<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Godz Ov War Productions - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/godz-ov-war-productions/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/godz-ov-war-productions/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Aug 2026 12:36:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Godz Ov War Productions - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/godz-ov-war-productions/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>TRANCE OF THE UNDEAD/CHAOS PERVERSION &#8211; &#8222;Trance of Perversion&#8221; (2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trance-of-the-undead-chaos-perversion-trance-of-perversion-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trance-of-the-undead-chaos-perversion-trance-of-perversion-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Jul 2026 14:43:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[split]]></category>
		<category><![CDATA[Trance of Perversion]]></category>
		<category><![CDATA[Trance of the Undead/Chaos Perversion - Trance of Perversion]]></category>
		<category><![CDATA[Unholy Metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=353177</guid>

					<description><![CDATA[<p>Długo nie miałem okazji obcować z tak złowieszczym splitem jak Trance of Perversion. Pod tym zbiorczym tytułem mieszczą się materiały dwóch hord&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trance-of-the-undead-chaos-perversion-trance-of-perversion-2026/">TRANCE OF THE UNDEAD/CHAOS PERVERSION &#8211; &#8222;Trance of Perversion&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Długo nie miałem okazji obcować z tak złowieszczym splitem jak <strong>Trance of Perversion</strong>. Pod tym zbiorczym tytułem mieszczą się materiały dwóch hord pochodzących z południowej Ameryki: chilijskiego <strong>Chaos Perversion</strong> i brazylijskiego <strong>Trance of the Undead</strong>. Składy wrzuciły tu po dwa hymny, a wydawcą tego bękarta została rodzima <a href="https://www.facebook.com/godzovwarproductions"><strong>Godz Ov War Productions</strong></a> (no bo kto inny). Płyta miała swą premierę 20 lutego tego roku.</p>
<p>Tak, ten split to nie przelewki. Niecałe pół godziny rąbanki w postaci czystego mroku i bluźnierstwa. Nie będę robił tu tajemnicy, że unholy metal nie jest moim pierwszym wyborem wśród ekstremalnych odmian metalowego draństwa. Często wręcz go omijam bo kapele próbują wcisnąć pseudokvltowe rzeczy, a w moim uznaniu w taki sposób nadrabiają braki w umiejętnościach. Jestem zdania, że prymitywnie czy prostolinijnie trzeba potrafić zagrać, i tu oba projekty sprawdzają się bez pudła.<br />
Na pierwszy strzał lecą kompozycje od <strong>Trance of the Undead</strong>. Ten jednoosobowy projekt wprowadza iście grobowy, spływający smołą klimat. Utwory są nieskomplikowane, ale natchnione mrokiem. Pierwsza, dziewięciominutowa kompozycja <strong>Retribution for the Dead (Astral Punishment)</strong> wprowadza na dodatek sample zapożyczone z filmu <strong>Ostatnia Fala</strong> (1977 reż. <strong>Peter Weir</strong>), kreując wyżyny piekielnego zła. Odbieram tę część splitu jako równie brutalną, co uduchowioną.<br />
Wraz z numerem trzy swoją diabelską obecność oznajmia <strong>Chaos Perversion</strong>. Chilijscy metale nie mają zamiaru pozwolić na dominację poprzedzającego ich wykon materiału i serwują piekło na swój własny sposób. Jest to niskostrojony, prymitywny black/death metal bardzo zakorzeniony w war metalowych załogach typu <strong>Blasphemy</strong>. Gruzujące gitary do spółki z mrocznymi klawiszami nadają całości czysto satanicznego kształtu, a górujące nad całością szaleńcze wokale <strong>Daniela Harmosilla</strong> są świetnym wykończeniem tego opętanego stuffu.</p>
<p><strong>Trance of Perversion</strong> to zaskakująco spójny materiał. Obie hordy grają po swojemu, a jednak dopełniają się symbiotycznie. Podmiotem całości jest mrok, zło najczystszej próby. Zadziwia mnie tu, że w tak brutalnych utworach udało się muzykom utrzymać ten horrorowy klimat. Ufam, że materiał ten znalazł już sporo fanów w naszym kraju, a jeżeli jeszcze nie dotarł do wszystkich maniaków smoły, to mam nadzieję, że ten tekst w tym pomoże. Warto sprawdzić.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trance-of-the-undead-chaos-perversion-trance-of-perversion-2026/">TRANCE OF THE UNDEAD/CHAOS PERVERSION &#8211; &#8222;Trance of Perversion&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trance-of-the-undead-chaos-perversion-trance-of-perversion-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PANDEMIC OUTBREAK &#8211; &#8222;Torment Beyond Comprehension&#8221; (2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/pandemic-outbreak-torment-beyond-comprehension-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/pandemic-outbreak-torment-beyond-comprehension-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Synu]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2026 21:58:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Cynic]]></category>
		<category><![CDATA[Death]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[groove metal]]></category>
		<category><![CDATA[Morbid Angel]]></category>
