<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>FORMIS Pogromca - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/formis-pogromca/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/formis-pogromca/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Aug 2026 06:56:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>FORMIS Pogromca - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/formis-pogromca/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>FORMIS &#8211; &#8222;Pogromca&#8221; (2022)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/formis-pogromca-2022/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/formis-pogromca-2022/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[nmtr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Apr 2023 18:51:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[album review]]></category>
		<category><![CDATA[Death]]></category>
		<category><![CDATA[Formis]]></category>
		<category><![CDATA[FORMIS Pogromca]]></category>
		<category><![CDATA[Pogromca]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[thrash]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=276820</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zaraz po seksie i pizzy najbardziej lubię, jak nie mam żadnych oczekiwań, a potem z podniesioną brwią stwierdzam „eeeee, fajneee too”. Mam&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/formis-pogromca-2022/">FORMIS &#8211; &#8222;Pogromca&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zaraz po seksie i pizzy najbardziej lubię, jak nie mam żadnych oczekiwań, a potem z podniesioną brwią stwierdzam „eeeee, fajneee too”.</p>
<p>Mam świadomość, że <i><b>Pogromca </b></i>załogi <b>Formis </b>trochę nie trafia w swoje czasy. Tego typu rzeczy biły rekordy popularności gdzieś w pierwszej dekadzie tego tysiąclecia, kiedy dużym krojem pisma na festiwalowych posterach pisano nazwy wszystkich groove metalowych kapel i tych wszystkich, które zaadaptowały do siebie nieco nowszych (wtedy) brzmień. <strong>Formis</strong> pasowałby tam idealnie. Po Polsce jeździły zresztą wtedy z mniejszym lub większym powodzeniem np. <b>Totem,</b> <b>Lostbone </b>(do tych nazw jeszcze wrócimy), czy <b>Virgin</b> <b>Snatch</b>. Ja i pewnie wielu innych trzydziestoparoletnich miłośników metalu z rozrzewnieniem wspominam te czasy, kiedy jeszcze plecy nie bolały pod sceną. I do tej publiczności <b>Formis </b>powinien z najnowszym wydawnictwem trafić bez problemu. Ale nie chodzi tu jedynie o nutkę sentymentu do lat młodości i czasów minionych. <i><b>Pogromca </b></i>to po prostu fajna, dobra metalowa płyta.</p>
<p>Nie znam poprzednich albumów <b>Formis</b>, więc nie wiem jak rozwijał się zespół by dojść do stylistyki i formy, którą prezentują na <i><b>Pogromcy</b></i>. W każdym razie na swoim zeszłorocznym albumie ansambl serwuje bardzo skuteczny, agresywny i głośny współczesny metal, z naciskiem na groove, death i thrash. I na dobrą sprawę patrząc na listę twórców nie powinienem być zaskoczony, że to dobra płyta. <b>Formis </b>obecnie tworzą gitarzysta <b>Hubert Nowak</b> będący w zespole od początku, do tego znani doskonale z <b>Frontside Daron </b>i <b>Nowak </b>(ten drugi również m.in. <b>Totem</b>) odpowiednio<b> </b>na drugiej gitce i basie, ponadto perkusista <b>Marcin</b> <b>Zdeb</b> (m.in. ex<b>-Vane</b>) i wokalista <b>Barton</b> (m.in. <b>Lostbone)</b>. Ta grupa weteranów krzesa na <i><b>Pogromcy </b></i>mnóstwo iskier. Album jest bardzo intensywny w dobrym znaczeniu tego słowa i wszyscy mają mnóstwo roboty. Do tego jest to jedna wielka rifforama. W gitarach mamy niemal pełną paletę tego, co zwykło się robić w tej stylistyce – od groovików, przez klasyczne thrashowe, cięte riffy, po ultraciężkie i wybuchowe walce, do tego gdzieniegdzie trochę zaczepnych melodyjek i całkiem sporo solówek. Generalnie popisówka, ale zarówno efektowna, jak i efektywna. I do tego poziomu dostosowuje się cała reszta. Bębny, choć mam wątpliwości, czy nie pomogło to mocno MIDI, trzymają te zróżnicowane aranżacje w kupie, a nad wszystkim fruwa sobie <b>Barton.</b> I to jest moje kolejne zaskoczenie – choć lubiłem <b>Lostbone,</b> to akurat do wokalisty miałem stosunek ambiwalentny. Ale w barwach <b>Formis</b> i w języku polskim <b>Barton</b> błyszczy. Jest agresywny, jego partie są zróżnicowane, po prostu czuć, że facet ma duże możliwości i w końcu poczuł luz i zaczął pozwalać sobie na więcej.</p>
<p><i><b>Pogromca </b></i>to album do headbangingu, bez dwóch zdań. Może i ktoś powie, że na tej muzyce leży trochę sera – nie interesuje mnie to. Bardzo dobrze się bawię przy nowym <b>Formis</b>, choć nikt nie wymyśla na tym albumie koła. Na dodatek nie ma tutaj zapychaczy. <i><b>Pogromca </b></i>nie powiela schematu zbyt wielu płyt, które zaczynają się z wysokiego C, a potem jest tylko gorzej. <b>Formis </b>trzyma formę od początku do końca, dlatego nie potrafię wskazać jakiegoś konkretnego utworu, który byłby dla mnie highlightem albumu: zarówno <i><b>Gargulec </b></i>umieszczony na początku, jak i trącący frontsajdowym <b><i>Zapalnikiem</i></b> intensywny <i><b>Przeklęty </b></i>na samym końcu albumu robią mi tak samo dobrze. Podobnie zresztą w środku: czy to <b><i>Antysymbiot </i></b>czy utwór tytułowy – ciśnienie cały czas wysokie, kolejne patenty, groovy i okazjonalne blasty latają w tym bardzo głośnym miksie i cieszą. Duża ekscytacja, dużo adrenaliny.</p>
<p>Reasumując – wszystkim tym, którzy kiedyś jarali się np. <b>Chimairą</b> czy starym <b>DevilDriver</b>, ale tez tym, którzy dzisiaj jarają się choćby <b>Decapitated,</b> <b>Machine</b> <b>Head,</b> <b>Sylosis</b>, innymi słowy tym, którzy gustują w tak zwanym współczesnym metalu, <i><b>Pogromcę </b></i>z całego serca polecam. A i innym też – płyta może i brzmi na wskroś współcześnie, ale <b>Formis </b>wpakował tam tyle rzeczy, że wielu bywalców wychwyci bez problemu coś dla siebie.</p>
<p>Sprawdź też: <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/vane-the-nightmare-2020/">Vane</a>, <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/perpetual-backlash-2022/">Perpetual</a>, <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/eye-for-an-eye-glos-2014-2022/">Eye For An Eye</a>, <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trauma-neurotic-mass-2007-2022/">Trauma</a>, <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/in-flames-foregone-2023/">In Flames</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/formis-pogromca-2022/">FORMIS &#8211; &#8222;Pogromca&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/formis-pogromca-2022/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
