<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Fraktale - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/fraktale/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/fraktale/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Aug 2026 06:22:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Fraktale - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/fraktale/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>FRAKTALE &#8211; &#8222;Dharma Bums&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-dharma-bums-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-dharma-bums-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jul 2019 15:22:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[alternative music]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[concert]]></category>
		<category><![CDATA[dharma bums]]></category>
		<category><![CDATA[Fraktale]]></category>
		<category><![CDATA[fusion]]></category>
		<category><![CDATA[indie music]]></category>
		<category><![CDATA[jazz]]></category>
		<category><![CDATA[Jazz-rock]]></category>
		<category><![CDATA[Klub Piękny Pies]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[koncertówka]]></category>
		<category><![CDATA[live]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka alternatywna]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka eksperymentalna]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka elektroniczna]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[płyta]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[saksofon]]></category>
		<category><![CDATA[yass]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=168499</guid>

					<description><![CDATA[<p>Muzyka Fraktali zdaje się tak samo niedookreślona i wieloznaczna, jak dla filozofii dalekowschodnich termin dharma. Jeśli zaś subtelnie wpleciony w warstwę wizualną&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-dharma-bums-2019/">FRAKTALE &#8211; &#8222;Dharma Bums&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Muzyka <strong>Fraktali</strong> zdaje się tak samo niedookreślona i wieloznaczna, jak dla filozofii dalekowschodnich termin dharma. Jeśli zaś subtelnie wpleciony w warstwę wizualną cytat z <strong>Jacka Kerouaca</strong> – jednego z literackich bogów ery bitników – coś nam podpowiada, to na pewno odpowiedzią będzie tu umiłowanie twórczej wolności i dystans do zasad ustalonych w show-biznesie. A niechże przyjdzie nam myśleć o członkach składu <strong>Fraktale</strong> jako o bitnikach dzisiejszych czasów, hipsterach w starym, dobrym znaczeniu tego terminu.</p>
<p>Kontakt z płytą <em><strong>Dharma Bums</strong> </em>– całość została nagrana podczas koncertu w krakowskim <strong>Klubie Piękny Pies</strong> jesienią 2018 – wymaga pewnej dozy zaangażowania, a przede wszystkim tolerancji dla swobodnego łączenia różnych dźwiękowych światów. Owszem, to kompozycje, które znamy już z wcześniejszych dwóch studyjnych albumów, łączące w sobie zamiłowanie do jazzowej wolności, post-rockową moc, skłonności do improwizacji, zmian dynamiki, lekką psychodelię i czasem ciut orientalne tematy, przyprawione odrobiną elektroniki (jakże mi się tutaj podobają syntezatory, szkoda, że ich tak mało!).</p>
<p>Myliłby się jednak ten, kto uważałby, że skoro na <em><strong>Dharma Bums</strong></em> brak premierowego materiału, to nie warto sięgnąć po nową płytę. Co prawda współczesne koncertówki przyzwyczaiły nas do tego, że dostajemy zwykle poprawione w studio wersje live dobrze znanych hitów, które oprócz oklasków w tle i pokrzykiwania wokalisty &#8222;rączki do góry&#8221; nie wnoszą nic nowego do tematu – tutaj jednak każdy z numerów zyskał ponownie indywidualny sznyt. Decydują o tym najczęściej niuanse – niby każdy temat z grubsza podąża ścieżką naznaczoną w studiu, niby wiemy, co się wydarzy, a jednak pewne zmiany w brzmieniu sprawiają, że te kompozycje ożywają na nowo, meandrują, przeobrażają się.</p>
<p>Choć kontakt z muzyką <strong>Fraktali</strong> to przygoda jednak intelektualna, to na szczęście nieprzeintelektualizowana, choć uczuciowa, to jednak nie egzaltowana. Przede wszystkim zaś <em><strong>Dharma Bums</strong></em> ponownie udowadnia, że <strong>Filip Franczak</strong> (gitary i bas), <strong>Rafał Rataj</strong> (instrumenty klawiszowe), <strong>Bartłomiej Szumilas</strong> (saksofon tenorowy) i <strong>Michał Naróg</strong> mają spore umiejętności techniczne, są bardzo dobrze zgranym kolektywem, dającym sobie nawzajem twórczą przestrzeń – nie mam też wrażenia, że ktokolwiek próbuje tutaj zakrzyczeć partnerów i egoistycznie popłynąć w rejony nazbyt odlotowe, burzące klimat kompozycji.</p>