		<category><![CDATA[old-school death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Pandemic Outbreak]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[technical death metal]]></category>
		<category><![CDATA[technical thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Torment Beyond Comprehension]]></category>
		<category><![CDATA[Voivod]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=352458</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wydaje mi się, że wydana w październiku 2025 r. nakładem Godz ov War Productions Torment Beyond Comprehension Pandemic Outbreak przeszła na polskiej&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/pandemic-outbreak-torment-beyond-comprehension-2025/">PANDEMIC OUTBREAK &#8211; &#8222;Torment Beyond Comprehension&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wydaje mi się, że wydana w październiku 2025 r. nakładem <strong>Godz ov War Productions</strong> <em><strong>Torment Beyond Comprehension</strong></em> <strong>Pandemic Outbreak</strong> przeszła na polskiej scenie trochę bez echa. Może to tylko wrażenie, ale dla pewności wolę nie przykładać ręki do grzechu promocyjnego zaniedbania, bo to krążek niewątpliwie zasługujący na uwagę, szczególnie z flanki sympatyków metalu rządzonego technicznymi popisami i wykonawczą precyzją.</p>
<p><strong>Pandemic Outbreak</strong> umiejscawia się ze swoją muzyką gdzieś pomiędzy technicznym thrashem, a death metalem, gdzie miłość do <strong>Death</strong>,<strong> Voivod</strong>,<strong> Cynic</strong> czy<strong> Morbid Angel</strong> słychać na niemal każdym kroku. Muzycy potrafią z jednej strony zachwycić swoim warsztatowym zaawansowaniem, z drugiej szarpnąć muzyką podszytą groovem, przebojowością i nośnym charakterem.</p>
<p>Od poziomu kompozycyjnego płyty trochę odstaje niestety wokal (po części schowany w produkcji, po części sam z siebie aż proszący się o większe zróżnicowanie). Bardziej mięsisty, charakterny i lepiej zaakcentowany growl na pewno wzmocniłby siłę oddziaływania zawartej na krążku treści i pozwolił muzyce grupy jeszcze szerzej rozpostrzeć skrzydła.</p>
<p>Na szczęście warstwa instrumentalna z łatwością niweluje wspomniane niedostatki, dzięki czemu słucha się <em><strong>Torment Beyond Comprehension</strong></em> z niekłamaną przyjemnością.</p>
<p>Znakomita płyta, do której na pewno warto powrócić.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/pandemic-outbreak-torment-beyond-comprehension-2025/">PANDEMIC OUTBREAK &#8211; &#8222;Torment Beyond Comprehension&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/pandemic-outbreak-torment-beyond-comprehension-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>SZNUR &#8211; &#8222;Cwel&#8221; (2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sznur-cwel/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sznur-cwel/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2026 10:19:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Cwel]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[sznur]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=351983</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od wydawniczego debiutu Sznura (rok 2018, jeszcze jako jednoosobowy projekt Setha) formacja ta systematycznie rośnie w oczach – stopniowo zwiększa się liczba&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sznur-cwel/">SZNUR &#8211; &#8222;Cwel&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od wydawniczego debiutu <strong>Sznura</strong> (rok 2018, jeszcze jako jednoosobowy projekt <strong>Setha</strong>) formacja ta systematycznie rośnie w oczach – stopniowo zwiększa się liczba jej członków, popularność oraz liczba wyplutych na świat płyt. Rosła też jakość tych ostatnich, czego kulminacją była wypuszczona trzy lata temu <strong><em>Ludzina </em></strong>(<a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sznur-ludzina-2023/"><span style="text-decoration: underline;">recenzja</span></a>) – sznurowe opus magnum. Poprzeczkę panowie zawiesili sobie wysoko, a dołączenie do lineupu znanego głównie z <strong>Gruzji Limbo </strong>wysyłało w świat jasny sygnał – zespół nie zamierza spoczywać na laurach. Patrząc przez pryzmat <strong><em>Cwela</em></strong>, może jednak lepiej było choć na chwilę na nich spocząć? Choć zespół wypracował sobie już swój rozpoznawalny styl, to jednak kiepski singiel promujący ich nową płytę wzbudził we mnie obawy co do wyczerpywania się tej mocno eksploatowanej przez <strong>Sznur </strong>formuły. Całość krążka jedynie wzmocniła to wrażenie.</p>
<p>Na to, że pełne obleśnych obrazów, ziejące wszechobecnym ohydztwem i plugastwem teksty za czwartym razem nie budzą już większych emocji, machnąłem ręką już na <strong><em>Ludzinie</em></strong>, bo tamten krążek był fantastyczny w warstwie instrumentalnej i kompozycyjnej. <strong><em>Cwel</em></strong> jest pod tym względem o wiele słabszy, to bardziej płyta momentów – a te i tak nie są bardzo liczne. Najmocniej wypadają dwa pierwsze numery, bronią się riffami i odpowiednią dawką przebojowości – są po prostu chwytliwe i jeśli coś miałoby zagościć w koncertowych setlistach zespołu na dłużej, to właśnie albo <strong><em>Trociny</em></strong>, albo <strong><em>Stoję i patrzę jak ją gwałcą</em></strong>. Od utworu tytułowego aż do końca ma miejsce mocny zjazd, z którego wychwyciłem jedynie kilka lepszych fragmentów – konkretnie <strong><em>Człowiek wiadro</em></strong> i <strong><em>To co nie wypłynęło </em></strong>mają dobre końcówki. Cała reszta płyty niestety mnie nie powaliła, choć to na pewno solidne granie, które wierni fani tego pokręconego składu łykną bez popity. Bardzo podobał mi się jednak ten hiciarski <strong>Sznur</strong>, i choć panowie nadal próbują grać w ten sposób, to na <strong><em>Cwelu </em></strong>mocno brakuje mi właśnie totalnych bangerów, dla których będę miał ochotę wrzucić CD w odtwarzacz.</p>
