<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jacek Miłaszewski - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/jacek-milaszewski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/jacek-milaszewski/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 28 Jul 2026 11:52:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Jacek Miłaszewski - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/jacek-milaszewski/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>PERŁA (ex-Acid Drinkers, Guess Why): &#8222;Jestem uzależniony od słuchania muzyki&#8221;</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/perla-ex-acid-drinkers-guess-why-jestem-uzalezniony-od-sluchania-muzyki/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/perla-ex-acid-drinkers-guess-why-jestem-uzalezniony-od-sluchania-muzyki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 May 2020 06:30:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Acid Drinkers]]></category>
		<category><![CDATA[Acidofilia]]></category>
		<category><![CDATA[Amazing Atomic Activity]]></category>
		<category><![CDATA[Broken Head]]></category>
		<category><![CDATA[fryderyk]]></category>
		<category><![CDATA[Guess why]]></category>
		<category><![CDATA[High Proof Cosmic Milk]]></category>
		<category><![CDATA[interview]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Miłaszewski]]></category>
		<category><![CDATA[kwasożłopy]]></category>
		<category><![CDATA[Litza]]></category>
		<category><![CDATA[Perlazza Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Perła]]></category>
		<category><![CDATA[popcorn]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja muzyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Przemysła Wejmann]]></category>
		<category><![CDATA[Repostor]]></category>
		<category><![CDATA[rock'n'roll]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[ślimak]]></category>
		<category><![CDATA[studio nagraniowe]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Titus]]></category>
		<category><![CDATA[UREI 1176]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywca fryderyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=206051</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kompozytor, wokalista i autor tekstów, producent muzyczny i realizator dźwięku, a nawet dwukrotny laureat nagrody polskiego przemysłu fonograficznego Fryderyka. Przed Wami Przemysław&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/perla-ex-acid-drinkers-guess-why-jestem-uzalezniony-od-sluchania-muzyki/">PERŁA (ex-Acid Drinkers, Guess Why): &#8222;Jestem uzależniony od słuchania muzyki&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wywiadlead">Kompozytor, wokalista i autor tekstów, producent muzyczny i realizator dźwięku, a nawet dwukrotny laureat nagrody polskiego przemysłu fonograficznego <strong>Fryderyka</strong>. Przed Wami <strong>Przemysław Wejmann</strong>, zwany „<strong>Perłą</strong>”.  Niegdyś założyciel rockowego <strong>Guess Why</strong>, później gitarzysta w <a href="https://kvlt.pl/tag/acid-drinkers/"><strong>Acid Drinkers</strong></a> po odejściu <strong>Litzy</strong>, a obecnie właściciel studia <a href="https://pl-pl.facebook.com/perlazzastudio"><strong>Perlazza</strong></a>. O wszystkich aspektach kariery, smaczkach z życia studia nagraniowego i paru innych kwestiach postanowiłem zamienić z <strong>Perłą</strong> niejedno zdanie. Zapraszam do wywiadu!</p>
<p><strong>Cześć Przemku. Zacznijmy najprościej &#8211; od Twoich początków muzycznych, chciałbym pogrzebać w Twojej przeszłości.Twoim pierwszym zespołem był Repostor, z którym zdążyliście wydać jedynie demówkę. Jak wspominasz czasy zakładania kapeli i pierwsze próby tego death/thrash metalowego składu?</strong></p>
