<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Iommi with Glenn Hughes The 1996 Dep Sessions - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/iommi-with-glenn-hughes-the-1996-dep-sessions/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/iommi-with-glenn-hughes-the-1996-dep-sessions/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 09 Aug 2026 13:16:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Iommi with Glenn Hughes The 1996 Dep Sessions - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/iommi-with-glenn-hughes-the-1996-dep-sessions/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>IOMMI WITH GLENN HUGHES &#8211; &#8222;The 1996 Dep Sessions&#8221; (2004/2024)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/iommi-with-glenn-hughes/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/iommi-with-glenn-hughes/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Feb 2025 16:44:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[blues]]></category>
		<category><![CDATA[BMG]]></category>
		<category><![CDATA[Glenn Hughes]]></category>
		<category><![CDATA[Iommi]]></category>
		<category><![CDATA[Iommi with Glenn Hughes The 1996 Dep Sessions]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[Tony Iommi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=318281</guid>

					<description><![CDATA[<p>Odkurzania dyskografii Iommiego część kolejna. Wytwórnia BMG postanowiła nie zatrzymywać się tylko na reedycjach macierzystego zespołu Tony&#8217;ego i zrobiła krok dalej w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/iommi-with-glenn-hughes/">IOMMI WITH GLENN HUGHES &#8211; &#8222;The 1996 Dep Sessions&#8221; (2004/2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Odkurzania dyskografii <strong>Iommiego</strong> część kolejna. Wytwórnia <strong>BMG</strong> postanowiła nie zatrzymywać się tylko na reedycjach macierzystego zespołu<strong> Tony&#8217;ego</strong> i zrobiła krok dalej w kierunku odświeżenia dwóch materiałów z działalności solowej legendarnego gitarzysty <strong>Black Sabbath</strong>. Są to dwa albumy, które <strong>Iommi</strong> popełnił z <strong>Glennem</strong> <strong>Hughesem</strong> (np. <strong>Deep Purple</strong>, <strong>Black Country Communion</strong>): <strong>The 1996 Dep Sessions</strong> (2004) i <strong>Fused</strong> (2005). Wznowienia miały swą premierę 7 października 2024 roku.</p>
<p>Do recenzji otrzymałem winylową kopię albumu <strong>The 1996 Dep Sessions</strong> i na niej się skoncentruję. Materiał na ten album nagrano w 1996 podczas wspólnego jam session muzyków, nie planowano tego wydawać, ale ostatecznie dzięki piratom muzycznym, którzy puścili te piosenki w świat pod tytułem <strong>Eighth Star</strong>, postanowiono je wyprodukować i oficjalnie sprzedawać. Oryginalna premiera odbyła się w 2004 roku, czyli równe dwadzieścia lat przed wznowieniem i słuchając dziś tego dzieła stwierdzam, że byłaby wielka szkoda, gdyby zalegało gdzieś w archiwum muzyków.</p>
<p>Album wydano na ciemnym, przeźroczystym placku w klasycznej postaci (<a href="https://www.facebook.com/kvltmagazine/videos/1186172639533782"><strong>link do mojego</strong> <strong>unboxingu</strong></a>)<strong>.</strong> Szczerze przyznam, że nie miałem okazji nigdy słyszeć wersji pierwotnej, ale nowa brzmi perfekcyjnie. Dźwięk jest przestrzenny i żywy, wszystko jest na swoim miejscu, a selektywność idealnie balansuje z chropowatością kompozycji. Oddać tu muszę także honor samej wytwórni, bo jeszcze się nie spotkałem, by jakieś jej wydawnictwo brzmiało słabo, zawsze miałem do czynienia z najwyższej jakości dźwiękiem i tak jest też tym razem. Bluesujący hard rock proponowany przez muzyczny duet jest idealną nutą do odsłuchu z płyty winylowej, jej surowa moc, miarowe bicie i świetne refreny w tej materii dostają skrzydeł i ukazują w pełni swe walory. Muzycy znaleźli tu wyraźny wspólny mianownik i stworzyli muzykę chwytliwą, nieskomplikowaną, ale pozbawioną jakichś nienaturalnych ruchów w stronę generowania przebojów. Odbieram te kompozycje jako szczere i naturalne, pisane z serca i w pełnej współpracy. Znając dzisiaj dokonania <strong>Hughesa</strong> w <strong>Black Counrty Communion</strong>, wyłapuję tu jego silny wpływ na charakter utworów, przez co nie mamy do czynienia z kolejną wariacją <strong>Tony&#8217;ego</strong> na swój styl, ale z urozmaiconym materiałem, gdzie wolne riffy <strong>Iommi&#8217;ego</strong> przetykają się z bardziej rockowym i psychodelicznym stylem <strong>Glenna</strong>, a wszystko to spięte jest jego megamelodyjnym głosem (<strong>Don&#8217;t Drag the River</strong> to mistrzostwo w tym aspekcie).</p>
<p>Nie dziwię się, że solowe płyty <strong>Iommiego</strong> nie doczekały się nigdy tak kvltowego statusu, co albumy<strong> Sabbath</strong>, jednak uważam, że nigdy nie było to powodem ich słabej jakości. Marka jest marką i sam widzę po sobie, że faworyzowałem<strong> Sabbath</strong> na koszt solówek, ale bogatszy w odsłuch <strong>The 1996 Dep Sessions</strong> patrzę na <strong>Tony&#8217;ego</strong> trochę inaczej niż jeszcze kilka tygodni temu. <strong>Iommi</strong> to nie tylko betonowe, ociężałe riffy znane z początku kariery. <strong>Iommi</strong> to też nie tylko heavy metalowy gitarzysta znany z okresu współpracy z <strong>Dio</strong>. <strong>Iommi</strong> to przede wszystkim skory do poszukiwania nowych wyzwań muzyk, który nie boi się zapuścić w nieznane dla siebie terytoria, czego przykładem są albumy nagrane z <strong>Hughesem</strong>. Cieszę się, że miałem okazję je poznać, a nie wiem, czy stałoby się to bez wznowień <strong>BMG</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/iommi-with-glenn-hughes/">IOMMI WITH GLENN HUGHES &#8211; &#8222;The 1996 Dep Sessions&#8221; (2004/2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/iommi-with-glenn-hughes/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
