<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Human Noise Records - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/human-noise-records/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/human-noise-records/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Aug 2026 07:23:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Human Noise Records - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/human-noise-records/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>PANZERKRIEG 666 &#8211; &#8222;Wolfpack&#8221; (2023)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-wolfpack-2023/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-wolfpack-2023/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Aug 2023 19:47:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2023]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Extreme Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Human Noise Records]]></category>
		<category><![CDATA[Panzerkrieg 666]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[War Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Wolfpack]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=284977</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ciekawi mnie, czy Szwedzi z Marduk, nagrywając swój Panzer Division Marduk, przeczuwali, że będzie to tak potężne źródło inspiracji dla innych zespołów.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-wolfpack-2023/">PANZERKRIEG 666 &#8211; &#8222;Wolfpack&#8221; (2023)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawi mnie, czy Szwedzi z<strong> Marduk</strong>, nagrywając swój <strong>Panzer Division Marduk</strong>, przeczuwali, że będzie to tak potężne źródło inspiracji dla innych zespołów. Wielu muzyków pchnęło swą sztukę w podobne rejony i pomimo upływu lat wciąż można natrafić na takie przykłady. Niemiecki <strong>Panzerkrieg 666</strong> już w nazwie nawiązuje do tego nurtu, a jak się okazuje, tekstowo i muzycznie także garściami czerpie z rozpędzonej do granic możliwości black metalowej maszyny. Projekt wydał właśnie swoją drugą Epkę pod tytułem <strong>Wolfpack</strong>, a wydawcą jest <strong>Human Noise</strong> <strong>Records</strong>.</p>
<p><strong>Panzerkrieg 666</strong> to jedynie dwie osoby: odpowiadający za wszystkie instrumenty i muzykę <strong>HvS</strong>, oraz piszący teksty wokalista <strong>MvM</strong>. Podobnie, jak w przypadku nazwy, tekstów i tytułów, również muzycznie nie grzeszą jakimkolwiek przejawem wyjątkowości. Od początku dostajemy totalny wpieprz, który tak mnie pozytywnie zaskoczył, że aż mi się japa cieszy. <strong>Panzerkrieg 666</strong> nie przekuwa tu stali na nowo, ale robi muzykę dobrą, bezkompromisową, może i zainspirowaną klasyczną twarzą <strong>Marduk</strong>, a co najważniejsze &#8211; jednak po swojemu. Pięć kawałków mieszczących się na <strong>Wolfpack</strong> emanuje brutalnością, gniewem i jadem. Jego black metalowe korzenie są niepodważalne, ale brzmienie i kilka wpływów (między innymi pojawiające się czasami ciężkie riffy) pozwalają sądzić, iż muzykom nie są obce ciągotki to metalu ekstremalnego spod znaku <strong>Zyklon</strong>. Osiemnaście minut trwania Epki to urozmaicona aranżacyjnie dawka mocy, jako całość popchnięta do ekstremum, ale bez przynudzania – oferuje częste zmiany tempa, zapamiętywalne partie i refreny (na przykład <strong>Blitzkrieg Inferno</strong>).</p>