<p>Wiesz… To były zamierzchłe czasy późnej podstawówki. Pamiętam jak dziś, że na którąś z „zabaw szkolnych” jeden z moich kolegów przyniósł tę kasetę, spojrzał na mnie i powiedział coś w tym stylu: „<em>Stary, to jest absolutny czad! Posłuchaj &#8211; to zmieni Twoje życie!</em>”. No i stało się! Tej nocy nie spałem. Pewnie po raz pierwszy w życiu. Po powrocie z imprezy ową kasetę przesłuchałem chyba z 20 razy z rzędu na magnetofonie pożyczonym od dziadka. To był obłęd. Nie wiedziałem nawet, że „te dźwięki” (przesterowana gitara) wydawane były przez gitarę! Myślałem, że to może jakieś klawisze lub coś… W każdym razie byłem zauroczony. To była <strong>Metallica</strong> „<em><strong>Ride the Lightning</strong></em>”. Po paru dniach rozszyfrowywania tematu &#8211; wiedziałem kim chciałem zostać w przyszłości: kolejnym <strong>James</strong>em <strong>Hetfield</strong>em! W tym samym momencie podobne przeżycia zafundowali sobie moi koledzy z klasy, z którymi wspólnie założyliśmy <strong>Repostor</strong>a. W pierwszym, krótkim etapie działalności zespołu, w składzie byli: <strong>Sebastian Krzemiński</strong> (gitara), <strong>Paweł Krzemiński</strong> (bas), <strong>Roman „Kostek&#8221; Kostrzewski</strong> (perkusja) oraz ja (gitara, wokal). Próby odbywaliśmy w miejscowości Buk, gdzie wtedy mieszkałem. W Domu Kultury nie było dla nas miejsca, za to przygarnęło nas <strong>Kino Wielkopolanin</strong>. W soboty od rana nie było seansów &#8211; zatem mogliśmy pogrywać, rozstawiając się za ekranem.  Po jakimś czasie ja wraz z Kostkiem rozstaliśmy się z braćmi Krzemińskimi, aby przenieść zespół do Nowego Tomyśla, gdzie dołączyli do nas Jacek Waszkowiak na gitarze oraz <strong>Robert Poznański</strong> na basie. Faktycznie po kilku miesiącach prób wspólnie popełniliśmy demówkę pt. „<em><strong>Give’em help</strong></em>”. Nagranie zarejestrowaliśmy w swarzędzkim <strong>Studio Czad</strong> pod okiem <strong>Sławka Mizerkiewicza</strong>. Podobno to była jedna z pierwszych sesji w tym studio. Wiele bym dał, by móc teraz tego posłuchać. Może ktoś ma? Proszę o info! Dla mnie osobiście to był okres, w którym najwięcej nauczyłem się grać na gitarze. Jacek był (pewnie wciąż jest!) doskonałym gitarzystą. Bardzo mnie mobilizowała chęć, aby jemu dorównać. Oczywiście nigdy to się nie stało…, ale cel miałem i za nim podążałem.</p>
<p><strong>W zasadzie szybko po wydaniu dema Repostor razem z Kostkiem założyłeś Guess Why, który stylistycznie grał zdecydowanie lżejszą muzykę. Co było powodem tak sporej zmiany?</strong></p>
<p>Po prostu poza metalem zaczęliśmy razem z Kostkiem słuchać dużo innej muzyki. Pamiętam, że przechodziłem wtedy fascynację <strong>Red Hot Chili Peppers</strong>, a jednocześnie…<strong>Napalm Death</strong> (śmiech). Z tego musiała wyjść dziwna mieszanka.</p>
<p><strong>Jeszcze przed wydaniem debiutanckiego albumu pod szyldem Guess Why zastąpiłeś Litzę w Acid Drinkers. Czy Acidzi przeprowadzali typowy casting, czy wejście do zespołu ułatwiło Ci zagranie trasy z Guess Why u boku Acid Drinkers?</strong></p>
<p>Wersja nr 2. Nie było żadnego castingu. Po prostu kilka dni po powrocie z trasy, na której <strong>Guess Why</strong>  supportowało <strong>Acid</strong>, zadzwonił do mnie ówczesny menago Acidów, <strong>Darek „Yoda” Maruszak</strong>, i zapytał, czy znam kilka utworów Acidów. Jako fan „jedynki” kwartetu z Poznania oraz sympatyk Kwasożłopów potwierdziłem moją znajomość wybranego repertuaru. Dostałem tzw. „powołanie”. Do dziś mówię, że podczas gdy moi koledzy z liceum studiowali ekonomię lub prawo &#8211; ja studiowałem rock’n’rolla na wydziale „acidologii” u boku najlepszych profesorów w tej dziedzinie (śmiech).</p>
<p><strong>Trudno było Ci „wejść w buty” Roberta? Nie bałeś się wysoko zawieszonej poprzeczki?</strong></p>
<p>Nie, po prostu nie wchodziłem w jego buty. Jestem zupełnie innym gościem niż Robert i starałem się być sobą, a wysoko zawieszona poprzeczka to to, co lubię najbardziej. Daje gwarancję rozwoju. Zostałem rzucony na głęboką wodę, jednak wtedy tak tego nie odbierałem. Do życia podchodzę zadaniowo. Jak po pewnym czasie okazało się, że zastąpiłem gościa, który był głównym kompozytorem w Acid, zakasałem rękawy i zacząłem komponować dla Acid, pamiętając, jaki dorobek miał ten zespół i w jakim kierunku podążał.</p>
<p><strong>Czy przed wstąpieniem w szeregi Kwasożłopów przeszedłeś słynny „winny test”? Pamiętasz może jaki był to rocznik i marka wina? Komandos, Patyk?</strong></p>
<p>Pamiętam dokładnie ten moment. Zostałem zaproszony na „chrzciny” do mieszkania Titusa na tzw. kanał. Nazwa tego miejsca wzięła się od nazwy ulicy &#8211; ul. Kanałowa w Poznaniu. Nie pamiętam marki tego wykwintnego trunku (śmiech).  Nie jestem pewien, ale chyba trzasnąłem wino na dwa razy, po czym zrządzenie losu chciało, że wracałem do domu samochodem z moim przyszłym teściem (śmiech). Do dziś nie wiem, jaka była wtedy jego obserwacja na temat młodzieńca, który starał się o względy jego córki. Nie chcąc się pogrążać, nigdy go o to nie zapytałem! Pamiętam tylko jak bardzo starałem się „trzymać gardę”, aby nic się nie wydało (śmiech).</p>
