reminisce</em></strong>. W ostatnich dwóch utworach krążek trochę wytraca swój impet, i o ile nieco melancholijny i najbardziej rockowy na albumie <strong><em>Path to Equilibrium </em></strong>bronił się stonowanymi zwrotkami, melodią oraz bardzo ładnymi solówkami, tak zamykający debiutanckie wydawnictwo <strong>GONu <em>The Endless </em></strong>wypadł niestety dosyć bezbarwnie.</p>
<p>Nie będę jednak narzekał, tylko przyznam bez bicia, że <strong>Makoś </strong>i <strong>Żak </strong>swoim nowym dziełem wzięli mnie z zaskoczenia. Mam szczerą nadzieję, że <strong><em>Forged in Reminisce </em></strong>nie będzie tylko jednorazowym strzałem, i że Panowie pokuszą się o więcej wydawnictw pod szyldem <strong>GON.</strong> To pierwsze robi świetną robotę i fani ekstremy powinni zwrócić na nie swoją uwagę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gon-forged-in-reminisce-2021/">GON &#8211; &#8222;Forged in Reminisce&#8221; (2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gon-forged-in-reminisce-2021/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
