<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Karol Mreła - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/karol-mrela/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/karol-mrela/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 10 Aug 2026 12:18:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Karol Mreła - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/karol-mrela/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>HELLVOID: &#8222;płyta jest niczym artefakt&#8221;</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/hellvoid-plyta-jest-niczym-artefakt/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/hellvoid-plyta-jest-niczym-artefakt/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2017 10:26:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[bass'n'roll]]></category>
		<category><![CDATA[doom]]></category>
		<category><![CDATA[Hellvoid]]></category>
		<category><![CDATA[independent label]]></category>
		<category><![CDATA[interview]]></category>
		<category><![CDATA[Karol Mreła]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[Sludge]]></category>
		<category><![CDATA[stoner]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=73280</guid>

					<description><![CDATA[<p>W czasach, w których wydaje się, że nic nie jest w stanie nas zaskoczyć, często staramy się znaleźć zespół, który idzie własną&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/hellvoid-plyta-jest-niczym-artefakt/">HELLVOID: &#8222;płyta jest niczym artefakt&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="WYWIADLEAD">W czasach, w których wydaje się, że nic nie jest w stanie nas zaskoczyć, często staramy się znaleźć zespół, który idzie własną drogą. Trójmiejski <strong>Hellvoid</strong>, to zespół z pogranicza doom/stoner/sludge. Co na pewno ich wyróżnia, to fakt tworzenia ciężkiej muzyki za pomocą dwóch gitar basowych i perkusji. Zespół wkrótce wypuści na światło dziennie swoją drugą EPkę, z tej okazji postanowiłem z nimi porozmawiać.</p>
<p><strong>Witam!</strong><br />
<strong> W tym roku, świętujecie swoje drugie urodziny, wiem też, że przymierzacie się do wydania drugiej EPki. Skąd pomysł na tego typu granie, mam na myśli 2 basy? Podobnych zespołów można chyba zliczyć na palcach u rąk&#8230;</strong><br />
<strong> To chęć oryginalnego zaistnienia na scenie czy pomysł, który rodził się w głowach od dłuższego czasu?</strong></p>
<p><strong>Maciej</strong>: Witaj, pomysł takiego grania wynika ze szczerej chęci zrobienia czegoś świeżego dla muzyki. Jako zespół o standardowym line upie (gitara, bas, perka, wokal), mielibyśmy węższe pole manewru w dziedzinie eksploracji. Obecnie, chwytając razem z Jakubem za dwa basy, często robimy wielkie oczy, kiedy uda nam się wspólnie odnaleźć jakąś harmonię, riff, groove, jakikolwiek nowy mechanizm muzyczny, który stymuluje nasze mózgi. To zabawa w świecie pełnym tajemnic, który sami odkrywamy i czerpiemy z tego pełną radość. To koncepcja, która istnieje w mojej głowie od z grubsza siedmiu lub ośmiu lat. Czekałem bardzo długo, aż uda mi się zebrać drużynę odważnych ludzi nie bojących się nieznanego. Przez ten czas zbierałem doświadczenie w innych zespołach, by tylko doczekać się momentu, w którym to wykiełkuje . Jest to również jakaś forma chęci zaistnienia jako zespół reprezentujący jeden gatunek &#8211; swój własny. Dlatego mamy z tego tyle frajdy 🙂</p>