<p>Podczas gdy klasycy z <strong>Marduk</strong> co album poszukują nowych brzmień, <strong>Panzekrieg 666</strong> może stać się dobrą alternatywą dla tęskniących za erą<strong> Legiona</strong> (wokalista <strong>Marduk</strong>, który stał za mikrofonem aż do albumu <strong>World Funeral</strong>). Można tu wyczuć tę samą furię i chęć zniszczenia całego świata. Styl projektu jeszcze się tworzy, ale na dziś jest na tyle wyraźny, iż myślę, że w niedalekiej przyszłości skojarzenia ze Szwedami przestaną być oczywiste, a nazwa twórców <strong>Wolfpack</strong> będzie wymawiana na jednym oddechu z klasykami gatunku.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-wolfpack-2023/">PANZERKRIEG 666 &#8211; &#8222;Wolfpack&#8221; (2023)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-wolfpack-2023/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PANZERKRIEG 666 &#8211; &#8222;Panzerkrieg 666 EP&#8221; (2022)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-panzerkrieg-666-ep-2022/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-panzerkrieg-666-ep-2022/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Mar 2023 11:22:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2022]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[ep]]></category>
		<category><![CDATA[Human Noise Records]]></category>
		<category><![CDATA[Panzerkrieg 666]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=275650</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie zliczę, ile już razy przejechałem się na debiutach tak zwanych „młodych, obiecujących zespołów”. Los pchnął jednak w moje ręce kolejne tego&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-panzerkrieg-666-ep-2022/">PANZERKRIEG 666 &#8211; &#8222;Panzerkrieg 666 EP&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie zliczę, ile już razy przejechałem się na debiutach tak zwanych „młodych, obiecujących zespołów”. Los pchnął jednak w moje ręce kolejne tego typu wydawnictwo – powstałą z pięciu utworów EP-kę <strong><em>Panzerkrieg 666 </em></strong>niemieckiego duetu o tej samej nazwie, powstałego na sam koniec 2021 roku. Wydany przez <strong>Human Noise Records</strong> krążek nie jest zbyt opasły nawet jak na minialbum: składają się na niego cztery kompozycje, z których jedna zaprezentowana została w dwóch wersjach. Łącznie daje to raptem kwadrans blacku, na szczęście takiego z naprawdę wysokiej półki.</p>
<p>Pięć kawałków autorstwa Niemców wzbudziło we mnie skojarzenia z twórczością <strong>Marduk</strong>. <strong>Panzerkrieg 666 </strong>grają szybko i wściekle, momentów wytchnienia w zasadzie brak, a blasty gonią blasty, uciekając przed blastami. Dodajcie do tego przepełniony jadem skrzek <strong>Daniela-Sebastiana Meisena </strong>oraz teksty traktujące o wojnie i macie telegraficzny skrót genezy wspomnianej przeze mnie konotacji.</p>
<p>Muzyka formacji zwyczajnie się broni, choć zbudowano ją prostymi środkami – a może właśnie dzięki temu. Black duetu brzmi bardzo staroszkolnie, cechuje go furia i agresja, z którymi ściśle wiąże się punkowa wręcz energia płynąca z materiału. Na dodatek jest ona na swój sposób nośna, a słuchając jej, aż chciałoby się wskoczyć w mosh pit. Prostota określa również sposób, w jaki materiał został wyprodukowany – nie słyszy się w nim udziwnień i ozdobników – co uznaję za bardzo duży plus, gdyż idzie to w parze z podejściem tworzących <strong>Panzerkrieg 666 </strong>muzyków.</p>
<p>Ten konkretny debiut obiecującego zespołu okazał się miłym zaskoczeniem. Jeśli zaliczacie się do fanów bezkompromisowego podejścia do black metalu zakorzenionego w drugiej fali, nie powinniście być zawiedzeni. No, może jedynie długością wydawnictwa, przez którą oczekiwanie na więcej zdaje się bardziej dojmującym uczuciem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-panzerkrieg-666-ep-2022/">PANZERKRIEG 666 &#8211; &#8222;Panzerkrieg 666 EP&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/panzerkrieg-666-panzerkrieg-666-ep-2022/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DEATH APOCALYPSE &#8211; &#8222;Scars to the Flesh&#8221; (2022)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/death-apocalypse-scars-to-the-flesh-2022/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/death-apocalypse-scars-to-the-flesh-2022/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Mar 2023 19:09:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2023]]></category>
