<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>King of the Lapiths - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/king-of-the-lapiths/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/king-of-the-lapiths/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Aug 2016 19:22:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>King of the Lapiths - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/king-of-the-lapiths/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>SOMERSET &#8211; &#8222;King of the Lapiths&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/somerset-king-of-the-lapiths-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/somerset-king-of-the-lapiths-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kapitan Bajeczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Aug 2016 19:22:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[Dingleberry Records]]></category>
		<category><![CDATA[Don't Live Like Me Records]]></category>
		<category><![CDATA[Eastrain Records]]></category>
		<category><![CDATA[Interceptor Editions]]></category>
		<category><![CDATA[Itai Itai]]></category>
		<category><![CDATA[kapitan bajeczny]]></category>
		<category><![CDATA[King of the Lapiths]]></category>
		<category><![CDATA[post-hardcore]]></category>
		<category><![CDATA[progressive]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Somerset]]></category>
		<category><![CDATA[Tjueto Cvlt]]></category>
		<category><![CDATA[Unnamed Records]]></category>
		<category><![CDATA[Unquiet Records]]></category>
		<category><![CDATA[WOOAAARGH]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=42575</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czasami się zdarzają płyty-dziwolągi, o których niespecjalnie nawet wiadomo, co sensownego można napisać. King of the Lapiths taką płytą nie jest, choć&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/somerset-king-of-the-lapiths-2016/">SOMERSET &#8211; &#8222;King of the Lapiths&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czasami się zdarzają płyty-dziwolągi, o których niespecjalnie nawet wiadomo, co sensownego można napisać. <em><strong>King of the Lapiths</strong></em> taką płytą nie jest, choć do owego statusu aspiruje. Nie mogę powiedzieć zbyt dużo o samym zespole, gdyż wcześniej był mi nieznany a w internetach informacji na ich temat nie znajduję poza tym, że zajmuję się dziś drugim krążkiem od tej niemieckiej ekipy. <strong>Somerset</strong> gra coś z pogranicza progresji, hardcore&#8217;u i postności. Sama płyta zawiera sześć utworów i niewiele ponad dziesięć minut grania. Za wydawnictwo odpowiada kupa wytwórni, standardowo wszystkie wymieniłem w tagach a tu wspominam tylko <strong>WOOAAARGH</strong>, od których dostałem promkę.</p>
<p>Nie jestem fanem takiej muzyki. Jeżeli mam słuchać progresywnego post-hardcore&#8217;u to musi on mieć naprawdę duży pierwiastek niesamowitości. <strong>Somerset</strong> nie daje rady temu sprostać, mimo dużej ilości progresywnych i całkiem interesujących wybiegów. Choć mam wrażenie, że ulubionym zagraniem tej załogi jest sprzężenie w akompaniamencie niewyraźnej basowej ścieżki, który to motyw przewija się przez płytę (dużo za) często-gęsto, chociażby na <em><strong>Ixion</strong> </em>i <em><strong>Feuerrad</strong></em>. Poza tym kompozycje są bardzo wymieszane. Motywy punkowo-skoczne przeplatają się z niewesołym, może nawet podchodzącym pod emo smutaniem. Często też trafiamy na elementy czysto postne. Ostatnie dwa utwory, będące w sumie jednym utworem i jego przedłużeniem/outrem płyty, czyli <em><strong>Ill-Defined</strong></em> i <em><strong>Synesthesia</strong> </em>to prawie w całości postne granie. Dość ładne, ale nie na tyle, bym specjalnie je chwalił. Pierwszy <em><strong>Torned Sphere</strong></em> to miks takich właśnie elementów postnych oraz ponurej hardcore&#8217;owości. Najwięcej wkurzonej energii znajdziemy na <em><strong>Ixion</strong></em>, choć Bogiem a prawdą i tak jest jej niewiele. Płyta koncentruje się głównie na byciu &#8222;artystyczną&#8221;. Szkoda, że ja tego artyzmu nie rozumiem.</p>
<p>Od strony produkcyjnej jest jakoś ot, tak sobie. Ani dobrze ani źle. Brzmienie nie chłodzi i nie grzeje, poza basem, którego oczywiście brakuje. Umiejętności muzyków są akurat takie by nie przeszkadzać. Tu wyjątkiem jest wokalista, bardzo charakterystyczny i wybijający się przed resztę. Jeżeli miałbym go porównywać powiedziałbym, że brzmi mi jak metalowo-hardcore&#8217;owa wersja prychania i ryczenia jakiegoś większego kota. Kilku pokocha to brzmienie, większość znienawidzi. Natomiast layoutu będę bronił do upadłego. Wersja, która do mnie dotarła to śliczna, przezroczysta dwunastocalówa z białymi figurami geometrycznymi. Zaiste, robi wrażenie.</p>
<p>Jednak sama muzyka jest niespecjalna. Nie bawi mnie takie granie. Szcześliwie <em><strong>King of the Lapiths</strong></em> jest raczej krótki i można potraktować go jako ciekawostkę, w innym przypadku słuchanie go byłoby zbyt męczące.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 340px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1014489820/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless=""><a href="http://wooaaargh.bandcamp.com/album/somerset-king-of-the-lapiths">SOMERSET &#8211; King of the Lapiths by Sømerset</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 340px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1014489820/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="" loading="lazy"><a href="http://wooaaargh.bandcamp.com/album/somerset-king-of-the-lapiths">SOMERSET &#8211; King of the Lapiths by Sømerset</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/somerset-king-of-the-lapiths-2016/">SOMERSET &#8211; &#8222;King of the Lapiths&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/somerset-king-of-the-lapiths-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