<p><strong>To idziemy dalej. Drugi album GW pod tytułem <em>Road To The Horizon</em> został nagrodzony Fryderykiem, to było znaczące dla Was wyróżnienie? Jednak już po płycie <em>The Plan of Escape</em> po kilku latach zespół został rozwiązany. Dlaczego?</strong></p>
<p>Fryderyk nie miał z tym nic wspólnego. Zresztą taka nagroda nie wpływa w żaden sposób na działalność zespołu alternatywnego. To nie jest tak, że dostajesz nagrodę i nagle sypią się zaproszenia na koncerty lub coś w tym stylu. Nie zapominajmy, że Fryderyki to nagrody „branżowe”, a nie wynik głosowania ludności cywilnej (śmiech). Innymi słowy to jest tak, że „koledzy po fachu” Cię doceniają, a reszta ludzkości ma do Ciebie taki sam stosunek jak przedtem.</p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-209375 alignleft" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-band.jpg" alt="guess why band" width="33%" /></p>
<p>Co do rozpadu zespołu, rozstaliśmy się w pokojowych nastrojach. Po prostu zweryfikowało nas życie codzienne, pojawiające się prace, obowiązki, dzieci itd. Chyba nie chcieliśmy ciągnąć tego „na pół gwizdka”. Do pewnego momentu jako młodzi, wolni przeżywaliśmy ze sobą cudowne chwile, którym zawdzięczam to gdzie jestem teraz. Natomiast od pewnego momentu zwyczajnie to nie miało sensu. Rachunek sumienia był taki: przez kilkanaście lat zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby zrealizować swoje marzenia: nagraliśmy 3 fajne płyty, zagraliśmy setki koncertów w kraju i kilka za granicą. Przydarzył się nawet Fryderyk. Młodzieńcze marzenia o „życiu z muzyki” prysły i trzeba było się zabrać za „poważne sprawy” (śmiech).</p>
<p><strong>Jestem ciekaw, czy nie myślałeś o reaktywacji Guess Why.</strong></p>
<p>Nie. To nie ma żadnego sensu. Po prostu w tym kraju nie ma zapotrzebowania na muzykę w stylu GW.</p>
<p><strong>Kto wie. Jak sądzę nie miałbyś problemów ze skompletowaniem składu. Masz kontakt z byłymi członkami zespołu?</strong></p>
<p>Szczerze &#8211; nie mam. Od czasu do czasu pojedynczy sms. Nic poza tym od lat.</p>
<p><strong>A czy zostały Ci niewykorzystane szkice utworów? Czy to raczej zamknięty rozdział?</strong></p>
<p>W studio chyba leży gdzieś w szufladzie jakaś zabłąkana kaseta z kilkoma szkicami, które powstawały po <em><strong>The plan od Escape</strong></em>. Jednak nie włączałem jej od kilkunastu lat.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-209368" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-The-Plan-Of-Escape.jpg" alt="guess why The Plan Of Escape" width="33%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-The-Plan-Of-Escape.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-The-Plan-Of-Escape-150x150.jpg 150w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-209369" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-Road-To-The-Horizon.jpg" alt="guess why Road To The Horizon" width="33%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-Road-To-The-Horizon.jpg 616w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-Road-To-The-Horizon-300x292.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-Road-To-The-Horizon-450x438.jpg 450w" sizes="(max-width: 616px) 100vw, 616px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-209370" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-Coffee-Time.jpg" alt="guess why Coffee Time" width="33%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-Coffee-Time.jpg 1005w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-Coffee-Time-294x300.jpg 294w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/guess-why-Coffee-Time-442x450.jpg 442w" sizes="(max-width: 1005px) 100vw, 1005px" /></p>
<p><strong>Pogadajmy o Acid. Pierwszym albumem z Twoim udziałem był Amazing Atomic Activity. Przed jego premierą byłem bardzo ciekaw tego, co wyjdzie z tej kooperacji i ile nowemu członkowi uda się wnieść w ustabilizowany stylistycznie zespół. Album ten jest niesamowicie rock’n’rollowy. Ile procent AAA jest Twoją zasługą?</strong></p>