<p>Zamiast tego dostaliśmy porcję przyzwoitych blackowych kawałków, która wyleciała z mojej głowy tak szybko, jak w nią wleciała. Prawdopodobnie uznałbym to za wystarczające mi w przypadku debiutantów, ale w przypadku tego składu to trochę za mało. No bo co to za <strong>Sznur</strong>, skoro nie ma na czym zawiesić ucha?</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sznur-cwel/">SZNUR &#8211; &#8222;Cwel&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sznur-cwel/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZØRZA &#8211; &#8222;Twilight of the Golden Star&#8221; (2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zorza-twilight-of-the-golden-star-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zorza-twilight-of-the-golden-star-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2026 09:35:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[melodic black metal]]></category>
		<category><![CDATA[post-black metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Twilight of the Golden Star]]></category>
		<category><![CDATA[Zørza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=351974</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dwa lata po premierze znakomitego Hellven, ze swoim drugim pełniakiem powraca ZØRZA. Wydany przez Godz ov War Productions krążek Twilight of the&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zorza-twilight-of-the-golden-star-2026/">ZØRZA &#8211; &#8222;Twilight of the Golden Star&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa lata po premierze znakomitego <strong><em>Hellven</em></strong>, ze swoim drugim pełniakiem powraca <strong>ZØRZA.</strong> Wydany przez <strong>Godz ov War Productions</strong> krążek <strong><em>Twilight of the Golden Star </em></strong>przynosi w zasadzie tylko jedną zmianę względem poprzednika – na wokalu nie słyszymy już <strong>Refura</strong><em>, </em>jego miejsce zajął <strong>Amorth</strong>, a gościnnie swego głosu w pierwszych dwóch numerach użyczył również przez <strong>V. Vahntraum</strong>, którego kojarzyć możecie z <strong>Harakiri For the Sky</strong><em>.</em></p>
<p>W kwestii zorzowego modus operandi oraz jakości jego wykonania żadnej rewolucji, ani nawet szczególnej ewolucji w gruncie rzeczy nie ma – i bardzo dobrze, bo na polu melodyjnego post-blacku wielkopolski duet wraz z ponownie bębniącym <strong>Mateuszem Wróblem</strong> naprawdę nie ma sobie równych. Jedynym odstępstwem od tej tezy jest zamykający album <strong><em>The Devil Wears Well</em></strong> – tematycznie odstający od pozostałych kompozycji, trochę thrashowy, trochę satyriconowy (z wyraźnym wskazaniem na black’n’rollową erę Norwegów), po prostu znakomity, niesamowicie nośny i z ogromnym potencjałem headbangingowym. Zaprawdę powiadam wam – będzie to koncertowy killer. Dobrze też wiedzieć, że w takiej estetyce zespół również doskonale się odnajduje. Czy oznacza to więcej tego rodzaju prób w przyszłości? Byłbym na tak!</p>
<p>Pozostałe pięć numerów (sześć, jeśli wliczać trzyminutową trzecią odsłonę instrumentalnej <strong><em>Zorzy</em></strong>) nie odstępują niczym od tego, do czego panowie przyzwyczaili już swoich fanów. Już w otwierającym płytę numerze tytułowym zawarte jest wszystko, co tygryski lubią najbardziej – szybkie tempo, wgniatające w ziemię zwolnienie, chwytliwe melodie i ich podniosły nastrój, dzięki któremu ma się uczucie uczestniczenia w historii epickich rozmiarów. A dalej wcale nie jest gorzej – na pierwszy plan wysuwają się przede wszystkim fenomenalny <strong><em>Against Theocracy</em></strong> (kolejny kawałek, przy którym na samą myśl o koncercie boli mnie kark) i <strong><em>Stormspell</em></strong> z cudownej urody solówką, również <strong><em>My Wounds </em></strong>i <strong><em>Death III </em></strong>nie odstępują na krok od poziomu, którego od <strong>ZØRZY </strong>można oczekiwać. Cholera, w punkt pasuje tutaj nawet instrumentalna <strong><em>Zorza III</em></strong>, na której drugą odsłonę z <strong><em>Hellven </em></strong>trochę kręciłem nosem. Dużo lepiej od <strong><em>Refura </em></strong>wypada też <strong>Amorth</strong>, drobne użycie klawiszy tu i ówdzie dodaje całości klimatu, a materiał jest jeszcze lepiej wyprodukowany.</p>
