<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Grzyby - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/grzyby/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/grzyby/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Aug 2026 10:44:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Grzyby - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/grzyby/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>ARSHENIC: &#8222;emocje są najważniejsze&#8221;</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/arshenic-emocje-sa-najwazniejsze/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/arshenic-emocje-sa-najwazniejsze/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2016 08:08:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[alternative metal]]></category>
		<category><![CDATA[Arshenic]]></category>
		<category><![CDATA[ep]]></category>
		<category><![CDATA[Erased]]></category>
		<category><![CDATA[ERASED2]]></category>
		<category><![CDATA[Gothic Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[melodic metal]]></category>
		<category><![CDATA[Must Be The Music]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[Zombie Gothic Melodic Metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=26386</guid>

					<description><![CDATA[<p>W bieżącym roku Arshenic, jedna z najważniejszych polskich grup alternatywnego, melodyjnego rock/metalu w Polsce powraca z nową EP-ką zatytułowaną Erased. Płyta, na&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/arshenic-emocje-sa-najwazniejsze/">ARSHENIC: &#8222;emocje są najważniejsze&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wywiadlead">W bieżącym roku <strong>Arshenic</strong>, jedna z najważniejszych polskich grup alternatywnego, melodyjnego rock/metalu w Polsce powraca z nową EP-ką zatytułowaną <em><strong>Erased</strong></em>. Płyta, na której zespół pokazuje swoje odświeżone muzyczne oblicze została wydana z okazji 10-lecia istnienia <strong>Arshenic</strong>. O historii formacji, jej ambicjach oraz bieżącej aktywności rozmawiamy z wokalistką, <strong>Oliwią Bartuś-Staszak</strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-26390" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-logo.jpg" alt="Arshenic logo" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-logo.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-logo-300x76.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-logo-768x195.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<p><strong>Na wstępie gratulujemy Wam 10-tych urodzin, bo zdaje się, że w 2016 roku Arshenic celebruje taki jubileusz?</strong><br />
Dziękujemy :). <strong>Arshenic</strong> powstał w 2006 roku. Mieliśmy co prawda prawie 2 lata przerwy, kiedy to zawiesiliśmy działalność, po występie w <strong>Must Be The Music</strong>. 10 urodziny zobowiązują, dlatego w zeszłym roku wypuściliśmy do sprzedaży pierwszą oficjalną płytę zespołu <strong>Arshenic</strong> zawierającą kompozycje, które powstały przez pierwszych 6 lat istnienia zespołu. Postanowiliśmy w ten sposób zamknąć pewien rozdział i ruszyć dalej. Kierunek tej drogi pokazuje druga wydana w tym roku płyta zespołu <strong><em>Erased</em></strong>.</p>
<p><strong>Do niedawna jeszcze byliście identyfikowani jako zespół nurtu metalu gotyckiego. Sami nawet kiedyś – z przymrużeniem oka – określiliście swój styl, jako „Zombie Gothic Melodic Metal&#8221;. Jak oceniacie kondycję tego gatunku obecnie? W środowisku mówi się, że jego najlepsze lata minęły…</strong><br />
Nigdy nie graliśmy stricte gotyku. Nasze kompozycje zawierały gotyckie elementy, zwłaszcza brzmienie wokalu. Nigdy jednak nie zdecydowaliśmy na umieszczanie elementów elektroniki, które w tym nurcie często występują. Sami określaliśmy, że gramy coś pomiędzy hardrockiem a melodyjnym metalem z elementami gotyku. Jeśli chodzi o styl <strong>Zombie Gothic Melodic Metal</strong> było to żartobliwe określenie stylu w jakim prezentowaliśmy się na scenie. Chcąc się wyróżnić na tle innych zespołów, stworzyliśmy wizerunek prawie teatralny. Na scenie towarzyszyły nam znicze, muzycy nosili habity i wymyślali sceniczne przebrania. Celowo użyliśmy tego określenia na potrzeby programu, chcieliśmy tym pokazać, że mamy dystans do siebie i poczucie humoru, które to przesłanie większość osób odebrała prawidłowo. Jeśli chodzi o drugą cześć pytania &#8211; kolebką gotyku i dark wave, z którego się wywodzi, były Niemcy i myślę, że tam ten nurt wciąż trzyma się dobrze.