<p><strong>Mateo</strong>: Pamiętam, kiedy złapałem pierwszy kontakt mailowy z Maćkiem, było to co najmniej bliskie spotkanie czwartego stopnia, kosmos to chuj przy tym kolesiu! Kiedy odsłuchałem pierwsze demówki od niego, nie sądziłem, że ten facet to zrobił tylko na gitarze basowej, nieco niedowierzałem i łapałem się za głowę &#8222;jak to możliwe?!&#8221;. Przyznam też szczerze, że traktowałem na początku to granie nieco z dystansem. Byłem w trakcie reanimowania swojego poprzedniego zespołu Deafstoned. Jednak ta maszyna o nazwie <strong>Hellvoid</strong> od razu ruszyła z buta w świat. Miałem tutaj wszystko to, czego nie miałem w poprzednich projektach/zespołach, a mianowicie czuć było zaangażowanie od każdego członka zespołu i do teraz tak jest. Wiadomo, różnie bywa, ale grunt, że nadal wszyscy wkładamy w to swoje serca i wątroby.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/7W1zZ7ot8IU" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><strong>Jak oceniacie przyjęcie przez publikę Waszej EPki &#8222;Gloomy Wizard&#8221;? Jakie były reakcje?</strong></p>
<p><strong>Mateo</strong>: Reakcje na &#8222;<em><strong>Gloomy Wizard</strong></em> &#8221; były różne, ogólnie ludzie nie za bardzo chcieli to kupować, woleli nas w wersji &#8222;na żywo&#8221;. A w tym momencie ta płytka jest niczym jakiś artefakt czy tam biały kruk, co chwilę dostajemy zapytania, czy jeszcze jest dostępny w sprzedaży, a problem w tym, że nakład wyczerpał się już kilka miesięcy temu. Możliwe, że dotłoczymy to po wydaniu nowej EP-ki w wersji zremasterowanej, kto wie, zobaczymy jak będzie z sianem. Co do odbioru, właściwie od początku ludzie dali nam duży kredyt zaufania, wierzyli w nasz rozwój i to, jaki owoc dla ich ucha możemy im przynieść. Bez bicia mogę przyznać, że od momentu przyjścia Piotrka do zespołu wkroczyliśmy na ścieżkę, która w miarę jest ustabilizowana i trzyma się pewnych ram i klimatu. Wcześniej nieco błądziliśmy, co słychać na pierwszej EPce, ale teraz obraliśmy zdecydowany kierunek, tego chcemy się trzymać, na pewno będzie to odczuwalne na nowym krążku.</p>
<p><strong>Aktualnie szerzycie Bass&#8217;n&#8217;Roll podczas &#8222;Chleyer Tour&#8221; razem z Carnage. Jak frekwencja? Publika jest głodna Waszej muzyki?</strong></p>
<p><strong>Mateo</strong>: Frekwencja na trasie jest różna. Jednak nie schodzi poniżej jakiejś tam średniej, no i też nie zdarzyło nam się zagrać do pustej sali czy coś w tym stylu. Właściwie w każdym miejscu udało nam się rozbujać ludzi do jakiegoś mniejszego lub większego terroru pod sceną;) Czy ludzie są głodni muzyki? To całkiem ciekawe pytanie. Właściwie w pewnych miejscach ludzie sobie zadają pytanie: &#8221; Jestem głodny, ale jak to się je?!&#8221;. Wiesz, w niektórych miastach muzyka pokroju stoner/sludge/doom jeszcze nie dotarła, a co do dopiero w formie dwóch gitar basowych. Jednak szczerze mogę powiedzieć, że ludzie odbierają to całkiem pozytywnie, chętnie podchodzą po koncertach, co by zamienić słowo, podpytać dlaczego gramy tak, i jak się stało, że dwa basy a nie trzy basy, pięć gitar i kuna morska na bongosach. Nawet chętnie biorą nasz merch, więc jest git, fajnie jest wiedzieć, że ktoś chce odziewać się w koszulkę z logiem Twojego zespołu.</p>
<p><strong>Wracając do EPki, którą właśnie nagrywacie, macie jakiegoś czołowego kompozytora, czy raczej wszyscy uczestniczą w procesie tworzenia? Jak idą prace w studio?<br />
</strong><br />
<strong>Maciej</strong>: Przy nagrywaniu EPki <em><strong>Gloomy Wizard</strong></em> mogłem śmiało powiedzieć, że za większość kompozycji odpowiadała moja osoba. Potrzebowaliśmy wtedy motoru napędowego, którym była moja osobista muzyczna agresja do reszty świata;). Obecnie jest inaczej. Chętnie napisałbym na opakowaniu następnej płytki: &#8222;Cała muzyka została napisana przez<strong> Hellvoid</strong>&#8222;. Prace w studiu przechodzą bez żadnych zakłóceń. Raczej wszystkie ślady wbijamy równo (albo realizator mówi to nam z grzeczności, po cichu prostując je i przeklinając pod nosem :-)).</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-73303 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/01/Hellvoid-3-e1487149490487.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/01/Hellvoid-3-e1487149490487.jpg 675w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/01/Hellvoid-3-e1487149490487-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 675px) 100vw, 675px" /></p>