<p>Myślałem, że wiele lepiej niż na <strong><em>Hellven </em></strong>być nie może, a tu proszę! Na <strong><em>Twilight of the Golden Star </em></strong>zespół poprawił drobne mankamenty poprzedniczki i dodatkowo jeszcze bardziej wzmocnił fundamenty swojego sukcesu. Efektem jest najlepsze jak do tej pory wydawnictwo <strong>ZØRZY</strong> – dające fanom więcej tego samego, ale na jeszcze wyższym poziomie wykonania, kończące się wskazówką, że skład może w przyszłości zawędrować w bardziej black’n’rollowe rejony. Dla mnie bomba, krążek ten jest według mnie bez wad, więc i ocena może być tylko jedna.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zorza-twilight-of-the-golden-star-2026/">ZØRZA &#8211; &#8222;Twilight of the Golden Star&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zorza-twilight-of-the-golden-star-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>AGELESS GATEWAY &#8211; &#8222;Corruptor of Stars&#8221; (2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ageless-gateway-corruptor-of-stars-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ageless-gateway-corruptor-of-stars-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2026 11:02:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Ageless Gateway]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[atmosferyczny black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Atmospheric Black Meta]]></category>
		<category><![CDATA[avantgarde]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Corruptor of Stars]]></category>
		<category><![CDATA[cosmic horror]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[polski black metal]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=348307</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co tam słychać pośród odległych mgławic? Chaos, cierpienie, pustka, która zbliża się ku nam&#8230; Cztery utwory (plus Intro) składające się na album&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ageless-gateway-corruptor-of-stars-2026/">AGELESS GATEWAY &#8211; &#8222;Corruptor of Stars&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Co tam słychać pośród odległych mgławic? Chaos, cierpienie, pustka, która zbliża się ku nam&#8230; Cztery utwory (plus Intro) składające się na album <em><strong>Corruptor of Stars</strong></em> mogłyby być hymnami na cześć <strong>Azathotha</strong> – są równie nieokiełznane, szalone, za nic mające ludzką marną egzystencję. Stojący za projektem <strong>Ageless Gateway</strong> tajemniczy <strong>Apparition</strong> w warstwie lirycznej stara się zbudować pewien fabularny koncept, który doskonale koresponduje z filozofią kosmicznego horroru <strong>H.P. Lovecrafta</strong>, intensywnością zmysłowej i duchowej makabry<strong> Clive’a Barkera</strong> czy z kultowym <em><strong>Ukrytym Horyzontem</strong></em>. Jak łatwo zatem się domyślić, nie są to rozważania dla nas miłe, choć jednocześnie dalekie od horrorowej dosłowności – typowej dla innych nurtów metalu.</p>
<p>Muzyka zaś doskonale współgra z wydźwiękiem tekstów. <strong>Ageless Gateway</strong> to projekt przemyślany i kompletny – nawet jeśli ubrany w szaty chaosu i dysonansu. Wypadałoby wrzucić <em><strong>Corruptor of Stars</strong></em> do magicznego kufra z napisem atmospheric black metal, ale pamiętając o tym, że nie ma tu miejsca na kompromisy, bo całość jest jednak intensywna i mile przytłaczająca, poza momentami pewnego wytchnienia. Pojawiają się tu wszak fortepianowe dźwięki, ambientowe plamy – przy całej mocy wyrazu nie brak też balansu. Gdy słuchałem po raz pierwszy <em><strong>Corruptor of Stars</strong></em> – będąc jednocześnie jak niezapisana karta, bo o <strong>Ageless Gateway</strong> nie wiedziałem nic – pomyślałem sobie, że to jakiś amerykański zespół, który dzieli scenę i inspiracje z <strong>Akhlys</strong> i <strong>Aoratos</strong> chociażby. Nie chcę przyrównywać <strong>Ageless Gateway</strong> do wyżej wymienionych – <strong>Apparition</strong> podąża wszak swoją drogą. Słychać tu jednak podobną filozofię aranżów, gdzie wraz z intensywnymi blackowymi tremolo pojawia się przede wszystkim przestrzeń, iście kosmiczna i mroczna. Nie zawsze wszak riff w takim ujęciu świadczy o mocy kawałka, a bardziej forma jego podania. Może pewne elementy oddzielnie robiłyby mniejsze wrażenie, ale występuje na <em><strong>Corruptor of Stars</strong></em> zjawisko kosmicznej synergii, miłej dla ucha, zgubnej dla duszy.</p>
<p>Jak sądzę <strong>Ageless Gateway</strong> zmierza ku gwiazdom, a może i czarnym dziurom. Ja tego typu granie i klimaty lubię, więc możecie wziąć na to poprawkę. Nie stawiam najwyższych not, bo mam wrażenie – i życzę tego <strong>Apparitionowi</strong> – przyjdzie na to jeszcze czas. Z drugiej strony nie musiałem stosować żadnej taryfy ulgowej dla debiutu. Z tego gwiezdnego jaja wyskoczyła poczwara gotowa do mrocznej egzystencji, do impregnowania umysłów słuchaczy. Trudno bowiem po kontakcie z <em><strong>Corruptor of Stars</strong></em> nie docenić finalnego rezultatu. <strong>Apparition</strong> sam wszystko skomponował, nagrał partie instrumentów – bębny są tu zaprogramowane – zaaranżował, wyprodukował i okrasił poetyckimi tekstami, które tworzą pewien kosmiczny koncept, pełen grozy. Wszystko to uzupełnione zostało zgrzebną, czarno-białą, ale doskonale pasującą do wyrazu całości oprawą graficzną (okładka autorstwa niejakiego <strong>Niemsta</strong>) – łącznie z depresyjną fotką samego artysty. Finał studyjnych zmagań jest więcej niż zadowalający.</p>
