<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Grimirg - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/grimirg/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/grimirg/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Jun 2016 17:31:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Grimirg - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/grimirg/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>GRIMIRG &#8211; &#8222;Pioneer Anomaly&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-pioneer-anomaly-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-pioneer-anomaly-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta (Kometa)]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 May 2016 15:11:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[ambient]]></category>
		<category><![CDATA[funeral doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Grimirg]]></category>
		<category><![CDATA[Patologian Laboratorio Productions]]></category>
		<category><![CDATA[Pioneer Anomaly]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=30073</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy. W metalu cieszący się diabeł w sumie nie powinien być teoretycznie niczym złym. Szkoda&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-pioneer-anomaly-2015/">GRIMIRG &#8211; &#8222;Pioneer Anomaly&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy. W metalu cieszący się diabeł w sumie nie powinien być teoretycznie niczym złym. Szkoda tylko, że mniej cieszy się słuchacz, odtwarzając taką płytę. Zaledwie cztery miesiące po debiucie fiński <strong>Grimirg</strong> wydał kolejny album. <em><strong>Pioneer Anomaly</strong></em> z jedynie dwoma utworami – bardzo długimi utworami, które tworzą spójną całość. Powolna, majestatyczna, ładna i usypiająca – te cztery określenia idealnie opisują ten krążek.</p>
<p style="text-align: left;">Nie dzieje się tu nic, co nie działoby się na poprzedniczce (recenzja do poczytania <a href="https://kvlt.pl/recenzje/grimirg-mmxv-i-2015/">tutaj</a>). Kompozycje opierają się głównie na walcowatych riffach typowych dla funeral doomu, perkusji wolniejszej niż bicie serca oraz ukrytym gdzieś pomiędzy tym wszystkim minimalistycznym, niskim, głębokim growlem. Przestrzeni całości dodaje ambientowe tło, które jakby nieco odciąża te posępne melodie i w jakimś minimalnym stopniu urozmaica te kompozycje. <em><strong>Throvgh The Ageless Dvst</strong></em> należy pochwalić za bardzo klimatyczne intro, do którego dołączają po kolei poszczególne instrumenty. Szkoda jednak, że niemal półgodzinny kawałek opiera się na 2-3 motywach, które nieustannie się powtarzają i przeplatają. Podobnie dzieje się w <em><strong>The Grave Of Light</strong></em>.</p>
<p style="text-align: left;">Poprzedni album miał w sobie więcej ciekawych momentów, patentów przykuwających uwagę, bardziej urozmaiconych kompozycji (pomimo ich oszczędnego rozbudowania!). Tutaj mamy z jednej strony do czynienia z minimalizmem minimalizmu, a z drugiej może trochę też z hipnotyzującą monotonią.</p>
<p style="text-align: left;">Trudno jest przebrnąć przez całe <em><strong>Pioneer Anomaly</strong></em> bez wielokrotnego wyłączania się w trakcie słuchania. <strong>Grimirg</strong> nie zrobił tutaj prawie nic absorbującego uwagę słuchacza. Jednak bez żadnej złośliwości mogę stwierdzić, że jako muzyka lecąca w tle, ten album sprawdza się idealnie. Szczególnie przy zasypianiu, czytaniu książki – byle o żywej fabule. Ot taka muzyka relaksacyjna.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/GQmB4mquID4" width="100%" height="402" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-pioneer-anomaly-2015/">GRIMIRG &#8211; &#8222;Pioneer Anomaly&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-pioneer-anomaly-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>GRIMIRG &#8211; &#8222;MMXV-I&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-mmxv-i-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-mmxv-i-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta (Kometa)]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2015 19:50:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[ambient]]></category>
		<category><![CDATA[funeral doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Grimirg]]></category>