<p>Nie będę rzucał procentami, ale tak jak powiedziałem wcześniej &#8211; zastąpiłem chłopa, który komponował większość materiału Acid, zatem ta praca spadła na mnie. Większość riffów <em><strong>AAA</strong></em> jest mojego autorstwa, jednak pamiętam, że pisałem piosenki zgodnie z zespołową umową: ta płyta ma być rock’n’rollowa. Myślę, że w tamtym momencie chłopaki mieli już dość ciężkich klimatów à la <em><strong>High Proof Cosmic Milk</strong></em>. Nie ukrywam, że moje pisanie materiału na tę płytę miało wtedy coś z pisania na zamówienie. Byłem „świeżakiem” w zupełnie nowej sytuacji i starałem się honorowo wybrnąć z zadania, jakie na mnie spadło. Pamiętam, że <em><strong>Wake Up! Here Come The Acids</strong></em> napisał <strong>Titus</strong> oraz jakieś części z <em><strong>What a day</strong></em> wyszły od Popcorna (Dariusz Popowicz &#8211; przyp. red.). Natomiast największe wsparcie w komponowaniu zawsze miałem od Ślimaka i po dziś dzień jestem mu za to wdzięczny.</p>
<p><strong>Drugi i trzeci album z Tobą w składzie (Broken Head oraz Acidofilia) zawierały już znacznie więcej ciężaru. Były szybsze i bardziej wściekłe. Czy możesz powiedzieć, że to Twoje najlepsze muzyczne wizytówki?</strong></p>
<p>Nie mi to oceniać. Czas mijał i na <em><strong>Broken Head</strong></em> oraz <em><strong>Acidofilia</strong></em> mogłem sobie po prostu na więcej pozwolić. Okrzepłem w zespole, zdobyłem więcej zaufania i  pisałem trochę bardziej w moim klimacie. Pamiętam, że w przypadku tych dwóch płyt szczególnie dobrze pracowało mi się ze Ślimakiem. To były początki możliwości komponowania i nagrywania muzyki w domu. Pamiętam, że Maciej przyjeżdżał do mnie i godzinami aranżowaliśmy jego partie perkusyjne na komputerze do wcześniej przygotowanych przeze mnie riffów. Najlepsze było to, że skurczybyk potem idealnie wszystko odgrywał na zestawie, kiedy to we dwójkę szlifowaliśmy materiał na sali prób. Finalnie powstały gotowe numery, które to nagrywaliśmy na kasety i przedstawiliśmy Titusowi i Popcornowi na tzw. „próbach przez płytą”. W przypadku <em><strong>Broken Head</strong></em> Tytus był tym bardzo zaskoczony i nie spodobał mu się taki obrót sprawy, ale w przypadku <em><strong>Acidofilli</strong></em> to już on sam przyjeżdżał do mnie do domu, aby szlifować tematy wokali lub innych spraw. Myślę, że teraz wiele zespołów tak pracuje, ale pamiętajmy, że to było prawie 20 lat temu.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-206583" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/04/acid-drinkers-2000-e1586267547345.jpg" alt="acid drinkers 2000 perła" width="100%" /></p>
<p><strong>Zapewne znasz anegdotę z nagrywaniem płyty <em>Infernal Connection</em> i tym, jak to Litza namówił Titusa na zmianę strojenia, aby uzyskać ciężkie brzmienie?</strong></p>
<p>Szczerze &#8211; nie pamiętam, aby mi to opowiadali…ale jak znam życie było to coś zabawnego.</p>
<p><strong>Tak się zastanawiam, czy gdybyś został dłużej w Acid Drinkers, to czy udałoby Ci się zrobić coś podobnego. Pytam nie bez powodu, bo z płyty na płytę muzyka nabierała coraz cięższego charakteru.</strong></p>
<p>Moje dalsze funkcjonowanie w tym zespole nie miało sensu &#8211; przede wszystkim od strony artystycznej. Nie czułem, że to, co mi w sercu grało cieszyło się poparciem wszystkich członków zespołu. Trzeba było podziękować i zrobić miejsce dla kogoś nowego. Tak też się stało.</p>
<p><strong>Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie płyty <em>Broken Head</em>. Otóż, gdzieś przeczytałem, że Titus finalnie nie był specjalnie zadowolony z tego wydawnictwa i niechętnie lub prawie w ogóle nie chciał grać utworów z tej płyty. Czy to prawda?</strong></p>
<p>Myślę, że <strong>Titus</strong> nie jest zadowolony z większości płyt <strong>Acid Drinkers</strong>. Zapytaj go o <em><strong>High Proof Cosmic Milk</strong></em> (śmiech).</p>
<p><strong>W takim razie zdradzisz jak całość została zatwierdzona i finalnie płyta wyszła w takiej formie?</strong></p>
<p>To już pytanie do <strong>Titus</strong>a.</p>
<p><strong>Domyślam się, że trudno jest oceniać zespół, w którym się grało, ale którą płytę Acid Drinkers lubisz najbardziej?</strong></p>