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-26388" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-Erased.jpg" alt="Arshenic Erased" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-Erased.jpg 452w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-Erased-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-Erased-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-Erased-768x765.jpg 768w" sizes="(max-width: 452px) 100vw, 452px" /></p>
<p><strong>10-lecie świętujecie m.in. nową EP-ką zatytułowaną <em>Erased</em>, która brzmi mocno nu metalowo… Skąd ten zwrot? Czy to tylko eksperyment czy już nowa droga?</strong><br />
Jesteśmy artystami, a jako tacy jesteśmy osobami kreatywnymi i chcącymi się rozwijać. Tworzymy nowe kompozycje, których brzmienie zależne są od tego, jak bardzo poniesie nas wyobraźnia i co obecnie dzieje się w naszym życiu. Nie musimy trzymać się jednego obranego kierunku, ponieważ nie wiąże nas umowa z żadną wytwórnią. To daje nam całkowitą wolność tworzenia. Obecnie czujemy, że chcemy grać ciężej i wolniej i takie też są kompozycje, nad którymi w tej chwili pracujemy. Niezmiennie jesteśmy zwolennikami kontrastów, tym właściwie charakteryzuje się nasza muzyka. Ciężkie riffy i melodyjny wokal przełamujemy obecnie screamami i harmoniami.</p>
<p><strong>Skąd taki tytuł?</strong><br />
<em><strong>Erased</strong> </em>czyli wymazany, skasowany, usunięty. Po zawieszeniu działalności w 2012 wiele osób uznało, że odeszliśmy na zawsze. Przez te dwa lata wiele zmieniło się na rynku muzycznym i w pamięci ludzkiej. Tytuł <em><strong>Erased</strong></em> jest dla nas buntem przeciwko zapomnieniu. W trakcie nagrywania płyty nie wiedzieliśmy jeszcze, jak chcemy by wyglądała okładka. Wybraliśmy się na sesję zdjęciową do pewnej znanej graczom w paintball i asg miejscówki. Na jednej ze ścian zobaczyliśmy rysunek i od razu wiedzieliśmy, że to jest to. Okładka przedstawia mandalę, która jest symbolem harmonii w chaosie. Tym dla nas jest muzyka, którą tworzymy. Wybór był więc oczywisty.</p>
<p><strong>Jak Wasi dotychczasowi fani odebrali nowy materiał?</strong><br />
Nasi fani dorastają razem z nami. To są zwykle ludzie w naszym wieku. Zdarza się, że słyszymy &#8222;w szkole średniej chodziłem na wasze koncerty&#8221; od kogoś, kto obecnie ma swój zespół i gra jako nasz support. Kiedy zaczynaliśmy grać byliśmy bandą studentów, która leciała na spontanie. Każdy jednak z tego okresu wyrasta. Obecnie każdy koncert gramy z metronomem, inwestujemy w sprzęt. Każdy z utworów dopracowujemy przed pokazaniem go publiczności. Dostajemy mnóstwo pozytywnych wiadomości na temat reakcji na utworów <strong><em>Erased</em></strong> czy <strong><em>Grzyby</em></strong>. Póki co nie słyszeliśmy, żeby ktoś uznał je za zły kierunek.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/MW9K5-vFyNs" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><strong>Czy „Erased” jest zapowiedzią nowego pełnego albumu Arshenic?</strong><br />
Mamy obecnie gotowy materiał na ponad połowę nowego albumu, pracujemy nad nowymi kompozycjami. Zdecydowaliśmy się na wydanie EP, żeby pokazać najnowsze utwory i przypomnieć o swoim istnieniu. Mamy oczywiście plan na wydanie pełnego albumu <strong>ERASED2</strong>, jednak potrzebujemy na to funduszy, które zbieramy grając koncerty i sprzedając dostępne dwie płyty. Zatem każdy kto wspiera nas, przychodząc na nasz koncert i kupując płytę, przyczynia się do osiągnięcia przez nas tego celu.</p>
<p><strong>Jak wygląda Wasza aktywność koncertowa? Planujecie trasę promującą nowe wydawnictwo – znamy już jakieś szczegóły?</strong><br />
Latem planujemy kilka koncertów, nie możemy jednak jeszcze podać szczegółów. Wszystko jest dogadywane. Zapraszamy także do kontaktu wszelkiej maści organizatorów, którzy chcieliby sprowadzić nas do swojego miasta.</p>