<p><strong>Przy pierwszym wydawnictwie pokusiliście się o dwa klipy do &#8222;Gloomy Wizard&#8221; i &#8222;Broken Glass&#8221;. Można liczyć na jakieś obrazki do nowych numerów?</strong></p>
<p><strong>Mateo</strong>: Jasne, najpewniej będą to dwa klipy, może nawet trzy. Zobaczymy jak wyjdzie płyta w całości. Na pewno będzie klip do pierwszego singla z EPki o tytule &#8222;<em> <strong>Black Sky</strong></em> &#8222;.</p>
<p><strong>Kto będzie odpowiedzialny za brzmienie i oprawę graficzną do następcy Gloomy Wizard?</strong></p>
<p><strong>Maciej</strong>: Nikogo nie zaskoczy fakt, jeżeli zdradzimy, kto stoi u nas po stronie realizatorskiej. Ślady nagrywamy u Gorana z gdyńskiego studia<strong> Sound 8</strong>. Natomiast za sam miks będzie odpowiadał<strong> Daniel Maciejewski</strong> &#8211; autor wszystkich naszych miksów. Współpracowaliśmy przy <em><strong>Gloomy Wizardzie</strong></em>, jak i przy singlu<em><strong> Superhaze</strong></em> (gdzie Daniel pełnił też funkcję producenta). Wyrobiliśmy już wspólnie system pracy i wiemy, że i tym razem będziemy zadowoleni ze współpracy. A oprawa graficzna? Kto ją opracuje? Jak to kto! Mateo jak zawsze będzie nam robił okładkę! To jest prawdziwy talent w tej dziedzinie!<br />
<strong><br />
Jakieś słowa otuchy dla równie oryginalnych kapel, które siedzą w podziemiu i boją się wynurzyć?</strong></p>
<p><strong>Mateo</strong>: Ciężko w tych czasach wymyślić coś, co nie jest powtarzalne. Ale jeśli faktycznie to robisz, to musisz sobie odpowiedzieć, dlaczego i czemu jeszcze w tym trwasz. Jeśli nadal tam jesteś i wiesz z jakiego powodu, to rób to dalej. Trzeba to robić przede wszystkim dla siebie, a jeśli robisz to szczerze, na pewno nie umknie to światu.<br />
<strong><br />
Dziękuję i w takim razie powodzenia na trasie!</strong></p>
<p><strong>Mateo</strong>: Przeżyliśmy tego tripa na eleganckości. Do usłyszenia!<br />
<strong>Maciej</strong>: Do zobaczenia w kosmosie!<br />
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/H-gp9NAqtEY" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Autorem jest <strong>Karol Mreła</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/hellvoid-plyta-jest-niczym-artefakt/">HELLVOID: &#8222;płyta jest niczym artefakt&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/hellvoid-plyta-jest-niczym-artefakt/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>SACRIMONIA &#8211; &#8222;New World Ascension&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sacrimonia-new-world-ascension-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sacrimonia-new-world-ascension-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2017 13:27:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[Karol Mreła]]></category>
		<category><![CDATA[New World Ascension]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Sacrimonia]]></category>
		<category><![CDATA[Symphonic Black Metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=72282</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie od dziś wiadomo, że Polska scena metalowa należy do tych ciekawszych w Europie. Co rusz można natknąć się na płytę, która&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sacrimonia-new-world-ascension-2016/">SACRIMONIA &#8211; &#8222;New World Ascension&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie od dziś wiadomo, że Polska scena metalowa należy do tych ciekawszych w Europie.<br />
Co rusz można natknąć się na płytę, która tylko utwierdza w tym przekonaniu. Nie da się też ukryć, że debiutanci potrafią nieźle zaskoczyć. Jedną z takich kapel na pewno jest&nbsp;<strong>Sacrimonia</strong><strong>.</strong> Kwartet z Warszawy powstały w 2015 roku, pod koniec minionego roku ujawnił się wraz ze swoją debiutancką EPką &nbsp;&#8222;New World Ascension&#8221;. Materiał został zrealizowany w<strong> <strong>Invent Sound Studio </strong> </strong>w Bydgoszczy.</p>
