<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>instrumental stoner - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/instrumental-stoner/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/instrumental-stoner/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jan 2017 09:32:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>instrumental stoner - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/instrumental-stoner/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>BANTHA RIDER &#8211; &#8222;Bantha Rider&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bantha-rider-bantha-rider-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bantha-rider-bantha-rider-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2017 09:32:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[bantha rider]]></category>
		<category><![CDATA[Belzebong]]></category>
		<category><![CDATA[doom/stoner]]></category>
		<category><![CDATA[Doom/stoner metal]]></category>
		<category><![CDATA[Dopelord]]></category>
		<category><![CDATA[european stoner rock]]></category>
		<category><![CDATA[instrumental]]></category>
		<category><![CDATA[instrumental stoner]]></category>
		<category><![CDATA[polski stoner rock]]></category>
		<category><![CDATA[star wars]]></category>
		<category><![CDATA[stoner metal]]></category>
		<category><![CDATA[stoner rock]]></category>
		<category><![CDATA[vintage records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=72252</guid>

					<description><![CDATA[<p>Moc jest silna w tym krążku. Od rewelacyjnej okładki, przez hardkorowe zmiany tempa, aż po elektryzujące solówki – demo grupy Bantha Rider&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bantha-rider-bantha-rider-2017/">BANTHA RIDER &#8211; &#8222;Bantha Rider&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Moc jest silna w tym krążku. Od rewelacyjnej okładki, przez hardkorowe zmiany tempa, aż po elektryzujące solówki – demo grupy <strong>Bantha Rider</strong> o tym samym tytule ma wszystko, czego życzyć sobie można od zespołu grającego gatunek oflagowany nazwą „industrial stoner metal”. A do tego jest swoistym ukłonem w kierunku wszystkich fanów <em>Gwiezdnych Wojen</em>.</p>
<p>Zakopcie zatem wojenny miecz świetlny fani starej czy nowej trylogii, zwolennicy jasnej lub ciemnej strony Mocy, i zapalcie wraz z warszawskim triem fajkę międzygalaktycznego pokoju. Nie sugerujcie się jednak tymi inspiracjami, które działy się „dawno temu w odległej galaktyce”. Oprócz okładki i tytułów kompozycji zawartych na demówce, zespół nie sięga po kosmiczne klimaty. Ich muzyka to surowizna rodem z Południa. Jest ciężko i niegrzecznie, a plugawe dźwięki raz po raz dają się słuchaczowi we znaki. Za to brzmienie basu z wah-wah oddałbym pół galaktyki i jeszcze ze dwa księżyce. Dwadzieścia sześć minut, które zmieściło się na <strong><em>Bantha Rider</em></strong> to solidna porcja świetnego stonera, którego wibracje powodują niesłychanie przyjemne doznania. W otwierającym wszystko <strong><em>Sandcrawler</em></strong> aż prosi się, by za chwilę, już po tym, a może po następnym riffie zabrzmiał złowieszczy, niski, gardłowy wokal. Tak się jednak nie dzieje. Trio doprowadza nas do muzycznego orgazmu przy użyciu samych zabawek, nie ma tu mowy o udziale narządów gębowych. Ekstazę dopełnia prawie dziewięciominutowa kompozycja <strong><em>Jawa Juice</em></strong>, która buja lepiej niż krzesło twojej babci. Wszystko się tu zgadza, melodie tną ostro jak miecz Vadera, sekcja rytmiczna stoi za wszystkim murem, niczym straż przyboczna Imperatora, a całość ma większą moc niszczycielską, niż Gwiazda Śmierci. Jeśli nie łapiesz tych porównań, trudno. Obejrzyj najpierw zobacz filmy, a później odpłyń przy dźwiękach rewelacyjnej epki <strong>Bantha Rider</strong>.</p>
<p>W kraju, gdzie na scenie stoner metalu zdają się dominować <strong>Dopelord</strong>, czy <strong>Belzebong</strong> powstało dzieło, którego twórcy godni są konkurowania z bardziej doświadczonymi kolegami z branży. Muzyczna podróż, w jaką zabiera nas <strong>Bantha Rider</strong>, nie jest spokojnym spacerem po pustkowiach pustynnej planety, a raczej szaleńczym pościgiem przez pasmo asteroidów. Debiut warszawskiego trio napawa dużym optymizmem. Z zaciekawieniem będę spoglądał na dalsze poczynania grupy.