<p><strong>Macie za sobą epizod w Must Be The Music oraz liczne wygrane w różnych konkursach i przeglądach. Czy nadal decydujecie się brać w nich udział? Jak podchodzicie to organizowanych obecnie w Polsce licznych konkursów eliminacyjnych czy właśnie przeglądów?</strong><br />
Wciąż zdarza nam się zgłaszać na festiwale, jednak jest to rzadkość. Przygodę z <strong>Must Be The Music</strong> wspominamy bardzo pozytywnie. Pojechaliśmy, zagraliśmy, pobawiliśmy się&#8230; i nic się w naszym życiu nie zmieniło. Niestety, Polska jest wyjątkowym krajem, w którym nie przywiązuje się wagi do własnej kultury. Nie rozwija się rodzimego przemysłu muzycznego, artyści nie mają się gdzie promować, ponieważ czas antenowy w radio przeznaczony jest we większości dla zagranicznych artystów. Tym samym większość takich masowych imprez oparta jest na zasadach biznesowych, nie chodzi w nich już często o samą muzykę tylko o znajomości i kasę.</p>
<p><strong>W Waszej dyskografii można znaleźć utwory zarówno w języku polskim, jaki i angielskim. W którym czujesz się lepiej?</strong><br />
Przez wiele lat pisałam tylko w języku polskim. Lubię, kiedy ludzie rozumieją tekst, który śpiewam, kiedy mogą go interpretować poprzez pryzmat swoich przeżyć. Gdy byłam nastolatką szukałam w muzyce pocieszenia i wsparcia, szukałam tekstów, których autor przeżywał to, co ja w danym czasie. Dużo łatwiej utożsamiać się z muzyką, której tekst jest w naszym ojczystym języku. Część tekstów została przetłumaczona na angielski ze względu na zagraniczne koncerty. Język angielski jest bardziej melodyjny. Nie da się zaśpiewać niektórych melodii w języku polskim nie zmieniając na przykład sztucznie akcentu słowa. &#8222;Cz&#8221;, &#8222;ż&#8221; i &#8222;h&#8221; też tej melodyjności nie ułatwia. Dlatego obecnie piszę po polsku i po angielsku w zależności od tego na jakim efekcie mi zależy i czy chcę podkreślić konkretny przekaz, czy brzmienie określonych emocji. Emocje są dla mnie w muzyce jedną z ważniejszych kwestii.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/7lygs4eYLr8" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><strong>Czy macie ambicje, by wyjść ze swoją twórczością poza granicę Polski?</strong><br />
Ambicje mamy, nie mamy na razie pomysłu jak tam dojść.</p>
<p><strong>Prowadzisz rodzaj kursu dla wokalistek/wokalistów, tak? Na czym to dokładnie polega?</strong><br />
Trzy lata temu, kiedy zespół <strong>Arshenic</strong> wstrzymał działalność, nie mogłam wytrzymać bez muzyki. Nagrywałam w różnych projektach jako wokalistka sesyjna (zdarza mi się to nawet teraz, gdy dostaję ciekawe propozycje), jednak to mi nie wystarczało. Kupiłam pianino sprzed pierwszej wojny światowej z założeniem, że będę na nim grać. Ktoś podrzucił mi pomysł, że skoro mam instrument, to mogłabym uczyć śpiewu (wcześniej pomagałam w ten sposób zaprzyjaźnionym muzykom). Uczyłam się śpiewu przez ponad 10 lat, jednak nie sądziłam, że będę miała talent nauczycielski. Miło się zaskoczyłem, gdy okazało się, że jestem w tym dobra. Zaczęłam także nagrywać filmiki na YT dotyczące nauki śpiewu i po kilku miesiącach liczba osób, które chciały się u mnie uczyć była tak duża, że otworzyłam własną działalność i zaczęłam prowadzić szkołę śpiewu. W ramach samorozwoju zrobiłam kurs nauczycielski z technik ekstremalnych (scream, growl) u <strong>Melissy Cross</strong>, znanej amerykańskiej nauczycielki tego stylu. Od tej pory oprócz śpiewu uczę także technik ekstremalnych.</p>
<p><strong>Na koniec chcielibyśmy raz jeszcze pogratulować Wam 10-lecia i zapytać: gdzie chcielibyście się zobaczyć za następnych 10 lat?</strong><br />
Wystarczy nam, żeby za 10 lat chciało nam się grać tak jak teraz, bo wiele zespołów takiego stażu nie dożywa 🙂</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-26389" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/04/Arshenic-2-.jpg" alt="Arshenic (2)" width="100%" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/arshenic-emocje-sa-najwazniejsze/">ARSHENIC: &#8222;emocje są najważniejsze&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/arshenic-emocje-sa-najwazniejsze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