<p>Jeśli lubicie blackmetalowe poszukiwania oparte na atmosferze i emocjach, które zmierzają bardziej ku pełnej oddechu mrocznej przestrzeni niźli grobowym, piwnicznym harcom, to musicie sprawdzić intrygującego artystę z Krakowa, który właśnie pojawił się ze swoim debiutem w stajni <strong>Godz Ov War</strong>. Przy dyspensie mrocznych sił będę do <em><strong>Corruptor of Stars</strong></em> powracał. A czy da się jeszcze intensywniej, dalej i mroczniej? Czekam na więcej z niecierpliwością. Drogi <strong>Apparitionie</strong>, nawet jeśli nie stworzyłeś dzieła dla mas, nawet jeśli nie doczekasz się branżowych nagród, to grono oddanych akolitów gotowych do zainfekowania z pewnością się znajdzie. We mnie już coś złowrogiego kiełkuje.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ageless-gateway-corruptor-of-stars-2026/">AGELESS GATEWAY &#8211; &#8222;Corruptor of Stars&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ageless-gateway-corruptor-of-stars-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>LOATHFINDER &#8211; &#8222;Broken branches and torn roots&#8221; (2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/loathfinder-broken-branches-and-torn-roots-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/loathfinder-broken-branches-and-torn-roots-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2026 08:51:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Blackened Doom Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Broken branches and torn roots]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[Loathfinder]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=350213</guid>

					<description><![CDATA[<p>Krakowski Loathfinder to nazwa, która obiła mi się już o uszy. Gdzie i jak – nie mam pojęcia, wiem jedynie, że jeszcze&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/loathfinder-broken-branches-and-torn-roots-2025/">LOATHFINDER &#8211; &#8222;Broken branches and torn roots&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Krakowski <strong>Loathfinder</strong> to nazwa, która obiła mi się już o uszy. Gdzie i jak – nie mam pojęcia, wiem jedynie, że jeszcze do niedawna muzyki kwartetu nie słyszałem ani na żywo, ani w wydaniu studyjnym. Sytuację zmienił wydany niemalże dokładnie rok temu przez <strong>Godz ov War Productions</strong> album <strong><em>Broken branches and torn roots</em></strong>, pierwszy pełniak w dorobku działającej od ponad dziesięciu lat grupy. Po zapoznaniu się z siedmioma składającymi się na niego utworami mam szczerą nadzieję, że w tym wypadku pierwszy nie będzie jednocześnie oznaczał ostatniego.</p>
<p>A więc z czym się ten <strong>Loathfinder</strong> je? Instrumentalnie panowie bazują na doomie ubogaconym wtrętami innych gatunków, takich jak black, sludge czy momentami nawet punk. Klimat tej muzyki jest oczywiście odpowiednio mroczny, dodatkowo spotęgowany przybrudzonym brzmieniem oraz brylującym wokalnie <strong>Moldem</strong>, który wspina się tutaj chyba na wyżyny swoich możliwości. Skrzek, głęboki growl, krzyki, powolne cedzenie kolejnych słów – już samo zróżnicowanie budzi szacunek, musicie jednak to usłyszeć, aby zrozumieć jak znakomitą robotę wykonał działający tu jako <strong>XVIII </strong>wokalista. Również w warstwie instrumentalnej dzieje się sporo, a <strong>Loathfinder</strong> nie boją się łączyć marszowego tempa z chociażby niespodziewanymi strzałami blackowej galopady. Co najważniejsze, zespół doskonale radzi sobie na obu końcach skali szybkości, sprawiając, że nawet jeśli po <strong><em>Broken branches and torn roots </em></strong>sięgnie osoba nieszczególnie przepadająca za doomem lub blackiem, to album ten i tak powinien sprawić takiemu delikwentowi sporo frajdy.</p>
<p>Jak więc oceniłbym długogrający debiut <strong>Loathfinder</strong>? Jest to naprawdę mocna pozycja – z gęstą atmosferą, wciągająca i nasycona szaleństwem. Może nie jest szczególnie oryginalna, bo takie łączenia gatunków przecież już znamy, jednak wyróżnia się rewelacyjnym popisem wokalnym <strong>Piotra Wujkowieckiego</strong>. Ode mnie leci duża polecajka i mam nadzieję, że w tym obozie w kwestiach wydawniczych zacznie się dziać o wiele więcej niż dotychczas.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/loathfinder-broken-branches-and-torn-roots-2025/">LOATHFINDER &#8211; &#8222;Broken branches and torn roots&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/loathfinder-broken-branches-and-torn-roots-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MANSVARA: przedpremierowy odsłuch płyty &#8222;Sable Odes to Nihility&#8221;</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/mansvara-przedpremierowy-odsluch-plyty-sable-odes-to-nihility/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/mansvara-przedpremierowy-odsluch-plyty-sable-odes-to-nihility/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 May 2026 16:00:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[MANSVARA]]></category>
		<category><![CDATA[MANSVARA black metal]]></category>
		<category><![CDATA[MANSVARA black/death metal]]></category>
		<category><![CDATA[MANSVARA Sable Odes to Nihility]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=348852</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mansvara to krakowski zespół założony w 2025 roku, łączący post-death i black metal z silnym poczuciem dysonansu i mroczną atmosferą. Ich muzyka&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/mansvara-przedpremierowy-odsluch-plyty-sable-odes-to-nihility/">MANSVARA: przedpremierowy odsłuch płyty &#8222;Sable Odes to Nihility&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.facebook.com/mansvarametal"><strong>Mansvara</strong></a> to krakowski zespół założony w 2025 roku, łączący post-death i black metal z silnym poczuciem dysonansu i mroczną atmosferą.</p>