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3132513417/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" seamless><a href="http://bantharider.bandcamp.com/album/bantha-rider">Bantha Rider by Bantha Rider</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3132513417/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" seamless loading="lazy"><a href="http://bantharider.bandcamp.com/album/bantha-rider">Bantha Rider by Bantha Rider</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bantha-rider-bantha-rider-2017/">BANTHA RIDER &#8211; &#8222;Bantha Rider&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bantha-rider-bantha-rider-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MAJOR KONG &#8211; &#8222;Brave New Kong&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/major-kong-brave-new-kong-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/major-kong-brave-new-kong-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2016 10:37:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[Brave New Kong]]></category>
		<category><![CDATA[doom/stoner]]></category>
		<category><![CDATA[EPka]]></category>
		<category><![CDATA[instrumental stoner]]></category>
		<category><![CDATA[Major Kong]]></category>
		<category><![CDATA[stoner]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=46760</guid>

					<description><![CDATA[<p>Równo dziesięć miesięcy po wydaniu EP-ki Galactic Cannibalism lubelskie trio powraca z kolejnym minialbumem, zawierającym 3 utwory, trwające łącznie trochę powyżej 13 minut.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/major-kong-brave-new-kong-2016/">MAJOR KONG &#8211; &#8222;Brave New Kong&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Równo dziesięć miesięcy po wydaniu EP-ki <strong><em>Galactic Cannibalism</em></strong> lubelskie trio powraca z kolejnym minialbumem, zawierającym 3 utwory, trwające łącznie trochę powyżej 13 minut. Na pierwszy rzut oka/ucha może to się wydawać niewiele, ale uwzględniając okres pomiędzy wydawnictwami, taka ilość muzyki może zaspokoić głód nowych dźwięków u fanów grupy. Ostatecznie taka formuła może się sprawdzić. Zamiast dużej płyty co 3-4 lat, EP-ka raz na 6-9 miesięcy.</p>
<p>W sferze muzycznej lublinianie konsekwentnie trzymają się swojej formuły instrumentalnego stoner metalu opartego na melodyjnych, chwytliwych riffach odgrywanych na sfuzzowanych gitarze i basie. Brak partii wokalnych umożliwia słuchaczowi własną interpretację słyszanych dźwięków. Oczywiście nie każdemu taka forma może odpowiadać, ale ja należę do jej zwolenników. Szczególnie że podczas występów na żywo otrzymuje ona dodatkowy wymiar. Wracając do muzyki zawartej na najnowszym wydawnictwie, to odnoszę wrażenie, że w sumie jest to jedna kompozycja, podzielona na trzy części, a poszczególne utwory są nie efektem wielogodzinnego szlifowania na próbach, lecz rezultatem, przynajmniej częściowej, improwizacji. Kompozycje zawierają w sobie interesujące smaczki, jak na przykład riff w <strong><em>Escape from the Holodeck</em></strong>, który zagnieździł mi się w glowie i w ciągu dnia niejednokrotnie łapałem się na nuceniu go i kiwaniu w jego rytm głową. Podoba mi się też aranżacja <strong><em>Pollution Halo</em></strong> ze względu na kilka momentów, w których muzyka wydaje się zmierzać ku końcowi, a w rzeczywistości rozkręca się na nowo.</p>
<p>Wyczuwam w muzyce <strong>Major Kong</strong> swego rodzaju magię, która odrobinę hipnotyzuje i wprowadza w lekki trans. Głowa zaczyna się kiwać wraz z kolejnymi riffami granymi na przesterowanej gitarze i grzechoczącym basie, noga wystukuje rytm wybijany przez perkusję. Zabarwiona lekką psychodelią i kolorem zielonym atmosfera, chociaż na ten krótki moment zabiera słuchacza z realnego świata i od szarej codzienności. Trudno też odmówić muzyce Major Kong dynamizmu i energii.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 400px; height: 241px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1217075592/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless=""><a href="http://majorkong.bandcamp.com/album/brave-new-kong">Brave New Kong by Major Kong</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 400px; height: 241px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1217075592/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="" loading="lazy"><a href="http://majorkong.bandcamp.com/album/brave-new-kong">Brave New Kong by Major Kong</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/major-kong-brave-new-kong-2016/">MAJOR KONG &#8211; &#8222;Brave New Kong&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/major-kong-brave-new-kong-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