<p>Na płycie znajduje się pięć numerów, z czego jeden stanowi intro idealnie wprowadzające w klimat całej płyty. <strong>&#8222;New World Ascension&#8221;</strong>&nbsp;to 23 minuty epickiego, mrocznego, szybkiego i bardzo spójnego symfonicznego black metalu. Zaraz po klimatycznym intrze, trwającym niecałe 2 minuty, następuje&nbsp;<strong>&#8222;For the Universe to Shatter&#8221;</strong>, który zaczyna się solidnym strzałem. Są blasty, szybkie i melodyczne gitary, subtelne klawisze i ostry wokal &#8211; krótko mówiąc &#8211; rasowe blackowe granie. W połowie utworu słychać zwolnienie, które trochę spuszcza z tonu i pozwala na chwilę oddechu. Trzeci na płycie <strong>&#8222;Ensorcelling Darkness&#8221;</strong> wydaje się bardziej stonowany, riffy są tutaj spokojniejsze, większą rolę odgrywają klawisze, co wychodzi w tym wypadku na plus. Jednak mimo bardzo przemyślanej kompozycji i bardzo dobrego klimatu, wydaje mi się on najsłabszym ogniwem na płycie. Kilka sekund przerwy i dostajemy w twarz trzecim&nbsp;<strong>&#8222;Katabasis&#8221;</strong>, a obok tego numeru nie da się przejść obojętnie. Na początku, podobnie jak w<strong> &#8222;For the Universe to Shatter&#8221;</strong>, wita nas bardzo gęsta partia perkusyjna. Jest to chyba najbardziej rozbudowany numer na płycie. Jest szybko i melodyjnie, jednak nie brakuje też spokojniejszych partii i solówek. Po bardzo ciekawej przygodzie przychodzi czas na najbardziej melodyjny <strong>&#8222;The Sylvan Requiem&#8221;</strong>. Kompozycja o umiarkowanym tempie, idealnie nadająca się na utwór zamykający płytę. Nie ma wątpliwości, że nic na tej płycie nie znalazło się przez przypadek, materiał jest bardzo przemyślany. Mamy tutaj wszystko, czego można oczekiwać od solidnej black metalowej płyty.</p>
<p>Podsumowując, <strong> &#8222;New World Ascension&#8221;</strong> to kawał dobrego, symfonicznego black metalu. Wszystko jest na swoim miejscu, gra i buja jak należy. Jest miejsce na solidne skopanie tyłka, ale nie brakuje też motywów, które dają słuchaczowi odpocząć. Album brzmi bardzo klarownie, nic nie znika w tle, wszystko jest dobrze słyszalne. Wielkie brawa za realizację!<br />
Słuchając tej płyty, odczuwam jednak pewien niedosyt, 23 minuty materiału na pewno nie zaspokoją apetytu słuchacza.&nbsp; Mimo iż nie jestem wielkim fanem symfonicznego black metalu, ta płyta potrafi wciągnąć, przy każdym odsłuchaniu można znaleźć tutaj coś nowego.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/ju6HNGlG8q4" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="400" frameborder="0" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Autorem jest <strong>Karol Mreła</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sacrimonia-new-world-ascension-2016/">SACRIMONIA &#8211; &#8222;New World Ascension&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sacrimonia-new-world-ascension-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ANYTHING YOU WANT &#8211; &#8222;&#8230;And Other Traumatic Events&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/anything-you-want-and-other-traumatic-events-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/anything-you-want-and-other-traumatic-events-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2017 09:00:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[...and other traumatic events]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[Anything You Want]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Karol Mreła]]></category>
		<category><![CDATA[post-black metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=72073</guid>