<p>Ich muzyka oscyluje między surową intensywnością a hipnotyczną strukturą, tworząc ponure, wciągające pejzaże dźwiękowe ukształtowane przez nihilizm, wewnętrzną pustkę i egzystencjalny niepokój.</p>
<p>Za realizację brzmienia albumu odpowiadał <strong><span class="hover:entity-accent entity-underline inline cursor-pointer align-baseline"><span class="whitespace-normal">Kacper Jurczak</span></span></strong><span class="hover:entity-accent entity-underline inline cursor-pointer align-baseline"><span class="whitespace-normal"> (współpracował z takimi zespołami jak <strong>Horda</strong> czy <strong>Impermanence</strong>)</span></span>, który zajął się nagraniem, miksem oraz masteringiem materiału, natomiast partie perkusji zostały zarejestrowane przez <span class="hover:entity-accent entity-underline inline cursor-pointer align-baseline"><span class="whitespace-normal"><strong>Szymona Zgłobickiego</strong> z <strong>SG Productions</strong></span></span>. Oprawę wizualną wydawnictwa przygotowali <strong><span class="hover:entity-accent entity-underline inline cursor-pointer align-baseline"><span class="whitespace-normal">Patrycja Wrona</span></span></strong> (okładka), <strong><span class="hover:entity-accent entity-underline inline cursor-pointer align-baseline"><span class="whitespace-normal">Arya DwivA</span></span></strong> (dodatkowe grafiki) oraz chorwacki grafik <strong><span class="hover:entity-accent entity-underline inline cursor-pointer align-baseline"><span class="whitespace-normal">Entitatem.Null.Arts</span></span></strong> odpowiedzialny za logo zespołu.</p>
<p>Oficjalna data premiery płyty to <strong>22 maj 2025</strong> roku, jednak już dzisiaj możemy się z Wami podzielić przedpremierowym odsłuchem debiutanckiego albumu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe width="100%" height="400" src="https://www.youtube.com/embed/zzNCGH5Ff60" title="MANSVARA - Sable Odes to Nihility (Full Album)" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen loading="lazy"></iframe></p>
<p>Tracklista:<br />
01. Deathsentence<br />
02. Dissonant Elegance<br />
03. Lingering Void’s Echo<br />
04. Obsidianize<br />
05. Grief Doctrine<br />
06. Consigned Doom<br />
07. Ephemeral Winds<br />
08. Sable Ode to Nihility</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-348853" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/mansvara-Sable-Odes-to-Nihility-2026-album-cover-artwork.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/mansvara-Sable-Odes-to-Nihility-2026-album-cover-artwork.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/mansvara-Sable-Odes-to-Nihility-2026-album-cover-artwork-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/mansvara-Sable-Odes-to-Nihility-2026-album-cover-artwork-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/mansvara-Sable-Odes-to-Nihility-2026-album-cover-artwork-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/mansvara-Sable-Odes-to-Nihility-2026-album-cover-artwork-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/mansvara-Sable-Odes-to-Nihility-2026-album-cover-artwork-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/mansvara-przedpremierowy-odsluch-plyty-sable-odes-to-nihility/">MANSVARA: przedpremierowy odsłuch płyty &#8222;Sable Odes to Nihility&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/mansvara-przedpremierowy-odsluch-plyty-sable-odes-to-nihility/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HELLFUCK &#8211; &#8222;9 Nails Hammered Into the Flesh of God&#8221; (2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hellfuck-9-nails-hammered-into-the-flesh-of-god-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hellfuck-9-nails-hammered-into-the-flesh-of-god-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Apr 2026 10:27:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[9 Nails Hammered Into The Flesh Of God]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[HellFuck]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[speed metal]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=347093</guid>

					<description><![CDATA[<p>Początek 2026 roku zapowiadał się świetnie dla thraszyku – nowe płyty Megadeth, Exodus czy Kreator miały zaspokoić wszelkie pragnienia maniaków gatunku. Mądry&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hellfuck-9-nails-hammered-into-the-flesh-of-god-2026/">HELLFUCK &#8211; &#8222;9 Nails Hammered Into the Flesh of God&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Początek 2026 roku zapowiadał się świetnie dla thraszyku – nowe płyty <strong>Megadeth</strong>, <strong>Exodus</strong> czy <strong>Kreator</strong> miały zaspokoić wszelkie pragnienia maniaków gatunku. Mądry metal po szkodzie. Teraz już wiemy, że zamiast thrashu dostaliśmy trash, a te trzy legendarne w swojej szufladce zespoły zmówiły się na wspólne dostarczenie jednych z najsłabszych wydawnictw w swoich wieloletnich karierach. Z odtrutką na te smutki, szczególnie te wywołane przez <strong>Mille Petrozzę</strong> i jego kolegów, przychodzi nasz rodzimy <strong>HellFuck, </strong>dodatkowo wzmocniony poprzez dołączenie samego <strong>Inferno</strong>.</p>