<p>„Are you a rebel?” … i długo, długo nic.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-209371" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-amazing-atomic-activity.jpg" alt="acid drinkers amazing atomic activity" width="33%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-amazing-atomic-activity.jpg 600w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-amazing-atomic-activity-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-amazing-atomic-activity-450x450.jpg 450w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-amazing-atomic-activity-150x150.jpg 150w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-209372" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-broken-head.jpg" alt="acid drinkers broken head" width="33%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-broken-head.jpg 588w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-broken-head-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-broken-head-450x450.jpg 450w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/acid-drinkers-broken-head-150x150.jpg 150w" sizes="(max-width: 588px) 100vw, 588px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-209373" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/Acid-Drinkers-‎–-Acidofilia.jpg" alt="Acid Drinkers ‎– Acidofilia" width="33%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/Acid-Drinkers-‎–-Acidofilia.jpg 500w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/Acid-Drinkers-‎–-Acidofilia-300x298.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/Acid-Drinkers-‎–-Acidofilia-450x447.jpg 450w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/Acid-Drinkers-‎–-Acidofilia-150x150.jpg 150w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></p>
<p><strong>Po pięciu latach w Acid odszedłeś i poszedłeś inną ścieżką. Co było powodem Twojego odejścia z jednego z najbardziej koncertowych zespołów w Polsce? Chodziło o wpływ na muzykę zespołu czy może byłeś coraz bardziej zajęty pracą we własnym studio?</strong></p>
<p>Wtedy jeszcze nie zajmowałem się nagraniami. Nie miałem studia. Po prostu po pewnym czasie zacząłem czuć się niekomfortowo w sytuacji gdzie, moje serce nie biło artystycznie w tym samym rytmie co innych, ważniejszych członków zespołu. Do teraz słyszę od wielu fanów Acid słowa, że płyty ze mną są jakieś takie inne. Prawda jest taka, że metal, czy też rock’n’roll to tylko część moich fascynacji muzycznych. Myślę, że w historii tego zespołu było kilku bardziej „nadających się” na to miejsce gitarzystów, choć naprawdę się starałem.</p>
<p><strong>Pogadajmy więc o studiu Perlazza. Czy to miejsce, które ciągle udoskonalasz, czy jesteś już na takim etapie, że możesz się pochwalić, że masz sprzęt wysokiej klasy?</strong></p>
<p>Wszyscy, którzy zajmują się tym fachem wiedzą, że studio nagrań to „skarbonka”. Jak duża &#8211; to zależy od właściciela. Według mnie we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. Tym bardziej w dzisiejszych czasach, gdzie nagrać płytę można w wielkim studio za miliony dolarów, ale również na laptopie na 10 piętrze w bloku. Rozpiętość tematu jest potężna.</p>
<p>Ja osobiście jestem uważny i inwestuję w te rzeczy, które naprawdę mogą mi się przydać oraz takie, na które mnie stać. Mam kilka perełek, np. kultowy, unikatowy kompresor <strong>UREI 1176</strong>, ale wiem też, że nie od niego samego zależy efekt końcowy, tylko od tego, jak ja go użyję. Najważniejszą wartością sprawiającą, że nagrania są dobre jest człowiek. Dlatego w siebie staram się najbardziej inwestować. Samorozwój i bycie czujnym daje najlepsze efekty.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-206052" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/04/26173133_1552853601435784_7676671286577854719_o-e1585753335264.jpg" alt="Przemysław &quot;Perła&quot; Wejmann Perlazza Studio" width="100%" /></p>
<p><strong>Czy w „producenckim światku” też między sobą rywalizujecie? Mam tu na myśli Twoją znajomość z Jackiem Miłaszewskim, który prowadzi 5dB Ride, a kiedyś grał w Guess Why.</strong></p>
<p><strong>Jacek</strong> nigdy nie grał w <strong>Guess Why</strong>, tylko był naszym akustykiem koncertowym oraz przyjacielem zespołu. Wiele mu zawdzięczamy. Zresztą ja osobiście również bardzo dużo mu zawdzięczam i nasza znajomość nie nosi żadnych znamion rywalizacji, a raczej staramy się bardzo wspierać. Prawda jest taka, że <strong>Jacek</strong> był jedną z osób na mojej drodze życiowej, która to spowodowała, że zawodowo zajmuję się nagrywaniem muzyki. Jesteśmy w ciągłym, bardzo przyjaznym kontakcie.</p>
<p><strong>Odnośnie sesji nagraniowych w studiu nie raz słyszało się, co to zespół wyrabiał podczas nagrywania płyty. Czy obecnie zdarza się, że sesja nagraniowa przeradza się w melanż? Czy raczej zespół liczy każdy grosz i chce wykonać studyjne obowiązki w jak najkrótszym czasie? Mógłbyś się podzielić jakąś ciekawą historią?</strong></p>