					<description><![CDATA[<p>Scena blackowa w Polsce rozwija się w najlepsze, jedne kapele zapisują się w pamięci na długo, kolejne zaś nie wyróżniają się niczym&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/anything-you-want-and-other-traumatic-events-2016/">ANYTHING YOU WANT &#8211; &#8222;&#8230;And Other Traumatic Events&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Scena blackowa w Polsce rozwija się w najlepsze, jedne kapele zapisują się w pamięci na długo, kolejne zaś nie wyróżniają się niczym szczególnym, i właśnie do takiej grupy zaliczyłbym poznańską formację <strong>Anything You Want</strong>. Projekt, który <strong>30 października 2016</strong> r wydał swój debiutancki materiał, nagrany w studio <strong>Left Hand Sounds</strong>, ma jeszcze długą drogę do przebycia.</p>
<p>Na materiał trwający nieco ponad 30 minut składa się 5 utworów, od 3 do 9 minut każdy. Otwierający płytę &#8222;<em><strong>The Event</strong></em>&#8222;, to prawie 4 minutowe spokojne, instrumentalne intro. Co zabolało mnie już od samego początku, to niestety sztucznie brzmiąca perkusja. Następny numer &#8222;<em><strong>Rote Learner</strong></em>&#8222;, to trwająca blisko 7 minut kompozycja, która rozpoczyna się bardzo energetycznie, tylko po to, żeby później spaść z tonu. Na uwagę zasługuje na pewno wokal, który zarówno tutaj, jak i na reszcie albumu wydaje się &#8222;wychodzić przed szereg&#8221;, co dodaje ciekawego klimatu płycie. Trzeci &#8222;<em><strong>The Stride</strong></em>&#8221; w zasadzie nie różni się za bardzo od poprzedniego, mamy tu również bardzo stonowane tempo, dużo wysoko brzmiących gitar, generalnie rzecz ujmując &#8211; bez szału. Kolejny &#8222;<em><strong>Elsewhere</strong></em>&#8221; to 5-minutowy instrumental, osadzony w nieco bardziej pogodnym klimacie. Słychać w nim gitary, które bardziej kojarzyć się mogą z post-rockiem typu <strong>Tides from Nebula</strong> niż z post-black metalem.<br />
Piąty numer &#8222;<em><strong>Inheritance</strong></em>&#8221; to najdłuższa kompozycja na płycie. Od samego początku słychać bardzo wyraźny pazur, perkusja na początku nadaje iście punkowego klimatu, następnie zwalnia by później uspokoić cały utwór. Wyróżnia się tutaj końcówka utworu, na początku jest to czysty black metal, który później przekształca się w bardziej post-metalowe połamańce.</p>
<p>Mając na uwadze, że jest to dopiero debiut, można mieć nadzieję, że będzie już tylko lepiej. <em><strong>&#8230;And Other Traumatic Events</strong></em> to poprawnie zagrany post-black, jednakże nie wyróżnia się niczym, co pozwoli zapamiętać ten album na dłużej. Do całości na pewno zraża ogromna ściana wysokich dźwięków, które czasami mieszają się ze sobą w taki sposób, że nie da się niczego wyłapać. Za dużo kombinowania, za mało black metalu.</p>
<p style="text-align: right;">Ocena: <strong>6/10</strong><br />
z wielkim kredytem zaufania na przyszłość</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 307px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2869174308/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" width="300" height="150"><a href="http://aywofficial.bandcamp.com/album/and-other-trumatic-events">&#8230;and other trumatic events by Anything You Want</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 307px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2869174308/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" width="300" height="150" loading="lazy"><a href="http://aywofficial.bandcamp.com/album/and-other-trumatic-events">&#8230;and other trumatic events by Anything You Want</a></iframe></noscript></p>
<p>Autorem jest <strong>Karol Mreła</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/anything-you-want-and-other-traumatic-events-2016/">ANYTHING YOU WANT &#8211; &#8222;&#8230;And Other Traumatic Events&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/anything-you-want-and-other-traumatic-events-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