<p>W ciągu blisko czterech lat od premiery debiutanckiego <strong><em>Diabolic Slaughter </em></strong> modus operandi zespołu nie zmienił się ani o jotę. <strong><em>9 Nails Hammered Into the Flesh of God </em></strong>to wciąż mocno podkręcony thrash na mocno teutońską modłę – jeśli nie wiecie, o co chodzi, to wyobraźcie sobie <strong>Kreator</strong>, który w drodze na nagrywki <strong><em>Pleasure to Kill </em></strong>wpada do kontenera wypełnionego po brzegi koksem. Kompromisów tu brak, jest za to nieustanna żądza agresywnego parcia do przodu, znakomita perka, świetne solówki, klasycznie „kreatorowy” wokal <strong>Skullrippera, </strong>spory ładunek bluźnierstwa i wielgachny potencjał headbangingowy.</p>
<p>A więc w telegraficznym skrócie – dokładnie to samo, co na poprzedniczce. W tym przypadku nie widzę w tym jednak niczego złego, szczególnie biorąc pod uwagę, że poprzednia płyta <strong>HellFuck </strong>w swojej kategorii pozamiatała i zapisała się u mnie jako jedno z najlepszych thrashowych wydawnictw ostatnich lat, nie tylko na polskiej ziemi. <strong><em>9 Nails Hammered Into the Flesh of God </em></strong>to godne następstwo tamtego krążka i obecnie na rynku niczego lepszego w tej niszy nie znajdziecie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hellfuck-9-nails-hammered-into-the-flesh-of-god-2026/">HELLFUCK &#8211; &#8222;9 Nails Hammered Into the Flesh of God&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hellfuck-9-nails-hammered-into-the-flesh-of-god-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowy kawałek HELLFUCK</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/nowy-kawalek-hellfuck/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/nowy-kawalek-hellfuck/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2026 08:22:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[9 Nails Hammered Into The Flesh Of God]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[HellFuck]]></category>
		<category><![CDATA[marzec]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[nowy kawałek]]></category>
		<category><![CDATA[The Temple Of Deceit Burns Bright]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=344907</guid>

					<description><![CDATA[<p>HellFuck udostępnił nowy kawałek The Temple Of Deceit Burns Bright. Kompozycja pochodzi z nadchodzącego albumu 9 Nails Hammered Into The Flesh Of&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/nowy-kawalek-hellfuck/">Nowy kawałek HELLFUCK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>HellFuck</strong> udostępnił nowy kawałek <strong><em>The Temple Of Deceit Burns Bright</em></strong>. Kompozycja pochodzi z nadchodzącego albumu <strong><em>9 Nails Hammered Into The Flesh Of God</em></strong>. Płyta zostanie wydana 13 marca. Krążek ukaże się pod skrzydłami wytwórni płytowej <strong>Godz Ov War Productions</strong>. Miksami oraz masteringiem zajął się <strong>Haldor Grunberg</strong>. Okładkę zaprojektował <strong>Maciej Kamuda.</strong></p>
<p><iframe src="https://youtube.com/embed/2X5kynYVvic" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Wcześniej kapela zaprezentowała singiel <strong><em>Master Of The Decaying World</em></strong>.</p>
<p><iframe src="https://youtube.com/embed/E0xN8UnuA4g" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Tracklista:<br />
1. Self-Cheat Absolution<br />
2. Master of the Decaying World<br />
3. The Nuclear Final Gaze<br />
4. Rebel Desecration<br />
5. Wonderful Stench of Death<br />
6. The Scourge of Existence<br />
7. Destroyer of Heaven<br />
8. Holy Whore&#8217;s Prayer<br />
9. The Temple of Deceit Burns Bright</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-343964" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/02/img_1_1771687661981.jpg" alt="" width="1080" height="1080" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/02/img_1_1771687661981.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/02/img_1_1771687661981-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/02/img_1_1771687661981-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/02/img_1_1771687661981-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/02/img_1_1771687661981-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/02/img_1_1771687661981-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /></p>
<p><strong>Black Silesia Productions</strong> zaprasza wszystkich na wspólną trasę koncertową zespołów <strong>HellFuck</strong> oraz <strong>Brüdny Skürwiel.</strong> Formacje wystąpią:</p>
<p>13.03.2026 &#8211; <strong>Gdańsk</strong>, Torpeda (<a href="https://www.facebook.com/events/1186283636380176/?ref_source=NEWS_FEED">wydarzenie</a>)<br />
14.03.2026 &#8211; <strong>Warszawa</strong>, VooDoo (<a href="https://www.facebook.com/events/1967276414225967/?ref_source=NEWS_FEED">wydarzenie</a>)<br />
15.03.2026 &#8211; <strong>Wrocław</strong>, Liverpool (<a href="https://www.facebook.com/events/2014592679274368/?ref_source=NEWS_FEED">wydarzenie</a>)<br />
20.03.2026 &#8211; <strong>Poznań</strong>, Pod Minogą (<a href="https://www.facebook.com/events/870757292205529/?ref_source=NEWS_FEED">wydarzenie</a>)<br />
21.03.2026 &#8211; <strong>Łódź</strong>, Warkot (<a href="https://www.facebook.com/events/2373716013057980/?ref_source=NEWS_FEED">wydarzenie</a>)<br />