		<category><![CDATA[MMXV-I]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[Patologian Laboratorio Productions]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=5596</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bardzo świeży projekt trafił mi się do osądu. Pisząc świeży, mam na myśli przede wszystkim, staż działalności. Otóż MMXV-I jest debiutanckim albumem&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-mmxv-i-2015/">GRIMIRG &#8211; &#8222;MMXV-I&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo świeży projekt trafił mi się do osądu. Pisząc świeży, mam na myśli przede wszystkim, staż działalności. Otóż <strong><em>MMXV-I</em></strong> jest debiutanckim albumem <strong>Grimirg</strong>, który powstał w tym roku. Cztery funeral doom metalowe/ambientowe utwory prosto z Finlandii. A co ciekawsze jest to wytwór wokalisty/basisty ostatnio recenzowanego przeze mnie ostatnio <strong>Seal of Beleth</strong>. Tutaj kryje się pod pseudonimem <strong>Grim666</strong>. Patrząc na jego aktywność zespołową, a jest dość spora, <strong>Grimirg</strong> nie odbiega znacznie od jego muzycznych zainteresowań.</p>
<p>Przyznam, że notka wydawnicza z profilu na Facebooku jest na tyle trafna, że pozwolę ją sobie zacytować: <em>Monumental funeral doom laced with otherwordly soundscapes and etheral female vocals. Four anthems conjured from the sorrowful void of night.</em><br />
Jest ciężko, jest wolno (i jeszcze wolniej), jest klimatycznie, jest hipnotyzująco. Dużą rolę odgrywają tutaj ambientowe sample, które nadają całości nieco lekkości i melodyjności. Sprawiają, że przy tej muzyce da się odpłynąć umysłem daleko poza nasze ciało. Nasuwają mi się tutaj skojarzenia z niemieckim projektem <strong>Alrakis</strong> (fanów ambientowo-black metalowego grania z naciskiem na pierwszy człon, którzy nie kojarzą o czym piszę, zapraszam koniecznie do <a href="https://www.youtube.com/watch?v=n8F8UzWEyDI" target="_blank">sprawdzenia</a>). Takie same emocje towarzyszą mi przy słuchaniu utworu <strong><em>Solitvde</em></strong>. Gitarowo i perkusyjnie na krążku dzieje się niewiele. Praktycznie pod tym względem każdy z czterech utworów nie różni się od siebie w znaczącym stopniu. Można odnieść wrażenie, że słuchamy jednego ponad czterdziestominutowego kawałka. Na wyróżnienie zasługują także wspomniane w notce wydawcy damskie wokale. W <strong><em>Infinity Revealed, Into My Light</em></strong> i <strong><em>Cold Abbys</em></strong>, w których się pojawiają, kompozycje nabierają nieco gothic metalowego charakteru. Podejrzewam, że dla wielu nie brzmi to zachęcająco (sama wyrosłam już z etapu słuchania zespołów ze śpiewająco operowo paniami – z małymi wyjątkami), ale na <strong><em>MMXV-I </em></strong>zostały podane w takich ilościach, aby nie tworzyć atmosfery sztucznego smutku, ale podkreślić depresyjny charakter muzyki.</p>
<p>Oszczędność i minimalizm zastosowane we wszystkich utworach na płycie idealnie tutaj pasują. Sample, które kryją się w tle tworzą transowy i astralny klimat. Tylko potężnie niski growl gdzieś gubi się pomiędzy ścianą walcowatych riffów i leniwej perkusji. Gdyby go nieco podkręcić, całość nabrałby jeszcze większej siły rażenia swoją powolnością.<br />
Dość obficie do tej pory pochwaliłam to wydawnictwo. Z jednej strony ta monotonia może słuchacza zmęczyć i zniechęcić. Sama miałam taki moment już albo dopiero przy początku czwartego kawałka. Z drugiej, potrafi też niesamowicie wyciszyć, wywołać delikatną pustkę i przygnębienie – a o to chyba po części chodzi w takiej muzyce, tym bardziej jeśli to funeral doom metal. Ostateczną ocenę tego aspektu pozostawiam już Wam, ponieważ każdy może to inaczej odbierać.</p>
<p><strong>Grim666</strong> nagrał album zupełnie różniący się od tego doomu, który stworzył z <strong>Seal of Beleth</strong>. Ale jeśli szukacie muzyki do egzystencjonalnych rozważań na ponure, jesienne wieczory, to <strong><em>MMXV-I</em></strong> z pewnością powinien spełnić Wasze oczekiwania w tej kwestii.<br />
A jeśli będziecie czuć niedosyt po przesłuchaniu, to powiem Wam, że na horyzoncie majaczy już nowy album.</p>
<p><iframe hcb-fetch-image-from="https://www.youtube.com/watch?v=pWBbvXnJn34" title="Grimirg - Infinity Revealed" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/pWBbvXnJn34?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-mmxv-i-2015/">GRIMIRG &#8211; &#8222;MMXV-I&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/grimirg-mmxv-i-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