<p>Tutaj niestety zawiodę. Nic szczególnego nie wydarzyło się w tym temacie na przestrzeni tych wszystkich lat. Dawno temu, raz miałem sytuację, że jeden z zawodników wymachiwał mi pełnym piwem nad mikserem…, ale został szybko spacyfikowany przez sam zespół. Zresztą nie wyobrażam sobie pracy z pijanym muzykiem. Wtedy sesja zwyczajnie zostałaby przerwana przeze mnie. Choć wiadomo &#8211; jest różnica między „podchmieleniem” a byciem pijanym. Ja osobiście nigdy nie wypiłem ani kropli alkoholu podczas pracy, ale jeżeli kogoś rozluźnia i ośmiela kilka łyków wina czy piwa &#8211; nie mam nic przeciwko. Niektórym, szczególnie wokalistom nawet to polecam, nie wymagając niczego oczywiście.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-206056" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/04/1965691_689436554446218_1243279434713989382_o-e1585755312860.jpg" alt="perlazza studio - perła" width="100%" /></p>
<p><strong>Z rozmowy z Filipem Hałucha (Heinrich House Studio) bardzo dobrze pamiętam, jak podzielił się informacją, że kiedy nagrywali wokale do Yliaster, to ułożyli pionowo kanapę, która służyła jako panel akustyczny. Czy Tobie również zdarza się uskutecznić dziwne patenty podczas nagrywek?</strong></p>
<p>Szczerze już dawno nie musiałem przeprowadzać takich „doświadczeń” choć bywały czasy, że mikrofony musiałem przyklejać taśmą klejącą do kija od szczotki (śmiech).</p>
<p><strong>Kiedy pracujesz z zespołem w studio podczas procesu rejestracji czy to na późniejszych etapach, zespoły mają swoją wizję brzmienia, którą realizujesz według ich założonego planu? Czy pytają się Ciebie – oczekując złotych rad?</strong></p>
<p>Powiem tak &#8211; bardzo rzadko zdarza się, że zespoły mają jakąś własną wizję swojego brzmienia. A nawet jak mają, to najczęściej o tym nie wiedzą, nie przedyskutowali tego lub każdy z członków ma inną wizję. Ta ostatnia opcja jest najtrudniejsza.  Najczęściej bywa tak, że ja podczas rozmowy staram się wyciągnąć to z nich, uzmysłowić jakie to jest ważne i wspólnie coś ustalić. Raczej nic nie narzucam. Staram się pokazać im, że jak przeanalizuje się kilka spraw, to samemu można się zdecydować czego by się chciało. To złożony proces i wymagał by odrębnej dyskusji. Każdy przypadek jest inny. W każdym razie ja nie jestem z tych, co to siłowo narzucają swoją rację. Wolę pokazać, nakierować i sprawić, aby zespół był świadomy tego, jakie podejmujemy kroki, i aby w tym uczestniczył. Jestem przeciwny „przeprodukowywaniu” nagrań, bo takie działanie zazwyczaj prowadzi do wyprodukowania nagrania nie „prawdziwego” tylko karykaturalnego.</p>
<p><strong>Na stronie www masz dopisaną notkę, że głównie pracujesz z zespołami rockowymi, a jak bardzo nie rockowemu/metalowemu zespołowi udało Ci się wyprodukować płytę? Chyba że takowym odmawiasz od razu.</strong></p>
<p>To prawda, jakieś 90% moich nagrań to rzeczy rockowe. Na tym się wychowałem i w tym czuję się najlepiej. Uwielbiam nagrywać rzeczy alternatywne. Taka muzyka stawia duże wyzwania, bywa trudniejsza w zrealizowaniu, bo jest niesztampowa, ale ja lubię wyzwania. Niestety nie często zdarza mi się takie rzeczy produkować.  Prawda też jest taka, że poprzez moją przeszłość związaną z <strong>Acid Drinkers</strong> i <strong>Guess Why</strong> wśród muzyków jestem postrzegany jako „ten gość od ciężkiego uderzenia”. To jest plus i minus zarazem. Jednak ogólnie to jest muzyka, którą kocham i w realizacji niej czuję się najlepiej.</p>
<p>Myślę, że najmniej rockową rzeczą jaką nagrywałem jest zespół <strong>Molk</strong>. Swoją drogą uważam, że to bardzo udane nagrania bardzo zdolnych ludzi. Zapraszam na <a href="http://studio.perlazza.pl">studio.perlazza.pl</a> do zapoznania się z tematem.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/2KtZUI37_qM?list=PLj5VftNTCxKM1n2IG_vtO-e9O03aw4MoD" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><strong>Muzyk ciągle się uczy, ale realizator zdaje się także. Powiedz, skąd czerpiesz wiedzę na temat produkcji muzyki?</strong></p>
<p>Głównie ze słuchania innej muzyki. Zresztą od dziecka bardzo dużo słuchałem i analizowałem. Tak mi pozostało do dziś. Uważam, że obserwacja oraz docenianie tego, co robią inni jest kluczem do samodoskonalenia.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-208818" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/DSC0844-e1588688601632.jpeg" alt="PERŁA perlazza studio" width="100%" /></p>