		<category><![CDATA[Death apocalypse]]></category>
		<category><![CDATA[Death Apocalypse Scars to the Flesh]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Human Noise Records]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Scars of the Flesh]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=273861</guid>

					<description><![CDATA[<p>Death Apocalypse to niemiecki zespół związany z Fragments of Unbecoming i Venereal Disease. Ich debiutancki album, Scars to the Flesh, został wydany&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/death-apocalypse-scars-to-the-flesh-2022/">DEATH APOCALYPSE &#8211; &#8222;Scars to the Flesh&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Death Apocalypse</strong> to niemiecki zespół związany z <strong>Fragments of Unbecoming</strong> i <strong>Venereal Disease</strong>. Ich debiutancki album, <strong>Scars to the Flesh</strong>, został wydany nakładem <strong>Human Noise Records</strong> prawie rok temu. Czas leci, ale muzyka proponowana przez trio paradoksalnie nie należy do starzejących się, bo z założenia uderza w „starą nutę”. W tym przypadku mowa o death metalu, takim dynamicznym, niezbyt skomplikowanym i haczącym o oldschoolową scenę szwedzkiego metalu.</p>
<p><strong>Scars to the Flesh</strong> trwa niemal czterdzieści minut. Długość niby standardowa, ale jak na wspomniany gatunek może to być wiele. Muzycy próbują mieszać, ile się da, by zaoferować atrakcyjny produkt. Zauważalne są zmiany tempa, liczne dynamiczne riffy, a na dodatek materiał brzmi silnie koncertowo. Pierwszy, wyrywkowy kontakt z albumem szczerze mówiąc, mnie zniechęcił. Dopiero głębsze wsłuchanie się poprawiło jego odbiór, ale nie jest to zaskakująca muzyka. Brak jej fajerwerków. Artyści stawiają na solidne młócenie bez efekciarstwa i ja to szanuję, przy czym uważam, że takie granie potrzebuje odpowiedniej ilości „polotu”. Zespół ma pomysły i umiejętności, więc główne składowe się zgadzają. Debiut jednak nie wgniótł mnie w ziemię i sądzę, że do rewelacji daleka droga. Niemniej kapela podąża w dobrym kierunku i przy odrobinie uporu, a także ograniu scenicznym może w przyszłości zapracuje na miano rewelacyjnego.</p>
<p>Przede wszystkim należy zadbać o więcej przestrzeni i głębi dźwięku – <strong>Scars to the Flesh</strong> brzmi płasko. Gdzieś trafiłem na bolesne określenie dla podobnych produkcji: „computer metal”. Powstrzymam się na razie od takiej brutalności, lecz podkreślam: rodzaj metalu prezentowanego przez <strong>Death Apocalypse</strong> potrzebuje życia i jak najmniejszej ilości cyfrowego pierwiastka. Ja bym tutaj wprowadził miks brzmienia starego <strong>Grave</strong> i wczesnego <strong>Six</strong> <strong>Feet Under</strong>, co oczywiście nie byłoby łatwe, ale na pewno zmieniłoby odbiór płyty in plus.</p>
<p>Równocześnie nie można odmówić kompozycjom dynamiki. Kawałki ewidentnie są nutą koncertową, podejrzewam więc, że w wykonaniu na żywo dostają „plus trzy” do mocy, robiąc lepsze wrażenie. Dziś stawiam na nieco ponad połowę skali z nadzieją, iż z czasem grupa przedstawi album zdolny wyrwać ze mnie trzewia i rozsmarować je po całym salonie, potem zmieli je jak maszynka do mięsa, na deser rozprawiając się z głośnikami i sprzętem grającym. Niemniej <strong>Scars to the Flesh</strong> ma szansę trafić do amatorów dynamiki rodem z <strong>Maximum Violence</strong>, florydzkiego <strong>Six Feet Under</strong> i deathmetalowych albumów <strong>Debauchery</strong>, dlatego przede wszystkim fanom podobnych brzmień polecam zapoznać się z najnowszym materiałem<strong> Death Apocalypse</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/death-apocalypse-scars-to-the-flesh-2022/">DEATH APOCALYPSE &#8211; &#8222;Scars to the Flesh&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/death-apocalypse-scars-to-the-flesh-2022/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