22.03.2026 &#8211; <strong>Kraków</strong>, Garage (<a href="https://www.facebook.com/events/1497253464662534/?ref_source=NEWS_FEED">wydarzenie</a>)</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-339616" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/12/img_1_1765738010268-scaled.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/12/img_1_1765738010268-scaled.jpg 848w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/12/img_1_1765738010268-212x300.jpg 212w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/12/img_1_1765738010268-565x800.jpg 565w" sizes="(max-width: 848px) 100vw, 848px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/nowy-kawalek-hellfuck/">Nowy kawałek HELLFUCK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/nowy-kawalek-hellfuck/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KÖNIGREICHSSAAL &#8211; &#8222;Loewen II&#8221; (2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/konigreichssaal-loewen-ii-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/konigreichssaal-loewen-ii-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2026 13:16:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[Königreichssaal]]></category>
		<category><![CDATA[Loewen II]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=341981</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowe wieści z obozu jednej z obecnie najciekawszych i najlepszych blackmetalowych załóg w naszym kraju – lewińskiego Königreichssaal – śledzę z nieudawanym&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/konigreichssaal-loewen-ii-2025/">KÖNIGREICHSSAAL &#8211; &#8222;Loewen II&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe wieści z obozu jednej z obecnie najciekawszych i najlepszych blackmetalowych załóg w naszym kraju – lewińskiego <strong>Königreichssaal</strong> – śledzę z nieudawanym zainteresowaniem i ekscytacją. Tak też przyjąłem zapowiedź drugiej części świetnie przyjętej EPki <strong><em>Loewen</em></strong>. Kontynuacja ujrzała światło dzienne w grudniu za sprawą <strong>Godz ov War Productions</strong>. Czy zespół na nowym wydawnictwie nawiąże do wydanego trzy lata wcześniej minialbumu, a może wzorem swoich długograjów zaprezentuje coś całkiem innego? Musiałem się o tym przekonać od razu po odpakowaniu paczki z płytą.</p>
<p>Wzorem „poprzedniczki”, oficjalnie rozbudowany o czwartego członka zespół przygotował na <strong><em>Loewen II </em></strong>trzy pełnoprawne utwory oraz tym razem outro w postaci <strong><em>Vae Victis</em></strong>, skomponowane i nagrane przez samego <strong>Khorzona</strong>. W jego trakcie czekałem, aż usłyszę słowa „Tysiąc lat, tysiąc pierdolonych lat”. Dlaczego tak? Zrozumiecie, kiedy posłuchacie, teraz powiem tylko tyle, że brzmi ono jak daleki krewny jednego z utworów PEWNEGO znanego na całym świecie blackmetalowego zespołu z Polski. Planowana inspiracja czy „samo tak wyszło” – dla mnie nieistotne, to nie dwuminutowe outro jest tutaj gwoździem programu.</p>
<p>Już w <strong><em>Czarnym Xięstwie </em></strong>słychać charakterystyczną podniosłość materiału z pierwszej EPki <strong>Königreichssaal, </strong>dzięki wokalom pojawia się też pewna teatralność i da się wyczuć sporo emocji włożonych w nowy materiał – od znanego z poprzednich dokonań wtedy-jeszcze-tria obłędu aż po uniesienia duchowe. Ot, black metal po lewińsku, który bardzo lubię. Absolutnym majstersztykiem jest za to utwór <strong><em>Semana Tragica</em></strong>, lirycznie najprawdopodobniej nawiązujący do września 2024 roku, kiedy to Lewin Brzeski został niemal w całości zalany. Kompozycja porusza i udanie obrazuje tragizm tamtych wydarzeń, a wieńczące ją dźwięki płynącej wody połączone z delikatnym przygrywaniem gitary akustycznej doprowadziły mnie nawet do lekkiego wzruszenia i kontemplacji nad cierpieniem dotkniętych tą katastrofą ludzi. Cudo, po prostu cudo. Bardzo udany, mimo nieco kampowego otwarcia, jest również wykorzystujący fragmenty z poezji Micińskiego (podobnie zresztą jak <strong><em>Czarne Xięstwo</em></strong>) <strong><em>Wampyr Heretyk </em></strong>– instrumentalnie jest tu już bardziej klasycznie, choć podtrzymywane zróżnicowanie wokalu <strong>De Ateusa</strong> oraz wyraźnie zaznaczone klawisze sprawiają wrażenie uczestniczenia w jakimś mrocznym spektaklu, a dzięki ubarwieniu świetnej i bardzo chwytliwej końcówki kawałka akordeonem udało się zespołowi dołożyć do swojego grania odrobinę ludowości.</p>
<p>Jak więc widzicie, mimo jedynie niespełna dwudziestu minut, <strong>Königreichssaal </strong>udało się upchnąć na <strong><em>Loewen II </em></strong>sporo zawartości – i to nie na siłę. Materiał jest spójny, przemyślany i przede wszystkim szczery, co po prostu się czuje. Gdy muzyka potrafi niespodziewanie uderzyć w rzadko poruszane w moim przypadku struny, wiem, że obcuję z czymś z górnej półki. Takie właśnie jest <strong><em>Loewen II</em></strong> – to minialbum ocierający się wręcz o doskonałość. Niestety krótki, ale kto broni komukolwiek łączyć jego odsłuch razem z poprzednią EPką? No nikt.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/konigreichssaal-loewen-ii-2025/">KÖNIGREICHSSAAL &#8211; &#8222;Loewen II&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/konigreichssaal-loewen-ii-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