<p><strong>Czy po pracy w studio odpoczywasz słuchając muzyki, czy zdecydowanie chcesz od tego odpocząć przebywając w ciszy? Jak z tym jest u Ciebie?</strong></p>
<p>Przyznam się, że jestem uzależniony od słuchania muzyki. W domu non stop jest ona obecna. Najróżniejsze jej rodzaje. Aczkolwiek skutek uboczny tego jest taki, że mało co mnie kręci tak jak mnie kręciło dawniej. Stałem się bardzo wybredny w tym temacie 😉</p>
<p><strong>A czego słuchasz w domu?</strong></p>
<p>Jako że w pracy większość czasu spędzam z muzyką „intensywną”, to w domu ciągnie mnie do innych klimatów.  Od lat słucham sporo jazzu. Tutaj uwielbiam klimaty skandynawskie z cyklu: <strong>Esbjörn Swenson Trio</strong>, <strong>Tonbruket</strong> czy <strong>ADHD</strong>. Wspaniały jest kanadyjski skład <strong>Bad Bad Not Good.</strong> Uwielbiam też muzykę repetytywną, minimalistyczną ale graną na akustycznych instrumentach, i tutaj na czele u mnie <strong>Dawn of Midi</strong>, <strong>Sonar</strong> i <strong>Nik Bärtsch</strong>. Nie stronię od ambitnego, precyzyjnego i alternatywnego afrobeatu spod znaku <strong>Polyrythmics</strong> lub <strong>The True Loves</strong>. Czasem lubię zanurzyć się w powolne granie z cyklu <strong>True Widow</strong>. Stale wracam do <strong>Depeche Mode</strong>, <strong>NIN</strong>, <strong>Tortoise</strong>, <strong>Deerhoof</strong>, <strong>Jesus Lizard</strong>, <strong>Jaga Jazzist</strong> lub klimatów „około pattonowych” typu <strong>Mr Bungle</strong>, <strong>Tomahawk</strong>. Z lżejszych rzecz: <strong>Zero 7</strong> lub <strong>Jamiroquai</strong>. Wiesz. w tym temacie mógłbym wymieniać w kółko. Lista jest długa, jednak myślę, że nie temu celowi służy ten wywiad (śmiech).</p>
<p><strong>Zapytam jako kolekcjoner muzyki. Czy kupujesz i kolekcjonujesz może płyty CD/winylowe? Możesz się podzielić jakimiś wyjątkowymi pozycjami w swoim zbiorze?</strong></p>
<p>I tu Cię zaskoczę. Przez wiele lat kolekcjonowałem płyty CD. Wciąż mam ich kilkaset, ale odkąd pojawił się streaming  jestem od  niego uzależniony. Wiem, wiem, sprawa jest dyskusyjna, ale w moim przypadku, osoby „zjadającej” sporo muzyki, myślę, że jest to najefektywniejsze rozwiązanie. Nie da się ukryć, że natychmiastowy dostęp do pewnie setek tysięcy nagrań daje wielki komfort. Korzystam z tego garściami. Ja się dość szybko nudzę muzyką i w moim przypadku pogoń z zakupami za apetytem poznawania „nowego” skończyłaby się bankructwiem. Nie mniej jednak bardzo szanuję ludzi, którzy wciąż kupują formaty fizyczne &#8211; zarówno CD, winyle czy kasety. Wiem jak to potrafi cieszyć. Być może kiedyś do tego wrócę.</p>
<p><strong>Czy w międzyczasie, między pracą w studiu a domowym życiem łapiesz za gitarę i nagrywasz swoje pomysły?</strong></p>
<p>Nie. Tak jak powiedziałem wcześniej &#8211; nie wydaje mi się aby komukolwiek było by to potrzebne.</p>
<p>Gdybyś mnie zapytał o jakieś inne hobby &#8211; to sprawa jest inna. Jednak nie wyobrażam sobie np. próby z własnym zespołem po 8-godzinnej sesji nagraniowej perkusji (śmiech). To trochę tak jakbyś zapytał górnika, czy po robocie lubi sobie wejść pod ziemię i pobawić się kilofem. Myślę, że wielu realizatorów dźwięku to zrozumie.</p>
<p><strong>Więc czym zajmujesz się po godzinach?</strong></p>
<p>Kilka lat temu zakupiliśmy wspólnie z żoną mieszkanie w prawie 100-letnim domu, który wymaga opieki, także śmiało mogę rzec, że ostatnio moim hobby jest ogarnianie tego tematu. Każdy, kto „wpadł” w taką sytuację, wie ile wysiłku i zaangażowania to wymaga. Ważne zaczynają być umiejętności majsterkowicza, ogrodnika czy negocjatora z sąsiadami (śmiech). Dodatkowo od wielu lat w każde wakacje uprawiam kajakarstwo turystyczne oraz niedawno wróciłem do wędkarstwa. W tym temacie miałem 25-letnią przerwę.</p>
<p><strong>Czy zastanawiałeś się co chciałbyś jeszcze robić „w muzyce”? Grałeś, koncertowałeś, teraz produkujesz?</strong></p>
<p>Przekazywanie wiedzy młodszym, edukacja &#8211; to jest to, co mnie ostatnio kręci. I to niekoniecznie chodzi o tajniki nagraniowo-produkcyjne. Okazuje się, że wiele zespołów nie radzi sobie z „prowadzeniem zespołu”, przygotowywaniem się na sesje nagraniowe, planowaniem różnych działań. Kłopot jest też z doborem odpowiednich narzędzi względem celów, które sobie wyznaczają.  W rozmowach z zespołami zawsze podkreślam, że „ja jestem z Was, z muzyków”. Moja praca w realizacji dźwięku jest tak naprawdę wynikiem wielu lat spędzonych w szeregach zespołów muzycznych. To kochałem najbardziej i teraz patrząc na to z dystansu, myślę, że mam fajne spostrzeżenia, którymi lubię się dzielić.</p>