<p>Cała gama dźwięków i uczuć zawartych na <em><strong>Dharma Bums</strong></em> nie pozwoli się nudzić tym, którzy lubią stylistyczne poszukiwania i nie boją się muzyki wolnej z ducha. Jeśli ktoś już zdążył polubić studyjne wersje utworów – powinien sprawdzić koniecznie. Dla reszty może to być niezłe wprowadzenie do twórczości <strong>Fraktali</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-dharma-bums-2019/">FRAKTALE &#8211; &#8222;Dharma Bums&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-dharma-bums-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>FRAKTALE &#8211; &#8222;I&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-i-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-i-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciej]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Nov 2018 18:59:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[dark yass]]></category>
		<category><![CDATA[experimental]]></category>
		<category><![CDATA[Fraktale]]></category>
		<category><![CDATA[I]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Poland]]></category>
		<category><![CDATA[polish music]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[postjazz]]></category>
		<category><![CDATA[psych jazz]]></category>
		<category><![CDATA[Psychedelic]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=145451</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zmieniam częstotliwość i zamiast dźwięków rodem z buldożera na placu budowy pojawiają się nieco subtelniejsze klimaty. Nic jednak nie wskazuje na to,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-i-2017/">FRAKTALE &#8211; &#8222;I&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zmieniam częstotliwość i zamiast dźwięków rodem z buldożera na placu budowy pojawiają się nieco subtelniejsze klimaty. Nic jednak nie wskazuje na to, by ilość szaleństwa miała być mniejsza. Krakowskie&nbsp;<strong>Fraktale</strong> swoim materiałem mogą momentami doprowadzić do stanu niepoczytalności.</p>
<p>Ciężko w jakiś jednoznaczny sposób szufladkować muzykę, którą znajdziemy na&nbsp;<em><strong>I</strong></em>, debiutanckim albumie grupy, jaki ukazał się w listopadzie ubiegłego roku. Pewnie palnąłbym głupotę i zranił czyjeś wewnętrzne, eksperckie poczucie muzycznego łatkowania, więc umownie przyjmijmy, że&nbsp;<strong>Fraktale</strong> grają psychodeliczny jazz. Co najlepsze &#8211; w zupełnie różnych odsłonach, bo zespół praktycznie bez najmniejszych problemów skacze sobie między stylistyką, w jaką wkłada swoje dźwięki. Otwierający materiał&nbsp;<em><strong>Fakir</strong></em> mógłby z łatwością pojawić się na ścieżce historii kryminalnej z orientalnym smaczkiem, muzycy genialnie budują nastrój opowieści z suspensem i momentami dają prawdziwy upust drzemiącej w nich energii. A to dopiero początek! Motywem przewodnim&nbsp;<em><strong>Nemezis</strong></em> jest barowo-deszczowa aura, w której wspomniany jazz zostaje poddany kolejnej halucynogennej wariacji.&nbsp;Kolejne numery są próbą zmierzenia się z nieco bardziej podniosłym, mógłbym rzec, że nawet cięższym tematem. Utwór&nbsp;<em><strong>Mantra</strong></em> od samego początku idzie zdecydowanym, czasami zbyt jednostajnym krokiem, ale w rezultacie zostaje popchnięty, by mógł do końca płynąć na chwytliwym, bluesowym wręcz motywie. Nastrój zmienia się w zadymiony noir i trans, niemiecki mrok i chłodny ton &#8211;&nbsp;<b>&nbsp;<em>Nokturn</em></b> w pogrzebowym tempie wodzi nas fenomenalnym saksofonem&nbsp;<strong>Bartka Szumilasa</strong>, natomiast pozostali kapitalnie podsycają emocje, jakie są budowane coraz to mocniejszym i bardziej otwartym, niezależnym, swobodnym, wygodnym, frywolnym, niegrzecznym, popisowym sposobem gry. Wieńczący album <em><strong>Enceladus Dreams </strong></em>to imponująca i przemyślana mieszanka space rocka i fusion, którą radzę spróbować ocenić samemu i poszukać w niej jeszcze większej ilości miszmaszów.&nbsp;</p>
<p>Młodzi i zdolni! <strong>Fraktale</strong> grają słuchaczowi na nosie, nerwach i emocjach. <em><strong>I </strong></em> to&nbsp;trochę taka zabawa w kotka i myszkę, instrumentalna gierka, muzyczna szarpanina, w której czterech facetów za wszelką cenę chce pokazać, że jazz nie musi być dla wybranych, a każdy może znaleźć w nim coś dla siebie, nawet gdy codziennie obraca się w zupełnie innych klimatach. Cieszę się, że zostałem od razu przekonany.</p>
<p style="text-align: right;">Ocena: <strong>7</strong><strong>,5</strong><strong>/10</strong></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/fraktaleband/"><strong>Fraktale FB</strong></a></p>
<p><iframe style="border: 0; width: 400px; height: 307px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2550500399/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=f171a2/artwork=small/transparent=true/" seamless=""><a href="http://fraktale.bandcamp.com/album/i">I by Fraktale</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 400px; height: 307px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2550500399/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=f171a2/artwork=small/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="http://fraktale.bandcamp.com/album/i">I by Fraktale</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-i-2017/">FRAKTALE &#8211; &#8222;I&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/fraktale-i-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