<p><strong>W takim razie życzę Ci w tym powodzenia i satysfakcji! Dzięki Przemku za Twój czas.</strong></p>
<p>To była wielka przyjemność.</p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-208819 aligncenter" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/05/DSC00367-scaled-e1588688640264.jpeg" alt="PERŁA perlazza studio" width="75%" /><br />
zdjęcia: prywatne archiwum</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/perla-ex-acid-drinkers-guess-why-jestem-uzalezniony-od-sluchania-muzyki/">PERŁA (ex-Acid Drinkers, Guess Why): &#8222;Jestem uzależniony od słuchania muzyki&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/perla-ex-acid-drinkers-guess-why-jestem-uzalezniony-od-sluchania-muzyki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tides From Nebula zapowiada nowy studyjny album</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/tides-from-nebula-zapowiada-nowy-studyjny-album/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/tides-from-nebula-zapowiada-nowy-studyjny-album/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Jun 2019 07:57:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[From Voodoo To Zen]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Miłaszewski]]></category>
		<category><![CDATA[Mystic Production]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[pre-order]]></category>
		<category><![CDATA[Tides From Nebula]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=167002</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po trzyletniej przerwie najbardziej znany instrumentalny zespół z naszego kraju, czyli Tides From Nebula powraca z nowym albumem, pierwszym nagranym w trzyosobowym&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/tides-from-nebula-zapowiada-nowy-studyjny-album/">Tides From Nebula zapowiada nowy studyjny album</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Po trzyletniej przerwie najbardziej znany instrumentalny zespół z naszego kraju, czyli <strong>Tides From Nebula</strong> powraca z nowym albumem, pierwszym nagranym w trzyosobowym składzie. Premiera krążka odbędzie się <strong>20 września 2019</strong> roku. Album będzie nosił tytuł <em><strong>From Voodoo To Zen</strong></em>, a obok prezentujemy okładkę wydawnictwa.</p>
<p>Album jest zdecydowanie najbardziej epickim dziełem zespołu, pełnym filmowego rozmachu i bogatych aranżacji. Na płycie pojawiają się goście, którzy odpowiadali za partie instrumentów smyczkowych czy dętych. Za produkcję i nagranie odpowiada sam zespół, a za miks/mastering <strong>Jacek Miłaszewski</strong> z <strong>4dB Ride</strong>.<br />
Płyta ukaże się w Polsce nakładem <a href="http://bit.ly/TidesVoodoo"><strong>Mystic Production</strong></a>, zaś na świecie poprzez <strong>Long Branch Records</strong> (SPV).</p>
<p>&#8222;<em>Paradoksalnie praca w trio wyzwoliła w nas jeszcze większe pokłady energii i motywacji, która przełożyła się na nasz największy pod względem rozmachu album</em>&#8221;&nbsp;– mówi <strong>Maciej Karbowski</strong>.<br />
<em>&#8222;Muzycznie i wizerunkowo postanowiliśmy zrobić krok w bok, a właściwie ten krok zrobił się sam. Po prostu podążaliśmy za własnym instynktem. Jako, że nagrywaliśmy we własnym studiu, mogliśmy sobie pozwolić na dopracowywanie szczegółów, na pewno jest to płyta, która z każdym przesłuchaniem będzie zyskiwać. Jesteśmy bardzo ciekawi reakcji słuchaczy.&#8221;</em></p>
<p>Tracklista:<br />
1. Ghost horses<br />
2. The new delta<br />
3. Dopamine<br />
4. Radionoize<br />
5. From voodoo to zen<br />
6. Nothing to fear and nothing to doubt<br />
7. Eve White, Eve Black, Jane</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-167003" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2019/06/image001-e1560844427351.jpg" alt="" width="100%"><br />
źródło: Mystic Production<br />
zdjęcie: www.facebook.com/tidesfromnebulaofficial</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/tides-from-nebula-zapowiada-nowy-studyjny-album/">Tides From Nebula zapowiada nowy studyjny album</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/tides-from-nebula-zapowiada-nowy-studyjny-album/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
